Dodaj do ulubionych

Brunatne koszule

26.04.16, 20:31
Wyglada na to ze w Polsce juz zaczeli je produkowac i sprzedaz idzie calkiem niezle.

My rzeczywiscie jestesmy Narodem Wybranym.
Do niszczenia samych siebie :(
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Brunatne koszule 26.04.16, 21:37
      Ano.
      :-(((
    • ertes Re: Brunatne koszule 27.04.16, 00:34
      Sad Najwyzszy to "kolesie", poprzedni prezydenci to "ci panowie".
      Co sie dzieje??? To jest jak powrot do ciemnych lat wczesnego komunizmu w Polsce.
      Czy my naprawde jestesmy tacy beznadziejni???

      • jutka1 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 07:39
        No. A wyobraź sobie, że niektórzy z nas muszą tu żyć na co dzień. :-(((
        • blues28 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 08:06
          Boze, nie straszcie :-((( Ja za miesiac tam jade i myslalam, ze spedze piekne lato.
          Ale co zajrze do gazet internetowych to strach i zal tylek sciska :-(
          • maria421 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 08:13
            blues28 napisała:

            > Boze, nie straszcie :-((( Ja za miesiac tam jade i myslalam, ze spedze piekne l
            > ato.
            > Ale co zajrze do gazet internetowych to strach i zal tylek sciska :-(

            Bluesie, na codzien tego sie wcale nie odczuwa. Normalna Polska jak zawsze, normalni ludzie, przynajmniej w wiekszosci.
            Wlasnie sie dowiedzialam ze w domu mojego brata TVPiS sie nie oglada :-)

            Slyszalam tez , niestety, ze wiele rodzin jest skloconych i podzielonych, ze wiele przyjazni sie rozpadlo na skutek wasni pro-contra PiS.
            • chris-joe Re: Brunatne koszule 27.04.16, 20:11
              Sie juz lekam o moje odwiedziny w Macierzy, co raz donosza o kolejnych poturbowaniach jednostek osobowych nie calkiem polsko-wygladajacych. Brunatni, rozochoceni przez nowy rezym, coraz bardziej sie czuja jak gospodarze. Ryk czarnej sotni "biala Polska katolicka" coraz donosniejszy.
              Juz sie niepokoje tez o coroczna parade rownosci. Poleje sie krew?...

              "wiele rodzin jest skloconych i podzielonych". Nie, powaznie?! ;)
              • maria421 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 20:27
                chris-joe napisał:

                > "wiele rodzin jest skloconych i podzielonych". Nie, powaznie?! ;)

                No tak... Ty to zdaje sie znasz z autopsji :-)
        • maria421 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 08:09
          Sad Najwyzszy to "kolesie", byli prezydenci to "ci panowie", orzeczenie TK to "tylko opinia paru panow", KOD to "najgorszy sort Polakow z genem zdrady i Targowica", Slazacy to "ukryta opcja niemiecka"....

          Tylko PiS jest prawy, patriotyczny, doskonaly, z "wyzszej polki" i swiety wyswiecany strumieniami wody swieconej....

          • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 27.04.16, 09:42
            "Slyszalam tez , niestety, ze wiele rodzin jest skloconych i podzielonych, ze wiele przyjazni sie rozpadlo na skutek wasni pro-contra PiS."

            No, wlasnie przezylam miesieczny slinotok bzdur w stylu Masoni i Zydzi atakuja Polske, czyli jeszcze lepiej niz pro-contra PiS

            Zeby bylo sprawiedliwie; autorka tychze bredni, czyli bratowa jest moim zdaniem chora umyslowo. Dziwic sie tylko mozna, ze wlasnie taki stan lubi podpinac sie pod PiS lub KK. W przytoczonym przypadku akurat kombo obydwoch. Wydaje mi sie, ze gdyby ani KK, ani PiS nie istnialy to wlasnie takie osoby by sie jakos podpiely pod podobnie im pasujace poglady czy ideologie, daleko je zreszta przesuwaja i modyfikujac ku wlasnym potrzebom, przekrecajac fakty, zmyslajac i upiekniajac.
            Intensywnosc jest taka, ze sie nie poklocilismy, tylko jebalismy sie slownie coby babsko zamknac na chwile. Bezskutecznie zreszta bo japa jej sie rozkrecila juz na lotnisku i na takowym sie jej zamknela tuz za bramka celna...haha

            Rodzina obecnie trzyma sie z daleka, bo tesciowie po 80-tce i nie sa w stanie tych zaczepek wytrzymac, a drugi brat ma 'krotki zaplon' - jak Ertes - i zachodzi obawa mordu w rodzinie. Wciaz PIS, to tylko dobre narzedzie...babie odjebalo duzo wczesniej i kij wie z jakiego powodu.
            • maria421 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 11:30
              Kanie, z PiSiorami nie pogadasz, bo oni ida zaraz na "bij -zabij". Wieszaja psy na wszystkich i uwazaja ze to jest ich swiete prawo, ale sprobuj skrytykowac Kaczynskiego czy Dude, to Ci zaraz do oczu skocza.
              • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 27.04.16, 12:47
                Mario, nawet mi do glowy nie przyszlo aby rozmawiac o ww.
                Kobita sie sama nakrecala. Zaczac sie moglo przy obiedzie na widok marchewki i nagle byl przeskok na PiS i Prezesa.
                Spokojna jazda samochodem i podziwianie pol ananasowych, i nagle Duda...haha

                Ciekawe jak jedna partia mogla sciagnac tylu swirow?? No i pytanie ile jest swirow-swirow, a ilu tylko sobie spokojnie jedzie wedle reguly, ze zla reklama jest lepsza niz brak jakkiejkolwiek, wychodzac z tego samego zalozenia co niektorzy autorzy filmow na YouTube. 3 sekundy slawy i 20 lat obciachu...o ile tylko da sie zarobic.

                Zreszta, podobne obserwuje u siebie zjawiska. Sa to lata uprawiania selekcji negatywnej w polityce. Mam tez na ww zjawisko pare rozwiazan. Moim ulubionym jest powrot do zajec prostych i mocno rekomenduje wszytkim majacym problemy z rzeczywistoscia. "Powrot do korzeni" o ktorym ktos tutaj marzyl; ukladanie mrozonek na polkach chlodni supermarketu w godzinach nocnych za minimalne wynagrodzenie juniora...haha

                Jedyny sposob moim zdaniem aby wyprostowac komus poglady.
                • blues28 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 15:42
                  Kanie! Ty pójdziesz prosto do nieba (chcesz czy nie:-)) za miesiac z Twoja bratowa.
                  • ania_2000 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 17:00
                    Kanie, podziwiam twoja cierpliwosc! Ja po jednym takim dniu bym wystawila kobiecie walizki za drzwi haha ? pewnie tez mam rowniez ?krotki zaplon? jak twoj brat!.
                    Co do PIS ? to jest to jakies szalenstwo. Ale musialo trafiac na podatny grunt w PL skoro ci ludzie sa u wladzy. Musialo ? bo inaczej nie widze jak taka sytuacja jest wogole mozliwa.
                    Wlasnie tego nie moge zrozumiec ? jak to mozliwe, ze przy takim wielkim ogolnym sprzeciwie ? ci ludzie rzadza???
                    Normalnie nie moge czytac naglowkow polskich wiadomosci, informacji ? bo mnie skreca! ? Ale z drugiej strony ?nie wiem jak to naprawde jest? Mieszkam daleko od PL, I nie znam codziennej rzeczywistosci.
                    CZy naprawde grupa psycholi moze tak podporzadkowac sobie inteligentna wiekszosc?
                    • ania_2000 Re: Brunatne koszule 27.04.16, 17:02
                      sorry za znaki zaptyania, ale cos jest zwalonego w script az tak sie nie pytam lol
                      • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 28.04.16, 00:12
                        Aniu, mnie sie tez cierpliwosc wyczerpala. Byl to brat meza i jego zona. Zadna wiec moja rodzina...haha...dlatego nie wyleciala na drugi dzien.
                        Brat byl w sumie ok, podobnie jak cala prawie reszta rodziny ze strony meza. Ma tylko "odgryzione jajka" - cytat ze 100. Jedzila wiec tez po nim jak po burku, co rownie nieprzyjemne bylo.
                        Niemniej mamy juz wszystkich swirow rodzinnych rozpracowanych po obydwu stronach, jakby co. Wynik jest 2:1 dla meza.

                        Nie spodziewalismy sie, bo ludzie przeszli bardzo ciezkie choroby i niemalze sie nie przekrecili. Kto by sie spodziewal, ze rocznik 58 i 59 bedacy jedna noga juz po drugiej stronie dalej sie zachowywal jak najgorszy koltun i zachowywal jak najgorsze dzieci.

                        Nie podobalo sie jej zreszta, bo sie regularnie zamykala w pokoju i spiewala piosenki do Marii Panny...haha...widac, ze sie przed diablem bronila. Nie wiem, chyba moj chlop dzial na nia jak 'woda swiecona'?? bo czegos takiego to ja w zyciu nie doswiadczylam, a juz myslam, ze sporo widzialam.

                        Niemniej odbilo sie na mnie. Wysiadly mi plecy, ktore wciaz kuruje. Na mnie czyjs koltun odbija sie od razy na moim zdrowiu. Stad uwazam, bo inaczej to bym musiala przestac pracowac i cieszyc sie ogrodkowaniem, po to by ktos mogl sobie 'prawic swoje opinie'.
    • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 02.05.16, 01:20
      Istonie, w mediach jakaś kolaka, ale ja od dawna ani nie czytam, ani nie słucham, ani nie oglądam. Natomiast istotnie, w ludzi jakby wstąpił diaboł i wielu w nieprzyjemny sposób ześwirowało. Co jest pozytywnym aspektem, to to, że duża część normalnych obywateli się trochę oprzytomniła i wychynęła ze swoich okopanych mateczników gdzie zajmowali się gromadzeniem dóbr i grzaniem przyjacielsko-rodzinnych enklawach. Kupa ludzi się angażuje w różne formy protestu, robią to z przekonania, dla idei, bezpłatnie i z pełnym poświęceniem. To jest moim zdaniem ekstremalnie pozytywne. Dużo przy okazji syfu się ujawnia, tego co politycy wyczyniali przez wiele ostatnich lat, a co im uchodziło na sucho, bo ludzie byli zajęci czymś innym. Poza tym także - jest piękna wiosna, na ulicach dużo uśmiechniętych, miłych i dobrze ubranych osób, i jakoś jest, pozytywnie, choć niespokojnie. Tyle, że ja mam ten komfort, iż nie zdarzyło mi się, jak na przykład Fed, utknąć w korku obok jakiejś karczemnej demonstracji ONR pełnej nienawistnych gęb i wywrzaskującej obrzydliwe blasfemie.... Pewnie wtedy by mi było mniej miło. Co do pytania Ertesa, czy jesteśmy aż tak beznadziejni, no to w pewnym sensie - tak. PiS wydobył jakieś krzywe zwierciadło gdzie zobaczyliśmy pewne spokraczałe odbicie swojej własnej gęby. Ale z drugiej strony, pokazuje się inna możliwość, jacy być możemy, jeśli się ogarniemy jakoś. Jest to w takim przypadku - kwestia wyboru. Jaki ten wybór będzie - czas pokaże.
      • blues28 Re: Brunatne koszule 02.05.16, 13:35
        Mysle, ze warto równiez wspomniec o ludziach, którzy zmeczeni stagnacja poprzedniego rzadu zaglosowali na zmiane, a teraz z przerazeniem patrza do czego przylozyli reke. Podejrzewam, ze wcale nie jest ich tak malo. Nie pamietali czy nie chciali pamietac o pierwszej kadencji PiSu i napewno nie zakladali, ze druga kadencja bedzie o wiele gorsza :-(
        Ja wciaz wierze w ducha narodu, normalnego narodu i najbardziej obawiam sie, ze ci szalency doprowadza do ruiny gospodarczej :-(
        • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 02.05.16, 23:21
          Zdecydowanie się zgadzam. Nikt oberwując dość chaotyczne i rozlazłe działania PiS poprzednich kadencji, się nie spodziewał tego co teraz, czyli błyskawicznie realizowanego, wyglądającego na skrupulatnie zaplanowany, zamach państwowy. I chyba mierna to pociecha, że w swoim szaleństwie nie jesteśmy jedyni, bo słuchając boskiego Donalda, nawołującego do ogrodzenia USA murem, znakowania wszystkich "obcych", a ostatnio, do monitorowania wszystkich ciężarnych jako potencjalnie podejrzanych o chęć wykonania aborcji, a potem ścigania ich do upadłego wewnątrz i poza granicami USA - to myślę sobie, że chyba na świecie jakiś uporczywy i groźny wirus psychiczny panuje.
          • jutka1 Re: Brunatne koszule 03.05.16, 09:27
            Bluesie, 100K,
            Nie pozostaje mi nic innego, jak podpiąć się w całej rozpełzności pod Waszymi postami (zaczęłam klikać słowo "wpisami" i mnie zemdliło).
            • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 03.05.16, 10:36
              Odnosnie Donalda. Tez przyciaga niezly tlum.
              www.dailylife.com.au/dl-people/dl-entertainment/australian-artist-behind-unflattering-donald-trump-nude-assaulted-in-los-angeles-street-20160503-gol1jz.html
              Facet go popierajacy, zadal sobie trud aby wyszukac z Fejsa adres artystki, ktora narysowala Donalda nagiego z malym 'filutem', po to by ja sprac. Portret wisi w londynskiej galerii, bo nie przeszedl cenzury US.

              Zjawisko 'swira' sie obawiam jest zjawiskiem miedzynarodowym. Proponuje wiec nowe swieto - dzien swira w miejsce jakiegos swieta juz przedawnionego.
              • ertes Re: Brunatne koszule 03.05.16, 18:36
                Bede glosowal na Trumpa. Nie dlatego ze go lubie ale chocby dlatego ze alternatywa jest duzo gorsza.
                Co do muru? A niech sobie go buduje. Mur czy nie problem imigracji z Meksyku trzeba jakos rozwiazac. Nie mam ochoty zeby moje podatki szly na nielegalnych.
                Podoba mi sie ze mowi co mu slina przyniesie na jezyk i nie musi sie tlumaczyc przed nikim bo sam sie finansuje.
                • ania_2000 Re: Brunatne koszule 03.05.16, 19:34
                  Ja rowniez chyba bede "zmuszona" na Trumpa. Bernie niestety nie przejdzie, Amerykanie nie sa jeszcze gotowi na socjalizm - Hillary to corporate bitch, niestety, pozostali kandydaci republikowanow Cruz, Lying Ted - normalnie nie moge patrzec na niego, a sluchac tym bardziej. Kasich sie nie liczy. Zostaje Trump - miejmy nadzieje, ze nie rozwali calej Ameryki i pol swiata przy okazji, co jest bardzo prawodpodobne przy Clintonowej...
                  • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 03.05.16, 20:33
                    Powiem Wam, jako Berninerka, że naprawdę nie wiem czy by nie głosować na Trumpa, mimo, że to zboczeniec i wariat (powiedział między innymi, że pewnie dupczyłby własną córkę, gdyby nie była jego córką, no i to ściganie do upadłego ciężarnych, mega pomysł). Natomiast korporacyjna bolszewia wciskająca niby wybór między syfem a kiłą w postaci Teda czy Hillary - to mnie doprowadza do mgłości.
                    • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 03.05.16, 20:36
                      I qva, naprawdę się boję, że dokładnie taki wybór nam w końcu zostanie, bo Bernie raczej się zgadzam - mierne ma szanse obecnie na nominację. Trump jako naturszczyk bez żadnego doświadczenia politycznego - także tego nie widzę za bardzo.
                    • jutka1 Re: Brunatne koszule 03.05.16, 21:01
                      Nie wtrącam się, ale tylko powiem, że na zasadzie głosu negatywnego (protest przeciw PO) PiS wygrało wybory. I nagle się okazało to, co widać na dłoni.
                      Tak więc, Amerykanie, patrzcie przed głosowaniem na horyzont czasowy. Co DT zrobi za rok, dwa, trzy.

                      A może powie, że Hameryka tylko dla urodzonych w niej?
                      Reszta won?
                      A Sąd Najwyższy z jego nadania to potwierdzi?
                      Etc.
                      • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 03.05.16, 21:15
                        Tak, tylko gdybym nadal miała znosić rządy PO, które to właśnie poskutkowały tym co teraz jest - to by mnie chyba obesrało. Prawie że wymiotując głosowałam na Komora, ale już w wyborach do Sejmu udziału nie brałam. I chyba wolę taką sytuację jak teraz, bo przynajmniej jest klarowność. W rządzie są kutasy i świry, a normalni ludzie z tym walczą. I może wygrają.
                        • ania_2000 Re: Brunatne koszule 03.05.16, 21:53
                          no ja mam nadzieje, ze Trump nie okaze sie takim swirem na jakiego wyglada - a mechanizmy obronne kraju sa tak glebko zacisniete, ze nie zmieni podstaw demokraji. Nie ludze sie, ze sie nagle wszystkim polepszy - ale byc moze ograniczy on role USA jako policjanta swiata ktory rozpentuje i sie miesza we wszystkie wojny i wojenki - i tym samym zaoszczedzi tysiace ludzkich istnien. A zaoszczedzone pieniadze wyda na publiczne cele. Byc moze obetnie wydatki na rozdmuchana biurokracje, nie bedzie w kieszeni Big Phamry, kompanii ubezpieczeniowych, bankow?

                          co do emigracji - no coz, nie jest to tak bialo-czarne. Na pewno trzeba uregoluwac, a juz koniecznie uszczelnic granice z Meksykiem - i nie chodzi tu o sezonowych workers, ktorzy ciezko haruja za peanuts - ale cale mafie przemytnikow drugs.

                          Bernie ma piekne cele - i jestem, tak zreszta jak wiekszosc Oregon calym sercem za nim - ale niestety, realia sa takie a nie inne.

                          A osobiscie to mnie do bialej goraczki doprowadza stan finasowy i organizacyjny tutejszego health insurance, i jak slysze, ze w przyszlym roku kolejne podwyzki to bym walnela im wszystkim w morde. Wylecza cie z wszystkiego - ale koszty sa takie ze tylko smiac sie trzeba, bo plakac dawno nie ma po co.
                          • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 03.05.16, 23:35
                            No ale jakie jest stanowisko (T)rump-steka na healthcare? Chyba przecież to Obama zapoczątkował innowacyjny w USA pomysł aby opieką zdrowotną byli objęci wszyscy obywatele? Szczerze mówiąc, nic nie słyszałam aby The Donald coś mówił w tej sprawi, a już jaki ma pomysł jak to zrobić - tym bardziej nie. Coś wiecie na ten temat Ania i Ertes?
                            • ania_2000 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 00:18
                              Obama mial piekny plan. Wszycy mieli miec health insurance. I to piekno sie tutaj konczy. Tak dlugo jak insurance jest for profit, a big pharma robi co chce - to bedzie tylko gorzej. Zalozeniem bylo, ze skoro wszyscy beda musieli miec to koszty spadna (tak najprosciej). Wiec teraz wszyscy maja - a koszty rosna nie dosc ze szybciej to wiecej!! Przyczyn jest wiele - ale jedna z nich Trump proponuje zniesc - bariery stanowe gdzie ubezpieczalnie moja oferowac swoje plany. Czy to pomoze? System jest tak zwalony, ze w zasadzie nalezaloby zrobic cos nowego. Jak zwykle sredniak ten co nie choruje (ten co ja) placi najwiecej. Ci co sa chorzy - im to wszystko jedno, bo po osiagnieciu deductible to placi ubezpieczyciel. A mi ciagle miesieczna skladka rosnie. Gdyby nie employer ktory placi wieksza czesc, tobym poszla z torbami chyba. I mowimy tu tylko o premium - bez innych oplat ktore istnieja jak tylko pojdziesz do lekarza - a juz o szpitalu nie wspomne.
                              A juz totalna qvica mnie bierze jak nasza oregonska ubezpieczalnia - MODA (tak sie nazywa) - wywalila 20 milionow na nazwe stadionu do koszykowki. CEO dostaje milionwe pensje - a tu sie okazuje, ze sa bankrutami!. No i oczywiscie kto placi? pan placi i pani placi.

                              slowa Trumpa sa takie.

                              We should have gotten rid of the lines around the state so there's competition. The insurance companies are making a fortune on every single thing they do. You're going to see preexisting conditions, but the price will be down, and the insurance companies can pay. Yes, they will keep preexisting conditions, and that would be a great thing. Get rid of ObamaCare, we'll come up with new plans. But, we should keep preexisting conditions.

                              No i tak - na razie pomyslow tyle. A inni kandydaci w tym temacie? jeszcze gorzej.
                            • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 04.05.16, 00:26
                              Przestalam glosowac na zasadzie 'zla mniejszego'. Obecnie glosuje tylko na zielonych. Wszystkie inne 'mniejsze zla' sie tutaj nie sprawdzily i byly takimi samymi swirami jak PiS w Polsce.

                              Zieloni nie maja programu politycznego. Z tego co widze to obecnie nikt go nie ma. W koncu aby go miec nalezaloby rozwalic korupcje, czyli nadepnac wlasnym kolesiom i sasiadom na stope. Zaden dobrze ustabilizowany polityk nie ma moim zdaniem zamiaru tego uczynic by nie zakonczyc jak Assange.

                              Odnosnie politykow za granica; mnie w miare obojetne. Trump ma potencjal rozwalic caly system oraz cala kulture chrzescijanska na amen szybciej niz kazdy inny polityk, wlasnie ze wzgledu na otoczke swirnietych wokol. To i kogo obecnie przyciaga, to jest co tutaj nazywa sie 'white trush'. Ci ostatni nigdy nie przeprowadzali reform tylko wstawali aby macic i sie napierdalac. Idea zawsze byla obojetna ale im bardziej patriotyczna tym wiecej przyciagajaca. Zawsze tez poczatkowa kierowana przeciwko paru mniejszosciom na koniec sie zamieniala w neo-faszyzm.

                              Wesole czasy nastaly ale 'widzialy galy co braly' jak mawia tesc.
                              • ania_2000 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 00:47
                                Trump jest szczegolna postacia. Jezeli ktos pare miesiecy temu powiedzial by ze on ma jakiekolwiek szanse to bym sie zwinela ze smiechu. A teraz? Jak sie patrzy na pozostalych kandydatow, (oprocz Berniego) to ja widze obslizgle ryje zaklamanych politykow. Ludzie sa zmecznie - i jednymi i drugimi. Nie wierza - politykom wlasnie. Establishment to dla wielu rowna sie Wall Street i Corporacje i Lobby ktore wszystkich ma w kieszeni. Trump tutaj w tym momencie wygrywa bo daje przynajmniej ZLUDZENIE ze nie jest kolejna marionetka.
                                Nie tylko white trash na niego bedzie glosowal - dostanie glosy tych, ktorzy beda uwazac, ze to jest najlepszy choice teraz.
                                Do tego sytuacja na swiecie jest taka - ze do wiekszosci rowniez przemawia zapowiadana przez niego polityka wiekszej izolacji, i dbania o wlasny interes zamiast wsadzania nosa we wszystkie rejony swiata.

                                A zieloni? Nie sadze zeby dlugo dlugo doszli do "wladzy" - owszem, jako ruch ekologiczny ale nie partia rzadzaca przy korycie. Sa za bardzo idealni ;)
                                • iwannabesedated Re: Brunatne koszule 04.05.16, 01:23
                                  Heh, na własnej chudej dupie doświadczyłam dobrodziejstwa nieregulowanej wolnoamerykanki firm ubezpieczeniowych, i bycia wyr.. aną właśnie na podstawie pre-existing.. Nie będę się wypowiadać, bo Ertes mi znowu zarzuci bujanie w przeszłości, więc - bajmi to jest bullshit typu "wraca nowe". Ale Wy sobie głosujcie i sami zobaczcie jak to smakuje.
                                  • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 04.05.16, 05:55
                                    No to chyba daje odpowiedz na postawione w pierwszym wpisie Ertesa pytanie.

                                    Ja tam nie mam problemu z tym na kogo glosowac oraz dlaczego w RP stalo sie co sie stalo, po wyborze PiS. Wychodzi to z mojego lewackiegi i zielonego serca. Lewactwo bedace w opozycji do obecnego oszolomstwa prawicowego jest tylko malym ulamkiem glosujacych.
                                    Sila decydujaca jest wiec obecnie 80% tych co do tej pory siedzieli na plocie. Tutaj wiec chyba nawiecej dyskusji i dywagacji oraz 'wishful thinking' aby rzeczy same wrocily do starego porzadku...haha

                                    To sie nie stanie. Klimat jest zjebany. Osobiscie to widze w niedalekiej przyszlosci szorowanie reczne kolara z algi aby uratowac chociazby jakis procent zdychajacej rafy koralowej. Na odcinku 2500km na wybrzezu wschodnim, plus jakis nastepne 2500km na polnocnym i zachodnim powinno dac zajacie calej populacji AU. Rafy Vanuatu, Fiji oraz inne odpisuje jako juz stracone.

                                    No chyba, ze sie w sposob cudownym szybko dostosujemy i zaczniemy oddychac CO2 i SO2.
                                    • maria421 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 08:16
                                      Ja sie zastanawiam co bedzie za trzy i pol roku w Polsce. PiS zaczyna mowic o zmianie konstytucji, wiec moze ja zmieni tak, zeby zagwarantowac sobie wieczna rzadzenie.
                                      Co prawda do zmiany konstytucji potrzebna jest przewaga 2/3 glosow w Sejmie, ale kto wie czy PiS nie wpadnie na pomysl zeby ten artykul konstytucji zmienic ustawa, ktora wyda bez vacatio legis i nawet jak sparalizowany TK orzeknie ze jest ona niekonstytucyjna , to posluszna Szydlo i tak orzeczenia nie wydrukuje...

                                      Mdli mnie jak widze ze za tym wszystkim stoi jeden czlowiek ktory rzadzi nie ponoszac za nic odpowiedzialnosci. Mdli mnie jak widze te marionetki bez wlasnej dumy i honoru czerpiace satysfakcje z bycia slugusami prezesa.

                                      Mdli mnie jak ludzie lamiacy konstytucje , na ktora przysiegali, uwazaja sie za prawdziwych patriotow i chca pouczac innych czym jest "prawdziwy patriotyzm".

                                      I buntuje sie jak inni nazywaja to-to "prawica". To jest bolszewizm, nie prawica.
                                      • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 04.05.16, 09:07
                                        Mario, tak jak Ciebie mdli nazywanie obecnego PiS-u prawica tak samo mnie mdli i zawsze mdlilo nazywanie lewicy, lewakami, oszolomami, tree hugers, lunies, hipis, homo etc.

                                        Z tym, ze ja rozpoznaje roznice miedzy prawica sprzed lat i ta obecna. Przed kilku laty sama nie mialam problemu na nia glosowac, bo przed laty prawica w moim kraju bedaca reprezentacja konserwatywnych pogladow stanowila zespol swiato-pogladowy, ktory mial swoja klase i wiadomo bylo co nastapi gdy zostanie wybrana. Obecna prawica tego nie reprezentuje tylko definicja zostala.

                                        Wiec to nie jest tak, ze wszystko idzie do jednego kotla. Zgadzam sie tez, ze potrzebna jest inna nazwa, tylko nie bolszewizm, please.
                                        • maria421 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 09:39
                                          Kanie, z calym szacunkiem dla dawnej lewicy i jej osiagniec w kwestiach socjalnych, dzisiejsza lewica walczy tylko o utrzymanie swej pozycji i uzywa do tego straszaka "prawicy".

                                          Dla utrzymania rownowagi konieczna jest tak lewica jak i prawica. Niech rzady sie zmieniaja, niech prawica i lewica beda dla siebie opozycja. Niemcy za rzadow Merkel przechylily sie na lewo i trzeba je znow przywrocic do pionu.
                                          W Polsce SLD to nie byla moja bajka, ale zaluje ze nie ma ich w Sejmie.

                                          Co do "bolszewizmu", to nie uzylam tego jako okreslenia prawicy, tylko jako okreslenia PiSu, ktory dla mnie wcale nie jest prawicowy lecz narodowo-socjalistyczny. Czyli lewicowy jezeli chodzi o kwestie gospodarcze. Opodatkowac bogatych- dac biednym to przeciez nie sa prawicowe , liberalne pomysly.

                                        • blues28 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 09:58
                                          Czytajac Wasze wczorajsze wpisy moja pierwsza mysl byla dokladnie taka jak Jutki: uwaga z tym Trumpem bo wyjdzie jak z PiSem :-(
                                          Ale w glowie tlucze mi sie pesymistyczna refleksja. Klikamy z róznych stron swiata i w kazdym zakatku panuje jakis schorowany, skorumpowany system, który pierdyknie w blizszym lub dalszym czasie.
                                          Ja mam calkowite bezholowie, bo konkurujace partie w pogoni za fotelem prezydenckim nie byly w stanie dojsc do zadnego kompromisu. Zatem w czerwcu mamy kolejne wybory. Mnie tu nie bedzie i nawet nie bede próbowala glosowac korespondencyjnie, bo nie mam na kogo!! Wybór jest, ale miedzy dzuma i cholera. To po cholere?? Tylko ten niepokój, ze wygra skrajna lewica, która urzadzi nam Grecje skrzyzowana z Wenezuela :-(
                                          I to mówie ja, która jako i Kan nie znosi okreslenia "lewactwo". Ale opcja TEJ lewicy u wladzy przyprawia mnie o calkiem realny dreszcz!
                                          • maria421 Re: Brunatne koszule 04.05.16, 11:38
                                            Lewactwo jest wynaturzeniem lewicy tak jak prawactwo wynaturzeniem prawicy.
    • ertes Re: Brunatne koszule 05.05.16, 06:43
      Co tu duzo dyskutowac... bedziemy mieli klamce do 10 potegi prezydentem. Ta baba jest straszna i zupelnie ropierdzieli nam ten kraj :(
      Gorzej byc nie moglo.
      • maria421 Re: Brunatne koszule 05.05.16, 08:12
        ertes napisał:

        > Co tu duzo dyskutowac... bedziemy mieli klamce do 10 potegi prezydentem.

        To zupelnie tak samo jak maja Polacy w Polsce...

        • kan_z_oz Re: Brunatne koszule 05.05.16, 10:19
          Australijskie wybory, ktore beda w tym roku z kandydatami moze nie tak strasznymi ale na tutejsze warunki zupelnie beznadziejnymi tez beda ciekawe. W odroznieniu Hiszpanii i olewy Bluesowego wyborow; u mnie glosuja wszyscy, bo jest kara pieniezna za nie stawienie sie. W ramach kontestowania tejze kary wiec chodze, bo nie mam zamiaru placic. Moze narysuje szlaczek? Moze sobie zadam trud i wpisze wszystkie ponad 40 numerow obok kandydatow, zamiast glosowac na partie i te numery ktos bedzie musial podliczyc?
          Wpadam w depresje i chyba juz wysiakne z tego watku.
      • ertes Dlatego chcemy Trumpa 05.05.16, 20:32
        In a few months, California will begin providing full Medi-Cal coverage to all low-income children – regardless of their immigration status.

        Depending on whom you ask, anywhere from 170,000 to 250,000 children who live in California and are in the country illegally will qualify.
        • xurek Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 14:13
          Mysle bardzo podobnie do Kana i juz zawsze wybieralam „dla mnie optymalnie“ a nie „miejsze zlo“, z tym ze w Szwajcu zawsze jest na to szansa, bo glownie przeglosowujemy konkretne projekty / programy a nie konkretnych politykow. W systemie politycznym CH nie ma takiej opcji, by jedna osoba mogla zawazyc na losach panstwa.

          Nie wiem wiec, co zrobilabym bedac obywatelka USA, ale nie sadze, ze kiedykolwiek zaglosowalabym na kogos takiego jak Trump. Trump jest kwintesencja tego, co ja uwazam za negatywne: szowinista, rasista, macho, cham, oszust, kapitalista bez moralnych zasad. Nie wiem co prawda zbyt wiele o pani Clinton, ale nie potrafie sobie wyobrazic, ze ktokolwiek z osob alternatywnych nadaje sie mniej na to, by mnie reprezentowac.

          Uwazam rowniez ze jest mydleniem sobie oczu wiara w to, ze kapitalista bez skurpolow pokroju Trumpa opierajacy swoje bogactwo na machlojach z szejkami, bankami i niemoralych parktykach gospodarczych nagle zmeni sie o 180“ i ukroci hegemonie bankow i koncernow tudziez zrezygnuje i ingerencji w polityke swiatowa bedaca niezbendym warunkiem do kontroli regionow bogatych w zloza mineralne. Donald z pewnoscia zaoszczedzi na meksykanskich imigrantach, nielegalnie przebywajacych dzieciach i opiece socjalnej dla finansowo slabych i wyda to wdwojnasob na zbriojenia, inwigilacje, mieszanie sie w miedzynarodowa polityke tudziez na wewnetrzna korupcje wzmacjajaca pozycje kapitalu w USA.

          Nie sadze rowniez, ze skladki na ubezpieczenie Ani zmniejsza sie chociazby o centa, bo z moich wieloletnich doswiadzczen wynika, ze takie skladki generalnie NIGDY sie nie zmniejszaja, obojetnie co kto w jakich wyborach nie obiecal :).
          • blues28 Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 15:54
            Rzeklas, Xurku!

            Ponadto ja nie bardzo rozumiem co Ertes chcial powiedziec wklejajac wlasnie ten cytat?
            Naprawde zrobi sie wszystkim lepiej jak tym dzieciakom odmówi sie podstawowej pomocy lekarskiej? To propozycja jakiegos kandydata o wysokim morale?

            Acha, moje skladki ubezpieczenia prywatnego wzrosly prawie dziesieciokrotnie. To nie pomykla, wlasnie niszcze stare papiery i widze, ze poczatkowo placilam circa 10 x mniej. A i tak wiekszosc leczenia mam w zakresie ubezpieczenia spolecznego.
            • xurek Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 16:23
              pobilas mnie na leb i szyje. Moje skladki podniosly sie trzykrotnie i nie sadze ze osiagnely juz apogeum :).

              U nas niestety cale skladki ponosimy sami, wiec 670 CHF zamiast 230 to zdecydowana roznica. Do tego ani dziecko ani maz nie sa wspolubezpieczeni, nasze cale ubezpieczenie wynosci 1'200 CHF miesiecznie, ktore musimy sami pokrywac.

              Z naszego grona ja jestem najdrozsza, bo jak zakladalam ubezpieczenie, bo bylam palaca, wiec byly o 50% drozsze. Wtedy powiedziano mi, ze jak przestane palic, to mi je zmniejsza. Przestalam 10 lat temu od tego czasu mialam kilkakrotnie zrobione testy, ktore wypadly negatywnie (na nikotyne) ale mnie wytlumaczono, ze teraz z kolei jestem za gruba zeby mi skladki obnizyc :). Jak schudne to bede z pewnoscia za stara :) :) :).
              • jutka1 Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 16:50
                Poproszę o pampersa!
                :-)))))))
                • ania_2000 Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 17:08
                  haha - moje ubezpieczenie wymaga zebym nosila na reku Fitbita (provided) i robila dziennie miniumum 7 tysiecy krokow. Do tego mam miec cholesterol, glukoze, ciesnienie i odpowiadenia iloc inch w PASIE, - mam miec robiony co roku przeglad, i stosowane do wieku badania. Za te wyniki w zaleznosci od nich dostaje punkty, ktore obcinaja mi skladki - wiec jest to bodziec aby sie dobrze w zyciu zachowywac:) Na palenie tez jest doroczny test - bo palacze placa wogole 50 procent wiecej.
                  • blues28 Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 17:15
                    Ja nie pale, chodze bardzo duzo, ale za to jestem stara i chora, wiec place jak za zboze co miesiac :-))
            • ertes Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 21:59
              Dlatego zeby pozbyl sie nielegalnych ktorzy wykorzystuja system i ciagna pieniadze ktore ja place.
              To jest ogromny problem a raczej wydatek.
              Nie zgadzam sie na to zeby nielegalni mieli darmowa opieke zdrowotna.
          • ania_2000 Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 17:12
            Xurku, masz calkowita racje, dawno juz wyroslam z wiary w politykow - wszystkich. I tylko z bezsilnoscia moge patrzec co sie wyprawia, bo coz ja moge? zuczek biedny? ;)
            Prawde powiedziawszy dla mnie osobiscie wazniejsze sa wybory regionalne, stanowe, miastowe - gubernatora, majora - bo to te osoby maja wiekszy wplyw na jakosc mojego zycia i na to co mnie otacza. Trump czy Clinton - w sumie jaka to roznica?
            • ertes Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 22:54
              Jak emocje opadna to mam dokladnie taka sama opinie. Tez juz mam za duzo lat zeby wierzyc w politykow.
          • ertes Re: Dlatego chcemy Trumpa 06.05.16, 22:05
            Trump rasista? A wlasciwie dlaczego? Odlozmy na bok co pisza nieprzychylne media.
            Mozesz to rozwinac co napisalas?
            To sa takie naklejki ktorymi media lubia sie poslugiwac, media nalezace do korporacji ktore straca wplyw na Bialy Dom...
            • kan_z_oz Re: Dlatego chcemy Trumpa 07.05.16, 01:59
              Problemem to jest brak placenia podatkow. Najwiekszym zreszta w US. Tylko w zeszlym miesiacu wasz Kongres zablokowal kupno Allergan przez Pfizera, ktore mialo przeniesc biuro do Dublina i uniknac 35% opodatkowania w US na rzecz 10% w Irlandii. I to jest tylko jedna z firm, w miare wciaz etyczna w porownaniu z koncernami naftowymi.
              Apple placi w Australii 1.2% z dolara zamiast 30%. Na dzien dzisiejszy Pfizer podobnie. Obydwa zreszta nie placa wiele na zadnym rynku, wlaczajac US.

              Korupcja, zlodziejstwo, kumoterstwo na nieslychana skale. Oczywiscie malo kto chce to ukrocic, bo TO finansuje wybory, partie oraz kandydatow oraz 'lifestyle' politykom, rodzinom i ich dzieciom. Stworzono wiec system w ramach systemu, gdzie normalni placa a uprzywilejowani nie placa podatkow juz prawie zadnych od wielu lat.

              Stad sa braki w budzecie, bo to kureswto trawa juz wystarczajaco dlugo aby zadluzyc kazdy zachodni kraj po uszy i wyzej. Nie poprzez wydatki medyczne na dzieci - please. Jesli ktos naprawde chce byc slepy, to niech sobie bedzie prywatnie.

              A'propos Trumpa - tutaj chodza tutaj pogloski, ze podobno ma informacja na temat jednego i jedynego 'prawdziwego' raportu bedacego tylko w posiadaniu prezydenta US na temat 9/11. Konspiracja twierdzi, ze odmiennego zupelnie od wersji oficjalnej i nie chce mi wchodzic dalej w ta konspiracje. Trump - podobno sie gdzies zarzekal, ze ten raport poda do wiadomosci publicznej. Czy cos na ten temat slyszales, czy slyszeliscie? Pytanie do frakcji US chociaz moze nie tylko?
              • ania_2000 Re: Dlatego chcemy Trumpa 07.05.16, 06:43
                Nie, nie slyszlam nic o zadnych rewelacjach Trumpa na temat 9/11
        • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 07.05.16, 11:27
          ertes napisał:

          > In a few months, California will begin providing full Medi-Cal coverage to all
          > low-income children – regardless of their immigration status.
          >
          > Depending on whom you ask, anywhere from 170,000 to 250,000 children who live i
          > n California and are in the country illegally will qualify.

          Jezeli te dzieci sa w Kaliforni nielegalnie, to skad wiadomo ile ich wlasciwie jest?

          Oczywiscie w przypadkach zagrozenia zycia pomoc nalezy sie kazdemu, obojetnie czy jest on legalnie na terenie jakiegos kraju czy nie.

          Ale jezeli ktos przebywa nielegalnie i dostaje za to legalna pomoc, to cos tu nie gra....
          • blues28 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 10:09
            Poniewaz sa nielegalni to dane sa szacunkowe, stad ten rozrzut.
            Ja wiem, ze swiata nie zbawimy. Europa nie pomiesci wszystkich uciekajacych od pozogi, smierci, glodu; Stany pewnie tez nie, ale jeszcze nie tak dawno to my bylismy ci nielegalni otrzymujacy pomoc. Zatem przyklaskiwanie kampaniom odmowy opieki lekarskiej "low-income children ? regardless of their immigration status" wydaje mi sie conajmniej niekonsekwentne.
            • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 10:34
              Bluesie, ja nigdy nie bylam "nielegalna", i nigdy bym na to nie pozwolila zeby moje dziecko bylo "nielegalne".
              Nie wiem zreszta jak taka "nielegalnosc" dziecka moze funkcjonowac. Nie idzie do szkoly? Czyli, "nielegalni" rodzice odmawiaja wlasnemu dziecku prawa do edukacji? A jezeli idzie do szkoly, to przeciez przestaje byc "nielegalne", bo szkola prowadzi rejestr uczniow.


              • blues28 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 10:51
                Mario, bardzo sie ciesze, ze nigdy nie bylas nielegalna.
                Ale pomysl o ludziach, którzy opuszczali PRL z jedna walizeczka.
                Albo zamiast cofac sie w czasie, zwyczajnie wyobraz sobie ze mieszkasz w Aleppo albo w Ciudad Juarez. To powinno wystarczyc zeby przyblizyc Ci walory bycia nielegalnym.
                • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 13:26
                  Bluesie, tez opuszczalam Polske z jedna walizka...
                  Dorosly niech sobie wybiera zycie w nielegalnosci, ale jak ma dzieci za ktore jest odpowiedzialny, to nie moze ich trzymac w nielegalnosci.
              • xurek Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 12:27
                moze w ktraju gdzie dziecko sie urodzilo i bylo "legalne" prawo do edukacji istnialo tylko na papierze albo wcale nie istnialo i jedyna szansa owego dziecka na lepsze zycie byla owa "nielegalnosc"?
                • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 13:30
                  xurek napisała:

                  > moze w ktraju gdzie dziecko sie urodzilo i bylo "legalne" prawo do edukacji ist
                  > nialo tylko na papierze albo wcale nie istnialo i jedyna szansa owego dziecka n
                  > a lepsze zycie byla owa "nielegalnosc"?

                  W Kaliforni ci nielagalni, to zdaje sie w przewazajacej wiekszosci Meksykanie, a tam prawo do edukacji istnieje.
                  Wracam jednak do wczesniej zadanego pytania- co z obowiazkiem szkolnym dziecka nielegalnych imigrantow?
                  • minniemouse Re: Dlatego chcemy Trumpa 11.05.16, 02:08
                    maria421 napisała:
                    Wracam jednak do wczesniej zadanego pytania- co z obowiazkiem szkolnym dziecka nielegalnych imigrantow?

                    nie ma problemu, moga sobie chodzic do public szkoly a rodzice nie musza podawac swojego nielegalnego statusu. dzieci nie musza nawet podawac tzw social insurance number.

                    Minnie
            • xurek Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 12:40
              Przede wszystkim nie zapominajmy, ze to my, z USA w czolowce jestesmy odpowiedzialni za niewolnictwo, sztuczne granice i walki plemienne w Afryce, konflikty na bliskim wschodzie, wylansowanie Bin Ladena i El Quaidy, destabilizacje Iraku, powstanie ISIS, rozruchy w pn. Afryce i Syrii i konsekwencje tego wszystkiego: rzeke uchodzcow nie majacych nic do stracenia, bo juz wszystko dzieki polityce zachodu podyktowanej tylko i wylacznie chciwoscia bez granic stracili.

              Te pieniadze, o ktore teraz tak sie trzesiemy i nie chcemy ich wydac na biedne dzieci i nedznych uchodzcow zostaly w duzej mierze zgromadzone kosztem wysysku i spowodowanej tym biedy na trzech kontynentach, wiec w pewnej mierze ich zwrot ?nalezy sie? tym, ktorych zmusilismy do tego, by ten nasz dobrobyt zbudowali.

              Ja tez mialam to szczescie, ze nigdy nie musialam zyc nigdzie nielegalnie, ale widzialam sytuacje, w ktorych tak samo jak ludzie sie w nich znajdujacy zdecydowalabym sie na nielegalnosc.

              Nasza pazernosc i postepujacy brak poczucia solidarnosci i moralnosci powiazany z odejsciem od wszelkiego spirytualizmu to moim zdaniem nasz najwiekszy wrog a nie dzieci z meksyku albo uchodzcy z syrii. My sie niedlugo udlawimy i zadusimy od tego ?dobrobytu? i zdechniemy w nnieustajacej walce bronienia go przed glodnymi i zdesperowanymi.
              • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 08.05.16, 13:37
                Xurek, skoro nielagalni w Kaliforni to glownie Meksykanie, to moze poszukaj jakichs krzywd historycznych wyrzadzonych Meksykanom przez USA.
                • kan_z_oz Re: Dlatego chcemy Trumpa 10.05.16, 01:25
                  Mario, malo sie orientuje w sytuacji nielegalnych w US. Z tego co natomiast sie orientuje to nie jest ona podobna do tej w Niemczech, czy Australii. Nielegalni, to tez tacy, ktorzy pracuja, placa podatki i nie maja tylko kwita 'legalnosci', bo oprocz tego to funkcjonuja normalnie w obiegu od lat 20-30tu Nielegalnosc to wiec fikcja, ktora jest wygodna, bo Meksykanin w tym ukladzie to taki 'murzyn' do prac za 5$/godzine, ktorych zaden inny robic nie bedzie. Nie oplaca sie wiec go legalizowac. Jest tylko problem zawsze przed wyborami - co z nim robic oraz z dziecmi juz urodzonymi w US.
                  Nie ma wiec krzywd historycznych tylko korzysci dla gosporadki US z posiadnia taniej sily roboczej, ktora pracuje za darmo oraz niekorzysci, bo pracujac za darmo nie stac ich na nic. Byl to problem lekcewazony od lat i dalej jest. Nielegalni urosli do problemu gdy liczby urosly do armii milionow. Dalej sie nic nie robi opracz czasowego pierdzenie przedwyborczego. To narzekanie na leczenie dzieci jest wyjatkowo 'nasty', podobnie jak, ze akurat Ty nie musialas chowac dzieci nielegalnie. Kurwa, ja tez nie, bo akurat Polacy nie zafundowali sobie wojny. Ale jak sobie zafunduja, to wtedy bedziesz tez ogladac miliony walace do Niemiec, jako najblizszego sasiada. Czego nie zycze w ramach wyprostowania sobie swiatopogladu.
                  • maria421 Re: Dlatego chcemy Trumpa 10.05.16, 14:26
                    Kan, ja na to patrze glownie z punktu widzenia matki. Nigdy bym mojemu dziecku nie zafundowala nielegalnosci.
                    Polacy tez wyjezdzali "na saksy", zarobic na lewo, ale rodziny zostawaly w Polsce gdzie dziecko mialo zapewniona opieke medyczna i szkole.
                  • ertes Re: Dlatego chcemy Trumpa 10.05.16, 19:20
                    Wybacz ale to co piszesz o nielegalnych w USA to same bzdury.
                    Wydatki sa zdecydowanie wieksze niz korzysci plynoace z taniej sily roboczej.
                    Widze ze niepotrzebnie wrzucilem taki wyrwany z kontekstu cytat. Watpie zebyscie zrozumieli nie mieszkajac tutaj, tak samo jak nie zrozumiecie dlaczego duzo z nas bedzie glosowac na Trumpa. Wszelkie media sa tak zaklamane ze nawet dyskusja nie ma wiekszego sensu.
                    • kan_z_oz Re: Dlatego chcemy Trumpa 10.05.16, 23:59
                      Czego niby mam nie rozumiec? Glosowalam jakis czas temu na Palmera, ktory jest takim malym Trumpem. Juz go nie ma nawet w polityce bo sie wycofal a tak glosno krzyczal jak Trump.
                      Drugi taki bogaty - no znacznie mniej - co mial robic reformy jest obecny PM. Wyglada, ze wyleci w lipcu tego roku, bo zreformowal ustawy dla kolesiow.

                      Poza tym to jak myslisz, ze Wasz trump to cos unikalnego - Filipiny, tuz obok i dosyc istotny partner w ostatnio podpisanym Trade Agreement - tam dopiero psychopata nastanie. Jakie media? Wystarczy, ze faceta ogladalam w Jego "Apprentice", zeby sie alergii nabawic do tego co soba reprezentuje, wlaczajac wlosy.

                      Wyjasnij tez prosze ta kwestie bzdur odnosnie nielegalnych, oprocz tego, ze korzysci byly na poczatku z nielegalnych. Obecnie to sa klopoty, bo Ci ww zaczynaja miec roszczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka