sherlock_holmes
05.03.04, 20:02
Tak sobie poobserwowalem kto jako pierwszy wylacza swiatla gdy juz sie nie musi. Oto wyniki:
- 80% taksowkarzy wylaczone (co nie dziwi, raczej te 20% to nie zlotowy "z powolania' :) )
- wąsacze w wieku 35-45 lat (w ogole kierowcy z wasami jacys dziwni na drodze ;) )
- gowniarze w rozklekotanych brkach - kupionych za :kieszonkowe" - licza, ze zaoszczedza troche pieniedzy na paliwie i zarowkach
- businesswomen - ale te, ktore nie czuja sie pewnie na drodze. Skad przypuszczenie, ze kobiety sukcesu? z ubioru i miny :)
- i na koniec oczywisice dziadkowie w kapeluszach (uwaga - zaden nie jechal Skoda), ktorzy chyba jezdza wg kodeksu z lat 60...
Oczywisice to duze ougolnienie, nie chcialbym aby ktos poczul sie dotkniety ta klasyfikacja - po prostu zauwalzylem, ze zaskakujaco czesto bez swiatel jezdza przedstawiciele tych wlasnie grup