Przeglądam samotne od pewnego czasu, co by mieć pewien "obraz", i doszłam do
wniosku, że większość wątków dotyczy tematu od wieków spornego, czyli
alimentów* Szkoda mi tych dziewczyn, naprawde.. ale czasem otwiera mi sie noz
w kieszeni jak czytam i nawet nie musze widziec dziewczyny, zeby wiedziec ze
ma cos kolo 18tki, blond wlosy i nikle pojecie zarowno o ortografii jak i o
antykoncepcji.. moze i mam uprzedzenia, ale czasem zastanawiam sie w jaki
sposob nasza byla przedstawiłaby naszą sytuację, skoro nie tak dawno jak
przed świętami próbowała wmówić dziecku, że tata chciał do niej wrócić.. z
czego usmialismy sie jak zwykle, bo paradoksalnie w swieta - zaręczyliśmy
się
*patrz: jak wydębić wiecej..