Dodaj do ulubionych

"Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..."

11.12.03, 16:04
Natchnął mnie wątek Mag (nt.powiedziec czy nie Rodzicom, że wybranek ma
dziecko z poprzedniego zwiazku)...
Opisałam tam w skrócie reakcje Moich Starszych i ich stos. do Mojego
Faceta "z przeszłością" (czyt. ex i dzieci).
Jak Wasi najbliżsi zareagowali? Próbowali wybic Wam go z głowy,
skwitowali "pamietaj, robisz to na własne ryzyko, potem bedziesz żałowac";
czy bardziej ich zaniepokoiło, że to rozwodnik ("bo jak raz się rozwiódł, to
moze i z Tobą") czy że ma przychówek? A moze ostrzegali przed ewent.
problemami natury prawno-spadkowej?
A moze doradzili: żyjcie sobie razem , ale ... nie bierzcie ślubu.
Obserwuj wątek
    • nooleczka Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 11.12.03, 17:53
      sacreble napisała:
      > A moze doradzili: żyjcie sobie razem , ale ... nie bierzcie ślubu.

      Dokładnie tak!!! Mi dokładnie tak doradzili. Zresztą, nie lubią go i bez
      przerwy mnie straszą, że mnie z domu wyrzuci, że będzie robił awantury itp.
      itd. W końcu facet z przeszłością.

      Pozdrawiam, Ania
    • burza4 Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 11.12.03, 19:52
      sacreble napisała:

      > Natchnął mnie wątek Mag (nt.powiedziec czy nie Rodzicom, że wybranek ma
      > dziecko z poprzedniego zwiazku)...
      > Opisałam tam w skrócie reakcje Moich Starszych i ich stos. do Mojego
      > Faceta "z przeszłością" (czyt. ex i dzieci).
      > Jak Wasi najbliżsi zareagowali? Próbowali wybic Wam go z głowy,
      > skwitowali "pamietaj, robisz to na własne ryzyko, potem bedziesz żałowac";
      > czy bardziej ich zaniepokoiło, że to rozwodnik ("bo jak raz się rozwiódł, to
      > moze i z Tobą") czy że ma przychówek? A moze ostrzegali przed ewent.
      > problemami natury prawno-spadkowej?
      > A moze doradzili: żyjcie sobie razem , ale ... nie bierzcie ślubu.

      to akurat mi mówili przy okazji pierwszego ślubu - jak się okazało poniewczasie
      dość słusznie (ale kto by tam rodziców słuchał!)
      Przy drugim mieli na początku opory, bo my znaliśmy się na długo przed rozwodem
      mojego męża, rodzice znali go ze słyszenia i w związku z tym padło podejrzenie
      że mamy długoletni romans (?!). A przynajmniej, że ludzie tak będą myśleć (i co
      powiedzą???!). Bardzo szybko go zaakceptowali i raczej kamień spadł im z serca
      (w sensie mojej przyszłości).
    • mkatarynka.edziecko Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 11.12.03, 21:13
      No to może moja rodzina będzie wyjątkiem...wink
      Moi rodzice zareagowali bardzo pozytywnie. Ola od początku traktowana była jak
      członek rodziny a moja mama mówi o sobie, że jest jej przyszywaną babcią.
      Za moim mężem przepadają, natomiast mojego pierwszego męża nie trawili. Moja
      mama bardzo przeżywała moje pierwsze małżeństwo oraz jego niepowodzenie. Mam
      wrażenie, że spodziewała się, że już sobie nie ułożę życia. Szczególnie, że po
      dwóch poronieniach (w trakcie pierwszego małżeństwa) mogło się to skończyć
      tak, że nie mogłabym już mieć dzieci. Możliwe, że i z tego powodu Artur został
      przyjęty do rodziny z "całym dobrodziejstwem inwentarza" z otwartymi
      ramionami smile
      Natomiast moja mama wciąż krytykuje nasze kontakty z rodziną ex mojego męża. A
      te kontakty są dość rozbudowane. Na początku ja się też buntowałam ale potem
      mi przeszło. I traktuję je jako normalne - przecież rodzeństwo byłej mojego
      męża nie ma na czole napisane, że jest właśnie jej rodzeństwem, nie? Ani nie
      są z tego powodu gorsi ani lepsi od innych naszych znajomych... Może moja mama
      tez to w końcu pojmie smile))
      • capa_negra Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 15.12.03, 07:44
        Rodzeństwo ex smile znam ten temat dokładnie - znam się i utrzymuje bliskie
        kontakty z jej młodszymi siostrami , z jedną chodzilam razem do szkoły.
        Ja z tego powodu klopotów nie miałam , ale one owszem i to nie ze strony
        eksi,ale ze strony matki czyli byłej teściowej mojegosmile

