Dodaj do ulubionych

co komu wypada

19.07.10, 22:21
Wątek z tzw. innych, ale cenię Waszą opinię, więc podpytam. Czy
waszym zdaniem wiek determinuje konkretne zachowania, styl bycia itp?
Odbyłam dzisiaj dłuższą rozmowę z kolegą, z którym nie widziałam się
od dłuższego czasu. Ogólnie człowiek z kategorii: super
wykształcenie, świetne zarobki, zawsze w awangardzie. Powiedział, że
Polacy się szybko starzeją, w sensie uważają, że muszą poważnieć.
Twierdzi, że wśród jego znajomych (mieszka zagranicą, pracuje w
wielkiej firmie) normą są 30-kilku, 40-letni ludzie, którzy dopiero
zaczynają myśleć o rodzinie, o tym, by może "przywdziać szatki
dorosłego człowieka".
Mi osobiście wisi mój wiek. Tj. uważam się i za starszą i za
młodszą. Właśnie kupiłam granatowy lakier i maluję nim paznokcie, od
lat noszę Martensy i nie zamierzam ich porzucić, potrafię przejechać
pół Polski na koncert itp. I tylko to zdziwienie osób, które
dowiadują się, że od moich 18 urodzin minęło już naście lat...
Czy waszym zdaniem staramy się za szybko dorosnąć, spoważnieć? Czy
tolerujemy tych, którzy chcą i czują się młodzi, czy też jest w
naszym społeczeństwie przekonanie o pewnej nieodzownej kolei rzeczy?
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: co komu wypada 20.07.10, 08:16
      Ee, to zalezy od danej osoby smile
      Niektorzy (np. ja) maja stosunkowo szybko potrzebe stabilizacji i zalozenia
      rodziny - mam juz dosc nomadycznego stylu zycia, chce juz miec swoje mieszkanie,
      dzieci, itd.
      Inni maja takie potrzeby pare lat pozniej, jeszcze inni wcale. Co nie znaczy, ze
      jak juz sie te dzieci ma, to nie mozna na koncert pojechac (przykladem sa moi
      rodzice, ktorzy nie przestali robic pewnych rzeczy tylko dlatego, ze 'nie
      wypada' i na Openerze w tym roku byli).
      Takie sztywne ramy co wypada, a co nie, to ma moja babcia (ktora uwaza, ze jej
      nie wypada isc na basen czy chodzic po ulicy w adidasach, wiec gnusnieje w domu
      i meczy sie w 'eleganckich' butach). Kolejne pokolenia juz tak chyba nie maja -
      no chyba, ze to tylko w mojej rodzinie tak jest smile
    • zonka77 Re: co komu wypada 20.07.10, 10:12
      młode pokolenie tez tak czasem ma wink
      Nigdy nie zapomnę jak byłam w ciązy z pierwszą córką - miałam prawie 23 lata.
      Poszłam kupić jakiegoś większego ciucha na sylwestra (jako że byłam w
      zaawansowanej ciąży) Poszłam z koleżanką (właściwie bardziej męża niż moją) -
      babką niewiele starszą (ze 25)
      I oto owa koleżanka zaczęła mi tłumaczyć że muszę sobie kupić coś poważniejszego
      bo przecież będę teraz MATKĄ. Serio mówiła.

      Natomiast ja uważam że wszysztko zależy. Są kobiety które będą wyglądać świetnie
      w mini w wieku lat 40 a są takie które będą tworzyły wrażenie "z tyłu liceum z
      przodu muzeum" Ale w sumie ich sprawa...Uważam że w każdym wieku można się
      fajnie ubrać i nie sprawiać wrażenia że się chce siebie odmłodzić na siłę. Co do
      zachowania czy robienia różnych rzeczy - mam nadzieję że jak odchowam dzieci to
      poszalejemy jeszcze z mężem po świecie (właśnie w wieku 40+, 50+ a i później jak
      będziemy mieć siłę)
      Co do zakładania rodziny w wieku lat 40 to zdecydowanie uważam że za późno.
      Pewnych spraw nie da się przeskoczyć - biologia.
      • tully.makker Re: co komu wypada 20.07.10, 10:39
        Są kobiety które będą wyglądać świetni
        > e
        > w mini w wieku lat 40 a są takie które będą tworzyły wrażenie "z
        tyłu liceum z
        > przodu muzeum"

        Mowisz o 40-latkach, czy 0 80 latkach? Bo mi stuknela 40 i nosze
        nadal mini jak mam ochote i nei wiedze w ty nic niestosownego.
        • edw-ina Re: co komu wypada 20.07.10, 10:45
          nie Tully, ty jesteś z tych "świetnie w wieku 40 lat" wink Liceum z
          obu stron. ps. i to nie było ironiczne!
        • zonka77 Re: co komu wypada 21.07.10, 17:21
          jak napisałam - jedna kobieta będzie wyglądać świetnie a inna beznadziejnie smile
          Wcale nie napisałam ze to niestosowne
        • zonka77 Re: co komu wypada 21.07.10, 17:23
          ale napisałam że są takie które wyglądają świetnie...
      • edw-ina Re: co komu wypada 20.07.10, 10:42
        I oto owa koleżanka zaczęła mi tłumaczyć że muszę sobie kupić coś
        poważniejszeg
        > o
        > bo przecież będę teraz MATKĄ. Serio mówiła.
        - właśnie o takich postawach mówię. Moja osobista matka, w chwili,
        gdy dostałam pierwszą poważną pracę, kupiła mi kilka kostiumów i
        buty na wysokim obcasie, ponieważ jej zdaniem tak powinnam się
        ubierać. Fakt, iż mam wolny zawód i nie obowiązuje mnie dress code
        jakoś jej umknął w imię zasady "wygląd ma mówić za ciebie".
        Jeszcze kilka lat temu znałam sporo kobiet przekonanych, że po 30-ce
        nie wypada nosić długich, a tym bardziej długich i rozpuszczonych
        włosów i wszystkie z automatu robiły sobie dziwnego barana na
        głowie.
        Jest też kwestia upodobań pop-kulturalnych. Tj. nieodmiennie masa
        osób (z naciskiem na kobiety) traktuje mnie jak niedorośniętą
        gówniarę, ponieważ jestem miłośniczką s-f. Normalnie kto to widział,
        żeby dorosła kobieta, przez długi czas w życiu nawet szefowa, mogła
        spędzać wolny czas oglądając namiętnie Star Treka! Skoro jest tak
        niepoważna w swoim życiu osobistym, to pewnie też służbowo
        nieporadna...
        ech, te piękne stereotypy...
        A Alien gratuluję rodziców. Masz super wzór do naśladowania!
        • tully.makker Re: co komu wypada 20.07.10, 12:38
          nieodmiennie masa
          > osób (z naciskiem na kobiety) traktuje mnie jak niedorośniętą
          > gówniarę, ponieważ jestem miłośniczką s-f. Normalnie kto to
          widział,
          > żeby dorosła kobieta, przez długi czas w życiu nawet szefowa,
          mogła
          > spędzać wolny czas oglądając namiętnie Star Treka! Skoro jest tak
          > niepoważna w swoim życiu osobistym, to pewnie też służbowo
          > nieporadna...

          zartujesz?
          Ja prawdzie star treka juz od jakiegos czasu nie ogladalam, za to
          namietnie czytuje ksiazki fantasy mojego stars\zego dziecka.
          Ostatnio sie posmialismy, bo on twierdzi, ze z Harry Pottera juz
          wyrosl, a ja jeszce nie wink)

          Tylko ze ja mam farta, ze pracuje w miejscu, ktore jest zbieranina
          dziwacznych osobnikow, lacznie z moja idolka, kolezanka hippiska po
          45, ktora wyglada na 30, chodzi superoryginalnych strojach i jest
          autorka mojego ulubionego powiedzenia: DUZA DUPA JEST FAJNA

          wink)
          • edw-ina Re: co komu wypada 20.07.10, 18:48
            Harrego te uwielbiam i pół życia żałuję, że nie dostałam listu z
            Hogwartu i przyszło mi się uczyć w innych miejscach wink Mam też od
            dzieciństwa poważną obsesję na punkcie Gwiezdnych Wojen, no mogę z
            pamięci przytoczyć dialogi z wszystkich 6 części... zdaję sobie
            sprawę, że nie najlepiej to o mnie świadczy wink wink wink
            Na szczęście M podziela te moje fisie i obawiamy się tylko, że jeśli
            pojawi nam się dziecko, to już w kołysce będzie bawiło się mieczem
            świetlnym, nosiło uszy spoka, a jako pierwsze słowa stwierdzi (do
            wyboru) : Żyj długo i szczęśliwie lub Niech moc będzie z tobą wink
            • tully.makker Re: co komu wypada 20.07.10, 19:59
              No ja tez fanka Gwiezdnych wojen, niestety, mlodszemu jakos nie podpasowalo i
              musza sama ogladac Wojny Klonow na CN. Ale starszy dlugo lubil i chodzilismy
              razem do kimna na wszystkie czesci po kilka razy.
        • illegal.alien Re: co komu wypada 20.07.10, 20:05
          > A Alien gratuluję rodziców. Masz super wzór do naśladowania!

          Dziekuje smile
          Ale moja mama tez ma swoje odpaly - na przyklad uwaza, ze w krotkich spodniach
          nie wolno chodzic po miescie (a szczegolnie wlasnym, bo jak sie jest turysta to
          co innego tongue_out).
    • tully.makker Re: co komu wypada 20.07.10, 10:45
      Zalozylam rodzine w wieku 21 lat, ale nigdy nie czulam, ze to mnie
      zmusza do rezygnacji z robenia tego, co chce robic. Generalnie w
      nosie mam ograniczenia wiekowe - czy w ogole cos takiego jeszcze
      istnieje?
      • konstancja16 Re: co komu wypada 20.07.10, 15:25
        edw-ina napisała:

        > właśnie o takich postawach mówię. Moja osobista matka, w chwili,
        > gdy dostałam pierwszą poważną pracę, kupiła mi kilka kostiumów i
        > buty na wysokim obcasie, ponieważ jej zdaniem tak powinnam się
        > ubierać.

        te mamuski! moja mama tez mnie uparcie usilowala namawiac na buty
        na obcasie (bo to nozka inaczej wyglada) oraz w spodniczki i
        kostiumy i takie tam (bo kto widzial, zeby powazna pani
        mecenas... ). rowniez miala mnostwo zastrzezen do moich roznych
        upodoban sportowych (rolki, windsurfing, snowboard, rower i
        motocykl). jej zdaniem pewnie powinnam byla grac w brydza i
        ewnetualnie w golfa. niewiele sobie robilam z takich zalecen,
        raczej mnie rozsmieszaly. na szczescie moja mamusia dojrzala i
        wyrosla z tego zasciankowego myslenia. teraz ma ponad 70 lat i
        chodzi w dzinsach (a jak u siebie po ogrodzie to i w krotkich
        spodenkach). a jak ze dwa lata temu zabralam ja do Granady to z
        wielkim upodobaniem palila sobie fajke wodna w arabskiej herbaciarni
        (moja mama, odwieczna przeciwniczka palenia!!!)

        mysle, ze ludzie, ktorzy zyja wg schematu wypada-nie wypada musza
        byc bardzo nieszczesliwi. moze zreszta sie myle, moze oni
        potrzebuja takich regul. daj im Boze zdrowie, to nie moj problem.
        ja potrzebuje wolnosci. robie na co mam ochote i ubieram sie jak mi
        wygodnie. czasem jak musze w pracy do ludzi (klientow, delegacji i
        innych VIPow) to sie troche zestroje, ale jak mnie uwiera to zaraz
        po spotkaniu sie przebieram. nie sadze, zebym kogos strasznie
        szokowala, ale tez specjalnie nie zwracam uwagi na reakcje
        otoczenia. a jesli juz to traktuje je na wesolo. acha, czasem sama
        z siebie mam taka faze, ze sie ubiore jakos wytworniej albo bardziej
        kobieco. oczywiscie wtedy wszyscy zwracaja na mnie uwage i dopytuja
        co mi sie stalo. mam na to stala odpowiedz 'a dzis postanowilam sie
        przebrac za dziewczynke'.

        w koncu kazdy jest troche inny, jedni lubia zwiewne suknki a inni
        bojowki. jedni wola golonke inni zapiekana cukinie. jedni ogladaja
        telewizje, a inni nie. i to jest piekne. wprawdzie zbyt czest
        zdarza mi sie byc wsrod tych 'innych', ale jakos calkiem mi z tym
        dobrze.
        • illegal.alien Re: co komu wypada 20.07.10, 20:09
          O, a ja chyba mam jakies kompleksy, bo uwielbiam sie 'powaznie' ubrac - w te
          wakacje pracuje w kancelarii rzecznikow patentowych i uwielbiam fakt, ze do
          pracy kolesie przychodza w koszulach i krawatach, a jak w 'eleganckich'
          spodniach i koszulach - pewnie mi sie za jakis czas znudzi, ale na razie mi sie
          strasznie podoba smile
          • konstancja16 Re: co komu wypada 21.07.10, 20:21
            Ubieraj sie tak, zebys sie dobrze czula i tyle. a w PL czy w UK
            bedziesz z tymi rzecznikami wspolpracowac? baw sie dobrze i pomysl
            o zmianie nicka na ... RiverAlien :-0
            • illegal.alien Re: co komu wypada 21.07.10, 20:42
              Tak wlasnie robie - chociaz srodowisko konserwatywne, to do pracy nie poszaleje
              - na razie mi dobrze w koszuli i spodnicy, ma to taki plus, ze dlugo sie nie
              zastanawiam rano co by tu ubrac smile

              Na razie pracuje dla rzecznikow znakow towarowych i patentowych w UK.
              Docelowo rozpatruje wyksztalcic sie tutaj, zobaczyc jak mi bedzie szlo i
              ewentualnie zalozyc wlasna praktyke w PL. Zobaczymy, zobaczymy smile w koncu
              pracuje juz cale dwa tygodnie (! wink), a przede mna dobrych pare lat ksztalcenia
              sie.
    • nangaparbat3 Re: co komu wypada 20.07.10, 15:59
      Naprawdę sądzicie, że rzecz w ciuchach, wyglądzie i jeżdzeniu na koncerty?
      Dla mnie raczej pojawia się na forach w wątkach: Mam 30 lat - czy to nie za
      późno na zmianę zawodu?
      Mam 37 - czy nie za późno na dziecko?
      Mam 38 - czy mogę jeszcze zrobic prawo jazdy?
      I moj ulubiony cytat: kobieta 35 jest już w wieku okołomenopauzalnym.
      • edw-ina Re: co komu wypada 20.07.10, 16:54
        Nanga dobrze mnie wyczułaś, właśnie o takie "co komu wypada" przede
        wszystkim mi chodziło. Dałam przykład stroju i okresu zakładania
        rodziny, by były to akurat tematy, o których rozmawiałam ze
        wspomnianym kumplem.
        Ale faktycznie bardziej myślałam o takim przeknaniu, że skoro mam
        tyle i tyle lat, to moje moliwości/potrzeby są ograniczone do tego
        określonego podwórka i dalej już nic, bo nie wypada, nie należy, a
        poza tym, to trochę strach, może lepiej tak jak wszyscy, tak
        wspólnie i razem, bo w końcu w stadzie bezpieczniej....
        • konstancja16 Re: co komu wypada 20.07.10, 17:44
          no, ale to sie chyba troche laczy. nie wszyscy powaznie i dostojnie
          ubrani sa skrepowani niewidocznym gorsetem TRADYCJI i wypada-nie
          wypada. jednakze zaryzykuje teze, ze osoba ktora jest przekonana,
          ze stare baby (te w wieku okolomenopauzalnym wink tudziez matki
          dzieciom w kazdym wieku) powinny sie powaznie ubierac i chodzic
          dostojnym krokiem, bedzie tez wciskac dorosle osoby w
          ramy 'powaznych i odpowiedzialnych' zachowan (rozumianych w baaardzo
          tradycyjny sposob)
          • edw-ina Re: co komu wypada 20.07.10, 18:44
            Zdecydowanie się łączy, chociaż pewnie są wyjątki. Nie pamiętam
            tytułu filmy z Umą Thurman, w którym grana przez nią bohaterka (wiek
            powiedzmy z 35 lat) ma romans z 20 latkiem. Psychoterapeutka tejże
            pani, grana przez genialną Meryl Streep, w trakcie seansów dopinguje
            kobietę, mówi,że to już nie te czasy, kiedy kobiety musiały czekać
            aż je wybiorą, zachęca do czerpania radości z tego związku aż do
            chwili, gdy dowiaduje się, że ten 20 latek to jej syn... Wówczas
            wpada w paranoję (naturalnie w wykonaniu MS była to piękna
            paranoja!). Dlatego kto wie, może są osoby, które mimo mlodzieżowego
            stylu ubierania i wydawałoby się - luźnego stylu bycia, na
            stwierdzenia dziecka "ja nie chcę mieć dzieci" odpowiadają - po moim
            trupie!
      • illegal.alien Re: co komu wypada 20.07.10, 20:06
        Ale to wlasnie jedno z drugiego wynika - najpierw sobie czlowiek da wmowic, ze
        na koncert nie wypada po 30., a potem sie zastanawia czy w takim razie prawo
        jazdy wypada, skoro koncert nie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka