mejson.e
22.10.10, 08:51
Pisałem o tym na "Bezpieczeństwie", ale wkleję i tutaj, ponieważ będę potrzebował rady.
O ile pamiętam to Lexus walczył przed sądem grodzkim i jest już z tym otrzaskany a mnie - żółtodzioba na froncie - rozniosą na strzępy...
Ciąg dalszy wątku o kolizji z motocyklistą.
Byłem dzisiaj przesłuchiwany na komisariacie w charakterze podejrzanego.
Postawiono mi zarzut "spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym przez niezachowanie szczególnej ostrożności podczas zmiany kierunku jazdy". Ani słowa o wyprzedzaniu na skrzyżowaniu czy ograniczeniu prędkości.
Miałem możliwość pisemnego wyjaśnienia, co uczyniłem.
Następny wezwanie będzie z sądu.
Tym razem będę oskarżonym...