Dodaj do ulubionych

Problem z alimentami

08.02.14, 23:13
Dziewczyny poradźcie, może któraś z was miała podobna sytuacje.
Mój mąż ma córkę z poprzedniego związku. Ogólnie nigdy nie mieliśmy wiekszych kwasów z matką dziecka. Niestety popełniliśmy -błąd- i kupiliśmy wieksze mieszkanie. Tego matka dziecka (pełnoletniego uczacego sie zaocznie i pracujacego na czarno ale jednak) nie zniosła i... podała nas do komornika o zaległe alimenty z 3 lat! ( bo chyba tylko o tyle mogła)
I nie wiemy co robic bo alimenty oczywiście placiliśmy tyle, ze część płaciliśmy przelewem a część opłacaliśmy jej internet ( umowa jest na męża bo matce dziecka nie chcieli dac bo oficjalnie jest bezrobotna). I co teraz? czy sądzie możemy udowodnić, ze alimenty płaciliśmy czy to, że umowa była na męża grzebie sprawe?
Nie mogę logicznie myśleć, jestem w szoku po ich zagrywce.
Obserwuj wątek
    • karolana Re: Problem z alimentami 09.02.14, 07:59
      Przykro mi, ale jesli ex sie uprze, to bedziecie mieli postepowanie komornicze, bo nikogo nie bedzie interesowalo co oplacaliscie w zwiazku z umowa z ex, wazne sa POTWIERDZONE wplaty (przelew lub do reki za pokwitowaniem) zatytuowane ALIMENTY. Wszystko inne ex moze okreslic jako a) nieistniejace lub b) dobrowolne zobowiazanie pozaalimentacyjne.
      My sie tez bujamy od kilku miesiecy wink
      W praktyce wyglada to tak, ze ona sklada wniosek, sedzia podpisuje nie wnikajac w jego zasadnosc, wszczynane jest postepowanie komornicze.
      Mozecie i powinniscie napisac skarge na czynnosci komornicze, ale do momentu rozpatrzenia wniosku i ewentualnego cofniecia przez sad, musicie placic.
      Sad moze to rozpatrywac calymi miesiacami i niekoniecznie przyzna Wam racje. Komornik moze zabrac do 60% pensji, nawet wtedy, gdy jest to ponizej najnizszej krajowej i nikogo nie obchodzi za co czlowiek bedzie zyl.
      Co ciekawe, ex dostanie tylko czesc pieniedzy, bo ok 100-150 zl to koszty komornicze, ktore ewentualnie bedzie mozna odzyskac. Alimenty wplacone/pobrane przez komornika sa nie do odzyskania.
      Tak wiec jestescie w czarnej du..e
    • altz Re: Problem z alimentami 09.02.14, 13:24
      mstrzalka napisała:
      > matka dziecka (pełnoletniego uczacego sie zaocznie i pracujacego na c
      > zarno ale jednak) nie zniosła i... podała nas do komornika o zaległe alimenty z
      > 3 lat! ( bo chyba tylko o tyle mogła)

      Dziwna sprawa z tymi alimentami, bo nie mieliście prawa płacić alimentów matce, tylko pełnoletniemu dziecku. Ale na to też powinniście mieć potwierdzenie.
      • mstrzalka Re: Problem z alimentami 09.02.14, 16:31
        Dziecko chciało na konto mamy więc płacilismy jak zawsze na to konto. Matka poszła do komornika bo dostała upoważnienie od córki.
        Mamy zajete 60% pensji co jest niezłym szokiem. Myślałam, że może jak mamy świadków którzy potwiedzą, że to miały byc alimenty to cos to pomoże ale obawiam się, że nie.
        Nawet powiesić się nie ma jak bo kasy na pogrzeb nie będzie.
        Wiecie jak to jest, tyle lat wszystko dobrze więc po co umowy...jak sie okazuje zawsze coś może komus strzelic do głowy i jest problem sad
        • optymist75 Re: Problem z alimentami 09.02.14, 18:34
          Ale chyba Twoj maz nawet placac na konto mamy pisal w tytule:alimenty?
          Ja bym probowala udowadniac ,ze internet tez wchodzil w "alimenty" i zlikwidowala go wdziecznej coreczce.
          No,powodzenia zycze.
          My zyjemy w rupieciarni zeby eks nie denerwowac wink
        • karolana Re: Problem z alimentami 09.02.14, 18:59
          mstrzalka napisała:

          > Myślałam, że może jak mamy świadków którzy potwiedzą, że to miały byc alimenty to cos > to pomoże ale obawiam się, że nie.

          Nikogo nie obchodzi nic poza przelewem na odpowiednią kwotę opisanym ALIMENTY.
          Względnie do ręki za potwierdzeniem, ale to też ryzykowne, bo ex może się wypierać i twierdzić, że podpis jest podrobiony. Robienie ekspertyzy grafologicznej kosztuje.
          Ojciec generalnie ma jedno prawo i jeden obowiązek - płacić alimenty. Jak nie będzie widział sie z dzieckim, nikt nie piśnie. Najwyżej ograniczą mu władzę rodzicielską. Ale jak nie płaci alimentów, ma cholerne problemy, łącznie z karą więzienia.

          > Wiecie jak to jest, tyle lat wszystko dobrze więc po co umowy...jak sie okazuje
          > zawsze coś może komus strzelic do głowy i jest problem sad
          Z ex nie ma umów na gębę. Po prostu. Problem w tym, że ludzie są naiwni, a potem budzą się z ręką w nocniku.
          • proszepani13 Re: Problem z alimentami 11.02.14, 17:16
            karolana napisała:
            > Z ex nie ma umów na gębę. Po prostu. Problem w tym, że ludzie są naiwni, a pote
            > m budzą się z ręką w nocniku.
            Święte słowa, ale o tym chyba każdy musi się najpierw przekonać na własnej skórze.
    • inga-7 Re: Problem z alimentami 09.02.14, 23:24
      A ja proponuję coś na kształt kontry.Piszesz,że dziecko uczy się zaocznie.Te szkoły z założenia są dla pracujących.Alimenty są dla dzieci,które nie mogą się samodzielnie utrzymać.Proponuję złożyć wniosek o zniesienie obowiązku alimentacyjnego od momentu podjęcia nauki w szkole zaocznej ze zwrotem nadpłaconych alimentów (wstecznie).
      Podejrzewam,że dla mamusi będzie to kubeł zimnej wody
      • mstrzalka Re: Problem z alimentami 10.02.14, 09:07
        złożylismy juz pismo do sądu o zniesienie alimentów. Musimy jeszcze wnieść o zabezpieczenie alimentów na czas trwania procesu.
        Tylko nie moge nigdzie znaleźć w necie wzoru takiego pisma ięc czeka nas wycieczka do porad prawnych.
        Nadal jestem w szoku
    • kowalka33 Re: Problem z alimentami 02.03.14, 17:43
      Rozumiem ze się nie dogadaliscie , ale czy dobrą metodą jest pozbawienie uczącej dziewczyny wsparcia ojca....I ciekawe jakie to wysokie alimenty skoro część pokrywał abonament za internet, płaciliście 200 zł alimentów ?Z drugiej strony komornik zabiera 60 procent pensji ...
      • nangaparbat3 Re: Problem z alimentami 02.04.14, 23:02
        kowalka33 napisała:

        > Rozumiem ze się nie dogadaliscie , ale czy dobrą metodą jest pozbawienie uczące
        > j dziewczyny wsparcia ojca....
        Studia zaoczne sa płatne i raczej rzadko sie zdarza, zeby osoba po maturze byla w stanie zarobic na swoje utrzymanie i studia - z reguły rodzice finansuja jedno albo drugie.

        I ciekawe jakie to wysokie alimenty skoro część p
        > okrywał abonament za internet, płaciliście 200 zł alimentów ?

        Tez sie nad tym zastanawiam - wydaje mi się, ze wiem, czemu dotad spokojna ex sie wsciekła.
        • akasha78 Re: Problem z alimentami 03.04.14, 13:09
          I bo co takie komentarze, ktoś zadaje pytanie by uzyskać poradę a nie ocenę, no czasami chodzi o ocenę sytuacji osób z boku ale tu było pytanie o pomoc, jak widać Twoja kryształowa kula się pomyliła bo mistrzalka napisała że sąd zniósł alimenty więc jak widać w ocenie sądu były powody i ojciec mógł poczynić takie kroki.
    • mstrzalka Re: Problem z alimentami 18.03.14, 21:22
      Niestety z matką córki nie doszliśmy do porozumienia. Córka nas olała.Z tego względu wniesliśmy sprawe do sądu o zniesienie alimentów i sąd je zniosł. Przed nami sprawa cywilna o zniesienie komornika ale w tej chwili nadpłaconych alimentów mamy tyle co pół zaległości (których nie było ale ciężko będzie to udowodnić).
      No cóż mamy nauczkę że wszystkie umowy formułować na piśmie.
      • ledanna Re: Problem z alimentami 24.03.14, 14:53
        Podepnę się pod pytanie, żeby nie tworzyć nowego wątku:
        Od kiedy ojciec może alimenty dawać dziecku bezpośrednio? Od dnia 18 urodzin, czy wcześniej? Czy musi to ustalać z matką dziecka, poinformować kogoś?
        Mamy taką sytuację w rodzinie, gdzie ojciec rozwiódł się z niezłą jędzą, dla świętego spokoju, zostawił jej i dziecku po połowie wszystko na co sam przez wiele lat pracował, zostawił sobie jedynie mieszkanie na kredyt. W tej chwili właściwie zbankrutował i sprzedaje wszystko, żeby mieć na alimenty dla nastolatki, o wysokości prawie średniej krajowej, które wędrują oczywiście do exi, która nimi rozporządza, a on jeszcze dodatkowo funduje nastolatce atrakcje i przyjemności, bo nie chce, żeby jej na czymkolwiek zbywało...
        • chalsia Re: Problem z alimentami 24.03.14, 20:59
          jak skończy 18 lat

          > Mamy taką sytuację w rodzinie, gdzie ojciec rozwiódł się z niezłą jędzą, dla św
          > iętego spokoju, zostawił jej i dziecku po połowie wszystko na co sam przez wiel
          > e lat pracował, zostawił sobie jedynie mieszkanie na kredyt.

          chyba Cię pogięło - jeśli mieli wspólnotę majątkową, to żonie ta połowa wszystkiego należała się jak psu buda - w związku z czym ani to łaska nie była, ani dla świętego spokoju
          • ledanna Re: Problem z alimentami 24.03.14, 22:37

            > jak skończy 18 lat

            Za tę odpowiedź dziękuję.

            > > Mamy taką sytuację w rodzinie, gdzie ojciec rozwiódł się z niezłą jędzą,
            > dla św
            > > iętego spokoju, zostawił jej i dziecku po połowie wszystko na co sam prze
            > z wiel
            > > e lat pracował, zostawił sobie jedynie mieszkanie na kredyt.
            >
            > chyba Cię pogięło - jeśli mieli wspólnotę majątkową, to żonie ta połowa wszystkiego należała się jak psu buda - w związku z czym ani to łaska nie była, ani dl
            > a świętego spokoju

            A tu bardzo proszę o nieobrażanie mnie. Nie pogięło mnie, bo znam tę sytuację od wielu lat. Nie chciałam wchodzić w szczegóły, a Ty nie znając sytuacji ferujesz wyroki. Może źle się wyraziłam. Ze wszystkiego co miał (kilka nieruchomości i działkę) zrezygnował i to wszystko podzielił na pół - połowę zostawił żonie, a połowę przepisali na niepełnoletnią córkę, która mieszka z exią i jest trochę pod jej wpływem. A były to rzeczy na które tak naprawdę on w większości zapracował (bo nie dość że harował na to wszystko, to jeszcze po pracy zajmował się domem, obiadem i dzieckiem, bo exia palcem nie kiwnęła). Dla świętego spokoju przystał na wszystkie żądania finansowe itp. exi żeby nie mieć z nią nic wspólnego, nie walczyć przed sądem, bo exia szła na noże, nastawiała córkę przeciwko niemu itp. Został jedynie z upadającą firmą i mieszkaniem na duży kredyt, które jeszcze przed rozwodem exia wykluczyła ze wspólnoty majątkowej. I teraz exia żyje jak pączek w maśle a on sprzedaje wszystko co ma, żeby płacić alimenty. I nie zamierza wnosić o ich obniżenie, bo nie będzie przecież na dziecku oszczędzał...
          • proszepani13 Re: Problem z alimentami 25.03.14, 08:40
            Pozwolę się podpiąć z zapytaniem. Czy po uzyskaniu pełnoletności przez dziecko z automatu można przekazywać mu alimenty bez pośrednictwa matki, czy należy ustalić to sądownie?
            • akasha78 Re: Problem z alimentami 26.03.14, 08:05
              Ja znalazłam w necie coś takiego:"uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 1977 roku, III CZP 14/77, OSNCP 1977/7 poz. 106, której jedna z podstawowych tez brzmi:
              W przypadku uzyskania przez uprawnionego pełnoletności z zachowaniem prawa do dalszej alimentacji wypłata świadczenia może nastąpić wyłącznie do jego rąk. Zdarzenie to nie wymaga stwierdzenia orzeczeniem sądu opiekuńczego i dlatego do wykazania legitymacji do osobistego odbioru świadczeń wystarczą odpowiednie dokumenty stanu cywilnego." Jak to wygląda w praktyce nie wiem bo Młoda ma dopiero 9 lat, różne sprzeczne opinie można na ten temat w necie przeczytać o tym czy trzeba wnieść wniosek do sądu czy też nie - z naciskiem że nie trzeba iść do sądu oraz opowieściami ojców, którzy nadal wysyłali matce alimenty a dziecko występowało do komornika z pismem ze ojciec mu nie płaci, najlepiej poradzić się prawnika albo przedzwonić do sądu do wydziału rodzinnego jak się trafi na fajna osobę to udzieli odpowiedzi.
              • braktalentu Re: Problem z alimentami 12.04.14, 21:33
                W praktyce wygląda to tak, że w chwili ukończenia przez moją pasierbicę 18 lat kasa zaczęła iść bezpośrednio na Jej konto. Matka próbowała znaleźć prawnika, który podjąłby się walki o powrót do pierwotnego stanu rzeczy (tj. alimenty na konto matki), ale nie znalazła, więc na wymianie kilku poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru sprawa się zakończyła.
                • chalsia Re: Problem z alimentami 12.04.14, 22:09
                  Hejka Braktalentu - kopa lat już minęła, co smile
                  • braktalentu Re: Problem z alimentami 13.04.14, 17:57
                    Dobrze wiedzieć, że jest taka knajpa, w której nawet po latach wchodzisz i masz z kim piwo wypić-smile. Czołem Chalsia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka