takazona
31.07.06, 23:42
wychodząc za człowieka z przeszłością.Od kilku lat pławię się w swojej
zazdrości o ex.Od kilku lat walczę z tym i z kretesem przegrywam. Duży wkład
w tym ma mój mąż, który swoimi kłamstwami doprowadził mnie do tego stanu.Za
każdym razem,kiedy oszustwo wyszło na jaw, twierdził ,,to dla Twojego
dobra,nie chciałem Cię denerwować''.Mam dość,nie mam już siły,nie chce mi się
żyć.