31.07.14, 14:16
Witam mam pytanie. Czy gdy zabiera się pasierbą bądź pasierbicę na wspólne wczasy to czy ojca OBOWIĄZKIEM jest podać matce dokładny adres "co do joty" ośrodka wczasowego w którym będzie się z dzieckiem przebywać? Mimo że prawa rodzicielskie każdy z rodziców ma po równo...
Obserwuj wątek
    • wielo.rybia Re: Wakacje 31.07.14, 14:37
      a czy ojciec wymagal takich informacji od matki dziecka?
      bo jak tak to niech sie nie dziwi, ze matka tez zada
      a w sumie boi sie ze go matka dzieci najedzie czy? to jakas tajemnica?
      • optymist75 Re: Wakacje 31.07.14, 15:41
        wielo.rybia napisała:

        > a czy ojciec wymagal takich informacji od matki dziecka?
        > bo jak tak to niech sie nie dziwi, ze matka tez zada
        > a w sumie boi sie ze go matka dzieci najedzie czy? to jakas tajemnica?

        Nasza by nas najechała smile
        • wielo.rybia Re: Wakacje 01.08.14, 09:53
          i co boicie sie ze dzeci beda chcialy z nia wrocic czy jak?
          eeee tam, nie wierze, pewnie demonizujecie

          ja nie wiem gdzie sa moje dzieci podczas pobytu z ojcem, nie chce mi mowic a ja juz nie pytam, nie wysyla esemesow ze dojechali nawet gdzies tam, zabiera dzieciom telefon zeby do mnie nie dzwonily bo TESKNIA POTEM (jego slowa sprzed dwoch lat) i w dodatku dowiedzialabym sie gdzie sa, a to niewybaczalne wrecz w jego mniemaniu

          on wie gdzie dzieci ze mna jada na wczasy bo ja dzieciom o tym mowie, nie robie z tego tajemnicy do ostaniej chwili, wiec pewnie jak sie zapyta to mu powiedza, w zeszlym roku wyslalam info ze dojechalysmy, w tym juz nie zamierzam nic wysylac

          aaaa i teraz jestem pewna ze za taki stan rzeczy odpowiada kochanica exa wlasniesmile - jak to pozniej w watku zalozycielka owego pisze samasmile


    • karolana Re: Wakacje 31.07.14, 15:40
      Moim zdaniem ojciec takie informacje powinien podać. Chociażby dlatego, że sama chciałabym wiedzieć, gdzie moje dziecko przebywa, tak po prostu. Oczywiście, jeśli matka o to poprosi. Bo u nas np. nigdy pytania nie było.
      • konstancja16 Re: Wakacje 31.07.14, 16:02
        Hehe.

        Na 30te urodziny zabralam NMa w ramach prezentu-niespodzianki do Marakeszu. Ponieważ Mlody (jakies 3-4 lata) wówczas mieszkal z matka, a ta się domagala odbierania dziecka w każdy weekend to dokupiłam bilet dla smyka, bo robila wielki problem z tego jednego weekendu. Do ostatniej chwili na lotnisku NM był przekonany, ze lecimy do Portugalii. Matka w ogole nie wiedziała, ze jedziemy za granice. Troche się zdziwila po powrocie, ale największym problemem było dla niej to, ze NM oddal niewyprane ubranka, bo wracaliśmy w poniedziałek rano i odwozil dzieciaka prosto z lotniska. Od tej pamiętnej wycieczki matka zaprzestała wydawania ubranek dla dziecka za kare. Nawet jak potem zima w góry jechaliśmy to dzieciak nie dostal cieplej bielizny. O adres chyba raz zapytala, jak lecieliśmy pierwszy raz do Polski na Boze Narodzenie.
    • edw-ina Re: Wakacje 31.07.14, 17:26
      Ja bym chciała wiedzieć. Ba, wymagałabym takiej informacji, by w razie jakichkolwiek problemów nie bawić się w detektywa, tylko jak najszybciej zjawić się na miejscu.
      Za to jeszcze w czasach, kiedy ex chodziła po tym świecie nieodmiennie fascynowało mnie, że jej to kompletnie nie obchodzi. Ani to, czy chłopcy dojechali cało, czy wszystko jest ok. Przez wszystkie lata, kiedy M ich zabierał, ani razu nie odebrał nawet smsa od ex z pytaniem, czy wszystko ok. Aha - chłopcy wtedy nie mieli jeszcze swoich komórek, wiec ich nie mogła zapytać.
      • mamaoliwerka Re: Wakacje 01.08.14, 00:24
        jak zwykle muszą paść tu jakieś złośliwości exio macochy być może uncertain
        Pytam bo mnie to przeszkadza ponieważ czuję się jak pod lupą...
        I ja mojmu M robiłam uwagi z tego powodu. Nasza exia to tym leniwego brudasa i raczej nam dawała stare i brudne rzeczy gdzie dostawała i stare czyste i nowe rzeczy. Dziecku na wakacje kupiliśmy wszystko od bielizny po buty, kurtke, ubrania itp... Nawet exi własna rodzina uważa że stwarza pozory troskliwej matki ... Jadę na urlop z rodziną wypocząć a nie mieć jakieś chore kontrole
        • edw-ina Re: Wakacje 01.08.14, 11:26
          Jakie złośliwości, bo nie rozumiem? Ja komuś jakieś robię? Ś.p. ex? To raczej refleksja była.
        • braktalentu Re: Wakacje 01.08.14, 12:58
          Obowiązek informowania drugiego rodzica o miejscu pobytu dziecka nie wynika bezpośrednio z KRiO, ale może wynikać z treści wyroku, lub planu wychowawczego. Jeżeli z całą pewnością kwestie te nie zostały poruszone w w/w dokumentach pozostają jeszcze dobre (służące dziecku) obyczaje, które moim zdaniem obowiązują zarówno wobec ex - anioł nie kobieta jak i wobec ex - typ leniwego brudasa.

          Uczucie bycia pod lupą radziłabym skonsultować ze specjalistą. Szczególnie jeżeli otoczenie nie widzi problemu i M trzeba "robić uwagi", żeby sprawę w ogóle zauważył.
          Jeżeli spodziewasz się chorej kontroli to albo ex nie jest taka leniwa jak podejrzewasz, albo zaburzenie postępuje.
          • wielo.rybia Re: Wakacje 01.08.14, 13:12
            o zesz, ale mi sie to podoba
            mlodzi by pewno zalajkowalismile
            • nangaparbat3 Re: Wakacje 06.08.14, 00:39
              nie tylko mlodzi smile
    • altz Re: Wakacje 31.07.14, 19:47
      Myślę, że jakaś zdawkowa informacja w rodzaju: jesteśmy w Karpaczu, na żaglach na Mazurach, na spływie na Krutyni itp. wystarczy. Do tego numer telefonu kontaktowy, jeśli się jedzie na dłużej. Bez szaleństw z podawaniem pokoju i codziennych relacji co i jak. Jeśli coś się stanie, policja sama się skontaktuje.
      • litera29 Re: Wakacje 01.08.14, 09:03
        altz napisał:

        > Myślę, że jakaś zdawkowa informacja w rodzaju: jesteśmy w Karpaczu, na żaglach
        > na Mazurach, na spływie na Krutyni itp. wystarczy. Do tego numer telefonu konta
        > ktowy, jeśli się jedzie na dłużej. Bez szaleństw z podawaniem pokoju i codzienn
        > ych relacji co i jak. Jeśli coś się stanie, policja sama się skontaktuje.
        .....................................................................................................
        Zgadzam się. Matka dziecka powinna wiedzieć, gdzie przebywa dziecko, ale szczegóły (dokładny adres, dom wczasowy itp.) są moim zdaniem zbędne. Kontakt telefoniczny jest, więc to wystarczy, gdyby trzeba było się skontaktować, porozmawiać z dzieckiem. Czy takie dokładne dane Wam też zostawia ex Twojego M, gdy wyjeżdża z dzieckiem? Pewnie nie, więc to raczej działa w dwie strony.
    • belzebubel Re: Wakacje 01.08.14, 10:35
      My dajemy informacje w stylu - jedziemy nad jezioro, nad morze itp. Tyle wystarczy - po pierwszej akcji pt...aa na hotel taki i taki masz, a na buty za 700 (na promocji wink nie chcesz się dorzucić, stwierdziliśmy, ze nigdy więcej. Dla higieny psychicznej.
    • aiwlysji Re: Wakacje 01.08.14, 13:50
      witam wszystkich serdecznie, jako, ze jest to moj pierwszy postsmile

      ja zawsze mowie gdzie wyjezdzam z dzieckiem i na ile, moj eks rowniez informuje mnie o tym gdzie se zatrzyma etc, zreszta corka czesto czuje potrzebe, zeby zadzwonic i sie "pochwalic" wakacjami. stad moje pytanie, czy dzieci, z ktorymi wy przebywacie nie maja ochoty zadzwonic do np. mamy i opowiedziec jakie maja super przezycia?

      od siebie chcialam dodac (troszke zbaczajac z tematu), ze mam troche odwrotna sytuacje, to moj next jest w roli "macochy"wink, w kazdym razie gdyby moj "nowy" maz kiedykolwiek zabranial mi kontaktow z ex, lub usilowal je ograniczyc, badz zmienic ich forme to stalby sie rowniez ex!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka