Dodaj do ulubionych

chciałam się pochwalić Neksią;)

06.03.06, 17:41
Doprawdy nie wiem, jakich zasług musiał dokonać mój eks w poprzednim
wcieleniu, że Bozia go taką kobietą wynagrodziła. Druga możliwość to taka, że
wszystkie grzechy odpokutował w małżeństwie ze mną, a teraz nastał czas zbiorów.
Aktualnie mój syn przebywa z Neksią, która ma dziś wolne. Stanowczo odmówił
powrotu do domu i pójścia do przedszkola.
Wzbogacona ostrzegawczymi przesłaniami wielu postów z Macoch zadzwoniłam do
Neksi z podziękowaniami za to, że zajęła się moim synem rezygnując z własnego
relaksu, i z przeprosinami, że już czwartą noc Młody im siedzi na głowie.
W odpowiedzi dostałam relację, co Młody dziś jadł, w co się bawił, jak się
czuje i zachowuje. Oraz oczywiście zapewnienie, że ona bardzo chętnie, Młody
się wspaniale bawi, jest bardzo grzeczny i żebym się w ogóle nie przejmowała,
bo jest jej bardzo miło.
Ja się natomiast czuję podbudowana.
Pomijam już to, że Neksia została natychmiast zaakceptowana przez Młodego,
który znosi Jej rozmaite rysunki z plastyki i ceramiki i codziennie opowiada
nowe historie o M.
Ha, poczułam się nawet zawstydzona przez Neksię, która- jak się okazało-
każdego dnia pobytu Młodego czyta mu "Baśnie i Legendy Polskie", a teraz
planują ruszyć z "Opowieściami z Narni". Wobec powyższego zmobilizowałam się i
ruszyliśmy z czytaniem Mary Poppins oraz Muminków. Mój syn jest naturalnie
zachwycony tą zmasowaną akcją czytelnictwa.
Ponadto Eksia gotuje niestety lepszy barszcz czerwony niż ja, zna najlepiej na
świecie język angielski, potrafi się bawić w szkołę i wymyśla najlepsze
zabawy- te wszystkie informacje czerpię od mojego syna.
Wyznam jednak szczerze, że nie czuję się zazdrosna.
Niekiedy sobie myslę o czasie sprzed kilku lat, kiedy mój syn miał dwoje
rodziców w domu, co -zdaniem niektórych- powinno zagwarantować mu optymalny
rozwój. Oprócz tego, że miał dwoje rodziców pod jednym dachem mial też
awantury, krzyki i wzajemne wyrzucanie się z domu.
Teraz ma jeden dom u taty i ukochaną M. (na wiadomośc, że M. jest jego macochą
zareagował oburzeniem, albowiem macochy są złe, a M. jest "superowna" używając
jego nazewnictwa) i ma drugi dom u mamy i D., za którego dałby się pokroić i
vice versa.
Jednym słowem okradłam mojego syna z podstawowego prawa do wychowywania się w
pełnej, standardowo patologicznej rodzinie, za to razem z Eksem dalismy mu
dwie nowe osoby, które go kochają i które Młody może kochać.
Kiedy słyszę, że mój syn absolutnie nie wraca do domu, bo budują razem z M.
wóz strażacki- cieszę się.
Kiedy dzwonię i Młody nie chce podejśc do telefonu- cieszę się.
Kiedy patrzę na zadowolonego i wyciszonego Eksa- także się cieszę, bo daje mi
radość poczucie, że nie tylko ja w końcu ułożyłam sobie życie.
Cieszę się także z tego, że Neksia jest "superowna" i "wszystko umie". Cieszę
się z tego, że Neksia jest mądrą kobietą.
Cieszę się przede wszystkim tym, że mój syn kwitnie w otoczeniu życzliwych mu
osób. I że ma poczucie bezpieczeństwa oraz dwa czekające na niego domy.

Czego i Wam życzę niezależnie od tego, po której stronie barykady jesteście.


a.



Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 06.03.06, 17:44
      My tez czytamy Muminki wink

      I cieszę się, ze Ty się cieszysz smile
    • zielonydom Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 06.03.06, 18:13
      smile
    • ciemnanocka Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 06.03.06, 19:18
      A na jakims forum Exiowym teraz pewnie jest post "musze sie pochwalic moja
      exią"smile))

      fajnie masz!
      pozazdroscic troszke musze i musze sie jeszcze duuuzo nauczyc.
      • bei Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 06.03.06, 20:01
        ja tu kiedyś chwaliłam Eksięsmile


        a sama zajmuję się WSPOLNYM już synkiem...najmniej jest to polowa czasu w
        tygodniu...często więcejsmile
    • ajmj Re: mrs_ka 06.03.06, 20:55
      ja tylko tyle, ze szkoda, ze nie każada Kobieta ma takie podejście do zycia jak
      Ty i jasmilegdzie ważne jest naprawde Dobro Dziecka, które ma PRAWO do obydwojga
      rodziców.
    • lilith76 Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 09:38
      mam nadzieję, że to będzie zaraźliwe i więcej osób będzie potrafiło normalnie
      ułożyć sobie stosunki po rozstananiach i wejściu w nowy związek.

      dziekuję za taki wątek smile
    • pom Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 10:47
      Bo wszystko zależy od ludzi.
      Mrs_ko, wspaniale, że Wam się udało - bo udało się Wam wszystkim, tylko sie
      cieszyć i chuchać i dmuchać na obecna sytuację, żeby zawsze taka była!

      Też nie narzekam. Chłopcy M mocno przeżywają niedalekie narodziny swojego brata,
      nazywaja go już po imieniu, widzę jak oswajają się z nową sytuacją. Eksia przy
      tym wykazuje duzo zrozumienia - sama mówi M, że w tym roku to pewnie na wakacje
      z chłopcami nie pojedzie i trzeba im po raz pierwszy zorganizować kolonie.
      Pytała się, czy wszystko ok, życzyła nam powodzenia.
      Jest bez uniesień ale życzliwie - po obu stronach.
      I w ten sposób naprawdę fajnie się żyje i dzieciom i wszystkim dorosłym.
    • magdmaz Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 19:21
      Kochana! (przepraszam, jeśli Cie to razi, ale strasznie Cię lubię!)
      Ja Ci po prostu baaardzo gratuluję, ale Twojemu synkowi bardziej.
      Jesteś "światełkiem w tunelu". Czyli warto starać sie, warto budować, dziecko z
      rozbitej rodziny nie jest już skazane a priori.
      Czyli nie warto godzić się na zwiazek, w którym M. nie akceptuje moich dzieci.
      Może być przecież inaczej.
      Pozdrawiam i życzę SOBIE, żebym tu kiedyś też napisała taki post!
      Magda
      • kini_m Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 19:42
        A ciekawie mi się czyta te historyję. Bo nie pamiętam żebyś o swoim obecnym
        związku tak ciepło pisała, jak o aktualnej sytuacji exa. No ale zagubiona i
        odnaleziona owieczka zawsze bardziej cieszy niż stale posiadane stadko.
        Ja też gratuluję.
        • barbara001 Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 20:50
          Gratuluję postawy życiowej, nasza eksia niby poprawna, ale na mój widok robi
          sie jak słup soli i zbrania dzieku mówic o mnie zbyt wiele dobregosmile
        • mrs_ka Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 07.03.06, 20:51
          Kini- jak zwykle poprawiasz mi humorsmile))))
          Zauwazyłyście może, że dla niektórych wiarygodność wirtualna zdaje się być
          tożsama z ekhibicjonizmem? Mimo to nie zdradzę, jaki mam cykl i jaki jest pesel
          mojego męża tongue_out


          a.
    • weronka77 Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 09.03.06, 02:50
      Masz fajnie.Tez bym tam chciała.
    • kropkap Re: chciałam się pochwalić Neksią;) 11.03.06, 20:17
      Ty musisz byc niesamowita kobieta!!I superowa mama i eksia.Pozazdroscic zdrowego
      podejscia.Przeczytalam to z wielka przyjemnoscia.pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka