Dodaj do ulubionych

Gdzie sie dzis mysli

18.11.08, 11:11
Nie gdzie indziej jak w Gazecie przeczytalam wczoraj artykul o
plebiscycie przeprowadzonym rownolegle przez amerykanski "Foreign
Policy" i brytyjski "The Prospect" na najznakomitszych i dzis
dzialajacych intelektualistow.
Dla wielu rezultat moze byc zaskakujacy, poniewaz pierwszych
dziesieciu to ludzie swiata i kultury islamu, 2 Turkow, 2 Egipcjan,
2 Iranczykow, Bangladesz, Pakistan.......

A my? Ano zastanawiajmy sie dalej komu teraz strzelic kolejna
wojenke, liczac skrupulatnie nasze pieniazki, co tez nam
nienajlepiej sie udaje....
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 11:52
      Gdzie sie mysli? No, chyba nie w tym watku, jezeli

      - plebiscyt przeprowadzony przez gazety uznaje sie za miarodajny i uznaje ze
      intelekt moze byc poddany publicznemu glosowaniu a intelektualisci wybierani jak
      Miss World

      - Orhana Pamuka (czwarty na liscie) uznaje sie za reprezentanta "swiata i
      kultury islamu" tylko dlatego ze jest Turkiem

      :)

      • iwannabesedated Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 13:00
        Nie przejmuj się pierdoleniem Łucji, Mario. Też czytałam ten artykuł
        w gazecie, którego pointą było to, iż zdegustowana muzułmańska
        młodzież poszukuje alternatyw dla mułłów i ajatollahów, platformą
        dla swoich akcji internetowych czyniąc zachodnie publikacje.

        O czasopiśmie Foreign Policy bowiem, nikt chyba na Zachodzie nie
        słyszał, a przynajmniej ja - w swojej ciemnocie za pismo
        amerykańskiej inteligencji uznając The New Yorker.

        Nota bene, teraz czytam The Inheritance of a Loss Kiran Desai i jest
        to lektura soczysta i wstrząsająca. Polecam.
        • maria421 Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 13:11
          Ja sie tym co Lucja pisze juz dawno nie przejmuje, bardziej raczej tym, ze wiele
          osob moze takie bajki za dobra monete przyjac i nie zada sobie nawet fatygi zeby
          sprawdzic co sie za tymi nazwiskami kryje. Ot, w gazecie napisali ze najwieksi
          intelektualisci na swiecie pochodza "ze swiata i kultury islamu" wiec tak musi
          byc i basta.

          Taki np. Fetullah Gülen odrzuca calkowicie Darwinizm. Nie wiem dlaczego to ma
          byc u niego oznaka intelektu, skoro jest oznaka glupoty pani S. Palin?

          A tu- zaszczytne trzecie miejsce- yntelektualista ktory popiera samobojcze
          zamachy terrorystyczne a dla homoseksualistow zada kary chlosty 100 batow:

          en.wikipedia.org/wiki/Yusuf_al-Qaradawi
        • jutka1 Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 14:29
          Foreign Policy jest mi znane od lat, przepraszam, ze sie wtrace.

          A w ogole to, co dziennikarz GW napisal o tych artykulach moze miec niewiele
          wspolnego z artykulami samymi w sobie. Np. teza tego dziennikarza, ze
          intelektualista moze byc jedynie ktos kto walczy przeciw jakiejs ideologicznej
          sprawie czy rezimowi - dla mnie bzdura i dorabianie.

          Niestety nie mialam i nie mam czasu przeczytac zrodla w Foreign policy - jak
          dobierali respondentow, jakie kryteria, etc. Jak sie zbiore i przeczytam to sie
          odezwe.
          • jutka1 Na poczatek 18.11.08, 14:37
            www.foreignpolicy.com/story/cms.php?story_id=4262
            Bez subskrypcji nie ma pelnego tekstu, ale poszukam dalej
            • jutka1 I wreszcie 18.11.08, 14:43
              Rezultaty:
              www.prospect-magazine.co.uk/intellectuals/results.htm
              Wyjasnienie metody i analiza wynikow
              www.prospect-magazine.co.uk/article_details.php?id=7078
              Chyba pisatiel' dla GW przeinaczyl, co i jak...
              • iwannabesedated ??? 18.11.08, 20:37
                To na którą listę się powołuje dziennikarz GW? Żadna nie pasuje....

                A tak poza tym, to nie mogę obiecać że nie będę mówić "pierdolenie"
                bo lubię ten wyraz, i też nie mogę obiecać, że nie będę pierdolić,
                gdyż lubię tę czynność. Islamu nie ignoruję, ani się też nim nie
                podniecam, stwierdzam jedynie iż jest to dla mnie coś trudnego do
                pojęcia i odległego. Z tym, że proszę zważyć, iż mieszkam w Polsce.
                Więc twierdzenie w moim wydaniu, iż islam jest bliski memu sercu i
                robi mi się od niego mokro w majtkach, czyteż wręcz odwrotnie -
                nawoływanie na pohybel arabusom - byłoby oznaką pewnej aberracji
                mentalnej.
                Bliższym mi problemem jest na przykład to, że w owych top listach
                brakuje w ogóle kobit - choć niby stanowimy cirka połowę ludności
                globu, a na tym forum to w ogóle chyba 100%. Tymczasem na top-liście
                myślących - brak. W zarządach i rządach - brak. W księgach
                hipotecznych - brak. Na listach milionerów - brak. I dalej zarabia
                się te 40% (bo nawet nie połowę) tego co facet na takim samym
                stanowisku. Boli? Ałć, pewnie że boli. Więc lepiej sobie tutaj
                wspólnie popierdolmy o islamie, żeby o tamtym nie myśleć za dużo -
                bo i tak takie babskie myślenie jest wg. świata gówno warte i na
                żadną top listę nas nie wpiszą.
                • maria421 Re: ??? 18.11.08, 21:23
                  W drugiej dziesiatce zauwazylam kobiete- Ayaan Hirsi Ali.
                  Ciekawe czy ja tez Lucja zalicza do "swiata i kultury islamu".

          • iwannabesedated Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 15:18
            Przecież napisałam, że się nie znam i jestem ciemna, o co chodz???
            Dziennikarz przekręcił pisząc, Łucja czytając, a ja odpowiadając na
            to, i tutaj może przyda się opowiastka.
            Będąc młodą stokrotką, uczęściłam z koleżanką na jakiś wykład
            prowadzony przez amerykańskiego pożal się boże intelektualistę-
            lewaka. Któren to najpierw opisał okropności popełniane przez
            konkwistadorów na Indianach a potem pytał poruszoną młódź z kim się
            ta identyfikuje - ze złymi konkwistadorami czy z dobrymi Indianami.
            Młódź oczywiście rzekła, że się identyfikuje z Indianami,a ja,
            stokrotka, że z konkwistadorami. Bo o ile sympatyzuję z Indianami,
            to jednak moje pochodzenie, identyfikacja kulturowa oraz jakaś tam
            uczciwość mnie zmusza do wzięcia na się brzemia bycia członkiem
            cywilizacji zachodniej. I na womity mi się zbiera, gdy Austriak się
            robi na ofiarę hitleryzmu, ksenofob się produkuje dupowlazczo na
            forum erec izrael, wasp twierdzi że się identyfikuje z Indianami.
            Nie jesteśmy muzułmanami, nie rozumiemy ich, nie identyfikujemy się
            z nimi. A jakieś "z troską pohylanie się nad" to dla mnie brak
            szacunku i hipokryzja. Jesteśmy sobie obcy, i trzeba to przyznać i
            uznać i uszanować.
            • maria421 Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 16:03
              Nie chodzi o to gdzie sie mysli. Chodzi o to co z tego myslenia wynika, oprocz
              miejsca w watpiliwym rankingu.
              Chodzi tez o to, czy sie mysli samodzielnie, czy tez powiela.
            • lucja7 Re: Gdzie sie dzis mysli 18.11.08, 16:20
              Stokrotko, skoro wiec piszesz ze sie nie znasz i ze jestes ciemna,
              nie mow ze ktos pierdoli. Mowisz ze ignorujesz swiat islamu, ignoruj
              dalej, ale nie nazywaj innych hipokrytami. Chodzilas kiedys dawno na
              kursy, ale to nie powod zeby tu mieszac jedzenie Indian przez
              lewakow i odwrotnie, albo jeszcze inne przezute hasla i wrzucac do
              jednego smietnika.
              Ignoruj dalej, ale w zwiazku z tym nie mow ze NIKT nie zna czy nie
              czyta.
              Kontynuuj wiec twoja ignorancje, ale przynajmniej nie pierdol.
              Dobrze ze przynajmniej czytasz New Yorkera, ale warto czytac wiecej.
              • maria421 "Swiat islamu" 18.11.08, 17:04
                Czyli, Dar al -Islam, dom islamu, terytoria na ktorych wiekszosc stanowia
                muzulmanie, w przeciwienstwie do Dar al- Harb, czyli domu wojny = terytoriow
                jeszcze nie bedacych pod wladza muzulmanow.

                Jest to typowo muzulmanski podzial swiata, ktory implikuje ze wszyscy mieszkancy
                "swiata islamu" sa produktem islamu i reprezentantami islamu. Taki podzial
                potwierdza tylko ze islam jest systemem totalitarnym w ktorym Pamuk nie moze byc
                zwyklym, laickim Turkiem, kemalista, lecz jest przedstawicielem "swiata i
                kultury islamu".

                Na tej samej zasadzie Chomsky powinien byc przedstawicielem "swiata i kultury
                judaizmu", a Kolakowski przedstawicielem "swiata i kultury chrzescijanstwa".
                :)

                A podobno w Europie, szczegolnie we Francji, nie liczy sie kto jakiego jest
                wyznania i czy w ogole jest jakiegokolwiek wyznania.

                • tortugo Ach, jak ja was kocham :)) 18.11.08, 21:36
                  Wiersz, w którym autor grzecznie ale stanowczo uprasza liczne
                  zastępy bliźnich aby go w dupę pocałowali

                  Apsztyfikanci Grubej Berty
                  I katowickie węglokopy,
                  I borysławskie naftowierty,
                  I lodzermensche, bycze chłopy.
                  Warszawskie bubki, żygolaki
                  Z szajką wytwornych pind na kupę,
                  Rębajły, franty, zabijaki,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Izraelitcy doktorkowie,
                  Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
                  Co w Bochni, Stryju i Krakowie
                  Szerzycie kulturalną francę !
                  Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
                  Swą intelektualną zupę,
                  Mądrale, oczytane faje,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Item aryjskie rzeczoznawce,
                  Wypierdy germańskiego ducha
                  (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
                  Werzcie mi, jedna będzie jucha),
                  Karne pętaki i szturmowcy,
                  Zuchy z Makabi czy z Owupe,
                  I rekordziści, i sportowcy,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Socjały nudne i ponure,
                  Pedeki, neokatoliki,
                  Podskakiwacze pod kulturę,
                  Czciciele radia i fizyki,
                  Uczone małpy, ścisłowiedy,
                  Co oglądacie świat przez lupę
                  I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Item ów belfer szkoły żeńskiej,
                  Co dużo chciałby, a nie może,
                  Item profesor Cy... wileński
                  (Pan wie już za co, profesorze !)

                  I ty za młodu nie dorżnięta
                  Megiero, co masz taki tupet,
                  Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Item Syjontki palestyńskie,
                  Haluce, co lejecie tkliwie
                  Starozakonne łzy kretyńskie,
                  Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
                  I wszechsłowiańscy marzyciele,
                  Zebrani w malowniczą trupę
                  Z byle mistycznym kpem na czele,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  I ty fortuny skurwysynu,
                  Gówniarzu uperfumowany,
                  Co splendor oraz spleen Londynu
                  Nosisz na gębie zakazanej,
                  I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
                  A srać chodziłeś pod chałupę,
                  Ty, wypasiony na Ikacu,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  Item ględziarze i bajdury,
                  Ciągnący z nieba grubą rętę,
                  O, łapiduchy z Jasnej Góry,
                  Z Góry Kalwarii parchy święte,
                  I ty, księżuniu, co kutasa
                  Zawiązanego masz na supeł,
                  Żeby ci czasem nie pohasał,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę.

                  I wy, o których zapomniałem,
                  Lub pominąłem was przez litość,
                  Albo dlatego, że się bałem,
                  Albo, że taka was obfitość,
                  I ty, cenzorze, co za wiersz ten
                  Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
                  Iżem się stał świntuchów hersztem,
                  Całujcie mnie wszyscy w dupę !...
                  • luiza-w-ogrodzie Tortugo, kocham Ciebie (Tuwima tez) :)) n/t 18.11.08, 23:58

                  • luiza-w-ogrodzie Do prostego człowieka 19.11.08, 00:04
                    Tortugo przytoczyl zawsze aktualny wiersz Tuwima, wiec nie moge sie
                    powstrzymac zeby nie odpowiedzec rowniez Tuwimowym manifestem sprzed
                    prawie 80 lat: "Do prostego człowieka".

                    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
                    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
                    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
                    Na alarm czarny druk uderzy
                    I byle drab, i byle szczeniak
                    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
                    Że trzeba iść i z armat walić,
                    Mordować, grabić, truć i palić;
                    Gdy zaczną na tysięczną modłę
                    Ojczyznę szarpać deklinacją
                    I łudzić kolorowym godłem,
                    I judzić "historyczną racją",
                    O piędzi, chwale i rubieży,
                    O ojcach, dziadach i sztandarach,
                    O bohaterach i ofiarach;
                    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
                    Pobłogosławić twój karabin,
                    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
                    Że za ojczyznę - bić się trzeba;
                    Kiedy rozścierwi się, rozchami
                    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
                    A stado dzikich bab - kwiatami
                    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -

                    - O, przyjacielu nieuczony,
                    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
                    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
                    Króle z panami brzuchatemi;
                    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
                    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
                    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
                    I obrodziła dolarami;
                    Że coś im w bankach nie sztymuje,
                    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
                    Lub upatrzyły tłuste szuje
                    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
                    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
                    I od stolicy do stolicy
                    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
                    "Bujać - to my, panowie szlachta!"
              • maria421 Re: Gdzie sie dzis mysli 19.11.08, 13:10
                Lucjo, Stokrotka ma racje.

                Nie mozna jednoczesnie byc kobieta emancypowana, feministka, popierac wszelkie
                wolnosci osobiste poczynajac od wolnego sexu (rowniez homoseksualnego) do
                wolnosci wyznania (czyli rowniez do wolnosci niewyznawania zadnej religii),
                uznawac godnosc i nienaruszalnosc osobista za najwieksze dobro czlowieka, byc
                pacyfistka i jednoczesnie zachlystywac sie "swiatem islamu".

                To jest wlasnie albo ignorancja, albo hipokryzja.

    • tortugo "Birds without Wings" by Louis de Bernieres 18.11.08, 21:48
      Polecam. Bedzie i o Pamuku, i o Orhanie, bedzie troche o Islamie i
      Chrzescianstwie tez. Bedzie o "nich" i jak "oni" mysla. A dla was
      bedzie to niespodzianka.

      ~:o:=o
      • jutka1 Re: "Birds without Wings" by Louis de Bernieres 18.11.08, 23:58
        Brzmi interesujaco (poczytalam recenzje). Wpisalam na liste.
        Cheers, Sznycel. :-)
        • luiza-w-ogrodzie Zamowilam Birds without Wings z biblioteki thx nt 19.11.08, 00:07

    • luiza-w-ogrodzie Intelektualisci? totalne rzenuła 19.11.08, 00:13
      Nie czytam GW. Intelektualistow jakiegokolwiek pochodzenia i religii
      mam w glebokim lekcewazeniu (na pobyt w mojej osobistej dupie nie
      zasluzyli). Jeszcze zaden z nich nie zapobiegl wojnie ani nie
      nakarmil glodnych. Bezuzyteczni pasozyci, siedzacy w miastach,
      miedlacy teoryjki i uwazajacy iz cos wiedza o kondycji ludzkiej. Ze
      sie wyraze forumowa polszczyzna: totalne rzenuła.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-szeleszczącym gąszczu uroczynu
      • iwannabesedated Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 19.11.08, 01:12
        Już dobrze Luizka. Nie musisz się tak biczować, jakiś tam pożytek z
        Ciebie jest ;)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 19.11.08, 01:41
          iwannabesedated napisała:

          > Już dobrze Luizka. Nie musisz się tak biczować, jakiś tam pożytek
          z Ciebie jest ;)

          O. Nawet nie zauwazylam ze w moim poscie sie biczowalam. Skad ten
          pomysl, Stokrotko?
          Co do pozytku, ze wszystkich ludzi jest pozytek,jak mowi Kan, "kazdy
          ma swoja role do spelnienia" albo przynajmniej przyda sie jako nawoz
          dla cmentarnych ogrodow :o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-biurze
          • lucja7 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 20.11.08, 11:48
            No prosze jaki piekny watek :-)

            Co napisala wasza droga Lucja? Przytoczyla za Gazeta rezultaty
            plebiscytu gazet amerykanskiej i brytyjskiej ktore, z wielu powodow
            o ktorych nikt tu nie napisal, nam zyjacych na zachodzie, moga wydac
            sie zaskakujace.

            Co Lucja czyta w dyskusji? Prosze poczytac, chronologicznie:

            - ....pierdolenie Lucji..(iwanna..),
            - ....na tym watku sie nie mysli..(Maria),
            - Taki np FG odrzuca calkowicie Darwinizm (Maria),
            - ....yntelektualista ktory popiera samobojcze zamachy....zada
            chlosty...(Maria),
            - ....mieszkam w Polsce...i twierdzenie...iz islam jest mi
            bliski...czy tez odwrotnie, nawolywanie na pohybel arabusom...byloby
            oznaka aberracji...(iwanna..),
            - ....ciekawe czy ja tez Lucja zalicza do swiata islamu (Maria),
            - ....nie mozna jednoczesnie byc.......i zachlystywac sie "swiatem
            islamu" (Maria),
            - Intelektualistow...mam w glebokim lekcewazeniu....Bezuzyteczni
            pasozyci, siedzacy w miastach, miedlacy teoryjki...(Luiza w ogr..)

            Poza tymi jurnymi i wojowniczymi wypowiedziami (niektore dla mnie
            oburzajace, jak np gomulkowska denuncjacja wroga przez Luize), sa
            jednak szczatki czegos pozytywnego:

            -.... zdegustowana muzulmanska mlodziez poszukuje
            alternatywy.....czyniac platforme dla swoich akcji zachodnie
            publikacje; (iwanna..),
            - ....wg Kana kazdy jest potrzebny...(Luiza w ogr..),

            Albo bardzo pozytywnego:

            - Tortugo, kocham Ciebie. (luiza w ogr...)

            Dziekuje za wklad intelektualny wszystkim i zapytuje sie czy maz
            Luizy juz wie?

            • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 20.11.08, 11:54
              Lucja, wyluzuj, ten watek po prostu Ci sie nie udal, nastepny moze byc lepszy:)
            • luiza-w-ogrodzie Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 21.11.08, 02:09
              lucja7 napisała:

              > Poza tymi jurnymi i wojowniczymi wypowiedziami (niektore dla mnie
              > oburzajace, jak np gomulkowska denuncjacja wroga przez Luize), sa
              > jednak szczatki czegos pozytywnego:
              >
              > -.... zdegustowana muzulmanska mlodziez poszukuje
              > alternatywy.....czyniac platforme dla swoich akcji zachodnie
              > publikacje; (iwanna..),
              > - ....wg Kana kazdy jest potrzebny...(Luiza w ogr..),
              >
              > Albo bardzo pozytywnego:
              >
              > - Tortugo, kocham Ciebie. (luiza w ogr...)
              >
              > Dziekuje za wklad intelektualny wszystkim i zapytuje sie czy maz
              > Luizy juz wie?

              Zadnego wkladu intelektualnego nikomu nie dawalam, wstydz sie Lucjo
              imputowac mi takie rzeczy. Zainteresowala mnie ta "gomulkowska
              denuncjacja wroga", czy mozesz mi objasnic:
              A. skad wzielas tego "wroga"
              B. co to znaczy "gomulkowska denuncjacja" (Gomulke pamietam z
              dziecinstwa tylko z tego, ze jego portret w biurze mojej Mamy
              zastapil portret krotko ostrzyzonego, przystojnego siwiejacego
              blondyna)
              C. czemu moja wypowiedz byla oburzajaca? (niemniej milo mi ze
              uznalas ja za jurna; slowo to mile kojarzy mi sie z juhasami).
              Drze w oczekiwaniu odpowiedzi.

              PS. Buszmen to moj namacalny real, niewiele ma wspolnego ze swiatem
              forow.
              PS2. GW nie czytam, ustosunkowalam sie nie do artykulu, a do
              pierwszego postu.
              PS3. Tak mi przyszlo do glowy - Lucjo, czy Ty sie czasem nie uwazasz
              za intelektualistke?

              No to ide dac kurom wody. Ba-a-j!
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
              Australia-uzyteczne linki
              • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 21.11.08, 09:50
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > PS3. Tak mi przyszlo do glowy - Lucjo, czy Ty sie czasem nie uwazasz
                > za intelektualistke?


                :-)))))))))


                > Luiza-w-Ogrodzie
                > .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º&
                > #62;¸¸.
                > Australia-uzyteczne linki
                • lucja7 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 21.11.08, 11:14
                  Luiza pisze:
                  "Zadnego wkladu intelektualnego nikomu nie dawalam, wstydz sie Lucjo
                  imputowac mi takie rzeczy. Zainteresowala mnie ta "gomulkowska
                  denuncjacja wroga", czy mozesz mi objasnic:
                  A. skad wzielas tego "wroga"
                  B. co to znaczy "gomulkowska denuncjacja" (Gomulke pamietam z
                  dziecinstwa tylko z tego, ze jego portret w biurze mojej Mamy
                  zastapil portret krotko ostrzyzonego, przystojnego siwiejacego
                  blondyna)
                  C. czemu moja wypowiedz byla oburzajaca? (niemniej milo mi ze
                  uznalas ja za jurna; slowo to mile kojarzy mi sie z juhasami).
                  Drze w oczekiwaniu odpowiedzi.

                  PS. Buszmen to moj namacalny real, niewiele ma wspolnego ze swiatem
                  forow.
                  PS2. GW nie czytam, ustosunkowalam sie nie do artykulu, a do
                  pierwszego postu.
                  PS3. Tak mi przyszlo do glowy - Lucjo, czy Ty sie czasem nie uwazasz
                  za intelektualistke?

                  Odpowiedzi, po kolei:

                  - Wypowiadajac sie publicznie na jakis temat dajesz tym samym twoj
                  intelektualny wklad w debacie, jakakolwiek ma on wartosc.
                  - Oprocz portretu w biurze twojej mamy (gdyby na tym sie skonczylo
                  to moze nie byloby najgorzej), Gomulka (nie byl sam) mial swoisty
                  zwyczaj denuncjowania wrogow narodu i ludu pracujacego miast i wsi.
                  Do wrogow tych nalezeli intelektualisci denuncjowani jako notoryczni
                  pasozyci zerujacy na zdrowym narodzie. Jak i inni lewacy zreszta.
                  Wielu z nich opuscilo kraj gomulkowski w roku 1968.
                  Twoje slownictwo jest wierne wzorcowi, nie musialam szukac.
                  - Oburzylo mnie dlatego ze nazywanie zbednymi pasozytami grupy ludzi
                  stanowiacej organ i krytyczny i opiniotworczy spoleczenstw jest
                  stanowiskiem pociagajacym za soba zanikniecie szerokiej debaty
                  spolecznej. Jak powiadal ten sam zreszta Gomulka: studenci do szkol,
                  robotnicy do fabryk, Zydzi do Izraela! Czyli zamknac mordy,
                  zapierdalac, spierdalac, ale glownie nie gadac.
                  I uwazam ze w dzisiejszych spoleczenstwach Zachodu brak tej
                  intelektualnej debaty jest bardzo odczuwalny, bo stracilismy
                  zupelnie sens krytyczny, mamy idealy ktore dzis nazywaja sie Wielki
                  Pilkarz i Wielka Piosenkarka zarabiajacy tyle a tyle. I uwazam ze
                  pozbawiamy siebie samych mozgu.
                  Dlatego miedzy innymi plebiscyt o ktorym napisalam jest dla mnie
                  ciekawy, ilustruje bowiem ze istnieje bogate wrzenie intelektualne w
                  krajach "kultury islamu", oraz istnieje wplyw tamtejszych
                  intelektualistow na zycie na codzien tych spoleczenstw. Czego my
                  nie chcemy widziec.
                  I o ile napisalam tu o tym to nie po to bysmy sie obrazali na swiat,
                  tylko po to zeby pokazac ze niestety mamy w dupie naszych
                  intelektualistow.
                  - A pomijajac juz chec zartu czy ja sie uwazam za intelektualistke,
                  co dalo na szczescie troche radosci i usmiechu Marii (Bog jej
                  zaplac), odpowiem ze jestem nia z pewnoscia, tyle na ile wymaga tego
                  moj zawod, poniewaz wszystko co robie, jest aktem publicznym
                  poruszajacym praktycznie wszystkie segmenty zycia i prywatnego i
                  spolecznego.

                  A co do uwagi Marii o watku udanym czy nieudanym:
                  Mario, postaraj sie zapomniec ze to ja, to jest jedynie przytoczenie
                  za Gazeta jakiegos plebiscytu gazet amerykansko-angielskich.
                  A czy watek jest jak piszesz "udany" czy "nieudany", zalezy rowniez
                  od dyskutantow. Dlaczego wiec ja mam byc odpowiedzialna za
                  autoportrety dyskutantow, za ataki osobiste na mnie, jeszcze i znow
                  rzyganie na islam, czyli wszystkie bzdury nie na temat?
                  Jest udany jak kazdy inny tutaj, kazdy pisze co i jak potrafi.
                  I nie rozumiem dlaczego nazywasz watek za nieudany kiedy ktos
                  napisal ze pierdoli intelektualistow. Przeciez namalowal siebie, jak
                  kazdy na kazdym tutaj watku, oprocz pogody, zarcia i sraczy :-)))))
                  • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 21.11.08, 12:02
                    Lucjo, ten watek uwazam za nieudany poniewaz Ty go zle ustawilas w Twoim
                    pierwszym wpisie.
                    Obowiazkiem intelektualnym jest dociekliwosc i krytyczne myslenie.
                    Dociekliwosc w tym wypadku polegala na sprawdzeniu co, jaki wklad intelektualny
                    kryje sie pod kazdym nazwiskiem , a krytyczne myslenie na ocenie co z tego
                    wkladu intelektualnego wynika.
                    Ty najwyrazniej zaniedbalas tego intelektualnego obowiazku kierujac dyskusje w
                    strone pochwaly "swiata i kultury islamu" z jednoczesna krytyka pod adresem
                    Zachodu zostajacego intelektualnie w tyle za "swiatem i kultura islamu".

                    Uwazam tez ze nazywanie "rzyganiem na islam" uwidocznienia intelektualnego
                    wkladu kogos kto propaguje biczowanie homoseksualistow jest .... postawa
                    fundamentalistyczna. A to z intelektem nie ma nic wspolnego.
                    • lucja7 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 24.11.08, 10:51
                      Zacznijmy od tego ze nie znosze slowa rzenula. Nie wiem czy nie ma
                      zrodel francuskich, a jesli ma, to pisze sie chyba przez Z a nie RZ.

                      Mario, przeczytaj jeszcze raz to co napisalam w tym przed toba.
                      Jest to odpowiedzia na wszystko co piszesz ty w odpowiedzi.
                      Przeciez na litosc boska, istnienie kary chlosty gdzies tam nie
                      znaczy ze nie istnieje tam burzliwe zycie intelektualne stanowiace
                      komponent zycia spolecznego.
                      Przeanalizuj sobie prace 100 (o ile pamietam dobrze) proponowanych
                      kandydatow do plebiscytu, jesli cie to bawi, poczytaj, pomysl i sie
                      wypowiadaj o ile ci sie to podoba, daj medale jednym, utnij glowe
                      innym.
                      Nie mow mi natomiast w jaki sposob mam proponowac moje watki, ciagle
                      zapominasz ze nie jestes moja katachetka. To takie belferskie....
                      • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 24.11.08, 13:53
                        Lucjo, proponuj Twoje watki jak Ty chcesz, ja bede sie na nich wypowiadac tak
                        jak ja chce :)
                        • lucja7 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 24.11.08, 18:22
                          Wprawdzie w bolach, ale doszlas do slusznych wnioskow.
                          Ja powiedzialam juz wszystko co chcialam na temat tego plebiscytu.
                          • iwannabesedated Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 24.11.08, 19:49
                            A mnie tam się podoba wątek Łucji, ponieważ jest pokrętnie zabawny.
                            Dlatego, że wszyscy tu wszystko przekręcają, nie doczytują, jadą na
                            swoich obsesjach, konikach, jakichś swoich innych jazdach
                            emocjonalno mentalnych nic w sumie nie mających wspólnego ani z
                            arabami ani z tym forum ani w końcu nawet z intelektualistami czy
                            gomółką. Jak powiedział Pessoa, ... o nic nie pytać, niczemu nie
                            wierzyć, wszystko jest tajemne. Lub też podszyte dzieckiem, czyli
                            jakimiś naszymi deficytami i niedojrzałościami - i to wątek Lucypere
                            znakomicie ukazuje, więc niech Lucypere nie będzie nieśmiała, bo
                            wątki jak i fora są zwykle lustrem swych moderatorów czy
                            założycieli.
                            • jutka1 O, zguba się znalazła :-)))) ntxt 24.11.08, 20:30

                          • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 24.11.08, 23:38
                            Odnotowuje ze Lucja po raz pierwszy sie ze mna zgodzila, co bardzo sobie cenie
                            wiedzac ile ja to musialo kosztowac.
                            • iwannabesedated Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 25.11.08, 02:25
                              A ja natomiast się zgodzę z Łucją, iż pewnie ferwor intelektualno-
                              duchowy jest bardziej intensywny w krajach żyjących w strefie
                              jakiegoś ucisku (czyto z powodu ekonomicznego niedostatku, czyteż
                              zamordystycznych regimentów) - bo to chyba zawsze tak jest. Pamiętam
                              w latach '80 peany amerykańskich profesorów i studentów na temat
                              intelekturalno-duchowego ferworu za żelazną kurtyną (haha, tak się
                              to wtedy nazywało, kolejne określenie oddalające się w szarą strefę
                              niepamięci) - że lo&behold jest taki kraj/kraje gdzie się dyskutuje
                              o literaturze, o dobru, kurwa i pięknie, gdzie się czyta i szanuje
                              książki, gdzie ceni się wartości intelektualne, gdzie kwitnie
                              duchowość, gdzie przepływają myślowe i filozoficzne prądy jak w
                              mętnej wodzie elektryczne węgorze. To chyba jednak zawsze tak jest,
                              że ekonomiczny niedostatek i brak podstawowych wolności ludzie sobie
                              kompensują uciekaniem w wyższe sfery intelektualno duchowe.
                              Ale mając do wyboru kiełbasę czy dyskusję nad esejami Barańczaka o
                              suchym pysku, zawsze wybiorą kiełbasę. I pewnie jest to nie na
                              miejscu, ale postulaty sierpniowe głównie były to roszczenia
                              ekonomiczno bytowe. A tam o wolnych związkach zawodowych gdzieś na
                              szarym końcu było, na doczepkę.
                              • maria421 Re: Intelektualisci? totalne rzenuła 25.11.08, 10:38
                                Dorotko, gdyby to bylo prawda ze tam gdzie ucisk polityczny i ekonomiczny tam
                                najwiekszy intelektualny ferwor, to nalezaloby sie spodziewac ze w Polnocnej
                                Korei az kipi od tego ferworu. Tymczasem nie ma na to najmniejszych dowodow.

                                I wlasciwie- kto to jest intelektualista? Czy uczeni sowieccy konstruktorzy
                                Sputnikow byli intelektualistami? Czy tez intelektualista to tylko pisarz,
                                poeta, filozof dorzucajacy wlasne "wegorze" do pradow myslowych i
                                filozoficznych? Ale co by taki pisarz, poeta , filozof zrobil gdyby nie mial
                                papieru, druku itp?

                                Sama piszesz ze o suchym pysku nie da sie o poezji dyskutowac. Ja dodam, ze zeby
                                o niej dyskutowac trzeba najpierw ja poznac, miec do niej dostep. Zeby czegos
                                pragnac trzeba to sobie moc wyobrazic.
                                Tak samo jest z wolnoscia- ten ja tylko ceni kto ja stracil. Albo ten kto jest
                                wizjonerem, prekursorem, rewolucjonista.
                                Polacy wolnosc znali. Chocby z historii czy z literatury, ale znali i do niej
                                tesknili, dlatego w PRL sie kotlowalo az wybuchlo.

                                Dla mnie fakt ze na tej Top Ten liscie do ktorej odwoluje sie Lucja jest dwoch
                                telewizyjnych islamskich kaznodziejow , Al Qaradawi i Amr Khaled jest dowodem na
                                to jak wiele jeszcze w "swiecie islamu" potrzeba zeby obudzic pragnienie wolnosci.
                                Rydzyk w porownaniu do nich to wolnomysliciel:) No ale w Polsce wybranie Rydzyka
                                na liste intelektualistow byloby obciachem:-)
    • maria421 Co sie mysli 06.02.09, 10:51
      czyli mala ilustracja do tego co tu wczesniej pisalam:)

      Oto wypowiedz jednego z najwiekszych intelektualistow swiata i kultury islamu:

      littlegreenfootballs.com/article/32643_Top_Islamic_Cleric_Wishes_for_Another_Holocaust_at_the_Hands_of_Muslims
      • lucja7 Co sie pisze 06.02.09, 17:18
        Jestem wzruszona, poniewaz zobaczylam ze jeden z "moich" watkow
        odzyl, a ja jakby z nim, odzylam.
        No i czytam, znow ten sam, ciagle zakotwiczony bluzg.
        Powiem wiec, ze bylo ostatnio wiele ciekawych wydarzen na swiecie,
        rowniez bardzo brzydkich: zabito w 20 dni, w pasku Gazy, tysiace
        ludzi bezbronnych, Haaretz pisze o zbrodniach wojny, Benedykt
        glaszcze po glowie i caluje w usta kolege po fachu twierdzacego ze
        nikt zadnych Zydow nie zabijal.... To tak na goraco.

        I ten twoj wpis, Mario, jest nie na temat. Watek byl otworzony z
        mysla o jakichs ideach ktore moga krazyc i cos wniesc do naszego
        zycia, chociazby po to by pozbawic nas tej niepotrzebnej i meczacej
        nienawisci. Myslenie, poznawanie i odkrywanie jest przeciwienstwem
        agitek, propagand i innych barwnych i glosnych parad.
        I wolalabym bys zabrala glos, otworzyla watek, pomimo wielkiego
        rozkroku w jakim sie znalazlas (albo moze powinnas), i moze wlasnie
        dlatego, na temat dzisiejszej pozycji kosciola katolickiego do faktu
        eksterminacji Zydow z jednej strony i do faszystowskiej polityki
        eksterminacji Palestynczykow przez panstwo Izrael dzisiaj.
        Czytajac ciebie wiem ze bezkrytycznie podchodzisz (popierajac) i do
        tych i do tamtych przedsiewziec. Nie zauwazylam jakigokolwiek
        zawachania i zastanowienia w twych pozycjach. A przeciez sa
        contradictoires (sprzeczne).
        W koncu latwo jest dopierdolic komus niewplatanemu, ale przy okazji.
        Komu? Ano muzulmanom na przyklad.
        Jeszcze raz to pisze: jesli bedziemy ich odbierac jako niejasna i
        niezdefiniowana mase bandytow, nie wniesiemy nic do rozwiazania
        problemu. Oni sie nazywaja, maja rodziny, maja ich zycia. Niechec
        poznania ich jest jaskrawym przejawem rasizmu.

        Ten watek mial byc o ideach, nie o ciemnocie.
        Otworz twoj wlasny, przeciez mozesz, o nienawisciach, o masach, ty,
        owoc propagandy.

        Uaktualnij rowniez twoje slownictwo. Zauwazylam bowiem ze chlastasz
        czesto "lewactwami", czyms co powstalo w latach gdy "komunisci"
        dogadali sie z "kapitalistami" i gdy nie wiedzieli co zrobic z
        ruchem i obecnoscia ludzi ktorych nie rozumieli ("Solidarnosc" tez
        tym byla przeciez). Ale to bylo juz dawno, dzis juz tylko Rydzyk
        uzywa tego jezyka, no i ty.

        Prosze wiec, dbajac o mnie, nie wypisuj bzdur na moim watku.
        • maria421 Re: Co sie pisze 06.02.09, 18:00
          Lucja, to co napisalas jest tylko dowodem na to w jak zaklamanym swiecie zyjemy.

          Dla Ciebie nie bylo wazne jakie idee sa gloszone przez "najwybitniejszych
          intelektualistow swiata", dla Ciebie bylo wazne, ze czolowe miejsca na tej
          liscie zajmuja "przedstawiciele swiata i kultury islamu".

          No to teraz popatrz i posluchaj co jeden z nich glosi i jakie to sa idee o
          ktorych Ty ciagle piszesz ze moga "cos wniesc do naszego zycia". Co wiec moga
          wniesc do naszego zycia idee Al Qaradawiego?

          Antysemityzm JEST antysemityzmem niezaleznie od tego czy glosi go Maciej
          Giertych, lefebrysta Williamson, czy muzulmanie wolajacy "smierc Zydom" na
          europejskich ulicach czy tez Al Qaradawi.
          Nie widze wiec zadnej przyczyny dlaczego mielibysmy dzielic antysemitow na
          "dobrych" , czyli tych o ktorych antysemityzmie nie wypada mowic chocby nawet
          nawolywali do mordowania, i "zlych" czyli takich ktorych nalezy potepiac za o
          wiele mniej.

          Ale , jezeli Ci wygodnie, to zaslon prawde chadorem i dalej wolaj ze odkrywanie
          tej prawdy to "dopierdalanie muzulmanom".
          • kan_z_oz Fiksacje osobiste 07.02.09, 08:45
            Wtrace sie, skoro juz 'trupa' mojego wywolano na tym Forum.

            Pozwole sobie zauwazyc, ze kazdy z Nas ma swoje wlasne jakies tam
            fiksacje w roznych tematach. Fiksacje, czyli niezbyt zrownowazone
            obawy przed "Onymi".
            Rozumiem to w pelni - bo sama sporo czasu tutaj spedzilam, probujac
            sobie w glowie jakos poukladac temat KK w kontekscie...No i kurna w
            koncu jakos kliknelo...z bolem, dlugo ale kliknelo.

            W pelni tez doceniam, ze Forum patrzylo i przyjmowalo ze spokojem
            (mniejszym lub wiekszym, ale zawsze proporcjonalnym do tego co na
            sile lub nie udowdnoc czy wmowic probowalam)...

            Tak samo jest z islamem - sorry Marysiu - jest to twoja fiksacja czy
            raczej obawa, ze przyjda i zawina w burki lub gorzej...Jakkolwiek
            zdaje sobie sprawe ze jest to bardzo dla Ciebie prawdziwa obawa -
            dla mnie jest to echo bardzo odlegle...Nie dziw sie wiec, ze inni
            nie podzielaja.

            Lucjo - akceptacja... ze Marysia juz tak ma...to raz
            Po drugie, nie ma zlosliwie, tylko boi sie...i dopoki nie opanuje
            strachu, zawsze bedzie to samo...

            A po trzecie lub dziesiate - intelektualisci, islamisci,
            chrzescijanstwo, KK - wszystko jest komus na cos potrzebne - i nie
            koniecznie na kompost, chociaz wlasnie tym na koniec wszyscy
            bedziemy...prowadzenie wiec tych stastystyk przydatnosci, wydajnosci
            moze cieszyc, ale na ogol skloca...i jesli, klotnia i niepokoj jest
            wyborem, to jest to Ok. Jesli nie jest - to czemu ma to sluzyc -
            konkretnie prosze???

            Luzu...wiecej...akceptacji - bo ten drugi czuje jak ten pierwszy, a
            ten pierwszy jak ten drugi - zawsze. Kwestia sporna sa tylko slowa i
            dolaczana do nich Nasza ich interpretacja, a te przy posiadaniu
            fiksacji zawsze ciaga w jakas strone.
            Podobal mi sie wpis Rzulwia i Luizy, z wierszami Tuwima - chociaz
            najlepszym wierszem dla mie jest proza.

            Obecnie najwiekszym zagrozeniem dla swiata nie jest wiec islam w
            linii pierwszej. Nie sa intelektualisci - nawet w linii drugiej czy
            dziesiatej.

            Tak, Marysiu - moze wyleciec jakas bomba nuklearna z tego terenu -
            to jest prawdopodobne...ale nie mozesz strzelac, na zasadziec, zeby
            zabic wczesniej na wypadek, gdyby "Oni" tez takie palny mieli.
            Skoryguje...mozesz, tylko po co w takim ukladzie zyc???

            Jutro, moze cala ekonomia stanac doslownie w miejscu - i to jest
            najbardziej prawdopodobne od innych...to nawet nie jest moja
            fiksacja.
            Ta fiksacja pochodzi z 'chanelling'...mam nadziej, ze nie. Ja mam
            nadzieje, ze jeski przyjdzie, to bedzie spokojnie i nie bedzie
            strzelania...

            Nie ma sie wiec co straszyc, czy roznic, pokreslajac co nas dzieli.
            To jest czas aby sie laczyc...Laczy Nas wiele...piekno, milosc
            czynienia dobra...

            Kan
            • fedorczyk4 Re: Fiksacje osobiste 07.02.09, 09:40
              Witaj Kanie, madrze napisane :-)
              Lucjo, ONZ wycofal sie rakiem z oskarzen o zbrodnie wojenna, to
              tylko na marginesie.
              • maria421 Re: Fiksacje osobiste 07.02.09, 10:43
                fedorczyk4 napisała:

                > Witaj Kanie, madrze napisane :-)
                > Lucjo, ONZ wycofal sie rakiem z oskarzen o zbrodnie wojenna, to
                > tylko na marginesie.

                I okazalo sie tez ze zadna szkola ONZ nie zostala zbombardowana.
            • maria421 Re: Fiksacje osobiste 07.02.09, 10:40
              Witaj Kanie,

              Co do osobistych fiksacji to obawiam sie jednak ze to Lucja jest zafiksowana na
              islamie, nie ja, co widac chocby w tym watku i w Lucji reakcji na video w ktorym
              dziadek, uznany za jednego z najwiekszych intelektualistow swiata islamu wzywa
              otwarcie i publicznie do zabijania Zydow.
              Wedlug Lucji zamieszczenie tego video tutaj to jest "bluzganie na islam" i
              "dopierdalanie muzulmanom".

              • lucja7 Re: Fiksacje osobiste 07.02.09, 14:13
                Jesli ktos zyje w ciaglym strachu (Kan o Marii), powinien cos z tym
                zrobic, np sie leczyc. Zycie normalne ze strachem w brzuchu nie jest
                mozliwe, jest kalekie. Wypisywanie natomiast efektow tego strachu
                tutaj, nie w przychodni psychiatrycznej, jest nieporozumieniem.
                Czy ONZ sie wycofal czy sie nie wycofal, okrakiem(sic!) czy nie, nie
                zmienia to absolutnie faktu ze ludnosc cywilna, pozbawiona
                mozliwosci opuszczenia terytorium, byla skutecznie ostrzelana i
                jeszcze skuteczniej bombardowana.
                I sadze ze dzis, po tej nieszczesnej akcji, wiecej jest w
                Gazie "terrorystow" niz bylo przed.
                Tak jak mialo miejsce wyznanie "mea culpa" prasy amerykanskiej w
                swoim czasie w sprawie skandalicznej polityki bushowskiej, podobnie
                bedzie z prasa izraelska, poczekajmy nieco.
                • iwannabesedated A tymczasem... 07.02.09, 15:19
                  Wy tu sobie Lucja z Marysią robicie dobrze, atymczasem głowę ucieli
                  chłopu.

                  Smutna to wiadomość i niestety nic z tego co żeście tutaj obie z
                  wielkim zaangażowaniem nawypisywały nie zapala dla mnie żadnego
                  światełka w tunelu, nie wskazuje wyjścia z tej paskudnej sytuacji.
                  • fedorczyk4 Re: A tymczasem... 07.02.09, 15:27
                    Niestety, jakos nikt nie ma na ten tunel pomyslu.
                  • maria421 Re: A tymczasem... 07.02.09, 16:43
                    Czytalam i chcialo mi sie wyc. Tak samo jak chcialo mi sie wyc po smierci
                    Pearla, Berga , Quadrocchi i wielu ktorych nazwisk nie pamietam.

                • maria421 Re: Fiksacje osobiste 07.02.09, 16:39
                  Lucja, Ty sie chyba tego u komunistow uczylas!:)

                  Oni krytykow komunizmu uwazali za chorych psychicznie, Ty mi proponujesz
                  poradnie psychiatryczna tylko dlatego ze osmielam sie islam krytykowac:)

                  Lucjo, skarbie, w wolnym swiecie nie ma zadnego tematu ktorego nie mozna
                  krytykowac. Wiec pozwol ze dalej Ty sobie, a ja sobie.
                  Ja bede krytykowac, a ty bedziesz mnie za to do psychiatryka odsylac:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka