Dodaj do ulubionych

rozbita rodzina

28.01.08, 16:39
Po kilku latach ojciec moich dzieci postanowił się z nimi
spotkać.Zadzwonił i po kilku latach.Córka nie chciała podejść do
telefonu.Językiem migowym nadała komunikat "wtydzę się i nie chce
rozmawiać".Mimo wszystko podałam jej słuchawkę i zmarszczywszy brwi
burknełam "no nie wygłupiaj się porozmawiaj z tatą".Uniosła
słuchawkę .Dżwięcznym, po tylu latach, juz prawie kobiecym głosikiem
spytała "słucham tato..." i nagle jego butny głos zadrżał.
I słyszałam jak dławiło mu gardło.Małej łzy napłyneły do
oczu."Mhm...mhm" to wszystko co wypowiadała.

Poczułam ogromne wzruszenie.Żal mutek.Nie życzę takich odczuć nikomu.

Obserwuj wątek
    • luna67 Re: rozbita rodzina 28.01.08, 18:36
      Reksiu, sama sie wzruszylam, lzy poplynely mi jak grochy, a co dopiero ty
      musialas czuc jako matka.

      Lepiej pozno, niz wcale.....

      Pozdrawiam
      • chalsia Re: rozbita rodzina 29.01.08, 00:23
        > Lepiej pozno, niz wcale.....

        to zależy.
        Zależy od tego co będzie dalej.
    • 13monique_n Re: rozbita rodzina 29.01.08, 08:33
      Biedne dzieciaki...
    • kasian27 Re: rozbita rodzina 29.01.08, 22:59
      to smutne i cholernie trudne przede wszystkim dla dzieci. a co dalej?
      • reksia Re: rozbita rodzina 30.01.08, 09:07
        "Tato"umówił się z dziećmi na spotkanie,zaprosił je do pubu na lody
        i ciacha.Przypomniało mu się bowiem, że młody miał urodziny w
        styczniu. Obiecał młodemu kupienie prezentu.Po czym wraz z babcią
        która im towarzyszyła i konkubiną udał się na spacer po
        sklepach.Tatuś zapragnął bowiem zakupić sobie nowy laptop smileCo
        zresztą uczynił .
        Młody(syn) po powrocie stwierdził: "Nie żebym czuł się
        niezręcznie".Córka wypowiedziała dwa zdania: "O dziwo nie nadawali
        na Ciebie już tak bardzo jak kiedyś" i "A... wiesz, że ten opel
        którym przyjechali jest taty".
        Po tym drugim zdaniu otrząsnełam się z rzewnego wzruszenia
        całkowicie smile)).Obudziło mnie z niego, moje własne
        dziecko.Mądrzejsze już widać od matki.Mój Ex bowiem nie płaci
        alimentów na dzieci od lat.Zebrała mu się spora kupka zaległości w
        stosunku do dziecismile)).Córa byśmy mogli opłacić jej lekcje
        skrzypiec, ma dodatkowe obowiązki w domu by mnie odciążyć, bym mogła
        dodatkowo na te zajęcia zarobić.

        "Tatuś" zaprosił dzieci do siebie na weekend.Mała nie chce
        jechać.Młody stwierdził "eee w sumie mógłbym, ale bez (imie córki)
        to ja też nie chce".

        Wczoraj dzwonił "tatuś" wykręciły się nadmiarem zajęć.

        "Mamo to obcy mi zupełnie człowiek" stwierdziła córa.

        Ja osobiście stoje milcząco z boku, bo nie wiem co z tym wszystkim
        zrobić.

        Namawiać dzieci na odnowienie kontaktu, czy jasno powiedzieć
        tatusiowi jakie jest podejście dzieci do nagłego ożywienia
        jego "uczuć ojcowskich".

        ...i swoją drogą coś mnie trafia, bo nie dalej jak jakieś pół roku,
        czy rok temu. W trakcie gdy ubiegałam sie o przyznanie alimentów od
        dziadków, by w jakikolwiek sposób zmobilizować tatusia do płatności.
        Rzewnie płakali w sądzie."Płakała" babcia,dziadek i tatuś, że żyją w
        wielkim niedostatku. No cóż na zakpu nowego samochodu tatusia stać a
        nie stać go na alimenty w wysokości 440 zł NA DWOJE DZIECIsmile Po 220
        zł na każde smile

        Powtórzę wiec po raz tysięczny smile))))))))Jeśli chodzi o alimenty
        czyli pieniądze należne dzieciom na ich utrzymaniesmile))obecnie moje
        dzieci otrzymują(po wielu latach gdzie nie otrzymywały NIC):
        -70 zł (siedemdziesiąt złoty) młodsze smile
        -80 zł (osiemdziesiąt złotych) starsze smile
        Pieniądze otrzymują od dziadków smile
        "Tatuś" pracuje ( jeździ TIRami na międzynarodówce), komornik nie
        potrafi ściągnąc z niego alimentów smile)))))

        Ręce mam jak orangutan, gdy o tym myślę.
        • reksia Re: rozbita rodzina 30.01.08, 09:24
          ..ale swoją drogą przemilczę wszystko.Niech się tatusiowi
          wiedzie.Kontakty z dziećmi niech sobie naprawia sam.Obiecałam sobie
          że bardzo starannie oddzielę mój żal, od ich relacji ("dziecko-
          ojciec").Bardzo chce się postarać ,o to by mój żal nie miał wpływu
          na odbudowę ich relacji.Może im się uda.

          Ach i nastąpiło pewne nowuuuummm smile)) Nie jestem już nazywana "k...,
          szmatą...itd, itp" .Co niewątpliwie jest sympatyczne smile

          Ba! Ex w czasie ostatniej rozmowy rzucił mi nawet
          słodkie : "KOCHANIE, po tylu latach...".Zaniemówiłam.Nie ufam mu.


          Ech uncertain idę do toalety uncertain muszę zwrócić to czego nie trawię.
          • chalsia Re: rozbita rodzina 30.01.08, 12:53
            i rozumiem, że mimo tego, ze wiesz, że eks ma kasę (posiadanie
            samocgodu i zakup laptopa - dzieci świadkowie) chcesz odpuścić mu
            zaległość alimentacyjną??
            Kopnik komornika w de.... i niech rusza do roboty, a jak nie to złóź
            na niego zażalenie do sądu.
            • reksia Re: rozbita rodzina 30.01.08, 13:36
              Pozwoliłam sobie zdać pytanie Ex mężowi "dlaczego nie płaci
              alimentów?" "czy ma może jakieś problemy z pracą?"
              On mi na to:
              - "Ja się własnie dziwiłem, że mi alimentów nie ściągają. Czekam aż
              mi TWÓJ komornik ściągnie, do niego miej pretensje, że się tak
              opi....la."
              Przedzwoniłam "Ci ja" do pani komornik z zapytaniem:
              -ŁAJ?!?!?!

              Ona mi na to obruszona:
              -Beszczelny typ! To on nie wie że ma obowiązek co miesiąc płacić.

              Po czym wytłumaczyła mi ową "zawiłość", z powodu której moje dzieci
              nie otrzymują alimentówsmile)).

              A wygląda ona tak:
              Ojciec dzieci zmienił miejsce pracy.Komornik wysłał zapytanie do
              ZUSu o nowy adres pracy. Jednak podany przez ZUS ADRES PRACODAWCY
              JEST NIEAKTUALNY i komornik dostaje spod tego aderesu zwrotkismile))))))
              Co za tym idzie KOMORNIK JEST BEZRADNY-JAK TWIERDZI smile))

              Poprosiłam wiec kulturalnie Exa( na tyle było mnie jeszcze stać) o
              to by przedzwonił do pani komornik i podał adres nowego pracodawcy.
              Czekam na reakcję.Dałam sobie dwa dni. Jesli przez ten czas
              komornika nie zawiadomi... to chyba moja cierpliwość się skończy...I
              NAROBIĘ IM RABANU!!$#@#!@!#$@!!!!!!!
              • 13monique_n Re: rozbita rodzina 30.01.08, 14:47
                Reksiu,
                Ty nie rób rabanu zbędnie. Popytaj w swojej okolicy o dobrego
                prawnika (często to sa kobiety), skutecznego w składaniu zażaleń na
                prace komornika. Zapłać za odpowiednie pismo, potem ewentualnie za
                reprezentację w tej sprawie (jeśli to bedzie potrzebne) i "pogoń
                kota" i pani komornik, która bierze dla siebie niezłą dole z tego,
                co wyegzekwuje, i fantastycznego Eksa. I jeszcze możesz podać go do
                sądu o podniesienie alimentów na dzieci. Masz trochę możliwości i
                może warto z nich skorzystać.
                Pozdrawiam Cię bardzo gorąco
              • tricolour Ciekawe, czy sam bym płacił... 30.01.08, 18:44
                ... gdybym miał taką przednią zabawę: komorniczka bezradnie rozkłada ręce
                (dobrze, że nie kolana) a ex czeka nie wiadomo na co...

                No, koniec żartów. To zbrodnia obciążać dziecko pracą, byś sama mogła też iśc do
                pracy i zarobić na to dziecko, a ojciec i komorniczka mają swoje obowiązki w dupie.
              • chalsia Re: rozbita rodzina 30.01.08, 22:56
                > Ojciec dzieci zmienił miejsce pracy.Komornik wysłał zapytanie do
                > ZUSu o nowy adres pracy. Jednak podany przez ZUS ADRES PRACODAWCY
                > JEST NIEAKTUALNY i komornik dostaje spod tego aderesu
                zwrotkismile))))))
                > Co za tym idzie KOMORNIK JEST BEZRADNY-JAK TWIERDZI smile))

                raczej bezradna dupa a nie komornik.
                Z takim samym zapytaniem jak do ZUS nalezy się zwrócić do US -
                przecież pracodawca zaliczkę podatku dochodowego wpłaca dla swojego
                pracownika.
                • reksia Re: rozbita rodzina 31.01.08, 11:18
                  chalsia napisała:
                  >raczej bezradna dupa a nie komornik.
                  > Z takim samym zapytaniem jak do ZUS nalezy się zwrócić do US -
                  > przecież pracodawca zaliczkę podatku dochodowego wpłaca dla
                  >swojego
                  > pracownika.

                  Pani komornik twierdzi iż nie mają możliwości zwrócenia sie o adres
                  pracodawcy do US gdyz nie jest on stroną w sprawie (@#@##!#%$&).Coś
                  mnie trafia (!@##$$$#!##$!!!)

                  Ex oczywiście, mimio obietnic,do tej pory komornika nie powiadomił o
                  nowym adresie pracodawcy.

                  Przedzwoniłam do pani komornik by podać jej nr telefonu do Exa, z
                  prośbą by sie może skontaktowała z Exem telefonicznie, skoro jedyną
                  przeszkodą by moje dzieci otrzymały należne im alimenty, (BO PRZEZ
                  LATA NIE OTRZYMUJĄ NALEŻNYCH IM PIENIĘDZY) jest ustalenie adresu
                  zamieszkania poracodawcy.

                  Pani komornik jak twierdzi NIE MOŻE WYKONYWAĆ TAKICH PRYWATNYCH
                  TELEFONÓW.

                  KOLEJNY MIESIąC MOJE DZIECI NIE OTRZYMAJĄ ALIMENTÓW.

                  Kolejny raz muszę udać się na prokuraturę.Powłóczyć po
                  prawnikach .Stracić pieniądze na opłaty za porady prawne. Poskładać
                  skargi.Stracić czas, pieniądze, nerwy.

                  Za dwa , trzy miesiące tato zmieni prace i znów bedzie to samo (!#%
                  $#@#!$$&)

                  SZLAG MNIE TRAFIA!
                  • 13monique_n Re: rozbita rodzina 31.01.08, 12:43
                    Reksia, a konkretnie jakiej porady potrzebujesz? Może wywal forsę
                    raz a dobrze na prawnika i pogoń panią komornik. Jakaś skarga na jej
                    pracę dobrze jej zrobi!!! Wrrrrrrr, wściekam się razem z Tobą
                    • reksia Re: rozbita rodzina 31.01.08, 13:19
                      Mi z bezsilności opadają ręce.Ja już wiem jak działać, mówicie
                      prawnik- korzystałam.Skargi na komornika.Ja już nawet zmieniłam
                      komornika! na bardziej "skutecznego".Ja to wszystko wiem! Ja działam
                      tak od lat.Tylko za kazdym razem gdy Ex zmiania pracę schemat znów
                      się powtarza.

                      Przez co moje dzieci otrzymują w przeciągu roku alimenty przez
                      miesiąc, dwa. Po czym Ex zmienia pracę ,znika z nim kontakt,komornik
                      przez kolejne miesiące wysyła pisemka po Zusie by namierzyć Exa.Trwa
                      to kilka miesiecy zanim go namierzą i ściągną pieniądze. I tak w
                      kółko...

                      Miałam już prawników , sprawa była już nawet na prokuraturze o
                      uchylanie się.Wszyscy przyznają mi rację, przytakują. Ex obiecuje
                      poprawę. Ex ze swoją mamcią zakrzykują mnie na rozprawach.I tak w
                      kółko...

                      Ja nie potrafię sie bronić!Na tą chwilę jestem już mądrzejsza, bo za
                      poradą psychologa korzystam z pełnomocnika, ale i tak kosztuje mnie
                      to wszystko niewysłowione nerwy.Pomijając fakt że nikt nie robi nic
                      za darmo.

                      Ile lat mam się włóczyć po sądach?????Dla mnie każda taka rozprawa
                      to ogromny stres!!!

                      Mam juz nerwobóle nad którymi nie panuje, budzę sie po nocach, w
                      ciagu dnia jestem koszmarnie przemęczona, bo niedospana.Nie potrafię
                      się skupić na pracy.

                      Potrzebuje sie przynajmniej wygadac- dlatego tu piszę.
                  • chalsia Re: rozbita rodzina 31.01.08, 13:13
                    > Pani komornik jak twierdzi NIE MOŻE WYKONYWAĆ TAKICH PRYWATNYCH
                    > TELEFONÓW.


                    o jezuuuu ale głupia ci...aaaa, no nie mogę !!!!!
                    "mój" komornik właśnie telefonicznie "przypominał" eksowi, że już
                    minął termin wpłaty aliemntów i żeby się w takim razie pofatygował
                    do kasy kancelarii komorniczej.

                    > Pani komornik twierdzi iż nie mają możliwości zwrócenia sie o
                    adres
                    > pracodawcy do US gdyz nie jest on stroną w sprawie (@#@##!#%
                    $&).Coś
                    > mnie trafia (!@##$$$#!##$!!!)

                    komentarz jak wyżej.
                    Komornika ma prawo uzyskać KAŻDĄ informację od KAŻDEGO w celu
                    ustalenia majątku i dochodów dłużnika.
                    Podpowiedż dla głupiej ci..y komorniczki - komornik nie zwraca się
                    do US o podanie adresu pracodawcy ale o przekazanie WSZYSTKICH
                    dostępnych w US info na temat danego podatnika za np. 2 lata. US
                    podaje wtesy skąd jakie kwoty pochodzą itp.
                    • chalsia Re: rozbita rodzina 31.01.08, 13:13
                      aaaa, koniecznie w takim razie składaj skargę na czynności komornika
                      • reksia Re: rozbita rodzina 31.01.08, 13:23
                        chalsia napisała:

                        > aaaa, koniecznie w takim razie składaj skargę na czynności
                        komornika

                        i tak zrobię
                        • 13monique_n Re: rozbita rodzina 31.01.08, 13:28
                          Te skargi to miej przygotwane niemal na stałe. I KAŻDE nie wykonanie
                          czynności przez komornika w terminie kwituj taką skargą. (hmmm, moze
                          jeszcze jakąś lokalną "UWAGĘ" ZAANGAŻOWAĆ?) No nie wiem, co Ci
                          radzić, popytam mojej pomocy prawnej smile
                          Nie dawaj się Reksiu. Pij herbate z melisy i trzymaj się jakoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka