sherlock_holmes
07.02.04, 21:38
Dzis bylem na przegladzie rej. samochodem kolezanki. Przeszedl bez problemow, w czym w sumie nieduzo mojej zaslugi, bo autko choc stare, bardzo zadbane. Chcialem sie jednak pochwalic analiza spalin: 0,1%CO, 190HC - ggdyby udalo sie z weglowodoroami zjechac ponizej 100, spelnialby normu Euro 3 (o ile dobrze pamietam) :)
A chwale sie, bo samochod (maluch) ma 14 lat, przebieg 70kkm, oczywisice bez katalizatora. Gaznik regulowalem sam "na sluch" i to jest moj powod do dumy :) Wlasciwie wszystkie samochody, ktorym dorwe sie do gaznika, zaczyna pracowac rowniej, mniej pala i maja bardzo podobne wyniki analizy spalin - niezaleznie od marki i typu.
Czuje sie jakbym wydal wojne analizatorom spalin :)