Dodaj do ulubionych

Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a basen

10.01.08, 01:02
Witam forumowiczki. Moja córcia ma 8 lat. Operację przeszła w wieku 18 msc. u
dr.Stępniewskiego w Poznaniu na ul. Krysiewicza. Doktor rewelacyjny!!!
Wcześniej, czyli przez całe 1,5 roku była teoretycznie przygotowywana do
operacji na ul.Szpitalnej, u dr.Rólskiego... Tragedia!!! Straszył nas
wstawianiem dziecku płytek silikonowych i kilkoma operacjami... U
dr.Stępniewskiego odbyło się wszystko z materiału dziecka i o żadnych płytkach
nie było mowy. Poza tym, decyzja o operacji została podjęta natychmiast. Byłam
tam na wizycie 11 grudnia, a 18go miała już zabieg... Podobno był to "ostatni
gwizdek", ponieważ była już w "podeszłym" wieku, jak na operację i istniało
ryzyko, że będą problemy z mową po operacji... A mała zaczęła mówić, jak miała
10 miesięcy... Jednak po operacji, kiedy wybudziła się z narkozy, od razu
zaczęła mówić jak przed... Teraz chodzi do II kl szkoły podstawowej. Nie mamy
żadnych problemów, poza częstymi bólami uszu... Od września chodzi na basen. I
tu zaczyna się problem... Po ostatniej lekcji, mała powiedziała, że
instruktorka kazała im pływać na plecach z odkrytymi uszami... Pani kazała,
córka zrobiła... I woda przez uszy zaczęła jej się do gardła lać... Dławiła
się... Nie są to wymysły córki... Już dawniej w domu, zauważyłam, że pilnuje
uszu przy myciu głowy... Skarżyła się, że bolą i że szampon ma w gardle...
Ponieważ nie lubiła mycia głowy, myślałam, że zmyśla... Ale teraz, po tej
historii z basenem, jestem pewna, że to nie żarty i fanaberie... Może któraś z
mam, albo nastolatek miała podobne problemy...? Co robić...? Zrezygnować z
basenu...? Udać się do lekarza...? Proszę o pomoc... Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agnieszka.rzeznik Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 10.01.08, 08:47
      Witaj
      Nie chcę Cię starszyć, ale....
      Ja ze starszymi dziećmi chodziłam na basen od 2 miesiąca ich życia, one
      nie-rozszczepowe, i wszystko było ok. Z moim młodzieńcem (teraz ma 2 lata,
      lewostronny rozszczep wszystkiego) też tak zaczęłam i klops! Zaczęły się
      problemy z uszami, zapalenia z niemal natychmiastową perforacją. Laryngolodzy w
      Poznaniu, do których trafiałam nie widzieli żadnych przeszkód, żeby po wygojeniu
      się ucha i odczekaniu bodaj dwóch tygodni na basen wrócić. Od razu wracały też
      zapalone uszy. Koniec końców pojechałam do Warszawy do IMIDu, do dr laryngolog
      p. dr Nowakowskiej i niestety ku mojej rozpaczy dostałam zakaz nie tylko
      basenowania, ale nawet moczenia uszu w kąpieli. No i od lipca nie myjemy uszu.
      Zapalenia powoli sie uspokajają, już nie są co miesiąc, ale co mniej więcej trzy
      miesiące.

      Cóż, teraz szukam jakiegoś ogólnorozwojowego zajęcia ruchowego dla dwulatka.
      Może jakieś karate, ale jak on ma dwie niewiele starsze siostry, to on je
      pobije, więc się waham.
      Agnieszka
      • mama.ewci Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 11.01.08, 00:09
        To mnie trochę zmartwiłaś... Mam jednak nadzieje, że znajdę jakieś
        rozwiązanie... cała klasa jeździ na pływalnię... Kiedy moja mała przestanie,
        będzie się z tym źle czuła, a tego bym chciała uniknąć... Chyba jednak udam się
        do lekarza... Może są jakieś zatyczki do uszu, przepuszczające dźwięk,a le
        hamujące dostawanie się wody...? Już nie wiem, co o tym myśleć... Martwi mnie
        też to dostawanie się wody przez uszy do gardła... Niby niemożliwe, ale tak się
        dzieje, niestety...
    • agnieszka.rzeznik Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 11.01.08, 00:45
      cześć
      jak znajdziesz dobrego laryngologa znającego się na rozszczepach w naszej
      okolicy to daj mi proszę namiary(ja jestem z Poznania)
      ja już się poddałam i jeżdżę do Warszawy
      Agnieszka
      • mama.ewci Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 11.01.08, 09:42
        Oczywiście, poinformuję... Nie dam się, bo jak się okazało, w Poznaniu też są
        dobrzy specjaliści... Przez przypadek niestety do nich się trafia... Gdyby nie
        to, że córcia się oparzyła i pojechałam z nią na Krysiewicza, pewnie skończyłoby
        się na operacjach na Szpitalnej... Od słowa do słowa dowiedziałam się, że dr.
        Stępniewski przyjmuje u nas... Poszłam na wizytę z mieszanymi uczuciami... Dr.
        nawyzywał mnie najpierw, bo okazało się, że na Szpitalnej są w zasadzie
        teoretycy, którzy w rezultacie więcej krzywdy niż naprawy wady robią... Operacja
        została tak perfekcyjnie wykonana, że mała na drugi dzień szpitalny obiadek już
        jadła... Co prawda papkowaty, ale jednak jadła... To był dla mnie szok...
        Półtora roku nerwów, a nagle tyle radości... Żebym to wcześniej wiedziała, nie
        czekałabym tyle... Ale wracając do tematu... Odezwę się, jak już coś będę
        wiedziała i znajdę odpowiedniego lekarza... Pozdrawiam.
        • frotia Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 12.01.08, 03:36
          Mamo Ewci! Skoro masz dług wdzięczności za pomoc i lubisz dr. Stepniewskiego to
          nie powinnaś tak otwarcie pisać o tym co od niego usłyszałaś na temat jego
          kolegów. Przecież w ten sposób możesz postawić go w bardzo nieprzyjemnej
          sytuacji jeżeli do kogoś z nich dotrze to co tu napisałaś. Zwłaszcza że są to
          lekarze z jednego miasta. Na pewno mają często okazję się spotykać.
          Już któryś raz widzę wpis na tym forum tego rodzaju.
          Nie gniewajcie się - ja nie chcę Was pouczać czy coś takiego. Ja po prostu
          zwracam uwagę na coś co niektórym może umyka gdy znajdują się w stanie euforii
          po pomyślnie przebytym zabiegu. :-)
          Pewne rzeczy można podać nieco inaczej, nie wysypując przy tym lekarza, który to
          powiedział. Bo potem już następnych pacjentów taki lekarz nie ostrzeże.
          • mama.ewci Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 17.01.08, 01:00
            Z całym szacunkiem, ale ten, który nas tak "łaskawie" traktował przez półtora
            roku, też mógł pomyśleć o innym przekazie informacji na temat naszego dziecka...
            I na pewno doskonale o tym wiedzą rodzice, którzy ze swoimi pociechami mieli z
            nim styczność... Dajmy więc spokój uprzejmościom. Koniec tematu. Pozdrawiam.
      • u.too Re: Rozsczep i laryngolog 14.01.08, 21:29
        Agnieszko, czy leczył synka dr Szydłowski ze szpitala na
        szpitalnej? Na mnie zrobił pozytywne wrażenie jako lekarz.
        Wcześniej leczył nas dr Antybożec, ale od jakiegoś czasu już nie
        przyjmuje na głogowskiej.
    • anetalewan Re: Rozsczep podniebienia miękkiego i twardego a 15.01.08, 13:00
      Witaj,
      Moja córka ma 14 mies (rozszczep podniebienia twardego i miękkiego i
      SPR). Operację miała w wieku 6 mies. Jak skonczyła 8 ,5 mies
      zaczęliśmy chodzić na basen. Córka nurkuje, pływa na plecach
      (oczywiscie nie sama), gdzie ma przykryte wodą całe uszy, ćwiczy
      zamaczanie uszu i nie ma problemu. Nie ma stanów zapalnych ucha, nie
      płącze, nie krzyczy, nie choruje, nie krztusi się wodą, Myślę, że
      wpowinnaś się wybrać z córką do laryngologa, bo to może jakiś
      problem tej natury. Zyczę powodzenia.
      A co do basenu córki, to możwe ustaliś z trenerem, że nie będzie
      pewnych ćwiczeń wykonywać, jeśli całkowicie nie chcesz rezygnować z
      basenu. Choć z drugiej str w wodzie trudno o niezamoczenie uszu...
      Ale może dostosują dla nie ćwiczenia, gdzie będzie większa szanasa,
      że uszy będą suche.
      Pozdrawiam,
      A
    • anetalewan laryngolog w Poznaniu 15.01.08, 13:04
      Polecam panią dr Głydę. Jest otolaryngologiem.
      Chwirot-Głyda J. Gabinet prywatny
      0 607 12 71 82
      60-311, Poznań, Grunwaldzka 50
      Przyjmuje też na NFZ zdaje się na Przybyszewskiego w szpitalu.
      Za wizytę prywtaną zapłaciłam 70 zł kilka mies temu.
      Pani dr wyrażnie orietnowała się w problemie dzieci rozszczepowych.
      Była zorietnowana, dostsowałą leki, sprawdziła przepływy,
      wytłumaczyła co i jak robić, na co zwracać uwagę u dziecka z
      rozszczepem. Bardzo sympatyczna osoba. Ja byłam bardzo zadowolona.
      Polecam,
      A
      • mama.ewci Dzięki 17.01.08, 00:55
        Postaram się do niej dostać... Zależy mi na tym, bo córka na ostatnie lekcje
        basenu nie poszła.. Po prostu się bała... Pozdrawiam.
        • agnieszka.rzeznik Re: Dzięki 17.01.08, 22:44
          tel kom do dr Antybożca (nie wiem czy aktualny)
          0601 751 616
          • u.too Re: Dzięki 18.01.08, 12:05
            Antybożec był jedynym laryngologiem, któremu starszy syn dał
            zajrzeć do ucha ;) Ola trochę protestuje, ale nie aż tak jak mały.
            Choroby uszu mogą mieć również podłoże alergiczne i w Poznaniu jest
            jeden naprawdę dobry pediatra alergolog dr Bręborowicz kom 0601 73
            64 29 gdy Olce przepisała groprinosin skończył się wirusowy katar
            trwający dosłownie miesiącami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka