edw-ina
19.07.10, 22:21
Wątek z tzw. innych, ale cenię Waszą opinię, więc podpytam. Czy
waszym zdaniem wiek determinuje konkretne zachowania, styl bycia itp?
Odbyłam dzisiaj dłuższą rozmowę z kolegą, z którym nie widziałam się
od dłuższego czasu. Ogólnie człowiek z kategorii: super
wykształcenie, świetne zarobki, zawsze w awangardzie. Powiedział, że
Polacy się szybko starzeją, w sensie uważają, że muszą poważnieć.
Twierdzi, że wśród jego znajomych (mieszka zagranicą, pracuje w
wielkiej firmie) normą są 30-kilku, 40-letni ludzie, którzy dopiero
zaczynają myśleć o rodzinie, o tym, by może "przywdziać szatki
dorosłego człowieka".
Mi osobiście wisi mój wiek. Tj. uważam się i za starszą i za
młodszą. Właśnie kupiłam granatowy lakier i maluję nim paznokcie, od
lat noszę Martensy i nie zamierzam ich porzucić, potrafię przejechać
pół Polski na koncert itp. I tylko to zdziwienie osób, które
dowiadują się, że od moich 18 urodzin minęło już naście lat...
Czy waszym zdaniem staramy się za szybko dorosnąć, spoważnieć? Czy
tolerujemy tych, którzy chcą i czują się młodzi, czy też jest w
naszym społeczeństwie przekonanie o pewnej nieodzownej kolei rzeczy?