Wiem, że będę mieć cesarkę planowaną i ostatnio takie pytanie nagle urodziło
mi sie w głowie...
Przy normalnym porodzie, wiadomo, wody płodowe wypływają przez pochwę. Jeśli
pęcherz nie pęknie to sie go przebija itd.
A jak to wygląda przy planowanym cc? Czy przed nacięciem brzucha przebijają
pęcherz płodowy żeby wody wyleciały przez pochwę? Wydaje mi się to dziwne
jakby mieli otworzyć macicę, a w środku by były wody płodowe. Przecież mogłyby
sie rozlać po całych wnętrznościach.

Chyba że wsadzają do środka jakiś dren
i je odsysają. To jak to wygląda??? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.