barbara001
27.02.06, 19:39
nie czujecie sie przypadkiem zmęczone zimą i wogóle wszystkim dookoła? Bo ja
tak. Taki jakiś mam kiepski czas. Z dzidziusia na razie nici, w przyszłym
miesiącu czekają mnie badania u ginekologa, brrr. Fryzura do bani, przytyłam,
no koszmar. Nawet w ramach poprawy nastroju wybrałam się dziś na babskie
zakupy, ze szwagierką dla towarzystwa. Szwagierka chuda tyczka, nabyła górę
ubrań a ja....nie wcisnęłam się w fajne spodnie. Dla poprawy nastroju kupiłam
mężu dwa swetry, zgroza! Na dietę "nic" to ja się nie nadaję, sportsmenka tez
ze mnie kiepska. No wszystko dupa, za przeproszeniem. Sorki, ze ja tak was
zalałam swoim kiepskim nastrojem, ale może macie jakieś złote sposoby by w
człowieka tchnąć nieco energii. Jakaś dieta, bez głodzenia się, jakiś zestaw
ćwiczeń, dla rozlazłych Barbar.A może jakiś budujące hobby, takie żeby
człowiek się motywwał a nie dołował, bo jak ostatnio zainteresowałam się
lepieniem z gliny i wykonałam przepiękną podstawkę pod doniczkę, to wszyscy
myśleli ze męzowskiemu dziecku cos na plastyce nie wyszło. Wesprzyjcie mnie
kobitki, bo mi jakoś tak dziś nie za bardzo wesolutko.