wolfgang87
01.09.10, 15:39
Bylem ostatnio w Toyocie sprawdzic autko po VINie. Upewnialismy sie, ze musimy przyjechac, ze nie da sie zalatwic telefonicznie, ze zapraszaja do 22ej. Git. Jedziemy.
Przyjezdzamy. Wyluszczamy sprawe. I... zonk.
- Nie da sie. Za pozno.
- No jak to sie nie da? Wylaczyli strone hahaha?
- Tak, prosze popatrzec.
- :O :O :O :O
Tak, wylaczyli strone. Ich system dziala tylko do 21ej! Potem strona jest nieczynna. Koles nam to pokazal i faktycznie.
Ale jeszcze lepsze bylo to, ze my patrzylismy na te strone o 20:57. A na ichnim zegarku systemowym byla 21:09 :) Wszysscy sprawdzili zegarki - wszedzie bylo przed 21.
Coz. Zakmniete bo nieczynne. :)