eksia chce zyby wrócił?!

11.07.07, 09:52
dziewczyny, jestem mloda przyszla macocha...
jestem z facetem kilka lat, on ma dziecko z kobieta z ktora nie mieszka,
jednakze nie maja jeszce rozwodu... ona po tym jak dowiedziala sie ON chce
jechac z kim innym (nowa kobieta) i dzieciakiem na urlop powiedziala ze chce
zeby do niej wrocil - a teraz on zastanawia sie nad tym co ona zrobi jesli
powie ze jednak nie chce do niej wrocic i kocha inna kobiete, czy matka moze
np zabrac dziecko za granice i wyjechac na stale - chodzi o obawe mnostwa
utrudnien jesli chodzi o spotkania z dzieckiem ....
    • dominika303 Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 09:59
      Nie da się przewidzeć całego whlarza zachowań exi sad
      a może wam napsuc krwi , oj może.
      Jak zechce utrudniać z dzieckiem kontakt to i tak to zrobi, bez wzgledu na to
      czy twój partner cię zostawi czy jednak bedziecie razem.

      Jeśli twój nie ma jeszcze rozwodu to "prowadzanie" się z tobą odradzam mu, bo
      przy odpowiednim ukierunkowaniu sąd zasądzi rozwód z winy twojego- tj ma
      kochankę .Nawet bez wzgledu na to, ze oni mogli razem nie mieszkac już np 5
      lat sad
      Formalnie nadal sa małżeństwem. Oczywiście można udowodnić nie formalną
      separację ...... ale ..................... jest to trudne, bo exia zawsze może
      powiedzieć ze ona widzi sens trwania tego małżeństwa, ze kocha męża że dla
      dobra dziecka jest w stanie mężowi wybaczyć itp
      A ty nadal zostaniesz ze statusem kochanki.

      Najpierw rozwód , pózniej wspólne wakacje z dzieckiem - to moje zdanie.

      pozdrawiam


    • reksia Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 10:32
      Ja akurat mam za soba sytuację gdzie Exia walczyła i chyba nadal walczy o
      powrót M, który ucieka od niej juz latami.

      Mój M po rozwodzie był już w jednym związku.

      Exia jednak z pełną premedytacją zniszczyła jego poprzedni związek.Informacje
      te posiadam od poprzedniej partnerki mojego M:].

      Dziewczyna bardzo atrakcyjna,przesympatyczna spotkała sie z nami na
      płaszczyźnie towarzyskiej po naszym ślubie i jak stwierdziła "żałuje że
      dopuściła do rozpadu jej związku z moim M".

      Ta rozmowa uchroniła jednak rozpad mojego związku, bo kobieta krótko i zwięźle
      opowiedziała mi czego się mogę po Exi spodziewać.Tak więc pierwsze telefony od
      Exi były tylko częściowym zaskoczeniem.

      A czego teraz chce Exia? Pieron wiesmile))

      Ja nie mam z nią już żadnego kontaktu:]
    • kakami_mi Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 11:09
      dziekuje dziewczyny - jestem tutaj nowa ale mam nadzieje ze conieco sie od WAS
      nauczewink
    • mamba30 Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 11:14
      Jeżeli exia ma taki charakter, że lubi utrudniać innym życie, to cokolwiek by
      nie zrobił Twój chłop, utrudniać będzie sad

      Myślę, że jest tu wiele kobiałek, które były w sytuacji, że exi chłopa nagle
      zachciało sie powrotów. Ja jestem jedną z nich. Nasz exia, gdy M się do mnie
      wprowadził, nie dawała mu spokoju, nalegała na powrót itd. Dodam, że małżeństwo
      ich sie rozpadło, bo exi się zachciało nowszego modelu smile))

      Exiara dała nam spokój dopiero po naszym ślubie. Ale problemy i utrudnianie
      kontaktów z dzieckiem są nadal. Ona się chyba lubuje w utrudnianiu życia innym.
      Wot żyzń, nie zmienię tego, olewam.
    • kicia031 Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 11:19
      Uwazam sytuacja wyjazdu z dzieckiem i kochanka tatusia - tak, kochanka, bo
      tatus nadal jest zonaty - za kuriozalna.
      A moja dobra rada dla ciebie - pozwol panu najpierw uregulowac swoje
      zobowiazania, a potem zaczynajcie myslec o wspolnej przyszlosci. Dla twojego
      wlasnego dobra - bo poki co facet jest wobec ciebie nie w porzqdku, niedobrze
      to wrozy na przyszlosc...
      • dyderko Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 12:20
        Kicia ma rację, facet który jest oficjalnie żonaty stawia Cię w bardzo złym
        świetle „prowadzając się z Tobą”, a ten wyjazd (z ich dzieckiem) nie „uprawni”
        istnienia Twojej osoby ale zrobi Twoją sytuację jeszcze trudniejszą. Niech on
        chociaż porozmawia z żoną, ustali sposób i warunki tego rozstania, złoży pozew
        a potem to dopiero może zacząć myśleć o organizowaniu nowego życia, wcześniej
        to on jest wobec wszystkich nie w porządku.
        A żona może chcieć jego powrotu. Mogła te kilka lat myśleć że to przejściowy
        kryzys, może jej taki model życia odpowiadać, może być kobietą której wystarcza
        być małżonką na papierze ale nie pasuje bycie rozwódką, a także może się okazać
        że wiadomość że jest ktoś inny obudziła w niej zagrzebane gdzieś uczucie, tak
        samo jak mogła obudzić zwykłą zazdrość (bo on jest mój i żadna go nie będzie
        miała). Za granicę chyba dziecka wywieźć nie może bo do wydania paszportu czy
        dowodu dziecku potrzebni są oboje rodzice.
        • kakami_mi Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 12:26
          dziewczyny, macie 1000% racje.... najlepiej poczekac na zakonczenie spraw
          niedokonczonych....
        • jowita771 Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 12:51
          dyderko napisała:

          Za granicę chyba dziecka wywieźć nie może bo do wydania paszportu czy
          > dowodu dziecku potrzebni są oboje rodzice.


          tu bym nie była taka pewna. może dziecko ma juz paszport, bo wcześniej
          jeździli. nasza esia wywiozła i M dowiedział się po dwóch dniach.
          • kakami_mi Re: eksia chce zyby wrócił?! 11.07.07, 12:52
            tak, dziecko ma paszportsad
            • braktalentu Re: eksia chce zyby wrócił?! 14.07.07, 11:02
              Na wakacje może wywieźć. Jeżeli na dłużej to obowiązuje konwencja haska i
              organy państwowe stojące na straży respektowania jej zapisów działają w naszym
              państwie zaskakująco sprawnie.
    • kakami_mi Re: eksia chce zyby wrócił?! 23.07.07, 12:27
      narazie cisza,
      aczkolwiek eksia ciagle zaznacza swoje terytorium i troche jak "pies ogrodnika"
      twierdzi ze zyc z nim nie potrafi ale caly czas dazy do tego aby on przypadkiem
      nie ukladal sobie nowego związku....
      teraz czas na złożenie pozwu.... i pewnie dopiero wtedy się zacznie...
      jakie macie doświadczenia??
      pozdr cieplutkowink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja