Nocko,nocko;-)

10.04.07, 12:51
masz już dziewuszkę malutką?
    • ciemnanocka Re: Nocko,nocko;-) 10.04.07, 14:17
      nic z tegosad
      w czwartek do szpitala na wywolywaniesad
      jak sie pojawi wysle smsa do jayin i ona mam nadzieje was poinformujewink
      a juz po terminie kurczesad
      • jayin Re: Nocko,nocko;-) 10.04.07, 14:20
        poinformuje, poinformuje.
        też czekam niecierpliwie i już falstartem słałam wczoraj SMSy z pytaniem: "TO JUŻ??" smile
      • weronka77 Re: Nocko,nocko;-) 10.04.07, 22:53
        Ja miałąm termin na 30 listopada i rodziłąm 5 grudnia..ale to i tak "z pomocą"
        położnej a raczej jej masażuwink))
      • gad_forumowy Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 07:07
        ciemnanocka napisała:
        > nic z tegosad
        > w czwartek do szpitala na wywolywaniesad

        No, będzie 13-tego w piątek wink . Może jednak nie będzie to pech wrodzony smile
        • ciemnanocka Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 19:06
          oj nieee, ja mam nadzieje ze bedzie jeszcze 12smile w urodziny mojego tatysmile
          • kasian27 Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 19:43
            a ja liczylam po cichu, ze urodzisz w moje, czyli 6
          • lehija_1 Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 21:39
            Boze,
            ja to ostatnim razem mialam nadzieje co chwile wink Skurcze mialam juz we wrzesniu, termin na poczatek pazdziernika, dzidziak urodzil sie tez wywolywany prawie dwa tygodnie pozniej. Boze ten ostatni to byl najkoszmarniejszy tydzien mojego zycia. To wcale nie tak, ze czlowieka denerwuja dopytywania, czy to juz.... denerwuje niepewnosc, czy wszystko w porzadku z dzidziem, nie? U mnie denerwowala tez tusza wink))
            Trzymam kciuki Nocce i malej Lilce.
    • weronka77 Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 22:19
      Masaż szyjki rób...
      • olga721 Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 22:48
        U mnie nie zadziałałsad
        • mrs_ka Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 23:09
          wszystko tylko nie masaż. Ja tam dobrze Ci życzę.

          a.
          • weronka77 Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 23:22
            zależy kto i jak go robi,prawda...U mnie wykonany po mistrzowsku-zadziałał po 2
            godzinach.Niecałychwink
            • mrs_ka Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 23:27
              No nie do końca prawda, bo nie da się wymusić mechanicznie rozwarcia szyjki w
              sposób bezbolesny dla rodzącej. Mialam cztery masaże robione bez ZZO i doskonale
              wiem, o czym mówię. Fachowośc położnej nie ma tu akurat nic do rzeczy, do rzeczy
              ma za to ZZO, jeśli ktoś się decyduje.
              A że dziala.... jasne, że działa. Trudno, aby chamskie, ręczne rozwieranie
              szyjki (nota bene najgorszy ból w całym moim życiu i nie tylko moim, bo zasada
              jest taka, że jeśli kogoś nie bolal masaż szyjki macicy to znaczy, że go wcale
              nie miał) nie było skuteczne wink Tym niemniej bóle parte są igraszką w porównaniu
              z tym kur...stwem.

              a.
              • weronka77 Re: Nocko,nocko;-) 12.04.07, 00:32
                Bolało owszem ale trochę..W przeciwieństwie do gehenny samego porodu przy
                którym prawie szlag mnie nie trafiłwink))) Jak się okazało odporność na ból mam
                gruuubo poniżej zerawink)) A tak bohatersko planowałam rodzić w wodziewinkDo
                końca basen ze słoną(lekko) wodą czekał w pogotowiuwink
                • mrs_ka a mialaś ZZO? n/txt 12.04.07, 09:15

                  • weronka77 Re: a mialaś ZZO? n/txt 12.04.07, 09:16
                    Miałam,nie było wyjścia innego bo "leciałam przez ręce"wink Ale i tak małą ze
                    mnie "na siłę" wyciągnęli...
        • jowita771 Re: Nocko,nocko;-) 12.04.07, 06:52
          u mnie zadziałał "indiański sposób", który doradziła mi moja ginekolog, czyli
          seks. potem grzecznie przeczekałam w domu kilka godzin. pojechałam do szpitala,
          gdy skurcze były co sześć minut, taki miałam plan, że pojade i od razu na
          porodówkę. było juz trzy dni po terminie. miałam jednak pecha, bo pani doktor,
          która miała dyżur powiedziała, że chce jej się spać i wbili mi zastrzyk.
          skurcze przeszły. potem czekałam jeszcze tydzień i jak wreszcie ruszyło, to
          myslałam tylko o tym, żeby juz zobaczyć córeczkę, tylko, że wtedy jeszcze nie
          wiedziałam, że to będzie dziewczynka. szłam na porodówkę z usmiecham na ustach.
          położne się dziwiły, że ciągle się cieszę. w fazie zasadniczej bolało, bo
          dziecko było dość wypasione, ponad cztery kg, a niezbyt dlugie. poród wspominam
          naprawdę dobrze, nie mogę się doczekać następnego. Ciemnanocka to ma fajnie.
      • khaldum Re: Nocko,nocko;-) 11.04.07, 23:49
        a jak się 13 urodzi to w imieniny mojej Rurki smile

        żeby było szybciej polecam oksytocynkę, oczywiście ta naturalną w jak
        największych ilościach

        dzielna bądź, strach ma wielkie oczy, a tak naprawdę to nie boli .... nawet jak
        masz skurcze parte przez 16 godzin i 3 cm rozwarcia ;D, to i tak zapomnisz jak
        Ci takie maleństwo na piersi położą smile

        pozdrawiam
    • kimbeli Re: Nocko,nocko;-) 12.04.07, 09:44
      Dwa tygodnie po terminie umyłam okna i wypastowałam podłogismile)

      Urodziłam w ciągu 40 minut.

      Pozdrawiam
    • triss_m7 Re: Nocko! Mysle o Tobie!! 12.04.07, 09:57
      Wspieram Cie pozytywna energia. Taki piekny dzien dzisiaj (przynajmniej tutaj)
      Powodzenia!
Pełna wersja