        W temacie watku - mój ojciec sam jest rozwiedziony wiec pewne rzeczy zna z
        autopsji.
        Była tylko jedna rzecz nad która kazał mi się zastanowic, a mianowicie czy
        obciązenia emocjonalne jakie każde z nas wnosi "w posagu" nie są zbyt duże i
        czy sobie znimi poradzimy.
        Poradziliśmy ...w kwietniu slub , przy pełnej akceptacji rodziny
    • judytak Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 15.12.03, 11:20
      Na początku nie brali całej sprawy na poważnie ("przejdzie jej...")
      Kiedy przyprowadziłam go do domu, żeby pokazać, to mój tatuś się przy okazji
      spotkania upił winem (ostatnio się to zdarzało prawie 20 lat wcześniej, kiedy
      mój brat się urodził)
      Mówili, żebym się zastanowiła, bo będzie mi bardzo ciężko
      Jako że długo byliśmy razem przed ślubem, przekonali się do niego
      Jego dzieci traktują uprzejmie, uśmiech, prezenty, jak dzieci kuzynów czy
      przyjaciół
      Tak w ogóle, to moja mama jeszcze długo po naszym ślubie pocieszała się, że ja
      to taki pędziwiatr, na pewno nie wytrzymam długo i będzie szybki rozwód (nawet
      w jakimś horoskopie napisali, że Strzelce mają po kilka rozwodów, zanim się
      ustatkują...)
      Pozdrawiam
      Judyta
      • dondon Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 15.12.03, 14:06
        moja mama caly czas byla anty.Tak jest do dzis.Gdy pojawia sie problem i ide z
        nim do niej mowi"sama sobie wybralas"No coz ona wybrala samotna samodzielnosc
      • capa_negra ja tez strzelec :-) 15.12.03, 14:39
        z 26.11 - co prawda rozwodów nie zaliczyłam, ale tylko i wyłacznie dla tego, że
        nie wyszlam za mążsmile.
        W każdym bądź razie dwa 7- letnie związki szlag trafił, gdyby były legalne to
        pewnie 2 rozwody miałabym za soba..
        Teraz nie wiem - czy tez sie juz "wyszlałam" 9 ( w 36 wiośnie he he )czy
        też "do trzech razy sztuka" - w kwietniu wychodze za mąz smile
    • asiek25 Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 31.12.03, 09:29
      Moja mama była przerażona. Przede wszystkim z powodu dwójki jego jeszcze małych
      dzieci. Również dlatego, że bycie z nim oznaczało dla mnie wyjazd do innego,
      oddalonego o 400 km miasta. I też dlatego, że on nie miał jeszcze wtedy
      rozwodu. Co ja się nasłuchałam! Przede wszystkim obawiała się, że z powodu
      alimentów będziemy klepać niesłychaną biedę, że wszystkie pieniądze pójdą na
      utrzymanie jego dzieci. Że on się ze mną nie ożeni - ani teraz, ani później. Że
      nie będzie chciał mieć ponownie dzieci. Że wyjadę tak daleko od domu. Że, że,
      że... Więc na początku go nie akceptowała, a kiedy przyjeżdżaliśmy do Szczecina
      na święta, to jej stosunek do niego był bardzo chłodny. Ale minęły trzy lata,
      M. dostał rozwód, lepszą pracę, biedy nie klepiemy. Moja mama chyba go nawet
      polubiła. Ale ja teraz wiem, że w wielu kwestiach miała rację. Chyba powinnam
      jej wtedy posłuchać...
      • naturella Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 31.12.03, 11:29
        No to teraz ja... U mnie tylko ojciec powiedział (zacytuję), mimo, że nigdy nie
        przeklina "kurwa, czemu to się musi tak powtarzać..." A to dlatego, że jak
        poznał moja mamę to miał żonę i trójkę dzieci... Rozwód trwał kilka lat, był
        ciężki i mozolny, moja mama wiele przeżyła. Zwłaszcza, że najstarsza córka
        mojego ojca była rok młodsza od mojej mamy... Mój ojciec jest starszy od mojej
        mamy 25 lat - więc wyobraźcie sobie, jak zareagowali moi dziadkowie, a rodzice
        mamy - nie dość, że facet w ich wieku, żonaty, jeszcze dzieci... A dziadkowie
        są bardzo religijni. Żona mojego ojca przyjeżdżała do nich, żeby "zrobili coś
        ze swoją córką, która uwiodła jej męża i rozbija rodzinę". Mama miała wiele
        problemów na uczelni przez ex, potem mieli ochronę na ślubie, bo szalona
        siostra ex rzucała pogróżkami i wynajmowała jakiś zbirów - ech, stare czasy. No
        i siłą rzeczy nie było jakiś umoralniających rozmów w moim przyadku, rodzice
        się tylko martwili, że będę to przeżywać tak jak oni, ten cały rozwód, że jest
        to cięzki okres...Ale okazało sie, że jakoś to przetrwaliśmy. A teraz nikt już
        nie pamięta, że mój mąż miał przede mną żonęsmile
        • jayin Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 31.12.03, 13:11
          smile Nat - to Twoi Rodzice mieli takie przejścia z tym ślubem jak w
          telenoweli smile podstępna siostra Ex, sama Ex.. Brrr!

          u mnie -
          reakcja ojca: "Acha. Jeśli tego chcesz, to ja się nie wtrącam" (on zresztą się
          rzadko w cokolwiek wtrąca i NIGDY personalnie do mnie, ewentualnie pomarudzi
          coś mojej Mamie smile

          reakcja Mamy: "Jesteś pewna, że dasz sobie radę? (tu spis
          teoretycznych "problemów" związanych z "przeszłością") Jeśli tak, jeśli będzie
          ci z tym dobrze i kochasz go, to OK."

          reakcja mojej niestety już śp.sad Babci (na której opinii szczerze mówiąc
          najbardziej mi zależało, i któej reakcji najbardziej chyba się obawiałam, bo i
          Osobisty starszy ode mnie i z "przychówkiem" - a Babcia zawsze
          tradycjonalistka, Głowa Rodu i w ogóle..wink w kolejności autentycznej:

          1. "A masz gdzieś jego zdjęcie?"
          2. "Przystojny. A że starszy o 10 lat? Tak jest najlepiej w związku"
          3. "Po rozwodzie i ma syna? No cóż. Takie jest życie. Jeśli się kochacie to nie
          ma to znaczenia. Najważniejsze jest to, żebyście się kochali i szanowali."
          4. "A tak w ogóle to on jest podobny do Piotra (przypisek redakcji: chrześniak
          mojej Babci, mojego Wujka, niedoszły ksiądz i ulubieniec Babć, Cioć i Wujków).
          Przystojny i wygląda na dobrego człowieka..." smile

          No i bezboleśnie to, wbrew moim obawom, przeszło.
          Moi rodzice bardzo lubią Osobistego. Tematu jego "przeszłości" nie poruszają,
          ale też nie unikają, jeśli coś powiem ntt.
          Tylko moja Mama teraz nieco się krzywi , że jestem od niej za daleko, bo w
          Łodzi obecnie, z Osobistym. Ale może jej się kiedyś poprawi, jak nam się uda w
          końcu pomieszkać w tym samym województwie, co moi Rodzice smile

          pozdr.

          Joanna
        • tropicana Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 08.01.04, 19:06
          Naturello, historia jak z filmu...
          Nie znam sprawy i wierzę, że Twoi Rodzice mogli stworzyć kochającą się
          rodzinę, ale - wybacz ciekawskiej - jak ułożyły się Twoje relacje z przyrodnim
          rodzeństwem? Wiesz, że pomimo wszystko żal mi ich, bo ojciec "odwiedzający",
          to nie to samo, co Tata na co dzień. Nawet w przypadku dorosłych dzieci.


    • domali Re: "Mamo, Tato, mój Facet ma ex i dzieci..." 09.01.04, 08:41
      Moi rodzice dowiedzieli się o 'przeszłości' mojego mężą cztery dni po naszym
      poznaniu. I nie ukrywam, że zachwyceni nie byli. Szczególnie dlatego, że
      miałam wtedy 19 lat, zaczynałam studia itd. Poza tym obawiali się, jak
      przeżyję ten czas rozwodu.
      Ale od kiedy to wszystko się skończyło, jest ok.
      Moja mama zawsze mi powtarzała, że w pewnym sensie mamy dwoje dzieci, że to
      odpowiedzialność, ale zięcia lubią i życzą nam jak najlepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka