jutka1
27.11.03, 23:15
Ponizszy tekst znalazlam na necie przypadkiem. ciekawi mnie co o tym
sadzicie. jest od paru lat w USA tez ruch na rzecz prostszego zycia, living
simple czy simple living, ktory wydaje sie byc czyms pokrewnym, nie wiem.
moze ktos sie natknal?
Jutka pis end olzat :)
29. listopada 2003r. obchodzimy Dzień Bez Kupowania, samozwańczy festiwal
skromnego, prostego życia i umacniania więzi społecznych. To dzień, w którym
Ty, Twoja rodzina i przyjaciele macie szansę sprawdzić się powstrzymując od
zakupów a w zamian poświęcić się życiu. Dzień ten traktowany jest przez
jednych jako święto, przez innych jako imprezę uliczną – do obchodów
przyłączyć może się każdy, kto spędzi ten dzień nie wydając pieniędzy!
WARUNEK: ŻADNYCH ZAKUPÓW! Wyzwaniem jest spróbować zwyczajnie żyć dniem,
spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi, zamiast wydawać z nimi pieniądze.
Ludzie decydują się na przerwę od kupowania traktując to jako osobisty
eksperyment lub też publiczną deklarację, a najwspanialsze w tym jest to,
że - TO NIC NIE KOSZTUJE!!!
PRZESŁANKI... Idea Dnia Bez Kupowania obnaża ekologiczne i etyczne
konsekwencje konsumpcyjnego stylu życia. Kraje rozwinięte, stanowiące
zaledwie 20% populacji naszego globu, pochłaniają ponad 80% naturalnych
zasobów naszej planety, powodując dysproporcjonalnie duży poziom zniszczeń w
środowisku i niesprawiedliwy podział dóbr.
Jako konsumenci powinniśmy kwestionować kupowane przez nas produkty i
stawiać wyzwania produkującym je firmom. Jakie jest realne ryzyko dla
środowiska i krajów rozwijających się? Spór na tym polu jest rozległy i
głęboki - a póki trwa, powinniśmy szukać prostych rozwiązań - Dzień Bez
Kupowania, to dobry sposób na początek.
W Dniu Bez Kupowania chodzi oczywiście nie tylko o zmianę trybu życia
zaledwie na jeden dzień - chcielibyśmy, żeby zaistniał długotrwały efekt -
być może to doświadczenie zmieni Wasze życie? Pragniemy, by ludzie
zdeklarowali się, iż będą w mniejszym stopniu konsumować, przywiązywać
większą wagę do segregacji śmieci a od firm oczekujemy, że będą działać
uczciwie i sprzątać po sobie. Supermarkety i hale sklepowe mogą zapewniać
duży wybór produktów, ale nie powinno odbywać się to kosztem ani środowiska,
ani krajów rozwijających się.