akasha78
20.04.12, 19:29
Mam pytanie mój partner zastanawia się nad obniżeniem alimentów, gdyż nie ma już jednego ze źródeł dochodu, który był brany przy ustalaniu wysokosci alimentów i miał największy wpływ na ustaloną kwotę. Zanim zacznie się wieszanie na nim psów, trochę faktów kwota alimentów na 6 letnie dziecko to 1 100, partner zarabia obecnie 2400 netto, ze względu na niepełnosprawność ma ograniczone możliwości dodatkowego zarobkowania tak więc po opłaceniu alimentów i rachunków za mieszkanie na życie zostaje mu jakieś 300 złotych plus to co zarabiam ja(nie jesteśmy małzeństwem). Mam w związku z tym pytanie do doświadczonych w bojach macoch czy moje dochody będą brane pod uwagę teoretycznie nie powinny ale nasze dotychczasowe doświadczenie sądowe mówi mi że jest taka możliwość. Jakie macie doświadczenie w tej kwestii?