brooklynka
26.08.04, 17:43
Mysle ze Ex rowniez goszcza na forum, moze pytanie powinnam zadac na
samodzielnych, ale zobaczymy jaki bedzie odzew:
Dlaczego z taka premedytacja i wytrwaloscia wiele (powtarzam, wiele, nie chce
oskarzac tych, ktore nie maja nic wspolnego z tym procederem) z Was odciaga
dzieci od ojcow? Dlaczego mscicie sie na ojcach zabierajac im dzieci, tak
jakbyscie nie byly swiadome jaka krzywde wyrzadzacie swoim wlasnym dzieciom?
I znowu wyjasniam - nie mowie o patologicznych przypadkach kiedy ojciec dran,
lajdak i pijak. Mowie o przypadkach kiedy ojciec chce partycypowac w
wychowaniu,dba, kocha tylko Wy mu na to nie pozwalacie sprowadzajac go
jedynie do funkcji bankiera ?
DLACZEGO ?