beata-12345
11.10.10, 18:13
Jeszcze formalnie nie jestem macochą, bo ślub planujemy dopiero w przyszłym roku, ale od miesiąca mieszkamy razem, więc niedługo przyjdzie mi się zmierzyć z tym problemem.
Mój M ma 18-letnią córkę z pierwszego małżeństwa. Nie poznałam jej... i nie chcę jej poznać, odwlekam tę chwilę, jak mogę. A mogę, bo córka mieszka w innym mieście, a on przeprowadził się do mojego miasta.
Dlaczego mam opory? Najpierw dowiedziałam się, że córka nie życzy sobie kontaktów ze mną, potem doszły do tego kłopoty finansowe (mój facet szuka pracy w naszym mieście) i rosnące roszczenia jego córki, oczywiście finansowe, których w tej chwili nie jest w stanie sprostać.
Dodam, że nie byłam przyczyną rozpadu małżeństwa, poznałam go trzy lata po jego rozwodzie.
Nie wiem, co powinnam zrobić. Najchętniej nie poznawałabym jego córki jeszcze długo długo, ale czy to jest dobre rozwiązanie? Co powinnam zrobić?