Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:)

22.06.04, 13:06
Tak na "fali" wątku Domali i "dyskusji" jaka się nawiązała - potrzebnie, czy
niepotrzebnie - to już kwestia osobistego odbioru.

Jak to wg was jest?

Czy Next i Ex - robiąc coś, mówiąc, pisząc - zwracają uwagę na to co czują
nawzajem? Tzn. czy biorą pod uwagę odczucia swoje wzajemne, wynikające z ich
działania, zachowania itd itp?

Bo sporo się mówi o tym, jak podchodzą do siebie Ex (ona) i Ex (on) -
najczęściej bez kija ciężko smile Chociaż na szczęście są tez przykłady na
to,że można wręcz z sympatią. Albo conajmniej poprawnością.

A tak sobie myślę (nie jest to personalnie do sytuacji na forum Domali i Ex
jej M. - tzn Kamili, to tak żebyście dziewczyny nie popadły w egocentryzmsmile))
- czy zdarza się coś takiego u Was, że po prostu robiąc coś, co wpływa
pośrednio lub bezpośrednio na "waszą" Ex - bierzecie pod uwagę to, jak ona
będzie się z tym czuła?

I odwrotnie - ciekawe, czy Byłe biorą pod uwagę odczucia jakie moga miec
Obecne, w zwiazku z ich zachowaniem czy jakimis słowami, wypowiedzianymi,
czasem nieopatrzne, lub wręcz przeciwnie - z premedytacja moze?...

Chodzi mi głownie o aspekt psychologiczny. Np. ukladanie stosunkow z dziecmi,
wzajemnych, rodzinnych (z tesciami, itd itp)

Tak zupełnie po ludzku.
Czy da rade popatrzec na siebie jak na CZŁOWIEKA, a nie na Next/Ex?
Pryzmat czasem wypacza.

...Pomińmy sprawy alimentów smile

pozdr.

J
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 13:34
      wydaje mi się, że biorę pod uwagę uczucia eks - jej odczucia, ewentualne plany,
      ale jestem tylko człowiekiem, nie wyrocznią i czasem pewnie palnę jakąś
      niestosowność. zawsze staram się ją zrozumieć - jak inną kobietę, a nawet
      stanąć o jej stronie, gdy M się wścieknie (trochę go już poznałam i wiem, że
      lubi robić z siebie skrzywdzonego chłopczyka).
      to wynika raczej z mojego charakteru i wiecznego racjonalizowania,
      usprawiedliwiania innych osób nawet jeśli wykręciły mi świństwo.
      nie wiem jaki ona ma do mnie stosunek. w najlepszym wypadku - obojętny.
      • naturella Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 13:53
        Nie biorę pod uwagę odczuć ex - na szczęście nie muszę. Nie mamy wspólnych
        spraw ani konfliktów. Młody jest dorosły, sam rozporządza swoim czasem. Ex
        niczego nie narzuca, my sami decydujemy, jakie dżinsy Młodemu kupić, czy jakie
        buty. I kiedy z nim się spotkać - brane są pod uwagę jego plany i jego czas ( a
        o to niełatwo u nastolatka).
    • chalsia Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 15:39
      Zgadzam się z Burzą.

      A to co robię - albo raczej NIE robię (na zasadzie nie rób drugiemu co tobie
      niemiłe) - nie dzwonię do ich domu, nie wysyłam jej smsów (a numer znam), nie
      nachodzę (choć czasami miewałam ochotę, by ją poznać i porozmawiać z nią o
      swoim synku).
      I mówię o niej mojemu synkowi normalnie, bez negatywów czy ukrytych złych
      przekazów.

      Pozdrawiam,
      Chalsia
      • mag_p Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 16:09
        - nie dzwonie do domu
        - jesli maly jest chory lub inna nieprzweidziana okolicznosc( zwiazane z wizyta
        dziecka)- dzwonie na komorke w godzinach pracy - zeby nie przeszkadzac w domu
        - wogole w naszych rozmowach nie istnieje
        - nie wysylam sms
        - nie nachodze
        - nie interesuje sie
        - nie chce jej spotkac
        - nie chce jej poznac
        - nie chce z nia rozmawaic

        Staram sie trzymac jak najdalej.....

        Mag
        • triss.m Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 25.06.04, 13:59
          mag_p napisała:

          > - nie chce jej spotkac
          > - nie chce jej poznac
          > - nie chce z nia rozmawaic
          >
          > Staram sie trzymac jak najdalej.....

          ja chyba mam podobnie. z empatia staram sie traktowac ja jako matke dzieci M..
          wspieram M, staram sie zeby dzieciakom bylo dobrze, nawet moim kosztem. ale
          jesli potraktuje ex jako byla zone, kobiete, czlowieka itd to sorry, mam o niej
          bardzo zle zdanie.. i dlatego staram sie za wszelka cene utrzymac dystans.
    • domali Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 15:44
      Zastanawiam się i staram zrozumieć Ex, jeśli chodzi o dziecko. Bo mogę sobie
      wyobrazić, jak ciężko by mi było, gdyby mój Wiktor miał spędzić na przykład
      weekend z inna kobietą (ewentualną next mojego męża).
      Jestem w stanie zrozumieć złość na brak spotkań, chociaż czasami sposób
      wyrażania mi nie pasuje.
      Ale też nie kieruję i nie będę się kierować w moim postępowaniu tym, co inni
      powiedzą i poczują. Piszę prawdę, a jeśli kogoś ona w oczy kole, to już nie mój
      problem.
      Nie chcę nikogo urazić/skrzywdzić, nie taki jest mój cel. Nie piszę po to, żeby
      kogokolwiek prowokowac, ale nie będę bezkrytycznie czytać, jeśli ktoś mija się
      z prawdą - świadomie czy nie, albo obraża mnie lub mojego męża.
      Ktoś sobie możę 'nie życzyć' pisania na jakiś temat. Ale to nie jest koncert
      życzeń, tylko forum.
      Ja sobie nie życzę nazywania mnie panienką, mojego męża troglodytą i co z tego?
      Ktoś myśli o tym, jak ja/mój mąż się czujemy, czytając to? Nie sądze.
      I nie widzę różnicy, czy chodzi o dziecko czy dorołego. Widziałabym, gdybym
      pisała na temat dziecka jakieś negatywne rzeczy. Piszę pozytywnie, więc nie
      wiem, co może razić.
      Przepraszam, zę sprowadziłam mój post do mojej sprawy, ale tylko o tym mogę się
      wypowiadać.
      • chalsia Off topic 22.06.04, 15:52
        No i tak jakoś wyszło, że Domali i Mikawi maja pewnego rodzaju klapki na oczach
        (na podstawie watku o wizycie oraz wieeeluuu innych) w temacie jakiejś takiej
        właśnie wrażliwości i umiejętności przyjęcia innych opinii.
        CBDU

        Pozdrawiam,
        Chalsia
        • mikawi Re: Off topic 22.06.04, 16:09
          no i co w związku z tym? czy wszyscy muszą mieć takie samo zdanie na dany temat?
          • aagacia Re: Off topic 22.06.04, 17:02
            poniewaz czesto rzadza mna emocje, reaguje zawsze bardzo emocjonalnie smile tak wiec w zaleznosci od sytuacji jest to wymierzone w eks lub wrecz przeciwnie - mowie ze cos jest ok, chwale itd.
            staram sie myslec o tym ze ja jako matka chcialabym wiedziec gdzie jest moje dziecko, co robi tak wiec zawsze jak moj g. zapmni to mu przypominam zeby zadzwonil czy napisal smsa ze mala jest juz z nami czy ze wszystko z nia ok.
            ona nie dzwoni do nas, kontaktuje tylko w sprawach malej na komorke grzesia.
            chyba juz sie oswoila z sytuacja.
            i chwala bogu smile smile smile
    • pelaga Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 16:59
      jayin napisała:

      > Czy da rade popatrzec na siebie jak na CZŁOWIEKA, a nie na Next/Ex?
      > Pryzmat czasem wypacza.

      Dopoki nie zaczelam czytac forum nie istnial dla mnie podzial na Next i Ex. Mam
      wspanial kolezanke, ktora jest Next. Nie rozumiem jej w wielu sprawach, ale
      potrafimy rozmwiac o wszystkim. Tutaj ten podzial jest niesamowicie widoczny.
      A moja Next jest w porzadku, nie prowokowala mnie nigdy od niczego, nie
      wtracala sie, nie wadzila w niczym. Jak ja pierwszy raz zobaczylam, a
      spotkalismy sie w trojke, na ulicy przypadkiem (wiedzialam o jej istnieniu od
      dawna), moj ex nie byl laskaw nas nawet przedstawic, wiec przedstawilam sie
      sama, podalam jej reke. Kiedy moj Witek byl u ojca, a ja chcialam sie
      dowiedziec, czy wszystko w porzadku (bo juz taka nadopiekuncza jestem i zawsze
      uprzedzalam, ze bede dzwonic), to jak ona odebrala, gadalysmy normalnie. Z
      mojej strony oceniam te stosunki jako poprawne. I mysle, ze ja mialam lepsze
      zdanie o niej niz ona o mnie, bo ona jest skazona jego opinia o mnie, a ja do
      niej nic nie mam, bo mi, ani mojemu dziecku zadnej krzywdy nie wyrzadzila.
      No i w naszych stosunkach nie bylo zadnych emocji, przynajmniej z mojej strony.
      Czy biore pod uwage, co bedzie czula??? No wlasciwie nie ma za wiele sytuacji,
      w ktorych nas cos laczy. Kupilam spiochy, jak urodzilo im sie dziecko, bo
      pomyslalam, ze skoro mamy takie dobre uklady, to zrobi jej sie milo i moje
      dziecko nie pojedzie z pustymi rekami poznac siostrzyczke. Nie dalam ich
      jednak, bo wezwanie do sadu w sprawie obnizenia aliemntow zniechecilo mnie do
      okazywania jakichkolwiek przyjacielskich uczuc w stosunku do mojego exa, a to w
      koncu nie tylko jej dziecko...

      > ...Pomińmy sprawy alimentów smile

      Sprawa alimentow to sprawa ojca, a nie Next, wiec faktycznie nadaje sie do
      pominiecia. Ja nawet uwazam, ze moja Next nie maczala w tym palcow, choc moze
      ja idealizuje???? Ale ona naprawde zobila na mnie bardzo dobre wrazenie i jakos
      mi sie wydaje, ze to nie w jej stylu.

      Pozdrawiam
      • konkubinka Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 18:23
        ja mam swietny kontakt z bylymi tesciami.Moja NEXT - czyli macocha mojegpo
        dziecka tez.No i co mamy sie pozrec za to?jestem matka ich wnuka i jak
        zapraszaja mnie na kawe to ja z checia zaproszenie przyjmuje.To oni powinni
        liczyc sie z uczuciami tej dziewczyny w tym momencie.
        Ja , owszem zawsze bralam pod uwage jak czuje sie ex mojego partnera.Dlatego
        staralam sie nie jezdzic z nim po dziecko itp.Jednak sytuacja znusila mnie do
        tego abym zaczela poprostu bez swiadka po dziecko ani rusz.Teraz znowu nie
        jezdze ale jej to chyba teraz zwisa , i tak zreszta rzadko kiedy jest.
        O jakich relacjach moglabym, teraz napisac jeszcze?nie wiem.to chyba koniec
        zaleznosci
    • jayin Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 22.06.04, 23:07
      Burzo - między innymi właśnie chodziło o to, o czym napisałaś.

      Wiem, ze trudno w niektórych sytuacjach "postawić" się na miejscu innej osoby i
      spróbować zrozumieć jej motywy postępowania, czyodczucia - ale to pomaga
      człowiekowi samemu w sobie dojść ze wszystkim do ładu.
      Jasne, że nie pozbędziemy się subiektywizmu, nie ma o tym mowy.
      Ale można "nabawić" się szerszego obiektywizmu - a przynajmniej kiwnięcia
      głową: "No, dobra. To moge zrozumiec, tez tak bym zrobila/zrobil na jej/jego
      miejscu.".

      oczywiście zrozumienie kogoś nie musi mieć wcale wpływu na poprawę stosunków z
      nim, czy wielką sympatię. to chyba bardziej pomaga nam samym poczuc sie lepiej,
      psychicznie smile

      a tak sobie o tym tu dywaguję, bo dzięki takiemu "stawianiu" się na czyimś
      miejscu i odsuwaniu na bok emocji - probach zrozumienia, albo chociazby
      zastanowienia sie, jak ja bym zareagowala na czyims miejscu - udało mi się
      jakoś normalniej i "zdrowiej" podchodzić do wielu spraw związanych z Ex,
      dzieckiem, i wieloma innymi sprawami...

      Okres "problematyczny" w tematach Była/syn Osobistego/ trwał kiedyś u mnie - i
      owszem smile ale dość krótko, bo dosłownie jakies 2-3 miesiące. a potem mi
      przeszly jakies niechęci i obawy z tym związane.
      potem juz tylko swiety spokoj i normalne podejscie do tego smile
      zero problemow (z mojej strony)
      i dobrze.

      (dlatego nie mam o czym za bardzo pisac na forumsmile)

      pozdr.

      J
      • mag_p Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 09:10
        Ja po czesi odpowiedzialam na Twoje pytanie. Bedac na jej miejscu nie
        chcialabym w domu telefonow od niej , ani zeby przenosila swoje problem (
        problemy jej dziecka na moj dom) wiec taka jak mowilam nie dzwonie itd..
        Nie chce jej poznac i tym samym nie nekam jeje.
        Jesli chodzi o wieksza empatie- to tak jak zwuazylyscie jesi nie dostaje sie
        jej od kogos , to trudno dac ja potem.
        JeOna raczej nie myslala o tym co ja czuje czy mysle dgy podejmowala pewnw
        swoje kroki zyciowe. Stad moja empatia moze ograniczyc sie tylko do tego.
        Nie zastaniwai sie i teraz insenizujac pewne rzeczy . I tu wykazuje empatue-
        mysle sobie jesli jej taka inscenizacja pomaga - , to niechtam ja sobie z nia
        poradze...( ta sytuacja)

        Pozdrawiam
        mag
    • petrea Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 10:38
      Znam moją ex, mogę nawet powiedzieć, że dobrze. Zanim związałam się z moim
      chłopem, kolegowałyśmy się. Znajomość, nawet dosyć bliska, utrzymywała się
      także wtedy, gdy byłam już z M.
      W pewnym sensie ją rozumiem. Wiem dokładnie dlaczego odeszła, co jej nie
      pasowało. Mnie zresztą te cechy charakteru i postępowanie M, które tak wq....
      ex, tez drażnią. Ale różnimy się z ex na tyle, że jej ogólny bilans wychodził
      na minus, mnie na plus. Nie rozumiem natomiast, dlaczego odeszła w taki a nie
      inny sposób.
      Jestem też w stanie zrozumieć, że koniec końców postanowiła zerwać wszelkie
      kontakty i z chłopem, i ze mną, chociaż były czasy, gdy deklarowała coś
      zupełnie przeciwnego. Ale jej to prawo.
      Nie rozumiem natomiast, że oszukała i okradła M. (i nie mam tu na myśli
      alimentów, żeby nie było!). Nie rozumiem, że po kilku latach od rozstania,
      nagle jej się zmieniło o 180 stopni i opowiada wszędzie, jaki to z M. skończony
      drań. Nie rozumiem, bo to jakby sobie pluła w twarz, spędziła przecież z „tym
      draniem” prawie dwadzieścia lat! No i naprawdę nie jestem w stanie pojąć
      dlaczego zrobiła wszystko, by skłócić M. z dziećmi, bo tym samym największą
      krzywdę zrobiła właśnie swoim dzieciom.
      Odpowiadając dokładnie na pytanie: tak, brałam pod uwagę jej uczucia. Nawet
      jakiś czas po tym, jak zakończyła naszą znajomość. Przeszło mi po ostatnich
      numerach z jej strony.
      • justinka_s Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 13:15
        a ja swojej next nie znam
        ale potrafię sie wczuć w nią...generalnie odebrała mi mojego męża jak byłam w
        końcowym miesiącach ciąży, potem bez skrupułów dawała mu prosty wybór, ja i
        dziecko albo ona i jej dziecko
        rozumiem ją bo była sama z pięcioletnim malcem i chciała faceta, a ze mój maz
        taki ostatni nie jest to panna poleciała
        jednak rozumienie moje to nie akceptacja...ja teraz nie mogę przespać się z
        żonatym facetem bo mi sumienie nie pozwala...ale ludzie sa rożni
        nie znam jej, nie chcę znać, nie pytam o nią, jakby nie istniała,
        zresztą...daleko mieszka ode mnie
        kiedyś faktycznie na początku, wysyałałm smsy itp...ale i tak w porównaniu do
        innych skrzywdzonych żon postepowałam bardzo kulturalnie

        mam tylko nadzieję, ze ta kobieta albo juz albo w przyszłości zrozumie co
        zrobiła
        • aagacia Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 20:19
          a ja mysle ze chcialabym poznac swoja next ( hehehe jeszcze chwila i sie w tym wszystkim pogubie wink ) bo ta next, jakakolwiek by niebyla - spedzalaby sporo czasu z moim dzieckiem. dzieckiem ktore kocham najmocniej na swiecie i za ktore oddalabym zycie. chcialabym poznac osobe, ktora bedzie miala wplyw na moje dziecko i ktora bedzie miala wklad w jego wychowanie.
          • tropicana Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 21:47
            Doprawdy chciałabyś poznać swoją /tfu, tfu/ next?
            Nawet w przypadku, gdyby Twój bardzo dobry i kochany mąż pozostał dobrym i
            kochanym mężem, ale już w stosunku do innej Pani? Czy potrafiłabyś zapanować
            nad swoimi emocjami, wiedząc, że np. następczyni obrabia Cię w necie i w ogóle -
            jest niereformowalna?
            • chalsia Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 22:05
              Tylko nie rozumiem, po co wznosić tę konstrukcję teoretyczną na jeszcze wyższy
              poziom gdybania/nieprawdopodobieństwa dopisując o możliwej powtórce sytuacji
              Kamila/Domali? Po co?
              Ja mam takie samo zdania jak Aagacia. Już dawno temu tu o tym na tym forum
              pisałam. Jeśli wziąć pod uwagę, że przyszłościowo moje dziecko będzie spędzało
              co drugi weekend, miesiąc wakacji, ferie, dni świąteczne jakieś u ojca, to
              spędzi z ta kobietą prawie KWARTAŁ w ciągu roku. To chyba oczywiste, ze
              chciałabym wiedzieć KTO (czyli jaka osoba) ma wpływ na rozwój osobowości mojego
              synka. I ewentualnie omówić tematy związane z małym (czyli taka
              mała "instrukcja obsługi", tym bardziej, że o tym jakie problemy u dziecka
              rozwodników mogą być wiem tylko ja).
              Pozdrawiam,
              Chalsia
              • tropicana Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 23.06.04, 22:38
                No cóż, Chalsiu, masz sporo racji.
                Ja też mam "w spadku" nie tylko męża, ale o Pani Z. nie mogę złego słowa
                powiedzieć. Myślę jednak, że w razie czego ciężko byłoby mi współpracować z
                ewentualną następczynią, no chyba że miałaby anielski charakter Pani Z.
                • aagacia Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 24.06.04, 19:50
                  wiesz tropicana to naprawde nie chodzi o wspolprace. ja po prostu chcialabym wiedziec z kim moje dziecko bedzie spedzac sporo czasu. kto bedzie po czesci sie nim zajmowal.i za nie odpowiadal.mam nadzieje ze bylabym zdolna do tego typu rozmowy.
                  • tropicana Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 24.06.04, 20:12
                    To Ci zazdroszczę tej prawie pewności. Ja nie widzę siebie w tej roli ex
                    rozmawiającej w miarę przyjaźnie z next, która wywijałaby mi non stop jakieś
                    numery.
                    Ale dokładniej: nie widzę siebie na dzień dzisiejszy. I myślę, że gdyby
                    chodziło o moje dzieci, to machnęłabym na wszystko ręką, nie słyszała
                    ewentualnych głupot i nie widziała wrogich spojrzeń. Zeby tylko moim dzieciom
                    było dobrze.

                    A mam jeszcze pytanie z innej beczki: Czy Nadia ogląda swoje zdjęcia na forum i
                    jaka jest reakcja jej mamy.
                    Możesz oczywiscie to pytanie przeoczyć.
                    • aagacia Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 24.06.04, 20:29
                      no pewnie ze oglada. nie wyobrazam sobie ze mogloby byc inaczej. dziewczynki maja swoja strone w necie i mama Nadii o tym doskonale wie.i wiem ze tam zaglada ( hehehe takie ladne zdjecia robimy wink )

                      tropicana piszesz ze nie moglabys rozmaiwac z next wywijajaca numery., ajesli ona by takowych nie wywijala..? jesli nie bylaby posrednia przyczyna rozpadu twojego zwiazku( bo w przypadku gdy jest to rzeczywiscie mogloby byc trudno). twoj maz po rozpadzie waszego zwiazku mialby prawo do tego zeby ulozyc sobie zycie z kims innym - tak samo jak ty bys miala do tego prawo. i nie wiem czemu mialabym byc wsciekla na bogu ducha winna kobiete, ktora, dodatkowo dba o moje dziecko i sie nim zajmuje.
                      ale to tylko tak czysto hipotetycznie, bo tak wogole to ja delikatnie mowiac, franca jestem wink
                      • konkubinka Re: Kontrowersyjnie? Obecne - Byłe - a uczucia?:) 24.06.04, 21:41
                        ja tez popieram Agacie.To co robi next wplywa na stosunki miedzy nami.Moja next
                        jest ok , rozmawiam z nia czesto i lubie ja , serio , ciesze sie ze to ona
                        wlasnie jest next
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka