tommy_bx
24.01.08, 23:04
Temat dotyczy zarówno silnikow BX jak i TS. Ciekawi mnie jak można
by opisać charakterystykę startu (powiedzmy, spod świateł), tak aby
był to start dynamiczny, możliwie jak najszybszy ale żeby nie rżnąć
silnika czerwonym polem. Zauważyłem, że za delikatnie jeżdze boxerem
(1.6 8v): rozmaite bryki dają mi rurę do obejrzenia pod światłami. I
nie mówie tutaj o jakichs sportowych mega wypas furach. Być moze
wynika z mojej oszczędnosci: dużo jezdze po miescie a boxerek lubi
sobie popić oktanów. Ale wczoraj udałem się na rajd po miescie,
wieczorem, poszukałem skrzyżowań bez dziur, szerokich,
trzypasmowych. I okazało się,ze ja chyba nie umiem jezdzic boxerem.
Od razu powiem,ze auto jest sprawne i w bardzo dobrym stanie, znam
starego herbatnika, który prowadzi stacje obsługi pojazdów i u niego
sobie auto dokładnie obejrzałem i podłączyłem do czego się da.
Silniki Alf to monstra przystosowane do pracy wysokoobrotowej i
doskonale dają radę przy dużych prędkosciach. Jechalem zarówno moim
boxem, jak i TS (też 1.6) i oba spisywały się rewelacyjnie na...
autostradzie. Jedziesz czwórką, piątką, przyciskasz lekki pedał gazu
i auto daje czadu bez wysiłku, dynamicznie i elegancko. Gorzej
jednak jest w mieście. Masa 145 nie jest aż tak wielka, żeby
samochód był mało dynamiczny na 2 i 3 biegu. (podobno silniki 1.4 są
za słabe na tę masę, ale ja unikam w ogóle silników jakichkolwiek
poniżej pojemności 1.5 wiec zwisają mi bolączki 1.4:)).
Być moze więc to kwestia tego, ze ja nie czuje alfy? Dopiero pół
roku jezdze tą marką, przedtem dosiadałem zupełnie innych aut. Być
moze odgłos boxera (wiadomo jaki...) powoduje, ze odruchowo słabiej
manewruję gazem i sprzegłem, bo mi się wydaję, ze za chwile wzlecę w
powietrze? Moje poprzednie auto, ford, było dośc dobrze wyciszone
i...nie miało obrotomierza:)
Mówiąc wprost: jak to jest naprawdę z tymi 145? Ja wiem, ze nie
dziabnę jakiejś audicy czy szmelca, który ma pojemnosc 2.0 i
turbodoładowanie. To nie ta klasa. Ale, ludzie, ja walczyłem na
swiatłach ze skodą felicją! Byc moze była to mocna felicja ale co z
tego. To F-E-L-I-C-J-A ! :)))) Jak się powinno startowac boxerem?
Nie chcę tutaj mieszać motywu oszczędnosci paliwa: powiedzmy, ze
czasem mam w dupie oszczędzanie. Jak mam zsynchronizować obroty z
biegami 1-2-3? Mniej więcej, oczywiscie. Na czwórce i piątce jestem
królem: auto słucha mnie, jak przestraszony kotek groźnego ryczącego
brytana. Robi co tylko ja chcę i jak chcę.
Do pytania dodałem też pytanie o TS. Czy jest jakaś roznica? TS-em
jechałem dwa razy i to na trasie. Było fajnie. Ale na trasie w ogóle
jest fajnie. Nie testowałem go w miescie.