Dodaj do ulubionych

Koncert zyczen, eee milych....

07.12.03, 19:12
Piekne panie , mili panowie, prosze panstwa.Witam niezwykle serdecznie i
zapraszam na koncert zyczen MILYCH. Zamiast mikolajkowych prezentow,
szablonowych kartek z brzuchatym Mikolajem z odmrozonym nochalem podarujmy
milym nam osobom piosenke. Kilka slow, melodie na pewno pamietamy, jesli
nie, mozna cos na poczekaniu wymyslec;-) W ten zimny wieczor, badz goracy(
to zalezy od dl/szer geo) mozemy sobie umilic spiewajac. Bo nie ma to jak
dobre jadlo, spiew i ...piekne kobiety. Ewentualnie mili panowie;-). Uprasza
sie o podawanie imienia dedykanta i dedykujacego ( ufff jak to brzmi) i slow
piosenki, ktora moze byc adekwatna do no, powiedzmy sytuacji, osoby,
zdarzen, zamiarow, mysli....
Tekst dedykacji moze sie konczyc slowami: Wszystko , co powiedzialam, jest
przypadkowe, nic nie pamietam, nie biore za to odpowiedzialnosci, a w ogole
to nie ja;-)))))))))))
VOILA:-))))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Koncert zyczen, eee milych.... 07.12.03, 19:27
      Hej, Karelio! :)))) Chyba sie wstydza czy jak????
      Mnie jako damie nie wypada sie wysuwac przed szereg... Moze pozniej...

      Panowie!! Bacznosc, i wykonac!!

      Koncert zyczen prosze uskutecznic!

      No bo wiecie, jak nie, to Kara deska, a ja zolta lina.

      Ja sie dopisze troche pozniej, jak juz damie bedzie wypadac. Tym bardziej ze
      musze wymyslIc piosenki, a ja glab, wiec wiadomo ;)))

      Jutka
      • karelia Re: Koncert zyczen, eee milych.... 07.12.03, 19:39
        wstyd jest zupelnei nie na miejscu. Jak tak beda siedziec w kacie i sie
        wstydzic, to duzo straca. Panowie poprawiaja krawaty jedwabne, panie toalete,
        won wod z wyzszych polek Farenlajty, Wierszacze toalety od Ungaro( ja),
        panowie nie mniej niz Armani. Czujenmy sie dobrze i nie unikamy spojrzen
        spuszczajac glowe w dol. Przeciez my internacjonale, bywali i tu i tam, nic
        nam nie brakuje....
        • jutka1 ok poprawiam perukie...... 07.12.03, 19:48
          zlota lama uciska, boa wylinialo, ale nie szkodzi.. macquillage kladem,
          szminkie jak zarowno tysz, oczko w ponczoszce latam lakierem do paznokci, i
          dedykuje co nastepuje:

          naszym forumowym Panom, ktorzy ode mnie te dedykacje przyjma, przesylam z
          powiewem parysko-hejmatowego powietrza i klimatu.... szczeg. w wykonaniu Hanki
          B.

          W MOIM MAGICZNYM DOMU

          W dziurawym bucie mieszka mysz. .
          Nieżle go nawet urządziła. ,
          Nigdy nie mówię jej "a kysz!"
          I ona też jest dla mnie miła. ,
          Bywa, że wpadnie po sąsiedzku
          pożyczyć chleba albo sera,
          albo pogadać o czymkolwiek,
          kiedy samotność nam doskwiera.

          W moim magicznym domu
          wszystko się zdarzyć może.
          Same zmyślają się historie,
          sam się rozgryza orzech.
          W moim magicznym domu.
          ciepło jest i bezpiecznie.
          Gościu znużony, gościu znudzony,
          jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
          zajrzyj tu do nas koniecznie.

          Przedstawię ci Macieja kota;
          fascynujący z niego facet.
          Całymi dniami tkwi w fotelu
          i lekceważy każdą pracę.
          Lecz niewątpliwą ma zaletę:
          gdy spływa wieczór granatowy,
          on słodko mruczy wprost do ucha
          najbardziej senne bossa novy.

          W moim magicznym domu
          wszystko się zdarzyć może.
          Same zmyślają się historie,
          sam się rozgryza orzech.
          Licho śpi w kącie cicho
          i zegar tyka serdecznie.
          Gościu znużony, gościu znudzony,
          jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
          zajrzyj tu do nas koniecznie.

          Tutaj nikt z nikim się nie liczy,
          gazet nie czyta, plotek nie słucha.
          Tutaj jest miło i przytulnie,
          chociaż na świecie zawierucha
          Chociaż w powietrzu wciąż coś fruwa
          głupieje z wiekiem stara Ziemia,
          lecz w moim domu, chwała Bogu.
          nic mimo zmian tych się nie zmienia.

          W moim magicznym domu
          dzięki Ci, dobry Boże,
          same zmyślają się historie,
          sam się rozgryza orzech.
          W moim magicznym domu.
          ciepło jest i bezpiecznie.
          Gościu znużony, gościu znudzony,
          jeśli ci kiedyś będzie po drodze,
          zajrzyj tu do nas koniecznie
          • emre_baran pytanie. 07.12.03, 19:52
            czy panie te piosenki przepisujecie dla zabicia czasu czy dla przyjemnosci,
            probowalem wlasnie cos sobie wydrukowac i przepisac ale krew mnie zalal i nic
            nie widze. do tego przypominam ze nudze sie jak mops, chyba zaraza zakoncze
            sprztanie biura i pujde sie urznac do baru w ktorym siedza a raczej stoja przy
            barach sami facaci pijac kawe czy cos innego o tej godzinie. co za parszywe zycie.
        • karelia Re: od karelii dla Dona 07.12.03, 20:09
          Don, no nie moge sie powstrzymac, no po prostu nie moge . Ale nie bierz tego
          osobiscie( tak jak mowilismy;-)To po prostu jedna wielka metaphora, zabawa i
          smiech . A nawet jesli, to..... uklony i pozdrowienia dla zony;-)))))


          Dwa dni mnie zna dopiero
          juz chce na spacer isc
          Przy swoim sie upiera -nie jutro, lecz dzis
          a w parku w cieniu drzew calowac chcialby mnie
          wolnego chlopcze nie spiesz sie

          Przyjdzie na to czas , przyjdzie czas , przyjdzie czas
          na spacery w letnia noc
          ale najpierw wstap do domu
          o przyszlosci ze mna pomow
          kwaty przynies raz, drugi raz trzeci raz
          czekoladki czasem tez

          Bukiety zniosi co dzien
          dla mamy nie ma slow
          caluje mnie najslodziej , wiec pytam znow
          za ile powiedz mi, slub spelni nasze sny
          a on z usmiechem odrzekl miiiii

          Przyjdzie na to czas, przyjdzie czas, przyjdzie czas
          zeby wspolnie zycie wieeeeesc
          ale najpierw badz ostrozna
          twoj charakter musze poznac
          musze sprawdzic raz, drugi raz , trzeci raz , czy naprawde kochasz mnieeee
          czy gotujesz tak jak lubie
          czy na wszystko znajdziesz czas

          Wiec poddaj sie ogniowej probie
          i porzuc mysl o szybkim slubieeee
          przyjdzie na to czas, przyjdzie czas, przyjdzie czas
          na obraczek zloty blask
          ale mnie przekonaj o tym,
          ze dbac o mnie bedziesz po tym
          musze sprawdzic raz drugi raz trzeci raz ilu innych chlopcow znasz
          nie krec glowa niecierpliwie
          taka kolej rzeczy jest
          jak on strasznie dreczy mnie
          przeciez zna mnie, przeciez wieeeeee
          • karelia Re: od karelii dla Dona 07.12.03, 20:13
            tutaj nie kosciol i nikt sie nie musi spowiadac, tu Koncert zyczen....MILYCH.
            Nie , nie nudze sie , tak sobie siedze i wysylam mile zyczenia;-)
            • ertes Re: od karelii dla Dona 07.12.03, 20:28
              Jasne, ze nie kosciol! W kosciele podczas spowiedzi mowi sie prawde a na forum
              mozna wciskac co sie chce.
              Czy jeszcze do kogos przejawiasz takie gorace, mile uczucia?
              Ja sie zarumienilem, ze pierwsza piosenka zostala zadedykowana mojej skromnej
              osobie.
              Dziekuje Ci Karelio, to milo z Twojej strony.
            • karelia Re: od karelii wszystkich Forumniastych 07.12.03, 20:33

              Panow. Czasami tak jest,ze siedziemy w barze, atmosfera sprzyjajaca do rozmow
              o wielkiej polityce, sporcie...ale my akurat dziasiaj chcemy o nas, o zyciu, o
              spieprzonych sprawach,o latach, ktore mijaja, ludziach, ktorzy przemkneli
              przez nasze zycie. Milego wspominania, chwil zadumy mili panowie Forumniasci :-
              )))
              A z glosnika saczy sie melodia "Wypijmy za bledy" i Rynkowski
              -Panie barman, jeszcze raz, to samo...


              Czego moze chciec od zycia taki gosc jak ja
              nikt juz z tego co ktos spil nie wymysli szkla
              moze w niebie zrobia blad
              i w natloku spraw to, co szlo do innych stron raz przypadnie nam
              wypijmy za bledy
              za bledy na gorze
              niech wyjda na dobre zmeczonej naturze

              czego mozna chciac i kto moze nam cos dac
              czasem rzuca pare lat a sklep peka w szwach
              kupic chcesz gotowka jest
              nie masz czasu stac
              zlapie je emeretyt, choc swoich dosyc ma

              wypijmy za bledyyy, za bledy na gorzeee

              • karelia Re: Toast 07.12.03, 20:47

                • don2 Re: Dla pani Grazynki od Dona na Mikolaja 07.12.03, 21:56

                  Pierwsza ostatnia milosc Ich Troje i pies

                  Czy pierwsza milosc jest ostatnia
                  czy ostatnia pierwsza wlasnie jest
                  ......a dalej zapomnialem

                  Pani Grazynko Kocham pania
                  Tylko niech pani nie zaklada narciarskiego kombinezonu kolorze bleu.
                  • grazyna4600 Re: Dla pani Grazynki od Dona na Mikolaja 07.12.03, 23:29
                    Donie nigdy nie podobal mi sie kombinezon koloru niebieskiego ;))))
                    Z wzajemnoscia :))))
    • karelia Re: od karelii dla ertesa.... 07.12.03, 19:31
      Dla canadola, Jankesa, ertesa, OC, obludnika.... no wszystkiego nie pamietam,
      bo bedzie chyba tego ze 101 drobiazgow,-)
      Niezwykle cieplutkie zyczenia wszystkiego naj,cieplej wody w Oceanie,
      puszystego sniegu na stokach, mniej stresu przy pracy, sympatycznych postow na
      Forach wszelakich zyczy
      stara kobieta, ktora wysiaduje -karelia

      Uwazaj, nie badz taki pewny siebie
      uwazaj, bo ty jeszcze o tym nie wiesz
      ze jutro spotkasz mnie,
      ze jutro spotkasz mnieeee

      Uwazaj, moj zarozumialy panie
      uwazaj bo to spadnie niespodzianie,
      ze jutro spotkasz mnie, ze jutro spotkasz mnieee

      Dosyc tej zabawy z kwiatu na kwiat
      Juz ja w twoje sprawy wprowadze jakis lad
      Moze to cie zloscic lecz co tu kryc
      w stanie niewazkosci nie mozna dlugo zyc

      Pamietaj, choc nie znamy sie nawzajem
      pamietaj to sie tylko tak wydaje
      bo juro spotkasz mnie
      bo jutro spotkasz mnie

      Trzeba z tym wreszcie skonczyc raz
      dluzej nie wytrzymac przeciez nie sposob
      abys samotnie trwonil czas
      co przeznaczony jest dla dwoch osob

      W ramach uspokajanie nerwow, zamiast rozwiazywac rownania o stu niewiadomych;-
      ) zgadnij , kto spiewa.


      • jan.kran Re: Dla Murarza:-))))) 08.12.03, 15:32
        Kolysanka z " Rosemary`s Baby ". Pasuje trzykrotnie jako aluzja do :
        gustow muzycznych
        aktualnej pracy
        oraz biezacej lektury Obdarowanego.

        Sciskam Kran :-))))
        • jan.kran Karelio :-)))) 08.12.03, 15:33
          ingeb.org/Lieder/lilimarp.html

          Rzucam Ci linke i pozdrawiam :-)) Kran.
        • moore_ash Re: Dla Murarza:-))))) 08.12.03, 18:41
          Kranie... brak mi slow...
          mala rzecz a cieszy...

          w zamian mam dwie propozycje w zaleznosci od nastroju
          1. taka fifa - dawida brubecka
          2. awake/ghost song - posmiertne drzwii...

          pozdrawiam serdecznie.
          tb wzruszony...
    • ertes Re: Koncert zyczen, eee milych.... 07.12.03, 20:00
      Nic tak mnie nie rajcuje jak popularnosc. A widze, ze nie slabnie :)
      Dziekuje ale spowiedzi przedswiateczne to nie moja specjalnosc.
      Milo mi jednak ze moja pisanina aczkolwiek nie tak plynna jak slynne
      wypracowania czy dowcipna jak innych, och przykladow moglbym mnozyc, pozostawia
      takie glebokie slady :)
      To jest jak woda na moj mlyn.
      Dziekuje Karelio za potwierdzenie, bardzo milo z Twojej strony :)
    • grazyna4600 Re: Koncert zyczen, eee milych....dla Dona... 07.12.03, 22:25
      Widzialam orla cien
      Do gory wzbil sie niczym wiatr
      Niebo to jego swiat
      Z oblokiem tanczyl w swietle dnia

      Slyszalam ludzki szept
      Krzyczal, ze wolnosc domem jest
      I ze nie wie co to gniew

      Przemierzal zycia sens
      Skrzydlami wital kazdy dzien
      Zataczal lady, morza lez
      Beznamietnie gasil gniew

      Choc pamiec krotka jest
      Zostawila slow tych tresc
      Nie umknie jej juz zaden gest
      Zadna mysl i zaden sens
    • grazyna4600 Re: Koncert zyczen, eee milych....dla Dona... 07.12.03, 22:41
      jest to piosenka :Varius Manx--ORLA CIEN
      • don2 Re: Koncert zyczen, eee milych....dla Dona... 07.12.03, 22:48

        dzieki,pojecia nie mialem. :))))))
    • lalka_01 Dla Sabci z imieninowym caluskiem 08.12.03, 09:40
      "Patrze w lustro na przyjaciol
      jacys mniejsi pokorniejsi
      w polusmiechach w polmarzeniach
      W gestach slowach bez znaczenia

      Zycie plynie bez pospiechu
      Bez usmiechu i bez grzechu
      Bez smutku strachu bez radosci
      Bez nienawisci bez milosci

      A planety szaleja szaleja szaleja
      I smieja sie smieja sie smieja" (a Ty Sabba z nimi - tego Ci zycze!)





      • sabba Czuje sie zaszczycona:))) 08.12.03, 09:44
        I sie smieje radosnie oczywiscie:) Bardzo lubie ta piosenke, dzieki Lalka:)
    • clairejoanna Re: Od CJ dla Móraża 08.12.03, 15:42
      Dla Móraża mam dwa dedykacje. Pierwsza jest to cała płyta, mianowicie PF (Pink
      Floyd) "The Wall".
      Druga jest o deszczu i o dzieciach. Tak sobie pomyslałam, że to dobrze pasuje,
      bo podobno w tej Twojej Holandii dużo pada a po drugie masz w końcu już
      czwórkę, więc:



      W CZASIE DZESZCZU DIZECI SIĘ NUDZĄ

      W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz
      Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

      Do flaszeczek złapią muszek wypuszczają puch z poduszek
      Żyletkami krając je i spiewając słowa te:

      W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
      Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

      Nie pogardzą również gratką by drzemiącym dopiec dziadkom
      Podpalając brody im wraz z refrenem tym:

      W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
      Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

      Nie raz też i cała chatka zajmie się od brody dziadka
      A choć ją ugasi straż czy to stąd nie płynie aż:

      że W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
      Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

      Więc tu trzeba by zalecić w czasie deszczu nie mieć dzieci
      a już jesli one są to uważać strasznie bo:

      W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
      Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz



      Pozdrowienia,

      Claire Joanna
      • moore_ash Re: Od CJ dla Móraża 08.12.03, 18:45
        jestescie niesamowite...
        najpierw godzine siedzialem nad wyborem kawalkow dla Mamy-Krana a teraz spedze
        druga przy wyborze utworow dla KlerKrana:)

        to tak:

        odwdzieczam sie pieknym za nadobne
        mianowicie.
        kamandiera pinka flojda- division bell

        i dodatkowo
        what is and what should never be- cepelia...

        pozdr.
        tb ze lzami w oczach...
        • jan.kran Do Murarza :-)))) 08.12.03, 18:51
          Wytrzyj nos i przestan do mnie mowic Mama :-)))))) Bo sobie jeszcze kto co
          pomysli :-PPPP
          Ide se zaraz wlaczyc schody z mysla o Was. Usciskaj Naj:-)))) K.
          • moore_ash Re: Do Murarza :-)))) 09.12.03, 18:50
            jan.kran napisała:

            > Wytrzyj nos i przestan do mnie mowic Mama :-))))))

            dobrze Mamo:)))

            Bo sobie jeszcze kto co pomysli :-PPPP

            racja:) zapomnailem, ze tu lowcy sensacji forumowych na kazdym rogu sie czaja:P

            > Ide se zaraz wlaczyc schody z mysla o Was.
            wlasnie dzis od rana to tluke:))))))))))))))))))))

            Usciskaj Naj:-)))) K.
            dzieki. w sobote:) chyba, ze telefonizacyjnie to dzis wieczor:)

            pozdr.
            tb
        • clairejoanna Re: Od CJ dla Móraża 09.12.03, 13:58
          Co prawda "Take five" jest jeden z moich ulubionych kawałków dżezowych,
          ale "kamandiera pinka flojda- division bell" jest, moim zdaniem, najlepsza
          płyta PF, a "what is and what should never be- cepelia" u- wiel- biam...

          "tb ze lzami w oczach..."
          ---> Idę się też rozpłakać... chcesz chusteczkę?

          Pozdrowienia,

          Claire Joanna
          • moore_ash Re: Od CJ dla Móraża 09.12.03, 18:52

            > Co prawda "Take five" jest jeden z moich ulubionych kawałków dżezowych,
            no to siup!
            panie stasiu ! taka fifa! jedziemy!

            > ale "kamandiera pinka flojda- division bell" jest, moim zdaniem, najlepsza
            > płyta PF,

            podpisuje sie.
            murarz

            a "what is and what should never be- cepelia" u- wiel- biam...

            rowniez:)

            pozdr.
            tb
            ---
            claire i tak ma razje:)
    • jan.kran Re: Koncert zyczen, eee milych.... 08.12.03, 18:57
      Mario :-))))


      Tobie dedykuje caly " Zaczarowany flet". Jak wyslucham Doors myslac o Murarzu to
      potem sobie wlacze Mozarta myslac o Tobie :-)) Kran.
      • karelia Re: Kranie vel Hydrauliku 08.12.03, 19:20

        • karelia Re: Kranie vel Hydrauliku 08.12.03, 19:30

          • karelia Re: Kranie vel Hydrauliku 08.12.03, 19:48
            Kranie, za Twa pamiec slonia( to komplement) przyjmij protest song P. Seegera,
            ale w wykonaniu Marleny.
            Scena , swiatlo punktowe, Marlena ... obcisla suknia oblepiajaca cialo w
            kolorze cielistym, drobny ruch, blysk naszywanych dzetow, blond loki
            splywajace na twarz, pol przymkniete powieki, glos... spiewa...moze byc po
            niemiecku( ja i tak wiem o co chodzi a Ty sobie jezyk potrenujesz;-),
            dreszczzzzzzzz


            Gdzie sa kwiaty z tamtych lat, jasne kwiaty
            gdzie sa kwiaty z tamtych lat, czas zatarl slad
            gdzie sa kwaty z tamtych lat, kazda z dziewczat wziela kwiat
            kto wie czy bylo tak, kto wie czy bylo tak

            gdzie dziewczeta z tamtych lat jak te kwiaty
            gdzie dziewczeta z tamtych lat, czas zatarl slad
            gdzie dziewczeta z tamtych lat, za chlopcami poszly w slad
            kto wie czy bylo tak, kto wie czy bylio tak
        • jan.kran Karelia :-))) 09.12.03, 12:16
          Tobie to warto cos podarowac :-))) Oplulam kompa czytajac Twoje postingi :-PPPP
          Zaznaczam , ze sie postralam i rzucilam Lili po polsku choc niemiecki mi
          blizszy :-PPPP . Fizyczny.
    • moore_ash 4 Pola 09.12.03, 19:02
      zestawik
      przystawka: kayleigh
      danie glowne: cukiereczek popa,

      deser:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=9525877&a=9577864

      pozdr.*
      tb
      • jan.kran Plesser :-))) 10.12.03, 16:59
        www.lyricsdir.com/d/the-doors/the-end.php

        Pozdrawiam. Kran
    • jan.kran Re: Dla Sabby :-) . 10.12.03, 17:04
      Mäckie Messer Moritat


      Und der Haifisch, der hat Zähne
      Und die trägt er im Gesicht
      Und MacHeath, der hat ein Messer
      Doch das Messer sieht man nicht.

      2. Ach, es sind des Haifischs Flossen
      Rot, wenn dieser Blut vergießt!
      Mackie Messer trägt 'n Handschuh
      Drauf man keine Untat liest.

      3. An der Themse grünem Wasser
      Fallen plötzlich Leute um!
      Es ist weder Pest noch Cholera
      Doch es heißt: MacHeath geht um.

      4. An 'nem schönen blauen Sonntag
      Liegt ein toter Mann am Strand
      Und ein Mensch geht um die Ecke
      Den man Mackie Messer nannt.

      5. Und Schmul Meier bleibt verschwunden
      Und so mancher reiche Mann
      Und sein Geld hat Mackie Messer
      Dem man nichts beweisen kann.

      6. Jenny Fowler ward gefunden
      Mit 'nem Messer in der Brust
      Und am Kai geht Mackie Messer
      Der von allem nichts gewußt.

      7. Wo ist Alfons Glite, der Fuhrherr?
      Kommt das je ans Sonnenlicht?
      Wer es immer wissen könnte
      Mackie Messer weiß es nicht.

      8. Und das große Feuer in Soho
      Sieben Kinder und ein Greis
      In der Menge Mackie Messer, den
      Man nicht fragt und der nix weiß.

      9. Und die minderjährige Witwe
      Deren Namen jeder weiß
      Wachte auf und war geschändet
      Mackie, welches war dein Preis?

      10. Und die Fische, sie verschwinden,
      Doch zum Kummer des Gerichts
      Man zitiert am End den Haifisch,
      Doch der Haifisch weiß von nichts

      11. Und er kann sich nicht erinnern
      Und man kann nicht an ihn ran,
      Denn ein Haifisch ist kein Haifisch
      Wenn man nicht beweisen kann.
      • sabba kranik 11.12.03, 10:52
        teraz dopiero zauwazylam:)) Dzieki wielkie!:)))))
        Scisk mocny:))
        S.
    • sabba Dla Jutki z okazji wiadomej:)) 11.12.03, 10:55
      Ewa Bem - Wszystkiego najlepszego

      Deszcz
      Tej nocy spadł
      Z twoich łez
      I tak jak ta
      Tych nocy będzie
      Na pewno więcej

      Lecz choć boisz się
      Otwórz serce

      Ref: Może jest i źle
      Ale nie zapomnij że
      Nigdy nie tak źle by nie
      Mogło być i gorzej od tego
      Ty masz przecież mnie
      A ja życzyć tobie chcę
      Dziś wszystkiego najlepszego
      Mój kolego

      Wiem
      Przeraża cię
      Nowy dzień
      Lecz nie bój się
      Czy lepszy nie jest
      Ten dzień od nocy
      Strach ma przecież
      Wielkie oczy


      Ref: Może jest i źle...

      Lecz gdy opadnie smutek i mnie
      Zdarza się
      Wierzę w to że ty mi zaśpiewasz że

      Ref: Może jest i źle...
      • jutka1 Re: Dla Jutki z okazji wiadomej:)) 11.12.03, 11:46
        Jezdem wzruszona.....
        poruszona....

        :))))))))
        Dzieki Sabbciu! Moja pierwsza dedykacja w koncercie zyczen :))))

        Dzisus jak ja lubie miec urodziny! ;))))
    • jan.kran Re: Koncert zyczen, eee milych.... 15.12.03, 14:07
      Dlugo myslalam co podarowac mojemu ulubionemu kol. Kras:-)))) I wczoraj kupilam
      sobie "Heavy Wheather" ktora to plyte Prognoza Pogody nagrala :-)))) I tam
      jest jeden z najpiekniejszych kawalkow jazzowych " A remake you made".
      Zwlaszcza Jaco jest mistrzostwo swiata:-))) Wiec dla Waldka with love... Kran.
      • akawill Re: Koncert zyczen, eee milych.... 15.12.03, 16:02
        jan.kran napisała:

        > Dlugo myslalam co podarowac mojemu ulubionemu kol. Kras:-)))) I wczoraj
        kupilam
        >
        > sobie "Heavy Wheather" ktora to plyte Prognoza Pogody nagrala :-)))) I tam
        > jest jeden z najpiekniejszych kawalkow jazzowych " A remake you made".
        > Zwlaszcza Jaco jest mistrzostwo swiata:-))) Wiec dla Waldka with love...
        Kran.

        Tą pogodę to nawet drwal zna. Zanim jednak kolkras się zacznie zastanawiać o
        jaki "remake" chodzi (moim zdaniem Mistrz nie musi sie powtarzać ;) chodziło
        o "A Remark You Made". Ze ściskiem dla K.
        • jan.kran Re: Koncert zyczen, eee milych.... 15.12.03, 16:07
          Akawill:-)))) Od wczoraj se powtarzam ten tytul i sie rabnelam oczywiscie. Co
          jest dowodem , ze sie predzej islandzkiego naucze niz tego okropnego
          angielskiego :-))) K. Tepy.

          A w klubie nadal zimnicho:- PPPP K.
          • jan.kran Wiski contra szeri :-))) 15.12.03, 16:10
            Jamesonem tyz nie pogardze :-))) K.
        • jan.kran Re: Koncert zyczen, eee milych.... 16.12.03, 17:53
          No wiec jak Akawil zna Prognoze to niech ma od Krana "Birdland". Po pierwsze
          ptaszki kojarza sie z lasem w ktorym Drwal pracuje:-)) Po drugie
          riff "Birdland" dobrze komponuje sie z rytmem pily tarczowej. :-)))))
          Sciskam jak Fizyczny Fizycznego . K.
          • akawill Re: Koncert zyczen, eee milych.... 16.12.03, 22:16
            Dziekuję.
            Odwzajemniam razem z King Crimson i "Walking On Air" ("Idąc po powietrzu"):

            close your eyes and look at me
            i'll be standing by your side
            in between the deep blue sea
            and the sheltering sky
            if we find no words to say
            to the rhythm of the waves
            then we'll both surrender there
            walking on air

            and the worries of the day lie down
            under cover of the fading clouds
            the secrets of the night
            come alive in your eyes
            you don't have to hurry
            you don't have to try
            cause you don't have a care
            you're walking on air

            z moim, zapewne nieudolnym tłumaczeniem:

            zamknij oczy i spójrz na mnie
            będę stał przy Twoim boku
            pomiędzy głębokim niebieskim morzem
            i ochraniającym niebem
            gdy nie znajdziemy słów
            do rytmu fal
            wtedy oboje się poddamy
            idąc po powietrzu

            i zmartwienia dnia zamierają
            pod przykryciem zanikających chmur
            sekrety nocy
            ożywają w Twoich oczach
            nie musisz się spieszyć
            nie musisz próbować
            ponieważ nie dbasz o to
            idziesz po powietrzu
      • wkrasnicki Re: Koncert zyczen, eee milych.... 15.12.03, 16:05
        Wzruszenie scisnelo mi krtan, wiec szybko musze zazyc cos rozkurczajacego. Jest
        to jeden z moich ulubionych zespolow, zlozonych z wirtuozow, ktory pozwala mi
        nakrecic sie do pracy, czyli wywoluje odruch samobojczy. ;-)

        W rewanzu J.L. Hooker'a - „Whiskey And Women”. A moze on spiewal o szeri, bo
        juz nie pamietam. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka