jutka1 13.05.14, 00:05 Okurdebalans. Pojechałam na 5 godzin i sie pierdulon przelał... No to otwarte w nowym. :-) Juz po północy, więc jeszcze nie ma dzisiejszych wpisów do kopiowania. :-))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Flamenco 13.05.14, 01:03 Wrocilam z Casa Patas klubu flamenco, ktory wedlug Bluesa jest jednym z dwoch miejsc w Madrycie, gdzie tancerze flamenco musza wystapic zeby potraktowano ich powaznie. Powiem Wam tylko dwa slowa: Triana Maciel i ide spac. Jesli zasne, bo kurcze, energia jej tanca ciagle we mnie buzuje... Dobranoc Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
blues28 Re: Flamenco i wtorek 13.05.14, 08:08 Troche sie obawialam, ze na poniedzialek nie dowioza artystów dobrej kategorii, ale widze, ze Triana dodarla do Was i porwala. To mnie cieszy :-) Dzis do Retiro czy na inne spacery zabrac sweterek, bo wiatr zmienial kierunek z poludniowego na pólnocny i jest bardziej rzeski. Ale dzien wymarzony na spacery bo temp 25 st jest mila, niemeczaca i nienahalna. Ja monotonnie musze udac sie do La Paz, ale tak mam w tym tygodniu (z wyjatkiem czwartku, kiedy to swietujemy patrona Madrytu, San Isidro Labrador). Eurowizji (ani innych festiwali) nie ogladam wiec sie nie moge wypowiedziec. Za to ewidentnie w Hiszpanii mass media maja Eurowizje w glebokim powazaniu i nikogo Conchita i jej broda nie obchodzila z wyjatkiem bardzo konserwatywnego dziennika (kupuje go w niedziele z uwagi na suplement spoleczno-kulturalny, bardzo dobry) i tam wlasnie byl taki lament jaki opisujesz Mario. Ale, jakby powiedziala Minnie: who cares? Ewciu, ciesze sie, ze udalo sie przebukowac bilet. Dobrego, spokojnego lotu! A dla wszystkich, milego dnia! Odpowiedz Link
maria421 Re: Flamenco i wtorek 13.05.14, 11:44 Bylam u fryzjera a potem na shoppingu, deszcz pada, wiec dalsze sadzenie kwiatkow musi poczekac. Bluesie- ja nie opisuje lamentow mediow na temat Conchity, lecz absolutny zachwyt nim/nia tak przed jak i po festiwalu. Moje zdanie na temat Conchity wyrazilam- jest to "cudok", i nie mam zamiaru zmieniac mojego zdania tylko po to zeby uchodzic za "postepowa" :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Flamenco i wtorek 13.05.14, 13:21 Fajnie masz, Luizo. :-) Ja od rana z motorkiem w de, dopiero się zatrzymałam. Byłam "w mieście" wystałam godzinę w kolejce w banku (brrr), załatwiłam kilka spraw, potem spotkanie, potem małe zakupy drogeryjno-kosmetyczne. Dotarłam do domu trochę zmęczona i wygłodzona, więc zaraz spożyję gulasz z kaszą gryczaną i ogórkiem małosolnym. :-) A potem będę się relaksować. :-))) Odpowiedz Link
maria421 Jeszcze a propos Festiwalu i naszych Slowianek 13.05.14, 15:05 to musze powiedziec, ze sa to niewinne aniolki. Tina Turner to byl demon seksu ! :-) www.youtube.com/watch?v=HP9NoivOcpI Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jeszcze a propos Festiwalu i naszych Slowiane 14.05.14, 01:13 Oj! Nie mieszaj mi tu Tiny z... jak bylo tej blokersowej blacharze z Eurowizji?... acha, Cleo :))) W podstawowce bardzo sie kolegowalem z pewna dziewczynka, ja wyroslem na -wiadomo na co- liberala, libertyna, kosmopolca, lewaka, dziendra i sodomite, zas ona na prawicowo-katolicka patriotke ojczyzniana. W tym roku WRESZCIE do Europy sie wybrala- na autobusowa pielgrzymke do Rzymu na watykanskie oscary dla paru papiezy. Nie, nie zadna chlopo-robotnica, dobrze wyksztalcona warszawska klasa srednia. Wiec z ta dziewczynka do dzis sie przyjaznie, pisujemy do siebie dosc systematycznie. Ostatnio widzielismy sie 2 lata temu. Mielismy sie znow spotkac za 12 dni, w niedziele, ale wyglada na to, ze jej malzonek nie byl pomyslem zachwycony. Sprobujemy sie spotkac na chwilke miedzy jej biurem a domem. Tak zaproponowala. Wiec sie z nia tez tak drocze, Maria, od kilku lat. Szkoda, ze nie bedziesz w Warszawie. A moze jednak? :))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jeszcze a propos Festiwalu i naszych Slowiane 14.05.14, 01:17 mial byc "kosmomolec" a nie "kosmopolec". Do forgive. ;)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jeszcze a propos Festiwalu i naszych Slowiane 14.05.14, 08:16 W końcu miałeś na myśli komsomolca czy kosmopolitę? Bo jakoś dojść nie mogę. :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Jeszcze a propos Festiwalu i naszych Slowiane 14.05.14, 08:41 Chris, jedo powiem, ale z uzyciem niemieckiego lub angielskiego slowa, bo nie znajduje polskiego ktore byloby tak dokladne : Twoja opinia o mnie to jest po niemiecku VORURTEIL , a po angielsku PREJUDGMENT, PREJUDICE :-) Czyli, skoro katoliczka i nie zachwyca sie Conchita , to musi byc beton i konserwa i nalezy ja reformowac :-) A ja i tak Cie lubie :-) Odpowiedz Link
jutka1 Wczorajsze i nocne wpisy o Eurowizji :-) 14.05.14, 08:53 Kopiuję dla wygody, żeby już poprzednie Pierdulum zostawic w spokoju :-))) • Re: Niedziela.... w domu ach_dama_byc_z_kanady 13.05.14, 06:43 maria421 napisała: Minnie, czy to jest festiwal PIOSENKI czy tolerancji??? I jednego i przy okazji - drugiego. jedno nie przeszkadza, a nawet pomaga, drugiemu. juz tak jest ten swiat od zarania zrobiony ze gdy wokol czegos dochodzi do rozglosu to pewnych rzeczy nie da sie odseparowac. wtedy slawe, zadyme furore- you name it - mozna wykorzystac pozytywnie lub negatywnie. to ja juz wole pozytywnie. • Re: O pierdułach Odpowiedz Link
maria421 Odpowiadam Chrisowi 14.05.14, 09:43 ktory mi zarzuca, ze moje poglady nie sa moje wlasne, tylko sa pogladami Putina , Korwina-Mikke i innych diablow z rogami : Drogi Chris, a gdyby mi sie Conchita podobala, to bylby to moje wlasne zdanie, czy tez zdanie Palikota, Biedronia, Szczuki i innych ? :-) Odpowiedz Link
maria421 Odpowiadam Minnie 14.05.14, 09:48 ktora twierdzi ze od wystepu Conchity Festiwal Piosenki Eurowizji jest festiwalem tolerancji. Odpowiadam jednak pytaniem- dlaczego Conchita to symbol tolerancji a nasz Cleo to symbol seksizmu? trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,15951692,Polska_drag_queen_startuje_w_eurowyborach___Jestesmy.html#BoxSlotI3img Kto ustala ze cycki seksownych Slowianek to seksizm , a drag queen z broda to tolerancja? Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 16.05.14, 11:17 maria421 napisała: Odpowiadam jednak pytaniem- dlaczego Conchita to symbol tolerancji a nasz Cleo to symbol seksizmu? trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,15951692,Polska_drag_queen_startuje_w_eurowyborach___Jestesmy.html#BoxSlotI3img Kto ustala ze cycki seksownych Slowianek to seksizm , a drag queen z broda to tolerancja? Polski występ był seksistowski? - Był. Dziewczyna eksponująca piersi, lejąca wodę i wykonująca dwuznaczne ruchy prezentuje zaściankowość. Inne kraje zresztą to zauważyły. Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,15951692,Polska_drag_queen_startuje_w_eurowyborach___Jestesmy.html#BoxSlotI3img#ixzz31rtWpgat ja sie tobie dalej tego nie podejmuje tlumaczyc - to przerasta moje sily. moze ktos, ktory/a ta... ??? Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiadam Minnie 16.05.14, 12:39 Minnie, nie odpowiedzialas na moje pytanie KTO ustala ze cycki seksownych Slowianek to seksizm, a drag queen z broda to tolerancja? P.S. Zasciankowosc a seksizm to sa jednak dwie rozne rzeczy. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 16.05.14, 22:49 maria421 napisała: Minnie, nie odpowiedzialas na moje pytanie KTO ustala ze cycki seksownych Slowianek to seksizm, a drag queen z broda to tolerancja? najprosciej mowiac, bardziej rozwinieci czlonkowie spoleczenstwa. Minnie Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Odpowiadam Minnie 17.05.14, 00:27 .... hahaha, Minnie, dobre! Poza tym, ludzie kochane, Eurowizja to od zawsze pokaz siary i obciachu, a nie wytyczna dobrego smaku czyteż poziomu muzycznego. Rozmawiać nie ma o czym. Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiadam Minnie 17.05.14, 09:41 ach_dama_byc_z_kanady napisała: > najprosciej mowiac, bardziej rozwinieci czlonkowie spoleczenstwa. > > Minnie .... do ktorych Ty sie oczywiscie zaliczasz :-) Widzisz, Minnie, to bylo tak- byl sobie taki niewydarzony piosenkarz o nazwisku Thomas Neuwirth ktory sobie pomyslal, ze jezeli slawy nie zdobedzie wlasnym talentem , to musi zaszokowac wygladem. Malo tego, musi do wygladu dorobic ideologie! W ten sposob najpierw Austriakom, ktorzy go wyslali na Festwial, a potem Eurowizji, zaserwowano zabe do przelkniecia pod pokrywka testu na tolerancje. Kto te zabe latwo przelknie i powie ze mu smakowala, ten sie zalicza do "bardziej rozwinietych czlonkow spoleczenstwa" , komu ta zaba nie smakuje i ma odwage powiedziec ze baba z broda jest po prostu nieestetyczna, a do tego wielkiego talentu nie ma, i w ogole ten wystep nic a nic z tolerancja wspolnego nie ma, ten jest zacofaniec. Ty z Kanady tego sledzic nie moglas, ale na wszelki wypadek wolisz byc wsrod "bardziej rozwinietych czlonkow spoleczenstwa". Wyobrazam sobie, ze jezeli za rok, jakis mierny spiewak, w imie "tolerancji" wystapi z wywieszonym czlonkiem , to Ty tez bedziesz to popierala zeby tylko nalezec do "bardziej rozwienietych czlonkow spoleczenstwa" :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Odpowiadam Minnie 17.05.14, 10:18 Mario, juz kilka dni temu Ci napisałam: on dobrze śpiewał. Więc nie pisz, że wygrał tylko dlatego, że szokował i inne tam. Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiadam Minnie 17.05.14, 11:35 jutka1 napisała: > Mario, juz kilka dni temu Ci napisałam: on dobrze śpiewał. > Więc nie pisz, że wygrał tylko dlatego, że szokował i inne tam. > Jutka, jezeli mnie pamiec nie myli, to tylko wyrazilas przypuszczenie ze MOZE on dobrze spiewal, nie wyrazilas oceny ze on dobrze spiewal, bo przeciez Festiwalu nie ogladalas. A ja juz kilka dni temu pisalam ze on byl dla Niemcow faworytem dlugo przed Festiwalem i to z powodow ideologicznych wlasnie. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 20.05.14, 01:53 maria421 napisała: Widzisz, Minnie, to bylo tak- byl sobie taki niewydarzony piosenkarz o nazwisku Thomas Neuwirth ktory sobie pomyslal, ze jezeli slawy nie zdobedzie wlasnym talentem , to musi zaszokowac wygladem. Malo tego, musi do wygladu dorobic ideologie! W ten sposob najpierw Austriakom, ktorzy go wyslali na Festwial, a potem Eurowizji, zaserwowano zabe do przelkniecia pod pokrywka testu na tolerancje. Kto te zabe latwo przelknie i powie ze mu smakowala, ten sie zalicza do "bardziej rozwinietych czlonkow spoleczenstwa" , komu ta zaba nie smakuje i ma odwage powiedziec ze baba z broda jest po prostu nieestetyczna, a do tego wielkiego talentu nie ma, i w ogole ten wystep nic a nic z tolerancja wspolnego nie ma, ten jest zacofaniec. ciekawa historyjka, zeby tylko jeszcze byla prawdziwa... Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiadam Minnie 20.05.14, 08:30 No tak , Minnie.... Ty z Kanady wiesz lepiej jaka europejska historyjka jest prawdziwa a jaka nie:-))) Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 20.05.14, 14:04 maria421 napisała: No tak , Minnie.... Ty z Kanady wiesz lepiej jaka europejska historyjka jest prawdziwa a jaka nie:-))) ja zwykle nic nie rozumiesz Mario. naprawde wierzysz ze twoja wersja to wyrocznia? ja moze z Kanady i o ile nie mam satelity to moge sobie Eurovision poogladac w Internecie, ale nawet jak nie ogladam na Youtube tylko wpadaja mi urywki przy okazji TV Polonia to oczy mam, i swoje zdanie tez. I wyobraz sobie Mario ze mnie sie "baba" z broda podoba ! i co ty na to ? uwazam tez wsrod rzeszy takich samych wpadla na pomysl nietuzinkowy z ta broda - drag queen z broda, super!!, a ciagle wygladajaca kobieco, to cos nowego. thinking outside of box a to bardzo pozadana rzecz, innovative i tak dalej. czy ktos sie czyms wychylil oprocz niej czyms niezywklem? nie! stawianie calkiem seksownej, pomyslowej brody na rowni z wywalaniem czlonka ze spodni jest oblesnie prymitywne i bardzo zle swiadczy o tobie. dalej - w obliczu nieprzyjemniej fali homofobii jaka zalewa ostatnio Europe (patrz: Rosja, Putin) bardzo dobrze sie stalo ze Conchita Wurst wykorzystala concert Eurovison do krzewienia tolerancji. A taki Carlos Santana na przyklad, jak kupuje bilet na jego koncert w Queen Elisabeth Theater w Vancouver to tez ide tylko na koncert nie na wiec polityczny ale mimo to przed koncertem musze wysluchac jego pol- a czasem godzinny godzinny referat o wlace z komunizmem na Kubie, a co. a co ma blues rock i jazz do polityki? Zalecam rozszerzyc horyzonty Mario :) i wiecej tolerancji, a w ogole to napij sie czegos, i wyluzuj, moze jakas Margarita albo tequilla z robaczkiem,, koniaczek, piwko no co juz tam lubisz Minnie -- Paranoicy są niezmiernie logiczni, tylko chorzy umysłowo. Logika to jeszcze nie mądrość. Sławomir Mrożek Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiadam Minnie 20.05.14, 14:13 Minnie, jasne, ja jak zwykle niczego nie rozumiem, natomiast Ty jak zwykle, wiesz wszystko lepiej, jestes postepowa , tolerancyjna i w ogole z pradem :-)) Pewnie zmienie nick na "Zapluty Karzel Reakcji" , bo w rozmowach z Toba czuje sie jak na prelekcji aktywu Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej, z jego wczesnych lat :-)) Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 21.05.14, 00:05 maria421 napisała: Pewnie zmienie nick na "Zapluty Karzel Reakcji" hmmmm.. :) no wybacz ale sama musisz przyznac ze inteligentna osoba nie napisalaby "baba z broda jest obrzydliwa" chocby dlatego ze to juz jest rzecz gustu. Tobie moze sie Conchita nie podobac ale czy to znaczy ze faktycznie jest "obrzydliwa"?? Minnie Odpowiedz Link
xurek Re: Odpowiadam Minnie 21.05.14, 10:08 Dla mnie Conchita Wurst wyglada jak…. Jezus na wielu koscielnych obrazach :). Pomijajac suknie oczywicie, aczkolwiek Jezus tez nie jest w spodnie odziany. Brody nie zapuscila Conchita z powodu Eurovision, tylko juz dobre pare lat temu, jak sama twierdzi, w celu prowokacyjnym, czyli informacja ta to ani nowosc ani odkryty sekret. Spiewala moim zdaniem lepiej niz wiekszosc uczestnikow, ale dla mnie gorzej niz reprezentant Wegier czy reprezentantka bodajze Szwecji, wiec mnie wybor zdziwil. Zdziwil ale nie zaszokowal, co mie zas zaszokowalo, to cyrk wokol tego wyboru lacznie z postem Marii :). Kilka lat temu wygral(a) represtentantka Izraela rowniez bedaca transwestyta a tyle szumu wokol nie bylo. No i Conchita sama nazwala siebie „Wurst“, co oznacza „wszystko jedno“, wiec tym bardziej nie rozumiem :). Abstrahujac od walorow estetyczno-artystycznych Conchity i koncentrujac sie na fakcie urodzenia sie z taka osobowoscia w malej austriackiej wsi to musze powiedziec, ze ja Conchite i jej rodzine za caloksztalt charakteru podziwiam i zycze im jak najlepiej. No i uwazam Conchite za kreacje wysoce estetyczna, aczkolwiek wzbudzajaca jakis taki wewnetrzny niepokoj przez to plakatywne polacenie bardzo meskiego i bardzo kobiecego symbolu „broda + migldalowe oczy + dlugie falujace wlosy“ w jednej twarzy. A co naprawde (dla mnie oczywiscie) bylo totalna zenada to wystep reprezentacji polskiej wykonujacej jakis taki „lowicki badz goralski rap“ bardzo niskich lotow. Za to Szwajcar byl tom razom calkiem OK a Niemka do zniesienia, wiec w 2/3 nie musielismy sie za naszych ziomkow wstydzic :). My to znaczy Ja i Piranha, Eurowizja to u nas rodzinna tradycja, ale taka bez zacietrzewienia i z przymruzeniem oka. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Odpowiadam Minnie 22.05.14, 11:16 xurek napisała: Dla mnie Conchita Wurst wyglada jak…. Jezus na wielu koscielnych obrazach :). Pomijajac suknie oczywicie, aczkolwiek Jezus tez nie jest w spodnie odziany. Brody nie zapuscila Conchita z powodu Eurovision, tylko juz dobre pare lat temu, jak sama twierdzi, w celu prowokacyjnym, czyli informacja ta to ani nowosc ani odkryty sekret. Spiewala moim zdaniem lepiej niz wiekszosc uczestnikow, ale dla mnie gorzej niz reprezentant Wegier czy reprezentantka bodajze Szwecji, wiec mnie wybor zdziwil. Mnie sie tez od razu skojarzyla z Jezuskiem :) w Guglu nawet pelno takich porownawczych zdjec mozna znalezc, hehe to nawet nie znaczenia czy wczesniej czy pozniej- wazne ze "wyszla poza pudelko" i to ja wyroznilo. mnie sie podoba taka prowokacja, i walka o tolerancje. mam dosyc agresji i przesladowan mniejszosci bo - to mniejszosc. oczywscie rozsadnej mniejszosci, takiej promujacej brutalnosc, agresje i przemoc nie promuje. minnie Odpowiedz Link
jutka1 Prośba :-) 14.05.14, 08:17 Czy mogę prosić o przeniesienie rozmów ze starego pierdulona do nowego tutaj? Bo się chaos zrobił kompletny, ciagle się tam dopisujecie. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Prośba :-) 14.05.14, 08:35 Oczywiscie, Jutka, orzenies, tak bedzie wygodniej. Odpowiedz Link
jutka1 Środa 14.05.14, 08:43 Zapowiadali deszcze do końca tygodnia, a tu słońce i bezchmurne niebo. Hmmm... ? Dzień mam dzisiaj trochę zajęty. O 11:00 przyjeżdżają trzy osoby na spotkanie "para-zawodowe", potem jadę do miasta pozałatwiać kilka spraw, i zanim wrócę będzie późne popołudnie. A że jutro mam też zajęty dzień, a wieczorem mój tradycyjny sabat czarownic, więc dziś wieczorem zacznę przygotowania do jutrzejszej kolacji (na przykład zrobię majonez do sałatki, czy co). :-) Późnym wieczorem wczoraj patrzyłam na ogród: była pełnia i noc jakaś jasna taka, księżyc świecił tak mocno, że drzewa i krzaki w ogrodzie rzucały cienie. Piękne to było. I tym zachwyconym akcentem... :-) Miłego dnia. :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Środa 14.05.14, 13:33 Pogoda do d…. i cala reszta tez. Aczkolwiek nie az tak do d….. jak np do poniedzialku. Z jednej strony udalo mi sie wygrzebac z krateru, ktory powstal po uderzeniu meteorow typu „cofniecie wstepnego pozwolenia na przebudowe folwarku i dowalenie takich warunkow, ze w zasadzie nalezaloby go sprzedac“, „odmowa ubezpieczalni ubezpieczenia mnie od strat zarobku z powodu choroby tudziez wypadku bo jestem za stara i za gruba i zagrazam ryzykiem ze moglabym rzeczywiscie dnia pewnego skorzystac z owego ubezpieczenia miast tylko za nie placic“ "zachowanie Piranhii ktorego zaszokowaloby nawet Belzebuba w piekle“ „poufna wiadomosc ze nowy szef mojego najwiekszego klienta ma zamiar sie mnie pozbyc“. Z drugiej strony pojawily sie jakby malutkie przeblyski w czarnych chmurach, wiec moze idzie ku lepszemu? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Środa 14.05.14, 21:55 Wytaszczylem walize z pawlacza i robie ostatnie pranie. Niby wylot w piatek, ale w czwartek czemodan musi juz byc zapiety, bo na lotnisko jade zaraz po fajrancie. I sie wszystko pozmienialo: mamy 26C (odczuwalna 30C)! Panstwo uwierza? Bo ja sie jeszcze nie przestawilem na takie dziwa. Xurowi strasznie wspolczuje tego rzucania urzedowego gnoju pod nogi. Jak i calej reszty. Odpowiedz Link
jutka1 SiDżej... 15.05.14, 11:28 Przyślij mi proszę na maila Twój numer telefonu w Warszawie/Polsce. :-) Odpowiedz Link
xurek @ Ewa 14.05.14, 12:34 Basiu, jaki ze rzadko ostatnio bywam to informacje docieraja do mnie z opoznieniem. Dlatego moje spoznione wyrazy wspolczucia. Z utrata siostry napewno ciezko Ci sie pogodzic, tym bardziej ze mialyscie intensywny kontakt ze soba. Mysle jednak, ze wykorzystalyscie czas, ktory siostrze byl dany w optymalny sposob: intensywnie i pogodnie. Takie wspomnienia ostatnich dni siostry sa wiele warte i z pewnoscia zlagodza bol straty . Siostre zas podziwiam, ze potrafila mimo swiadomosci sytuacji tak wspaniale ten pozostaly czas wykorzystac. Niewielu ludziom sie to udaje. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: @ Ewa 14.05.14, 14:38 Ewuniu, podpisuję się pod Xurkiem w tej kwestii, nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link
ewa553 Xurku, 19.05.14, 20:28 bardzo ladnie i trafnie to napisalas. Dziekuje. Tak, to ze przez 6 miesiecy stale u siostry moglam bywac, od rana do wieczora gadac bez konca (glownie ona chrypiala, ta gadula:), to uwazam za wielki dar. Pogrzeb za nami, bylo to ciezkie przezycie. Ale tez pieknie bylo widziec ilu ludziom nie byla obojetna. Oprocz wielu prywatnych znajomych i przyjaciol przyjechaly nawet dwa busiki: jeden z Senatu, drigu z Tady Adwokackiej. I ludzie z Hospicjum, gdzie byla wolontariuszka. I ksiadz, ktorego gledzenia obawialismy sie, mowil nie za dlugo, mowil milo stale uzywajac imienia Basia i usmiechal sie wiele razy, wiec mozecie sobie wyobrazic, jaka byla jego "przemowa". Byla to naprawde piekna uroczystosc. Choc mogla sie dla mnie zle skonczyc: jak zbieralismy sie pod koscioilem to ogarnelam wzrokiem rodzine (liczna) i pytam chrzesniaczki: a gdzie Basia? I musiala mnie podtrzymac. Ja naprawde przez moment zapomnialam, ze jej juz nie ma. Takich momentow mam jeszcze sporo. Ale to najgorsze chyba za mna. Jak mnie tylko straszny zal ogarnia to sobie przypominam, ze umierala swiadomie, z radoscia (wierzaca katoliczka) i przypominam sobie wszystko co na ten temat mowila. To pomaga. Teraz bede musiala po raz pierwszy w zyciu naprawde zyc na wlasny rachunek. Smieszne, co? Ale jak powiedzial Kubus w swoim dwuminotowym "przemowieniu": byla i dalej bedzie w naszej rodzinie punktem odniesienia. A na zakonczenie zabawne: na pogrzebie byli tez koledzy i kolezanki Kuby z uczelni i jak to mlodzi, zabijali czas lustrujac towarzystwo. No i dowiedzialam sie na wyjezdnym, ze zostalam ogloszona najlepiej ubrana osoba na pogrzebie:) Mam nadzieje, ze nie pokiwacie nade mna glowa, ale sprawilo mi to przyjemnosc... Kobieto, puchu marny! Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 14.05.14, 16:26 Dzisiaj dwa interesujące zagadnienia dla wyroczni. Ta straszna Grochola, czy jakakolwiek jej książka da się przeczytać??? NIE Zapoznałem nową laskę, jak delikatnie zerwać z obecną? Przelecieć, poczekać aż zaśnie, i delikatnie oraz z wyczuciem zadusić poduszką, wsadzić zewłok w bagażnik i udać na randkę z nową. Pojechać w ramach romantyzmu nad Wisłę i oddać się czułym pocałunkom, a w przerwie zdeponować ciało do wody. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wieszczby :-) 15.05.14, 13:01 Dziękuję :) ... w pe-esie, bo zapomniałam dodać, należy bardzo uważać aby w Wiśle zdeponować właściwie ciało, to znaczy wrzucić do rzeki starą narzeczoną, a nie nową, lub też horrendum, samemu nie wpaść do wody pozostawiając nową narzeczoną w czułych objęciach trupa, gdyż mogłaby zostać aresztowana za nekrofilię i miast ognistego seksu musielibyśmy jej nosić do pierdla cebulem. A i to jedynie pod warunkiem, żeśmy się w ogóle z tej Wisły zdołali wygramolić a nie utopić w niej. Odpowiedz Link
jutka1 Już czwartek... 15.05.14, 12:41 I już znowu prawie koniec tygodnia... Jest tak zimno i wietrznie, że przysłowiowo dupę urywa. O głowie nie wspominając. :-D 6C! WTF. Wróciłam ze sklepiku wiejskiego z pierwszymi polskimi młodymi ziemniakami. Dla wieczornych gości zrobię sałatkę, którą ostatnio pasjami wykonuję, z tym że po raz pierwszy z młodymi ziemniakami. Mrumrumru. Poza tym siedzę na mailu i telefonie, w przerwach szykując się w kuchni do kolacji. Fajny dzień. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Już czwartek... 15.05.14, 13:21 Zimno jak cholera, ale narazie nie pada. Przywiozlam kwiatki do posadzenia na klombie, ale nie wiem czy jeszcze dzisiaj je posadze, czy poczekam az sie ociepli. Poza tym, wyjazd do Wloch planowany na przyszly tydzien stanal pod wielkim znakiem zapytania. Buuuu.... :((( Odpowiedz Link
blues28 Re: Już czwartek... 15.05.14, 14:35 No to przykro, ze taki maj macie. Maj w zalozeniu ma byc piekny i pachnacy! A tu widze Wam nie dowiezli. U mnie bardzo slonecznie, bardzo cieplo, bardzo zielono, bardzo kwitnaco. Luiza swiadkiem! A teraz po kolei: Xur: straszny pomór jakis padl na Ciebie. Jak Ci worki z cementem nie kradna/zawieruszaja, to sie administracyjno-upierdliwie czepiaja. Mam nadzieje, ze te chmury sie rozjasnia i prace folwarku rusza pelna para. A niezyczliwym plotom zawodowym dawaj odpór. CJ, leccie prosto, zdrowo i szczesliwie. Rozumien, ze Warszawa jest pierwszym przystankiem? Moze bzy jeszcze na Ciebie poczekaja? Mario, skoro Wlochy sie chyboca to moze Warszawa? Bo otóz ja takze lece! Lece za tydzien do Gdanska i nawet poczynilam rezerwacje z zamiarem wpadniecia do Warszawy. Mam nadzieje Was tam zobaczyc,Warszawianki, Kielbia, CJta, Luize. Jutka, Ty sie wybierasz? Pewnie nie dam rady przetrwac calej imprezy ale mam wielka ochote chociaz policzyc czcigodnych forumian/ek, troche pogadac. Napic sie nie napije, ale co tam... Odpowiedz Link
maria421 Re: Już czwartek... 15.05.14, 17:09 Niestety, Bluesie, jezeli nie pojade do Wloch , to dlatego ze nie bede mogla sie stad nigdzie ruszyc. Kwiatkow oczywiscie nie posadzilam, czekam na lepsza pogode. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Już czwartek... 15.05.14, 23:17 Blusie, wpierwej 3 dni w Paryzu. A widze, ze rzeczywiscie w calej EU pogoda daje od tylu. Na szczescie widze tez, ze ma sie prostowac wraz z moim przybyciem. Bo na razie jeno Sevilla nam dorownuje :)) Tu znow skwar, z tych dusznych, ok. 30C! Nie wiadomo kiedy magnolie zakwitly. I juz przekwitaja. Normalnie jaja! Tez myslalem, ze Maria jednak doszlusuje... ale jak nie, to nie ;) I takze nie zamierzam na prywatce zbytnio szalec, bo nastepnego juz dnia lecimy do Budapesztu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Już czwartek... 16.05.14, 00:09 Bluesie, mój przyjazd zależy od dat podróży służbowej, a tego jeszcze nie wiem - tak czy siak, będę się musiała dostosować do preferencji klienta. Odpowiedz Link
blues28 Re: Już czwartek... 16.05.14, 07:15 Do pionu tego kienta ustawic!! Very important business 27 w Warszawie !! Bardzo licze, ze sie jednak uda i ze sie zobaczymy :-) Zgodnie z moim przegladem prognozy Foreca.com, nadciaga piekna pogoda nad Europe (u mnie juz jest od dawna), wiec wszelkie wojaze bede w cieple i sloncu. CJ, bawcie sie dobrze w Paryzu i pozdrawiajciez Rose, która (slusznie!) zajela sie Paryzem a nie forum. Ja za moment lece ostatni raz do La Paz, a potem bedzie juz przedwyjazdowy misz-masz, bo do ostatnich dni nie bylam pewna czy sie uda pojechac i teraz na gwalt bede latac, kupowac, pakowac. Milego weekendu! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Już czwartek... 16.05.14, 11:47 Bluesie, klient raczej z tych niepionizowalnych, a jego terminy dość sztywne, no ale zobaczymy. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 16.05.14, 11:19 no. wloczysz sie niewiadomogdzie, a tu pecznieje... a ja kwiatolki pomalu kupuje. juz nabylam te takie.. co sie ploza no, no. fioletowe takie. hmm. periwinkle, o :) Minnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 16.05.14, 11:32 Świntucha... ;-))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-))) 16.05.14, 11:30 Od rana miałam spotkania, więc nie mogłam wcześniej zatgifować. ;-))))) O 12:00 następne spotkanie, o 18:00 następne, o 21:00 telefonokonferencja z potencjalnym klientem. KJAP. No nic. Damy radę. A za oknem SYF. :-( Ulewy, zapowiadane przez meteo, 12C, ciemno. Brrr. Byle tylko powodzi znowu nie było. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-))) 16.05.14, 12:15 ladnie, slonecznie, nawet bluze zdjelam dzis zrobilam sobie pol wolnego od tesciow - bileciki i mapa w dlon, spotykamy sie w bazie :-) w razie czego M na telefon, z nimi, ja roztropnie tylko skype i to nie zawsze luksemurdzkie ogrody mnie rozczarowaly, remonty, nasadzanie drzew, zryte grzadki otoczone plastkowa siata... doplatalo mi sie tez zapalenie gardla z poczatkiem oskrzeli i sie dusze przy kurzu i kadzidlach, tak ze swiaten nie moge zwiedzac, nic to nastepnym razem Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-))) 16.05.14, 12:36 Piekna pogoda i wreszcie zasadzilam kwiatki na klombie, tudziez wykonalam pare innych prac ogrodowych, jeszcze troche mi zostalo. Nie ma to jak ruch na swiezym powietrzu. Milego dnia:-) Odpowiedz Link
xurek Re: TGIF :-))) 16.05.14, 16:08 wieje jakby nie mialo nic lepszego do roboty, szaro, buro, zimno i d...sto jak zwyykle Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF :-))) 16.05.14, 20:08 Dzis wpadlem na pierwszy krzak bzu, ledwo paki kwiatow rozchylal. I pachnial! Zara obok konwalie! Bez i konwalie to moje najumilowansze. I tyle ich mialem na ten rok :(( Nadciaga jakas straszna burza, a ja za 2 godziny wybywam na lotnisko. Mam nadzieje, ze nie uziemi. Towarzystwu zycze boskiego weekendu. Do uslyszenia i zobaczenia w Europie :) Odpowiedz Link
maria421 Sobota 17.05.14, 09:27 Spalam dosyc dlugo, jednak caly dzien roboty fizycznej meczy :) Dzisiaj pochmurno-sloneczny poranek, jeszcze pare rzeczy do zrobienia i zasluzony odpoczynek. Wczoraj dostalam tlumaczenie do zrobienia na poniedzialek, ale tylko jedna strona, zajme sie tym jutro. Milego dnia:-) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 17.05.14, 09:28 Dżizas, jak zimno! Leje, ciemno, mgła, KJAP. A ja muszę pojechać do miasta na zakupy mięsno-spożywcze, coby upitrasić chilli con carne dla wieczornych gości szt. 4. Po powrocie rozpalę w kominku, bo dom wyziębiony jak, nie przymierzając, igloo. Miłej soboty, a SiDżejowi i Brazowi: "Bienvenue en France!" :-))) Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota 17.05.14, 11:37 A tutaj zupelna odmiana: cieplo i slonecznie, zupelnie niepasujaco do mojego nastroju. Mogloby sobie swiecic i wnerwiac gdzie indziej, np. u Jutki :). Ludziska oglupieli od tej zmiany pogody: czesc w botkach i plaszczach a czesc w t-shirtach a niektore to nawet w szortach. Ja siem wystroilam na kolorowo myslac, ze moze poprawi mi to nastroj, ale nie, tylko mnie te krzykliwe kolory wkurzaja. Jak wyjde z biura od razu przebiore sie na czarno. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Sobota 17.05.14, 20:02 U mnie kłębi się jakieś zamięszanie, przychodzą jakieś chłopa klienty i mnie zaglądają w gary i do kibla, pies się wszędzie wdziera, wydzwaniają dentyści ws. remontu chłopa paszczy, a na dodatek montaż dwóch półek w kuchni się przekształcił w remont. Coś jak kiedyś pisał baran czy ktoś, że się na babę rzucili żeby ją ostrzyc czy okraść, a zamiast wydupczyli, z tego wszystkiego, albo ożenili z nią, już dokładnie nie pamiętam. Rzeczy się w każdym razie gmatwają do stopnia niebywałego. Dzisiaj ugotowałam taką potrawę, coś jak leczo z dodatkiem ciecierzycy i wołowego gulaszu. I mnie na gwałt do tego potrzebny przepis Pytona na to coś gruzińskiego z kotlecikami oraz dużą ilością "cz" w nazwie, bo czuję, że przyprawić to moje coś należy tak jak tamto coś Pytona co nie pamiętam ani nazwy, ani gdzie przepis Pyton zamieścił, w każdym razie na wątku kulinarnym go nie ma. Aha, złapawszy chwilę czasu, przeczytałam wątek prywatkowy i zauważyłam się wpisaną na listę obecnych. Z żalem dementuję, gdyż czas i zamęt emocjonalno mentalno czynnościowy nie pozwala. Partycypantom życzę szampańskiej zabawy i pozdrawiam czule z oddali. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Sobota 18.05.14, 17:00 Bluesiku, bo ja zakonotowałam jakoś, że Twoja obecność jest raczej wątpliwa - skąd pojęcia nie mam :( Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota 19.05.14, 09:00 Ach, bo ja zdrowotnie jestem unreliable, ali nic to Baska, zalatwiam mój pobyt w Warszawie. Chce zobaczyc i ludzi i miasto! I mam nadzieje, ze mi sie uda. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 18.05.14, 10:01 A jeśli duża ilość "cz" w nazwie, to może o chakchoukę Ci chodzi? Ten "sos" (raczej w typie ragout) z cebulą, pomidorami, papryką, czosnkiem? Z przypraw: kumin, kolendra, harissa. Idealnie jest dodać "4 spices" ("quatre epices") z Tunezji/Algierii/Maroka - ale ja akurat zapomniałam dokupić, więc to co Wam robiłam, było bez 4s. Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Ach babiska kochane... 17.05.14, 15:53 Cieszem siem ze niedlugo siem zobaczymy :) Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 18.05.14, 09:53 Przestało padać... Jipppiiii!... :-) Co więcej: od wtorku zapowiadają początek lata. 24C we wtorek, potem 26C, potem 28C! Yessss.......... :-) Czas więc przejrzeć letnią garderobę. :-) Moje wczorajsze chili con carne było hiciorem. :-) Cały wieczór był w ogóle cudny. Kilka wątków rozmowy ciągle mi siedzi w mózgu, czyli dały dobrą zagwozdkę do przemyśliwań, fajnie. Dzisiaj dzień dość leniwy. Wsadzę nowo nabyte hortensje do donicy, ogarne dom i kuchnię, posłucham muzyki. Jutro dzień pt. "od rana do nocy", więc trzeba podładować akumulator. Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela 18.05.14, 10:16 Niedziela dosyc ciepla, ale niezbyt sloneczna. Ciagle nie wiem, co z tym wyjazdem do Wloch , planowanym juz w tym tygodniu. Zyje w zawieszeniu. Milego dnia:-) Odpowiedz Link
maria421 Poniedzialek 19.05.14, 09:02 Jednak jade do Wloch. Juz pojutrze. Ciesze sie jak nie wiem co. Milego poniedzialku :-) Odpowiedz Link
blues28 Poniedzialek 19.05.14, 09:08 Melduje dosc pospiesznie, bo w srode rano wyjezdzam do PL a tu jeszcze kupa roboty przedwyjazdowej. Zaraz udaje sie w miasto aby pozapinac na ostatnie guziki to co do zapiecia pozostalo. Pogoda nadal ladna, ale od jutra ochlodzenie gwaltowne a w srode deszcze. Oh, well, oby tylko korków na lotnisko nie bylo, to ten deszcz mi nie stanowi. Zdaje sie, ze nad PL nadciaga ladna, letnia pogoda :-) Wczoraj mielismy interwencje strazy pozarnej, bo jacys mili panstwo zostawili garnek na gazie i wybyli. Pozar zduszony w zarodku, ale mam nadzieje, ze wybite przez strazaków okno (a raczej koszt wstawienie nowego) wleje nieco oleju do glowy ludziom. Nic tak nie wychowuje w postawie obywatelskiej jak ostry cios po kieszeni. No to trzymajcie sie robaczki, jak mawia Kielbio. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 19.05.14, 09:36 Tak, tak, Bluesie, od jutra ma być - u nas przynajmniej - 24C przechodzące w 28C i słonecznie. :-) Plan dnia mi się trochę pokomplikował, bo muszę w domu czekać na dwie przesyłki kurierskie. Popracuję więc online, i dopiero potem pojadę do miasta. Z frontu meteo, przestało padać, od czasu do czasu zza chmur wyziera słońce, jest ładnie, miło i przyjemnie. I oby tak zostało jak najdłużej, ejment. :-))) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedzialek 19.05.14, 10:27 pogoda jak brzytwa sloneczko, zefirek, tesciowie w drodze na lotnisko ja w sklepy :) a w srode ja w samolot i koniec milosci Odpowiedz Link
ewa553 Luizo, 19.05.14, 20:40 na innym watku przeczytalam o tym papierze zniszczarki. Okazuje sie byc cennym materialem nawozacym, a ja toto z niejakim trudem wynosze do kontenera! O zgrozo. No wiec od dzis bede do kompostera. Domyslam sie, ze raczej cienka warstwa? Mialam dzis straszny sen, ze zasnelam na tarasie w ogrodzie a w tym czasie przemila skad inad sasiadka ogrodowa zlikwidowala moje oba kompostery pod preteks´tem, ze smierdza. To bylo straszne, obudzilam sie za pozno zeby bronic swego dobra. Najbardziej bylo mi szkoda malego, bo w nim juz gotowa ziemia kompostowa. No jak mozna co stakiego? Chcialoby sie powiedziec jak Dorotka oraz moja nowa psipsiolka: ja pierdole! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Luizo, 19.05.14, 21:40 Ewo, widze, ze wracasz umyslowo do ogrodu, to chyba najlepsza metoda na relaks po Twoich ostatnich przejsciach. Zycze Tobie pieknych dni wsrod kwiatow. Co do kompostowania papierow, nigdy nie nalezy ich klasc warstwa, tylko zawsze zmieszane ze swiezym materialem roslinnym (skoszona trawa, wyrwane chwasty bez nasion i klaczy, obierki z kuchni). Inaczej powstanie zbita, nieprzepuszczalna dla wody i powietrza warstwa paper-mache. Wiecej na temat w moim poscie z 2008 roku z forum "Ogród i rośliny domowe" Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
ewa553 Re: Luizo, 19.05.14, 22:56 dzieki Luizo. Tak, bylam dzis w ogrodzie: wszystko kwitnie: ogromne ilosci rozowych piwonii, roznokolorowe lubiny, roze, roze i jeszcze raz roze i mnostwo innych. Zajecie ogrodem jest wspaniale. Papier bede mieszac. Dzieki jeszcze raz! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Goracy poniedzialek 19.05.14, 21:56 Forum widze jest w nastrojach letnio-turystycznych, z wyjatkiem Xurka, ktoremu szczerze wspolczuje, bo dzieja sie u niej jakies straszne metne zawirowania. Wrocilam z Madrytu w srode, opralam sie i w piatek polecialam do Albionu. Donosze spomiedzy Essex i Norfolk, ze w Anglii nagle przyszlo lato! W weekend w Londynie tlumy wylegly na kazdy skrawek zieleni, od stromego Greenwich Park do mieszczanskiego St James Park (z lezaczkami od 1.60 funta za godzine). W niedziele bylo jeszcze gorecej, wiec wygrzewalismy sie rodzinnie na bujnych trawnikach wokol starannie zwiedzonych ruin Castle Acre. Dzisiaj napocilam sie w ogrodzie, przesuwajac i przestawiajac, pod wieczor z synowa pojechalysmy do sklepu ogrodniczego i po poltorej godzinie wyszlysmy z roslinami, ziemia, donicami, nawozami, narzedziami itp. Bede jutro pielic, sadzic i ukladac. Cos po mnie tu zostanie, gdy wyjade. No i poza tym mimochodem opalam sie kontunuujac opalenizne z Barcelony i Madrytu. Czego zycze wszystkim zalatanym. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
maria421 Re: Goracy poniedzialek 20.05.14, 08:28 Tu tez sie zapowiada goracy poniedzialek. W planach mam male pranie i pakowanie walizki, bo jutro o tej porze juz mnie nie ma w domu. Ewa, wracaj do siebie po ostatnich przezyciach, mam nadzieje ze ogrod i piekna pogoda Ci w tym pomoga. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 10:34 dokad jutro wybywasz Mario? Wydawalo mi sie, ze Wlochy odpadly z jakiegos powodu? U nas dalszy ciag lata. Mialam isc do ogrodu wykonac pilne prace, ale juz za pozno, slonce wali i jest 27 stopni. Musze poczekac do wieczora:(( Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 10:50 Ewa, jade do Wloch, tak jak planowalam. W ostatnich dniach cos nagle wyskoczylo i nie wiedzialam czy bede mogla jechac, ale jednak jade. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 10:52 zazdraszczam i zycze pieknego pobytu Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 10:53 ewa553 napisała: > zazdraszczam i zycze pieknego pobytu Dzieki! Pogoda zapowiada sie upalna z burzami. Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek 20.05.14, 11:15 Zaczyna się dzisiaj letnia pogoda: 24C, i dzień po dniu ma być cieplej. Niebo bezchmurne, zaraz siądę w ogrodzie i będę doładowywać akumulator, taki mam gryplan (zam.). W przerwach popiszę i podrukuję, ale nie mam tego dzisiaj dużo, więc spoko. W ogrodzie zaś z nowości: zaczęły kwitnąć irysy, niedługo otworzą się piwonie, a za jakieś 10 dni zakwitnie lawenda. :-) Nowe hortensje zasadziłam w wielkiej fioletowej donicy obok lawendy i rozmarynu. Jak zrobię fotki, to zamieszczę. Miłego dnia. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Wtorek 20.05.14, 11:22 O rany! Pomylilam dni! Napisalam o goracym poniedzialku, a tu juz goracy wtorek jest :-). Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek 20.05.14, 16:46 w paryzu znow pada... wczoraj z cj spedzilismy nily i jakby to ujac " niecodzienny" wieczor, na trockaderos ale ze cj w roli glownej poniekad wystapil, to mu oddam glos, jak sie objawi :-) zabieram sie za pakowanie powrotne Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 11:54 Przeczytalam wlasnie ostatnia ksiazke Szczeklika/o Szczekliku (Sluch absolutny), wspaniale, ciekawe. No i mam problem: stale powtarza sie tam slowo "grant", ktorego nie znam. Tak Jutus, zajrzalam na gugle, ale tam wytlumaczenie po angielsku z ktorego nie wiem czy sie dobrze domyslilam, ze to jest cos zafundowanego bezgotowkowego? Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 13:11 Wręcz przeciwnie. Jest to darowizna bezzwrotna, najczęściej pieniężna. Np. grant na przeprowadzenie badań naukowych, grant na jakiś cel, grant dla jakiejś organizacji etc. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 19:19 Dziekuje Jutka. A czy w polskim jezyku nie ma slowa na to? Bo jesli Prof.Szczeklik mowiacy piekna polszczyzna uzywa stale tego slowa? Rose, mieliscie wiec kanadyjski wieczor? To musieliscie przeleciec przez ocean, zeby sie spotkac? :) A swoja droga myslalam ze przy<lecialas na dluzej.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 20:15 Słowo "grant" jako rzeczownik funkcjonuje i jest poprawne w języku polskim. 15 sekund na guglu, po wpisaniu 2 słów: grant słownik. Sorry, że jestem monotematyczna. :-) synonim.net/synonim/grant sjp.pwn.pl/slownik/2559585/grant Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 20:18 nienie, nie sumituj sie panna! Mnie by to "slownik" na mysl nie przyszlo, wiec wpisalam tylko grant. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 257 :-))) 20.05.14, 21:25 my sie spotykamy dosc czesto, na montrealskim gruncie, ale skoro cala trojka bula w tym samym czasie w paryzu, to co sobie odmawiac skoro CJ sie nie objawia, to cichutko tylko polgebkiem szepne, ze nacyi na wieczorku bylo troche wiecej, przypadkowo napotkanych przy sasiednim stoliku :-) ja mam/ mialam dwa tygodnie, wliczajac dni lotu, M zostaje dluzej- jakby nie bylo on tu sie pojawil do pracy Odpowiedz Link
jutka1 Środa, pogoda jak drut 21.05.14, 10:01 Ma być dzisiaj 26C w cieniu. :-))) Z tej okazji znowu posiedzę sobie na tarasie. Wczoraj spędziłam na słońcu godzinę, więc dzisiaj mogę półtorej. :-) Rano odwaliłam trzy listy do FR, wyślę je dzisiaj, i na tym zakończę pierwszą fazę zamykania tego rozdziału. Ufff. No a poza tym to mam kupę rzeczy na głowie, ale jakoś obrabiam. Słońce świeci, to i energii więcej. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Środa, pogoda jak drut 21.05.14, 10:15 tutaj tez znow slonecznie i letnio, ale przeczytalam w samsungu, ze jutro maja byc burze i wichury i spadek temperatur, wiec wreszcze ta cholerna pogoda dostosuje sie do mojego nastroju :) Zakupillismy wczoraj krzaczory "wszystko w jednem", czyli liscie i zielone i czerwone, i kwitnie i ma piekne czerwone jagody na zime i nie traci lisci. Nazywa sie nandina domestica, polecam :) Jutka, czemu zamykasz chrancuska filie? Znaczy juz nie bedziesz pomieszkiwac w Paryzu? Jak sie czujesz z ta decyzja? My chyba zamkniemy nasze biuro, ktore posiadamy od 17 lat i czujemy sie z tym okropnie (ja i Behemot i U.), ale chyba finansowo nie damy rady go utrzymywac. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Środa, pogoda jak drut 21.05.14, 10:26 Nandinę miałam na paryskim balkonie, kocham tę roślinę. Teraz ozdabia loggię Łucji. :-) Ma też cudnej urody kwiaty. :-) Niestety, w polskim klimacie trudno jest ją utrzymać. Ale wiesz, może spróbuję?... Co do Paryża, to zamykam, bo podatkowo i "funduszowo-socjalnie" nie ma to dla mnie ekonomicznego sensu. Teraz będę tam jeździć wyłącznie dla przyjemności. :-))) Odpowiedz Link
xurek Re: Środa, pogoda jak drut 21.05.14, 10:41 no wiesz, mialas i mnie nie poinformowalas, ze takie cudne cus istnieje :)? Wszystko czlek w tym necie musi znalezc sam :). Mniemam, ze Nandina i Lucja miewaja sie dobrze :) No to teraz znacznie trudniej bedzie sie spotkac w Paryzu, ale moze wstapisz za to do Szwajcarii :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Środa, pogoda jak drut 21.05.14, 11:26 Obie mają się dobrze, dziękuję. :-) Jeśli nie ja do Szwajcarii, to przecież ŻD jest na trasie między Szwajcem a Bałtykiem. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: czwartek 22.05.14, 11:37 Ja od rana się zmagam z papierami i z moja paryską księgowa, która osiąga mega-wyżyny irytowania mnie (nie czyta maili, np. zadzwoniłam do niej, bo tydzień temu i 2 dni temy do niej pisałam i zero odzewu, a dziś rozbrajająco powiedziała, że nie miała czasu tych maili otworzyc więc nie wie, co pisałam... grrr...). Dzisiaj wysyłam tej firmie wypowiedzenie usług, mam tej pani serdecznie dosyć. Zaraz znowu jadę na pocztę. Nota bene, nie rozumiem, dlaczego nie można mieć pieprzonej skrzynki do wrzucania listów w każdej wsi, przecież listonosz tu codziennie przyjeżdża i mógłby opróżniać. A tak, to trzeba z każdym pieprzonym listem jechać do miasta na pocztę. Noszqrv. Irytują mnie też niby poważni ludzie, którzy w poważnych sprawach mi nie dotrzymuja słowa, mają coś przysłać -nie przysyłają, trzymają mnie w zawieszeniu, mimo dobrych relacji, jakie mamy. A ja tak tkwię jak zapałka w krowim gównie. Pardon. Pomijając moją dzisiejszą irytację, za oknem pogoda jak drut, i zaraz po powrocie z miasta zasiądę z książką na tarasie. Mam wolne do 18:00, potem jest u mnie biznesowa burza mózgów szt. 4. Na szczęście tylko przy kawie, bo nie mam absolutnie ochoty nic pichcić. Miłego (i milszego niż mój) dnia życzę. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: czwartek 22.05.14, 11:45 wolny czas? A co to jest? Odstapisz troszke? Ja od switu w drodze: zawiozlam podopieczna do notariatu a potem do pracy, nabylam kielbaski na sobotniego grila i co najwazniejsze, zalatwilam wazne sprawy meldunkowo-dowodowe dla innego podopiecznego. Teraz jem SNIADANIE przed compem, mam czas do 14-tej kiedy to mam wazny termin. Do tego czasu sprobuje ogarnac troche mieszkanie. Po terminie udam sie troche do ogrodu: na jabloni wisza ogromne ilosci jabluszek i trzeba je przerzedzic. A wiec drabina i ew.spadanie:( Musze uwazac... Ach, jak dobrze miec ogrod, zajmowac sie prawie mechanicznie milymi pracami i wprawdzie myslec caly czas o smutnych sprawach, ale przynajmniej nie wyrywajac sobie wlosow z glowy, tylko wlasnie robiac mile rzeczy... Odpowiedz Link
xurek Re: czwartek 22.05.14, 12:50 moze umow sie z listonoszem niejako prywatnie, ze bedziesz kladla listy na swojej skrzynce a on je bedzie zabieral a Ty mu za to od czasu do czasu cus upichcisz :)? Ja jestem dzisiaj u mojego glownego klyenta w ktorym od marca rzadzi nowe szefostwo. Nie polubilam faceta od pierwszego wejrzenia, ale staralam sie byc objektywna. A tu sie okazalo ze pierwsze wejrzenie jest zazwyczaj absolutnie sluszne. Dawno nie spotkalam tak nieszczerej, zaklamaniej i wrednej osoby. Modlcie sie razem ze mna, by opuscil stolek jak najszybciej. Zwolnil juz 3 osoby, zdegradowal 2, przygotowuje sie do zwolnienia nastepnych co najmniej dwoch (plus wymowienia mojego mandatu), kazdemu opowiada cos innego (przewaznie nieprawdziwego) i oczywiscie od kazdego wymaga calkowitej dyskrecji (by klamstwa nie wyszly na jaw). Divide et impera :). Jak slusznie skonstatowala ostatnio U. co nie udalo sie Niemcom za pomoca czolgow zdaje sie udawac za pomoca managerow..... Mialam tu na tym wyrobku juz szefa Wlocha, szefa Szwajcara, szefa Austriaka i tera tego Niemca. On jest najokropniejszy. Dodm, ze pracuje tutaj dopiero 18 miesiecy :). Odpowiedz Link
jutka1 Re: czwartek 22.05.14, 15:15 Tja... żeby się potem wziął i zalęgnął? ;-))))))) Raczej napiszę do kumpla w zarządzie Poczty Polskiej, hehehe... :-) VQRVielina mi minęła po 2 godzinach, spędzonych na tarasie z Camillą Lackberg. Kudozy dla tłumacza, a propos. Ten sam, który tłumaczył Mankella. Mrumrumru. Zrobiłam przy okazji inspekcję roślinności, i wszystko jest jakcza. ;-) No i tym samym popełniam niniejszym setny wpis, zamykam i idę otworzyć nowego pierdulona. :-) Odpowiedz Link