Dodaj do ulubionych

a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy

15.08.06, 14:30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46909225&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 16:25
      Po prostu umarłam przy tym fragmencie:

      "Niektórym ludziom dziecko kojarzy sie chyba tylko z wiecznym darciem, brudem
      i smrodem.
      A przecież ono też może stać sie świetnym dodatkiem, oczywiście pod warunkiem
      że umie się je modnie ubrać i wychować tak, żeby nie darło sie za każdym
      razem gdy nie chcemy spełnić jego zachcianki."


      Dziecko a`la "dodatek" to coś tak uroczego jak owa pani, która to pisze.
      Wspaniałe!
    • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 16:45
      Poza moze nieco niefortunnym sformulowaniem "dodatek" zasadniczo zgadzam sie z
      autorka tamtego postu. Mozna i warto w taki sposob wychowywac dziecko, zeby bylo
      posluszne, spokojne i zrownowazone. Zeby sluchalo rodzicow i wiedzialo, kiedy
      moze poszalec, a w jakich miejscach nalezy zachowywac sie cicho i spokojnie,
      zeby nie przeszkadzac innym. Co do estetyki wygladu, widze w tym ogromna role
      rodzicow. Moi synowie zawsze chodzili czysto i porzadnie (co nie znaczy drogo)
      ubrani, uzywali chusteczek higienicznych w razie potrzeby i dzieki temu, ze
      pewne zachowania wpajalam im od dziecinstwa, nigdy nie mialam takich problemow,
      jak ta mama:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46479745
      • nangaparbat3 to zwątpiłam 15.08.06, 16:49
        Jak to przeczytałam, to juz nie wiem, co mysleć - przecież wszyscy nie mogą być
        wymyśleni!!!
        • kasia_kasia13 Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:03
          Ja zwatpilam po przeczytaniu odpowiedzi Juli55:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46479745&a=46926336
          Ale tez coraz wyrazniej widze, ze dobrze Jule55 "wyczulam" od samego poczatku.
          Julo55, tak odnosnie Twojego postu, to tradzik u mlodziezy nie wynika z braku
          higieny tylko problemow hormonalnych.
          Emes6, wyrazy wspolczucia.
          • khaldum Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:19
            kasiu, nie ty jedna miałaś nosa...

            wg mnie są tu jeszcze 2 panie, poza koleżanką Mangoldą, które w niedługim czasie
            zatracą umiejętność maskowania swojego prawdziwego ja...

            na innych forach już pokazały co potrafią...

            emes również współczuję
        • atenais Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:18
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46479745&a=46926336
          Biedna ta Twoja pasierbica - z tymi zdjeciami to przeginka - na jej miejscu bym
          sie zdenerwowala. A trudny w leczeniu tradzik to skutek zlej gospodarki
          hormonalnej lub przemiany materii.
          • nangaparbat3 Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:25
            O co chodzi z tym zdjęciem?
            • natasza39 Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:27
              nangaparbat3 napisała:

              > O co chodzi z tym zdjęciem?

              Przeczytaj sobie dokładnie co jula dopisała w tym watku o braku chęci do mycia
              u nastolatek - vide post kasia-kasia
            • khaldum Re: to zwątpiłam 15.08.06, 17:29
              Julia, chce wysyłać zdjęcie emes jako straszaka dla dziewczyny, która nie chce
              się myć.

              Wg Julii trądzik to efekt nie mycia się. Twierdzi, że emes jest szpetna i ma
              pełno blizn potrądzikowych i jej obraz zmusi dziewczyny do większej higieny
              osobistej

              Moim zdaniem Julia nie powinna nazywać się macochą. Przysłowiowa macocha
              Kopciuszka przy Julii była aniołem. A przez takie kobiety jak ona macocha jest
              nie określeniem a obelgą.
              • natasza39 Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 17:34
                Jak będa teraz broniły (tym razem pasierbicy-emes) wszystkie te, skadinąd w
                większości poczciwe kobitki aspektu prywatności.
                Wybaczcie, ale przegladanie komuś komputera i zagladanie na fora PUBLICZNE a
                przesyłanie innym PRYWATNYCH zdjęć celem ośmieszenia osoby fotografowanej, to
                jednak róznego kalibru przewinienia, przeciw PRYWATNOŚCI.
                • khaldum Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 17:39
                  wydaje mi się Nataszo, że najlepszym wyjściem będzie nabranie wody w usta.
                  Swoje myślimy i obawiam się, że gdyby doszło do komentarzy takiego zachowania to
                  jayin musiała by albo usunąć cały wątek jako jeden wielki wulgaryzm, albo dać
                  nam wszystkim wielkie żółte kartki za zachowanie bez klasy
                • jula55 Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 17:58
                  Chyba nie sadzicie, ze wyslalabym zdjecie, po ktorym dalo by sie ja rozpoznac.
                  Zaslonilabym oczy i wszystkie szczegoly. W zasadzie ku przestrodze wystarczylby
                  sam policzek lub broda.

                  A co do meritum to nie jestem lekarzem, wiec moge sie mylic, ale mysle, ze brud
                  i niemycie sie nikomu jeszcze na zdrowie nie wyszlo i nawet jesli nie bylo
                  bezposrednia przyczyna jej klopotow, na pewno zaostrzylo przebieg schorzenia. I
                  tak za jej niedbalstwo i lenistwo ponosimy teraz konsekwencje finansowe placac
                  za drogie zabiegi u dermatologa, zeby wygladala jak czlowiek.
                  • natasza39 Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 18:04
                    jula55 napisała:

                    > Chyba nie sadzicie, ze wyslalabym zdjecie, po ktorym dalo by sie ja rozpoznac.
                    > Zaslonilabym oczy i wszystkie szczegoly.

                    Jestem pod wrażeniem twojej dobroci jula!
                    Emes pewnie tez.

                    >za jej niedbalstwo i lenistwo ponosimy teraz konsekwencje finansowe placac
                    > za drogie zabiegi u dermatologa, zeby wygladala jak czlowiek.

                    Tu cię rybeńko boli najbardziej!
                    Ale zaraz, zaraz... Wy płacicie? Zaczęłaś się dokładać?
                    No popatrz, a miałas takie marne dochody i niskie alimenty na pierwsze dziecko.
                    Ale widać zmieniło się i teraz możesz juz się dokładać!
                    Gratuluję!
                    To miłe! hahahahaha
                    • mangolda Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 18:11
                      Pewnie, ze na kosmetyczke powinna sobie sama zarobić. W końcu to nie jest
                      podstawowa potrzeba, zwlaszcza jesli dziewczyna nawet się nie myje.
                      • khaldum Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 18:16
                        Myślałam,że już gorzej być nie może...

                        Myliłam się smile

                        Zapomnaiłam, że jeszcze Mangolda będzie wrzucać swoje 3 grosze...

                        Mówiłam o nabraniu wody do ust, ale to se ne da....

                        i na trzeźwo chyba też nie...
                    • khaldum subtelniej 15.08.06, 19:40
                      ze wględu że moja odpowiedź na tłumaczenia Julii otworzyła dyskusję która poszła
                      w kierunku dość ostrym,(thx jayin za działanie)...

                      ... podpisuję się pod wypowiedzią nataszy, choć ja użyłabym bardziej dosadnych
                      słów...
                  • kasia_kasia13 Re: Jestem ciekawa jednego! 15.08.06, 20:39
                    A przy okazji, ile w koncu sad zasadzil alimentow?
    • jayin Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 19:25
      nangaparbat3 napisała:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46909225&v=2&s=0

      może jednak trzymajcie się bardziej sedna dyskusji na temat "macoszyzmu" w podanym w głównym poście wątku - i powiązanych z nim innych wypowiedzi - żeby je komentować, a nie wytykać sobie palcem nadmiar lub niedomiar ęteligencji, urody, czy materializmu.

      pozdr.

      J.
      • natasza39 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 19:50
        w tym rzecz jayin, że wytykanie komuś w dyskusji materializmu zdarza się na tym
        forum często i moim zdaniem jak najbardziej pasuje do reguły "forum
        dyskusyjnego".
        Osobiste wycieczki na temat czyjejs inteligencji czy urody sa natomiast na
        poziomie przedszkola.
        o wycięciu czesci wypowiedzi teraz reszta czytelników tego watku pomysli
        niesłusznie, ze wszystkie uczestniczki dyskusji "grały w ten sposób.
        Otóz to NIEPRAWDA!
        Wiec jak juz tniesz i upomiansz, to proszę mnie do jednego wora z dziewczynką
        uzywajaca argumentu typu:" Jestes głupia i masz wszy" nie wkładać.
        Wystarczy mi, że w ogólnym nazewnictwie ktos mówi "macocha" o mnie i o
        dziewczynce, która się z lubościa smieje z czyis pryszczy.
        Dziekuję!
        • jayin Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 20:18
          proszę.
        • khaldum Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:02
          nataszo,

          tekst o głupocie, brzydocie i tego ,że mam wszy dotyczył mojej osoby. Było tych
          kwiatków więcej, ale nie warto ich przypominać.

          Osobiście nie miałam nic przeciwko temu by tamta dysputa znajdowała się na
          forum, jednak jayin ma prawo do moderowania forum. Jest jego właścicielką i
          widocznie istniały powody ku temu by naszą polemikę z Julią wyciąć.
          • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:15
            > tekst o głupocie, brzydocie i tego ,że mam wszy dotyczył mojej osoby. Było tych
            > kwiatków więcej, ale nie warto ich przypominać.

            Na litosc boska, zaczynam rozumiec, jak powstaje plotka. O twojej domniemanej
            brzydocie nawet sie nie zajaknelam, bo komentowanie cudzego wygladu (jaki by nie
            byl) uwazam za niekulturalne i w zlym guscie, o glupcie...coz...twoje posty
            (wlazajac ten) mowia same za siebie, a o wszach pisala natasza a nie ja.
            • khaldum Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:22
              napisałaś :
              bo komentowanie cudzego wygladu (jaki by nie byl) uwazam za niekulturalne i w
              zlym guscie,

              pozwolę przytoczyć sobie wątek , w którym NIE piszesz o cudzym wyglądzie:

              Z moja pasierbica byly podobne problemy. Zaczelo sie jak miala ok.11 lat i przez
              dluzszy czas chodzila brudna, z tlustymi klakami, w nieuprasowanych ubraniach.
              Przykro sie na to patrzylo, a latem zapach tez bywal nienajciekawszy. Akurat
              przechodzila okres buntu mlodzienczego i manifestowala to w taki osobliwy
              sposob. Maz nie byl w stanie jej tego wyperswadowac, mnie tez nie chciala
              sluchac, a jej matce chyba to nie przeszkadzalo (maz opowiadal, ze zawsze byla
              dosc niechlujna i mieli brudno w domu i m.in. dlatego sie do niej zrazil), bo
              przez ladnych pare lat nie udalo jej sie wpoic corce, ze nie wypada, zeby mloda
              dziewczyna byla taka zapuszczona. Przeszlo jak poszla do liceum. Niestety
              konsekwencje swojego niechlujstwa w postaci paskudnego opornego na leczenie
              tradziku i blizn po nim ponosi do dzisiaj. Sprobuj przemowic do rozumu swojej
              corce zanim bedzie za pozno. Jesli chcesz, moge ci przeslac na priv zdjecia
              mojej pasierbicy - moze jak pokazesz je swojej coreczce, wystraszy sie
              konsekwencji i zacznie o siebie dbac.
              Pozdrawiam,
              Julia
              żródło: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46479745&a=46926336

              aby zrozumieć wypowiedzi moje i nataszy trzeba mieć to czego ponoć wg ciebie (w
              wątku usuniętym przez jayin) nie posiadam
              • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:24
                Khaldum naprawde nie widzisz roznicy miedzy nasmiewaniem sie z cudzej brzydoty a
                konstruktywna krytyka razacych brakow i zaniedban higienicznych?
                • cleopa Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:37
                  jula55 napisała:

                  > Khaldum naprawde nie widzisz roznicy miedzy nasmiewaniem sie z cudzej
                  brzydoty
                  > a
                  > konstruktywna krytyka razacych brakow i zaniedban higienicznych?

                  Pierwsze slyszę aby trądzik byl wynikiem "zaniedbań higienicznych"..Bzdury
                  piszesz!
                  I założę sie ze ani ex ani pasierbica nie jest fleją a wręcz przeciwnie to
                  pewnie b.fajne babki smile
      • kasia_kasia13 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 20:37
        > może jednak trzymajcie się bardziej sedna dyskusji na temat "macoszyzmu" w
        poda
        > nym w głównym poście wątku .

        Przpraszam, ze sie spytam, ale co jest tutaj sednem dyskusji ? "Nowe wcielenie
        Mangoldy", jak w tytule?
        • khaldum Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 20:54
          Kasiu,
          macoszyzm dotyczył następującej wypowiedzi:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=46479745&a=46926336
        • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:16
          Po raz pierwszy chyba musze przyznac racje kasi. Caly watek kwalifikuje sie do
          wyciecia jako plotkarski i personalny.
          • natasza39 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:18
            jula55 napisała:

            > Po raz pierwszy chyba musze przyznac racje kasi. Caly watek kwalifikuje sie do
            > wyciecia


            Pewnie, jak każdy, w którym pokazujesz soje prawdziwe oblicze!
            • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:20
              Ja tobie rowniez zycze milego wieczoru nataszo.
              • natasza39 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:22
                jula55 napisała:

                > Ja tobie rowniez zycze milego wieczoru nataszo.

                LOL!
              • cleopa Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:25
                Jula dlaczego upierasz sie że wszyscy sie uwzieli i że wszyscy sie myla tylko
                nie TY..Przeciez to nie przypadek że 99% forum nie popiera tego co robisz i jak
                postepujesz i myslisz..
                • jula55 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:27
                  To zaden argument. Nigdy nie bylam konformistka.
                • kasia_kasia13 Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:29
                  cleopa napisała:

                  > Jula dlaczego upierasz sie że wszyscy sie uwzieli i że wszyscy sie myla tylko
                  > nie TY..Przeciez to nie przypadek że 99% forum nie popiera tego co robisz i
                  jak
                  >
                  > postepujesz i myslisz..

                  Jestes pewna, ze 99%? Bo co mnie osobiscie porazalo, bardziej niz posty Juli55,
                  to wlasnie posty wyrazajace popracie dla Juli55. Chocby w usunietym (z
                  niewiadomych przyczyn) watku Juli55 o alimentach na wakacje, gdzie calkiem
                  sporo osob nazywalo pasierbice Juli55 pasozytem, wysylalo ja do pracy (podajac
                  swoj przyklad, "bo ja to, panie dziejku, juz od pierwszego roku studiow sama
                  sie utrzymywalam, zeby pomoc rodzicom"). Chyba tylko Ashan i Natasza39
                  oponowaly, no i kilka "samodzielnych".
                  • cleopa Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 21:31


                    Masz racje ...
                    • khaldum Re: a to wg mnie nowe wcielenie Mangoldy 15.08.06, 22:06
                      były też takie, które nie opowiedziały się po żadnej stronie i nie zabrały głosu
                      w dyskusji
    • khaldum do jayin - list otwarty 15.08.06, 21:44
      Witaj Jayin

      postanowiłam napisać, gdyż usunięcie części tego wątku zmieniło rozumienie tego
      co się dzieje.

      Pierwotnie chodziło o zachowania mamy, która nazwała dziecko modnym dodatkiem,
      jednak dość szybko pojawił się link do wypowiedzi, w której jedna z macoch
      chciała udostępniać zdjęcia swojej pasierbicy jako przykładu do straszenia
      nastolatki która nie chce się myć.

      I to właśnie ten wątek dyskusji wzbudził takie emocje.

      Nie widziałam nic złego w dość gorącej dyskusji jaka nawiązała się pomiędzy
      nataszą, Julią i mną.

      Nie wiem jakim kryterium kierowałaś się wycinając tą rozmowę.

      Mnie osobiście uraziło to, że Julia przytoczyła tu "namiary" strony www, na
      której znajdują się informacje o mnie, z którymi gdybym chciała się podzielić z
      macochami umieściłabym w wizytówce.

      Korzystam z internetu od ponad 8 lat i spotkałam się z różnymi formami ataków,
      obrażania i ubliżania rozmówcom. Osobiście uważam, ze na Twoim forum panuje
      kultura, choć czasami dyskusje nie mają klasy S. Biorę jednak pod uwagę to, że
      czasem górę biorą emocje.

      Jako uzytkownik forum szanuję decyzję moderatora, w tym wypadku jednak cięcia
      wprowadziły straszny mętlik, bo tak naprawdę mało kto wie o co chodzi.

      Można przywrócić te wycięte wypowiedzi ?

      pozdrawiam
      • jayin Re: do jayin - list otwarty 15.08.06, 22:42
        Khaldum,

        Wyciete zostały tylko te wypowiedzi, które nie wnosiły nic do sprawy ani tej mamy z wątku w pierwszym poście, ani w temacie waszej dyskusji z Julą, a zawierały wyłącznie BARDZO EMOCJONALNE teksty wzajemne (nie używam specjalnie słowa "niskich lotów", ani nic podobnego bo róznie to różni ludzie zrozumieją i jeszcze ktoś się obraziwink. Nic na temat wątku (ani jednego z temató w nim poruszanych). Wydaje mi się, że to NIE JEST miejsce na wzajemne "wyzywanie" się "BO TAK!". Chcecie dyskutować o moralności którejś z Was, albo o tym czy ona ma rację, albo prawo do czegoś - proszę bardzo. Ale zachowujcie jakieś granice kultury (tak, tak - dyskusja na temat tego co jest dla kogo kulturalne, a co już nie jest - mogłaby być długa i zajęłaby pewnie 120 postów).

        Emocje - OK. Ale jeśli się ciśnie na klawiaturę aż coś bardzo mało kulturalnego w stronę czyjąś, to lepiej policzyć do 10. I dopiero pisać. O ile normalne teksty na temat czyjegoś zachowania jako MACOCHY, czy CZŁOWIEKA są na miejscu i komentowanie - nawet negatywne, ale kulturalne - jest OK i nie mam nic do tego, o tyle przerzucanie się tym, kto jest głupszy, a kto jest bardziej denny, a kto nie grzeszy nawet ćwierćinteligencją - to już jest chyba trochę śmieszne. I tego tutaj z pewnością nie będzie.

        Mi samej nie raz się zdarza zakląć, komentując czyjeś zachowanie - chociaż nigdy przy osobniku komentowanym, albo mnie mierzi bardzo, żeby po prostu powiedzieć po chamsku: "Nie chce mi się z tobą gadać, bo jesteś idiotą i beznadziejnym przypadkiem społecznym, więc zamknij się, cenzura, cenzura, beeep" - ale tego nie robię, bo takie mam zasady. I o ile powiem komuś, że mam inne zdanie i WG MNIE robi kiepsko i jako człowiek z innej bajki nie jest dla mnie partnerem do rozmów - po czym więcej z nim NIE DYSKUTUJĘsmile jeśli nie mogę znieść jego poglądów i wypowiedzi - o tyle nie wołam do niego, że jest denny i żeby się zamknął, że ma wszy i jest głupi. Lub coś podobnego (teksty powyższe są wymyślone na potrzeby obrazu i nie były dosłownie umieszczone w wątkach wykasowanychsmile.

        I takie zasady są na TYM forum. I będą.

        Możemy sobie oceniać zachowania różnych osób - jak w życiu.
        Ale kto wie, kto ma monopol na prawdę i jedynie słuszne zachowania społeczne.
        To co jednych mierzi i denerwuje, albo PORAŻA - dla innych może być do przyjęcia, albo wręcz idealne. Można między sobą polemizować, przekonywać do swojego poglądu i sposobu życia, dyskutować, ale - pomijając oczywiście kiepskie i niskich lotow posty i złosliwe prywatne wtręty - każdy ma prawo do swojego zdania. Jedni mogą je potępiać, inni w ogole nie brac pod uwagę, ktos moze przyklasnąć - i nie chciałabym robić z tego forum mekki "jedynej słusznej opcji macoszenia", potępiającej wszystko, co jest wg większości społeczeństwa "poniżej przyjętej normy", bo takiej opcji po prostu NIE MA. Bo żadna z nas nie jest taka sama - i każda ma swoje życie, swoich pasierbów, swoje problemy, swoje doświadczenie, swoje poglądy, swoje nawyki - do których to spraw nie da rady przymierzyć jednej miarki. A już na pewno raczej się tego nie zmieni. Jeśli ktoś pisze o problemie i szuka rozwiązania, to zwykle oczekuje odpowiedzi od ludzi z podobnym doświadczeniem i podejściem do tematu. Chociaż i "spojrzenie z innej strony" się czasem przydaje. Byle konstruktywne.

        A jeśli ktoś pisze, żeby wywołać aferę, to tylko od Was zależy, czy podejmiecie dyskusję i się wciągniecie w harmiderek, czy nie.


        O ile będzie kultura wypowiedzi i zero ataków na inne forumowiczki - to w TYM łańcuchu "pokarmowym" jest miejsce dla wszystkich, i dla zwolenniczek umiłowania pasierbów, i dla tych, co pasierbom każą iść do pracy w wieku lat 20-tu, i dla tych, co najchętniej by pasierbów widziały na grochu. Nikogo z pewnością nie nawróci się krytykowaniem jego zachowania (wg własnych "słusznych" poglądów) - ale BYĆ MOŻE da mu to coś do myślenia. Ale z pewnością wzajemne wyzywanie się i wysyłanie na szafot za poglądy i zachowanie

        Nawet pogardliwe potraktowanie kogoś czy przedstawienie własnej niechęci i negacji wobec czegoś można ubrać w kulturę.
        Jeśli czyjeś zachowania jest wg kogoś "poniżej krytyki" - albo podejmujmy dyskusję - nawet emocjonalną, ale nie "chamską" (z przymruzeniem oka, bo chamstwo to dośc mocne słowo), albo sobie odpuścmy dyskusję z kimś takim zupełnie - a nie wywołujmy kołowrotek sprzeczek i przerzucania się epitetami.

        Świata nie zbawimy. To jest bardziej niż pewne. Zajmijmy się SWOIM ŻYCIEM przede wszystkim. I zostawmy każdemu jego prawo do własnych decyzji. Chyba, ze pyta nas o zdanie albo prosi o pomoc. W innym wypadku pozostaje tylko komentowanie - BYLEBY CHULTURALNE w miarę. Kontrowersje - kontrowersjami, ale afer nie będzie.

        Sens wątku i obu "podwątków" w nim jest zachowany, nawet bardziej niż mocno. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał problem ze zrozumieniem go. Każdy na swój własny sposób.
    • glonik A ja wierzę, że mangolda istnieje, 16.08.06, 02:34
      a przynajmniej "coś" , co przekazuje jej poglądy.
      I nieważne, czy istnieje, czy nie, ważny jest "przekaźnik". Mnie by się nie
      chciało ciągle pisać w tym samym tonie, gdzyby nie mój był.
      Jeśli kreacja, to dlaczego taka?
      Uważam, że mangolda istnieje. Bo nawet, gdyby jej posty nazwać trollowatymi, to
      jednak ktoś je pisze. A jeśli pisze, to dlaczego tak...
      Itd., itp.....
      • nangaparbat3 Re: A ja wierzę, że mangolda istnieje, 16.08.06, 12:59
        A dlatego tak, że jest bystrym obserwatorem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka