Witam,
właśnie jestem po lekturze strony ojców i poczytałam projekt zmian w Kodeksie
Rodzinnym (polecam)
O dziwo coś dobrego też wymyślili

Wiem,że niektóre z was miały problem, bo
M. musieli płacić na bimbające sobie dzieci, którym się nie śpieszyło ze
skończeniem szkoły. Otóż wg projektu obowiązek alimentacyjny "na mus" będzie
tylko do pełnoletności, natomiast potem, jeżeli ojciec udowodni, że dziecko
nic nie robi, żeby się usamodzielnić, to moze wnosić o zniesienie alimentów.
Dodatkowo jeżeli ojciec wykaże, że alimenty na pełnoletnie dziecko są dla
niego bardzo dużym obciążeniam,to też może próbować uchylić obowiązek.
Nareszcie dzieci, które pasożytowały w ten sposób na rodzicach i nic nie
robiły, żeby zadbać same o siebie, będą miały perspektywę odebrania alimentów.
Druga ciekawostka - roszczenia alimentacyjne przedawniają się po roku, a nie
jak do tej pory - 3 latach.