skleroza55
25.03.09, 19:33
Skąd w Was tyle empatii, zrozumienia, wyrozumiałości dla tego, by dopieszczać,
chować, pielęgnować, znosić, tolerować cudze dzieci?
Często niewdzięczne dzieci.
Dlaczego nie dążycie do maksymalnego odizolowania ojca dzieci (waszego
partnera) od jego dzieci.
Czytam to forum, i jestem przerażona tym, ze mając juz swoje dzieci, nadal
dążycie do tego by SWOIM KOSZTEM i kosztem swojej rodziny, budować relacje z
tymi innymi.
Troche to niewyobrażalne.