Dodaj do ulubionych

potwornie tęsknię

01.03.10, 16:53
Witajcie,
już się przedstawiałam, ale nie w osobnym wątku, więc jeszcze raz się
witam i wpraszam do grona macoch.
Od jakiegoś czasu poczytuję to forum, z różnymi uczuciami. W końcu
postanowiłam napisać, bo sobie nie radzę z sobą. Mimo różnych
mniejszych lub większych kłopotów uwielbiam małą i nie jestem w
stanie znieść rozstań z nią. Od jakiegoś czasu wszystko kręci się
wokół małej, jej przyjazdów, pobytu, i to ja wymuszam taki obrót
spraw. A potem, po odwiezieniu jej nie jestem w stanie nie płakać.
Wiem, że mogę sobie powiedzieć, że dziecko ma swoją matkę, nie jest
moje i włażę w nie swój ogródek. Ale kocham ją, dbam o nią, uczę ją
nowych rzeczy, uczestniczę w jej wychowywaniu, wiem, jak jestem dla
niej ważna i jak bardzo, z różnych względów, mnie potrzebuję. I
tęsknię, jak kot w pustym mieszkaniu.
Jak sobie z tym poradzić, któraś z Was też tak ma?
Obserwuj wątek
    • konstancja16 Re: potwornie tęsknię 01.03.10, 21:02

      Ja tak nie mam. Zdecydowanie oddycham z ulga kiedy Maly wraca do
      swojej mamusi. Z reguly jakos wytrzymujemy ze soba, w porywach
      nawet jest sympatycznie, ale z utesknieniem wyczekuje ‘wolnych
      weekendow’. A te niezbyt czesto sie zdarzaja. Wydaje mi sie
      (rowniez sadzac z Twojego wpisu w watku obok), ze sie zanadto
      angazujesz. Wchodzisz w nie swoja role. Od dawna jestes macocha?
    • tully.makker Re: potwornie tęsknię 02.03.10, 10:19
      Moja pasierbica byla u nas ostatnio przez prawie tydzien i
      generalnie tz mi jest przykro, ze wyjechala. Bardzo ja lubie.

      Ale ardzilabym jednak nie angazowac sie az tak bardzo w uczucia do
      cudzego dziecka, dla wlasnego i dziecka dobra.
      • 333a13 Re: potwornie tęsknię 02.03.10, 11:31
        Ja też raczej za Młodym nie tęsknię mimo, że go lubię... Antidotum
        na Twoje zaangażowanie może być własne dziecko. Poczytaj sobie
        trochę postów tamaryszka, a zobaczysz że nie zawsze wkład włożony
        w "cudze" dziecko wychodzi nam na dobre. Nigdy nie zastąpisz dziecku
        rodziców i wcale nie jesteś dla niego "tak ważna" jak oni, cokolwiek
        by nie robili... Dlatego też dla Twojego własnego dobra proponuję
        zmianę podejścia...
    • polifonia1983 Re: potwornie tęsknię 02.03.10, 12:48
      Macoszę dopiero kilka miesięcy. Macie rację,że powinnam się choć trochę
      zdystansować. Nie wiem jak, może to taka faza, która minie.
      Tamaryszka poczytam.
    • filetta Re: potwornie tęsknię 02.03.10, 14:10
      Czasem również tęsknię, ale w moim przypadku nie jest to aż tak
      silne uczucie... Ot takie małe wrażenie pustki i braku nastoletniego
      dokazywania smile
    • mileu Re: potwornie tęsknię 02.03.10, 18:30
      haha ja tak nie mam nigdy. Aczkolwiek jeśli chodzi o Ciev=bie to
      chyba zgodzę się z wcześniejszą opinią. masz włączony instynkt
      matki i powinnaś pomyśleć o swoim maluszkusmile
      • polifonia1983 Re: potwornie tęsknię 03.03.10, 22:48
        No tak, macie rację. Chciałabym mieć swoje dziecko, ale też
        chciałabym,żeby miało dobry kontakt ze starszą siostrą. Nie jest
        najlepszym rozwiązaniem zarzucać ją nową macochą, a zaraz potem
        rodzeństwem. Więc uznałam, że rok czy dwa to dobry czas, żeby
        poczekać, także dla mnie - wolę jeszcze trochę nacieszyć mężem, nie
        chcę od razu mieć niemowlęcia w domu.
        Trochę pozwalacie się mi zdystansować do sytuacji. Nie jest łatwo
        kochać dziecko, które znika.
        A własny maluszek będzie, to pewne smile
    • joanpp77 Re: potwornie tęsknię 03.03.10, 23:11
      Niestety nie mam tak, choc bardzo sie staralam. Maly jest milym
      sympatycznym chlopcem, a matka dla niego to niemal Bog ja tego nie
      zmienie i nie mam zamiaru.Swego czasu sie bardzo angazowalam ale
      sobie odpuscilam, bo nie widzialam ani wdziecznosci czy to w oczach
      dziecka juz nie wspomne o mojej drugiej polowie, ktora nie rozumiala
      mnie w tym wzgledzie , wiec sobie podarowalam. Nie powiem sa mile
      chwile...ale to sa jedynie chwile, ja go toleruje , szanuje jako
      dziecko i na swoj sposob lubie, lecz sie wiecej nie angazuje, bo
      pewne sprawy bola... Czasem nie raz mnie wkurza ze Maly ciagle
      powtarza a moja mama to powiedziala ze tak, wiec staram sie mu
      tlumaczyc ze u swojej mamy w domu moze robic jak mu sie podoba i na
      co mu mamuska pozwala , a u nas w domu sa inne zasady, ktore ustalamy
      oboje z tata.
    • krowa_laciata Re: potwornie tęsknię 04.03.10, 01:23
      Nie mam tak. Pewnie dlatego, że mam własne (z poprzedniego związku)
      i wspólne dzieci z M. Lubię syna M, lubię jak u nas bywa... nie wiem
      czy bardziej u nas czy u moich synów, bo z nimi spędza większość
      czasu. Niemniej jednak nie jest mi smutno jak wraca do mamy i mamy
      nie staram sie zastąpić. Pewnie dlatego, że widzę po moich
      dzieciach, że M może wkładać w nie dużo więcej zaangażowania niż
      ojciec, a i tak ojciec będzie tym naj.
      • sabina211 Re: potwornie tęsknię 04.03.10, 11:24
        Podejrzewam, że gdybym nie wychowywała na co dzień Małej to tak bym miała. I w
        żadnym razie nie zmieniły moich uczuć rodzone dzieci. Ona jest moją córką tak
        jak one, tyle że nie od poczęcia, ale od 2 roku życia. Zresztą to dziecko mnie
        wybrało, a ostatnio powiedziało nam, że mogliśmy nie mówić, ze urodziła ją inna
        mama...Może to bardzo rzadkie, ale możliwe. Rozumiem więc w pełni autorkę wątku.
        Z utęsknieniem czekam na formalną adopcję(sprawa w toku). A co do wdzięczności,
        to i rodzone dzieci mogą okazać się wredne...
    • annjen Re: potwornie tęsknię 04.03.10, 13:14
      Trudno, znowu na mnie naskoczą, ale napiszęsmile ja właśnie czuje się jak kot w
      pustym mieszkaniu. Młody wyprowadził się ode mnie, zażywa rozkoszy dorosłości we
      własnej kawalerce, jego ojciec najwyraźniej nie chce zdać sobie sprawy z
      potencjalnych skutków dania niespełna 17-latkowi takiej swobody... trudno.
      chodzę do pokoju, który zajmował Młody i czuję, że to mieszkanie zrobiło się za
      duże... Mąż przyjeżdżał do nas do tej pory prawie codziennie, w tym tygodniu
      był tylko raz... Nawet nie chodzi mi o to, ze przywiązałam się do Młodego. Po
      prostu nie potrafię być sama, a na razie jestem na to skazana. Polifonia, gdyby
      nie Twój wątek, to ryczałabym a samotności, a tak znów wypłakuję się publicznie...
      • polifonia1983 Re: potwornie tęsknię 05.03.10, 13:22
        Annjen doskonale Cię rozumiem. Nie chowam jej rzeczy, żeby mieć wrażenie, że
        jest cały czas.Ciągle o niej myślę, brakuje mi jej. Wiem, że nie jestem jej
        mamą, ale kocham ją i tęsknię za nią. Mała jest ze swoją mamą bardzo związana,
        ale mnie też potrzebuje. Zwłaszcza, że oboje z M poświęcamy jej dużo czasu
        rozmawiamy z nią i bawimy się, a u mamy przeważnie jest sama.
        Może gdyby mała nie doceniała tego, nie angażowałabym się tak, ale ona mnie
        bardzo lubi,a M mnie docenia i dba o nasze relacje.
        Nie chcę zmienić swojego stosunku do małej, jest dla mnie tak ważna, jakby była
        moim dzieckiem, ale próbuję się zdystansować do sytuacji, żeby tak nie cierpieć,
        gdy jej nie ma.
        Annjen, dlaczego na Ciebie naskakują?
        • glasscraft Re: potwornie tęsknię 05.03.10, 15:06
          polifonia1983 napisała:

          > Annjen, dlaczego na Ciebie naskakują?

          Bo jest nie-reformowalna smile
    • kalina81 Re: potwornie tęsknię 05.03.10, 17:35
      To ja napiszę, choć nie za dużo, bo nie lubię się czytać w wysokich obcasach.
      Moja macocha jest moją przyjaciółką, nigdy nie starała się zastąpić mi matki,
      ale też nigdy nie zaniechała wyjaśnienia sytuacji, które jej nie leżały. Dała mi
      bardzo dużo, dała mi bezwarunkowe miejsce w swojej rodzinie. Niewielu pasierbów
      miało moje szczęście, do dziś nie wiem, skąd u tak młodej kobiety, jaką wtedy
      była, tak wielka mądrość i tak wielka siła ducha, której potrzebowała z całą
      pewnością. Jest wyjątkową kobietą i mam nadzieję, że wierzy mi, gdy jej to
      mówię, i że wie, jak jest dla mnie ważna.
      • polifonia1983 Re: potwornie tęsknię 08.03.10, 09:10
        Kalina, dodałaś mi skrzydeł smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka