Dodaj do ulubionych

Obecna postawa Exiary!

24.09.06, 11:47
Normalnie jestem zła.
Przez 5 lat utrudniała nam życie jak mogła. Już nie chodzi mi o alimenty ani
o kase ogólnie. Ale po ostatnim spotkaniu NM z nią, jestem rozgoryczona.
Nagle jej się odmieniło!!!!Ma pretensje że NM niezabiera dzieci a chłopiec
prawie ojca niezna!!KUrka normalnie ręce opadają.
A jaka wojna była pere miesięcy temu? że ona se nieżyczy żeby dzieci miały
kontakt ze mną! z naszym dzieckiem("obcy bachor")!

Myślicie pewnie że Ona zmądrzała, nabrała życiowej mądrości albo stwierdziła
że dobro dzieci przede wszystkim? a figa z makiem- poznała faceta i szuka
opiekunki do dzieci. Jej mamusia się zaczęła buntować a teta'tet z dziećmi za
ścianą facetowi nieodpowiada.
No ale to oczywiście tylko wina NM!
Obserwuj wątek
    • reksia Re: Obecna postawa Exiary! 24.09.06, 12:39
      mam podobne problemy z Exiarą i też już wysiadam nerwowo,tylko że moja jest tak
      brzydka że jej nikt nie chceuncertain ;P
      mam jednak nadzieję że prawda jest w powiedzeniu "każda zmora znajdzie swego
      amatora" wink
      też mamy rozprawę o zmniejszenie z tym że mój M przeszedł na emeryturę i obecna
      jego emerytura to 1000 zł a alimenty 1200 ,obawiam się właśnie ,że sąd podobnie
      jak w Twoim wypadku nie zmniejszy jednak alimentów
      a moja Exiara absolutnie nie chce podjąć pracy
      taka decyzja sądu była by szczególnie krzywdząca dla mnie ,bo nie dość że moje
      dzieci od lat nie otrzymują alimentów od swojego ojca to jeszcze teraz ja muszę
      odebrać im by sponsorować młodą leniwą babę

      nie wspomnę o tym że sąd wstępnie wogóle nie bierze pod uwagę tego że przecież
      M musi też jeść,ubrać się a czasem też i zachoruje powinien też i przynajmniej
      ponieść część opłat za mieszkanie

      w moim wypadku taka działalność sądu jest szczególnie krzywdząca dla mnie i
      moich dzieci i nikt tego nie widzi!!!!
      a argumentacja że M może sobie przeciez dorobić jest co najlmniej głupia bo w
      tym momentcie traci część emerytury i jest to koło zamknięte ,bo kasy w domu
      będzie z jego strony w sumie wciąż tyle samo,

      dodatkowo w moim wypadku dzieci M trzeba przewozić do nas z drugiego końca
      kraju i jest to tez bardzo kosztowne więc M z tego co dorobi teoretycznie
      musi odkładać na to by mógł przywieść dzieci

      a sąd dodatkowo nie bierze wstępnie wogóle pod uwagę ,że pasierby kiedy są u
      nas muszą coś jeść ,Exiara nie wyraża zgody na to by w okresie np miesiąca gdy
      dzieciaki są pod naszą opieką alimenty przeznaczć na ich wyżywienie ,ona uważa
      że w tym momencie alimenty i tak JEJ się należą i kategorycznie nie wyraża
      zgody na to by M w momencie kiedy dzieciaki są u nas część alimentów
      przeznaczył na ich wyżywienie ,
      tak więc przy takiej decyzji sądu ja musze znów odebrać moim dzieciom i dołożyć
      do Exiary

      POSTĘPOWANIE SĄDU KRZYWDZI MNIE SZCZEGÓLNIE I MOJE DZIECIAKI i ja nie wiem co
      zrobić bo nie jestem stroną w sprawiesad((

      jestem tym załamana i czuję bardzo dużo żalu za ślepotę sądu,
      za to ze jestem tak traktowana bo JESTEM MACOCHĄ??? to znaczy ze nie mam
      PRAW??? nikt nie potrafi przeliczyć że moim dzieciom też powinny adekwatne
      pieniądze zostać na wyżywienie i też mają brzuchy?

      ta sytuacja zmusza mnie do zdwojonej pracy a moje zdrowie mi też często
      szwankuje

      a gdy M dorabia to Exiara wydzwania do mnie z informacjami ,że M to (jak
      twierdzi ona bo ja nigdy nie zauwazyłam takich oznak ) rozpustnik i pewnie
      mnie zdradza tak jak zdradził ją ,i nikt nie bierze pod uwagę tego ze wykańcza
      mnie ona psychicznie , bo przecież "może pani odłączyć telefon" "zmienić numer"

      numery zmieniałam już ,ale ileż można???
      a wiecie dlaczego??BO MOJA EXIARA JEST WYSZCZEKANĄ PRZEKUPĄ I MAM WRAZENIE ŻE
      SĄDY DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU ŻEBY SZYBKO SIĘ JEJ POZBYĆ PRZYZNAJĄ JEJ WSZYSTO
      CZEGO SOBIE RZĄDA bo innej zasadności nie widzę

      zastanawiam się już nad wzięciem rozwodu po tym jak Exiara wysłała do mnie
      ostatnio wiadomość, "ja wejdę do pani domu i wyegzekwuję wszystko co uważam że
      mi się należy"


      chodz przyznam szczerze że czuję żal ,że ŻADNE PRAWO MNIE NIE CHRONI!!!!!!BO
      JESTEM MACOCHĄ!!!!A MÓJ M MA ROZWÓD ORZECZONY Z JEGO WINY za to że zdradził ją
      1 słownie "RAZ" ona mu wybaczyła, a on mimo to odszedł od niej i nie chciał z
      nią już żyć ,a tego niestety to ona już mu nie potrafi wybaczyć
      przy czym zaznaczam nie ze mną ją zdradził, my poznaliśmy się już kilka lat po
      ich rozwodzie

      też szukam pomocy w tej sytuacji i rozwiązania
      Najgorsze jest to ze znajduję tylko jedno- musze się rozwieść sad(((( by móc
      żyć normanie a bardzo kocham mojego Mi jak do tej pory jesteśmy zgraną i
      szczęśliwą parą

      wystarczyło by by sąd zauważył jedno-EXIARA MA PRAWNIE RÓWNIEŻ OBOWIĄZEK
      ŁOŻENIA NA SWOJE DZIECI ,ONA NA SWOJE ,A NIE BYM JA MUSIAŁA DOKŁADAĆ NA JEJ,

      a pobieżne rozpatrywanie spraw przez sądy w takich sytuacjach gdy wchodzi dobro
      dwóch rodzin tak jak w moim wypadku ,szczególnie krzywdzi moje dzieci - DZIECI
      MACOCHY



      • anastazjapotocka Droga Reksiu 25.09.06, 12:19
        Przede wszystkim Twój chłop niech wniesie o obniżenie alimentów. Ma małe
        dzieci, wiec niech zadeklaruje po 200 złotych miesiecznie na dziecko. Niech
        wystąpi do sądu o zwolnienie go z kosztów (pewnie nic z tego, ale może mu
        zasądzą połowę) blankiet do wypełnienia pobiera się w sekretariacie sądu -
        Zaświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach.
        Niech wniesie o:
        - zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm
        przepisanych;
        - zwolnienie powoda z kosztów postępowania sądowego;
        - przedstawienie Sądowi stanu konta bankowego i zeznania PIT pozwanej matki
        dzieci, zobowiązanej do świadczenia finansowego na rzecz małoletnich w stopniu
        równym, w celu wykazania jej rzeczywistych dochodów;
        - przedstawienia Sądowi wiarygodnego i aktualnego zaświadczenia o poszukiwaniu
        przez pozwaną pracy zarobkowej.

        W uzasadnieniu powinno się napisać między innymi:

        - do roku 2006 wywiązywałem się sumiennie z obowiązku alimentacyjnego.
        Dnia ... 2006 roku przeszedłem na emeryturę ( podać wysokość emerytury,
        dołączyć kserokopię).
        Ponieważ mam lat... oraz cierpię na chorobę wieńcową, bóle stawów oraz
        kręgosłupa, cierpię na alergię (coś jeszcze dopisać) co wymaga stałej
        rehabilitacji oraz przyjmowania leków ratujących mi zdrowie, a w konsekwencji
        życie, które kosztują 240 złotych miesięcznie.
        Poruszam się z trudem, nie stać mnie na skuteczne leczenie kręgosłupa ze
        względu na brak środków finansowych (rezonans magnetyczny kosztuje prywatnie
        460 złotych).
        - nie stać mnie na alimenty w dotychczasowej wysokości.
        - Także zadeklarowana przeze mnie suma 200 złtych miesięcznie na jedno dziecko
        jest dla mnie dużym obciążeniem, tym bardziej, że muszę z czegoś żyć, leczyć
        się, w coś się ubrać. Powołuję się w tym miejscu na Art. 133 par. 2 kro
        mówiący: "Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest
        tylko ten, kto znajduje się w niedostatku". Wysokość zasądzonych mi alimentów
        oraz złośliwe uchylanie się od pracy mojej byłej żony.... doprowadziły mnie do
        całkowitej ruiny nie tylko finansowej, ale także zdowotnej. Przyczynia się
        także do rozpadu mojego małżeństwa i rozbicia rodziny, ponieważ moja żona nie
        chce i nie może mnie już nadal utrzymywać.
        Muszę z czegoś utrzymać dzieci z obecnego małżeństwa, które na skutek
        niesprawiedliwego wyroku Sądu skazane są na niedostatek - wysokość alimentów
        zasądzonych mi na dzieci z poprzedniego małżeństawa jest wyższa od mojej
        emerytury.
        Ma tu zastosowanie art. 5 k.c.
        - W tym miejscu powołuję się na Art. 138 kro mówiący: "W razie zmiany stosunków
        można zażądać zminy orzecznia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego".
        Mając powyższe na uwadze uznać należy, że nastąpiła zmiana stosunków
        majątkowych (emerytura), dochodowych, wiekowych, zdrowotnych i gospodarczych
        stron od czsu poprzedniego wyroku w sprawie alimentów, które to zmiany mają
        charakter trwały - uzasadniająca żądanie obniżenia alimentów od powoda.

        Opiszcie dokładnie waszą sytuację, zaznaczcie, jaką pracę moze podjać exsia,
        nawet jej tej pracy poszukajcie, jak odmówi - tym gorzej dla niej.
        Niech mąż Ciebie powoła na świadka, a Ty oswiadcz, ze się z nim rozwiedziesz,
        bo nie jesteś w stanie go nie tylko utrzymywać, ale jeszcze dopłacać do dzieci
        nie pracującej nigdzie ex.
        Opiszcie sytuację szczerze i dramatycznie, Wysoki Sąd też człowiek i poczytać
        sobie lubi...
        Mozesz też podac meza o alimenty, ale tu oboje poniesiecie koszty. Moralne i
        sądowe.
        Cos musi z tego wyjsc.
        Trzymam kciuki.
        • reksia Re: Droga Reksiu 25.09.06, 12:38
          ANASTAZJO DZIĘKI SERDECZNE I OGROMNE BUZIAKI smile
        • kasia_kasia13 Re: Droga Reksiu 25.09.06, 13:25
          > Mozesz też podac meza o alimenty, ale tu oboje poniesiecie koszty. Moralne i
          > sądowe.

          Anastazjo, na jakiej podstawie Reksia moze podac meza o alimenty, skoro to nie
          sa jego dzieci? Czemu nie podac o te alimnety Exa Reksi i ojca owych dzieci?
          • anastazjapotocka Re: Droga Reksiu 25.09.06, 13:39
            A może mi się coś pomieszało, ale wydawało mi się, że Reksia ma dzieciątka z
            poprzedniego związku, a także z obecnego.
            Wówczas podanie męża o alimenty miałoby sens, bo Sąd musiały zwrócić uwagę na
            nierówne traktowanie dzieci.
            Mnie zawsze boli, jak czytam o tym, że ktoś nie łoży na swoje własne dziecko.
            Nie pamięta, że dzieciak musi jeść, rozwijać się, bawić i wypoczywać.
            Reksiu, na "samodzielnych" czytałam mamętomaszka, ona udziela sensownych rad
            mamom, które nie mogą ściągnąć alimentów, z zatrzymaniem prawa jazdy dłużnikowi
            alimentacyjnemu włącznie. Może jej rady Cię zainspirują, kochana.
      • chalsia Re: Obecna postawa Exiary! 25.09.06, 13:14
        Reksiu,

        nie zwalaj całej winy za zaistniałą sytuację na eksię. A co TY zrobiłaś ze
        swojej strony by wyegzekwować alimenty od ojca Twoich dzieci?

        Chalsia
        • anastazjapotocka Proszę nie dokopywać Reksi 25.09.06, 13:24
          Uważam, że dokopywanie Reksi w tej sytuacji jest po prostu niehumanitarne.
          Reksia opisywała już, co i ile zrobiła w celu wyegzekwowania alimentów dla
          dzieci z poprzedniego związku i z jakim oporem materii jest zmuszona się
          samotnie zmagać.
          Zapewne, świat wyglada zupełnie inaczej, kiedy jest się exsią pobierającą
          punktualnie wysokie alimenty na jedno dziecko, nie jest się niczyją macochą i
          nie ma się ani męża, ani żdnych zmartwień.
          Reksiu, jestem z Tobą!!!
          • chalsia Re: Proszę nie dokopywać Reksi 26.09.06, 00:31
            to było zwykłe pytanie a nie dokopywanie. Nie pamiętam po prostu by Reksia
            zrobiła choć połowę tego co Mamatomaszka z samodzielnych. I w związku z tym
            zwalanie całego zła na eksię jej męża jest nie na miejscu - jej rozgoryczenie
            powinno się rozłozyć także na jej własnego eksa, a jakoś w Reksi postach tego w
            ogóle nie ma.
            Chalsia
          • chalsia Re: Proszę nie dokopywać Reksi 26.09.06, 00:33
            Zapewne, świat wyglada zupełnie inaczej, kiedy jest się exsią pobierającą
            > punktualnie wysokie alimenty na jedno dziecko,

            punktualnie ????
            Wysokie????
            tak było długi czas, ale się skończyło, choć mam nadzieję, że wróci do normy.
            Oczywiściem, że jest to dobra sytuacja. I taka powinna być. Czego i Reksi życzę.
            Chalsia
            • reksia Re: Proszę nie dokopywać Reksi 26.09.06, 11:20
              Skarbeniek ogromne sorry za moje rozpisywanie się w Twoim wątku,ale zmusiła
              mnie do tego krzywdząca mnie ocena ze strony Chalsi.
        • reksia do chalsi 26.09.06, 11:10
          Chalsia DARUJ SOBIE.
          Skoro doszłam do tego, że mam sprawę o ściąganie alimentów z dziadków ,ze
          starszych ludzi z których ja nie chcę ściągać alimentów!!!BO to starzy
          ludzie!!! Co pewnie do Ciebie wogóle nie dociera.To przy odrobinie rozsądku nie
          zarzucałabyś mi głupio ,że nie zrobiłam wszystkiego w sprawie ściągania
          alimentów od Exa!!!Skoro próbuje je ściągnąć od 6 lat, a doszło już do dziadków
          to znaczy ,że wcześniejsze wszystkie działania zawiodły.Łącznie ze sprawą na
          prokuraturze.
          Ponadto ja nie mam nic do alimentów dla Exi !!!ale bardzo dużo do sytuacji
          gdzie JA MAM ODBIERAĆ MOIM A DOKŁADAĆ NA DZIECI EXI ,BO NA DZIEŃ DZISIEJSZY
          ALIMENTY NA PASIERBY SĄ WYŻSZE NIŻ EMERYTURA M!!!
          A EXIARA NIGDY W ŻYCIU NIE PRACOWAŁA MAJĄC PONAD 30 LAT I DO PRACY SIĘ WOGÓLE
          NIE GARNIE!!! A SWEGO CZASU BARDZO CHETNIE POŻYTKOWAŁA SWÓJ CZAS NA ZATRUWANIE
          MI ZYCIA .Exiara wyciąga notorycznie ręce po moje pieniądze!!!Moja Exiara rości
          sobie prawa do wyciągania rąk do mojego mieszkania ,która ja posiadałam jeszcze
          przed małżeństwem z M .
          M odchodząc od niej zostwił jej i dzieciom wszystko.
          Nie bredź mi więc,że to normalny stan.
          Moje potyczki z Exiarą zakończyły się złożeniem przeze mnie sprawy na
          prokuraturę .Mam częściowy spokój, po tym jak nie wytrzymałam ,zgłosiłam sprawę
          na prokuraturę i poinformowałam ją o tym.Na co ona teraz robi przed ludźmi
          minkę pokrzywdzonej zapomina tylko dodać ,że wcześniej moje dzieci wyzywała
          od "bachorów",ubliżała mi,ganiała po płatnikach mojego M z pytaniem czy nie
          dostał jakichkolwiek DODATKOWYCH pieniedzy,czego ja jego żona nie robię(zresztą
          z tego co wiem ona w trakcie małżeństwa też go tak traktowała),wydzwaniała po
          rodzinie ,wydzwaniała do nas notorycznie,notorycznie prosiła mnie o pożyczki
          pieniędzy, bo ona wiecznie nie ma!!Wiele ,wiele jeszcze innych sytuacji o
          których nie chce pisać na forum bo są zbyt charakterystyczne.
          Ja nie mam zamiaru żyć w bigamicznym związku i mam do tego prawo!!! I nie mów
          mi,że jak baba po kilku latach rozwodu dzwoni do faceta na drugi koniec kraju
          że ma problem ,bo ma awarię w łazience ,a ten facet ma już drugą rodzine, to
          jest to normalny stan!!Bo nie ma jej kto rury przepchać?
          A Exiara co chwilka zwracała się do nas z takimi problemami ,co więcej
          potrafiła zwrócić się do mnie o pożyczkę poza alimentacyjnych pieniędzy po czym
          na drugi dzień opieprzyć mnie ,że ona nie ma jeszcze "tych
          pożyczonych "pieniędzy na koncie!!!a jej dzieci sa głodne,bo ona nie ma i już.
          Wydzwaniała do mnie na mój prywatny,bo mój M mówił jej krótko"ja płace
          alimenty ,jak to dzieci nie mają?",Kiedy przysłała do Nas dzieci na ferie
          dziecko miało buty które rozleciały mu sie po dwóch dniach!Bo tata ma Ci kupić!
          a i owszem tata gdy dziecko o coś poprosi ma obowiązek mu kupić,ale ona nie ma
          prawa w ostentacyjny i nachalny sposób wyciągać w wyrafinowany sposób
          dodatkowych pozaalimentacyjnych pieniędzy od tegoż taty ,a wysyłanie dzieci w
          śropku zimy prawie pół-boso ,takim moim zdaniem wyłudzaniem jest.Bo ja bym się
          WSTYDZIŁA wysłać tak dzieci do mojego Exa.KIEDY MOJE DZIECI JADĄ DO EXA TO JA
          STAJĘ NA GŁOWIE BY BYŁY UBRANE JAK NALEZY I ZABEZPIECZONE BY POKAZAĆ ŻE SĄ
          ZADBANE BY MI NIKT NICZEGO NIE MÓGŁ ZARZUCIĆ.I PRZEDEWSZYSTKIM BY NIE STAWIAĆ
          DZIECI W TRUDNEJ SYTUACJI!!!

          WIĘC DOSZLIŚMY Z M DO WNIOSKU ŻE NIE BĘDZIEMY SIĘ Z NIĄ WYKŁÓCAĆ ,ŻE KIERUJEMY
          SPRAWY DO SADU I KOŃCZYMY JAKIEKOLWIEK ROZMOWY Z NIĄ ,BO ROZMAWIAC TO MOŻNA Z
          CZŁOWIEKIEM NA POZIOMIE, KTÓRY TEŻ CHCE NORMALNEGO DIALOGU I DOBRA SWOICH
          DZIECI .Z WŁASNEGO WYBORU NIE BĘDE SPONSOROWAĆ LENIA.OBOK MOJEGO DOMU MIEŚCI
          SIĘ HOSPICJUM,widze większy sens pomocy tym ludziom niż leniwej 30-paroletniej
          zawziętej kobiecie ,która w swej głupocie krzywdzi mnie,krzywdzi M,swoje i moje
          dzieci
          WSZYSTKO NA TEMAT

          A swoją drogą zauważyłam już po którymś Twoim komentarzu ,że bardzo razi Cię to
          że ja krytykuję lenistwo Exiar i kobiet wogóle,a czepiasz się tematów o których
          nie masz wogóle pojęcia.
    • lilith76 Re: Obecna postawa Exiary! 25.09.06, 10:15
      Ważne, że dzieci będą miały kontakt z ojcem!!!
      Duża część eksi odpuszcza, kiedy pojawia się w jej życiu jakiś inny facet. I chwała im za to - jak będą szczęśliwe, to może odczepią się od byłego.


      Co do powiedzonka reksi to mi się pomyślało "każda potwora znajdzie swego wibratora" ;D
      • skarbeniek1 Re: Obecna postawa Exiary! 25.09.06, 12:19
        Oczywiście masz rację, że bedzie kontakt ojca z dziećmi.
        Ale co zrobić z tymi 5 latami? jak dzieciom wytłumaczyć że to nie z naszej winy
        były separowane?
        Jak wytłumaczyć że mają nagle prawie dwuletnią siostre a nie "obcego bachora"?
        To mnie martwi, bo niewiem jak one na to wszystko zareagują!
        Jak będą się zachowywać w stosunku do małej i do mnie.
        A nie mam zamiaru zgadzać się na chamstwo i złe zachowanie dla ideii!

        A do tego wszystkiego dochodzi odległść między nami, więc jak będą nas
        odwiedzać to przez kilka dni.
        • dominika303 Re: Obecna postawa Exiary! 28.09.06, 11:49
          Skarbeniek1, wszytko się jakoś ułoży, a na razie nie martw sie na zapas smile))
          Jak pasierby będą niegrzeczne to twój M musi je doprowadzić do pionu nie ty !!
          jeśli to nie pomoże to sorry ale dzieciaki wróca do mamusi i rzadziej będą
          widywały tatę, aż im przejdzie złośliwość i gburowatość w stosunku do ciebie i
          twojego dziecka!! A exia która chce mieć czas dla nowego faceta przywoła na
          pewno dzieciaki do porządku, aby jednak mieć ten czas dla gościa bez obstawy
          dzieci smile)
          Takze kochana wszytko sie ułoży - zobaczysz!!
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka