tomek854
26.01.04, 14:57
Kiedy sie uczylem w Technikum Kolejowym bylo bardzo duzo mowy o trojkatach
widocznosci na przejzdach... A tymczasem niech wezme tylko dwa przyklady z poblizu
mojego domu:
1, przejazd kolejowy na ul. Klecinskiej we Wroclawiu - bardzo wazna droga, ruch cala dobe
( to znaczy nie, w godzinach szczytu raczej zastoj). Z jednej strony przejazdu trojkat
widocznosci zasloniety jest przez mur, a z druguej ... przez budke droznika.
2. To samo na ulicy Ibn Siny Avicenny, przy stacji Wroclaw Zachodni. Przejazd jest zaraz
jak sie perony koncza. Perony ogrodzaone sa takm betonowym plotem z prefabrykatow.
Ale tu jeszcze nie bylo by tak zle, bo pociag wyzszy jest niz plot. Wiec zeby nie bylo za
dobrze postawili Billboard. Metr od jezdni i dwa metry od torow - prawie w skrajni...
Kto na tyo pozwala... Przeciez nie ma obowiazku ufac droznikom, a na takiej Klecinskiej to
bez przerwy jest korek, bo kazdy sie zatrzymuje zeby zobaczyc czy pociag nier jedzie...