25.01.11, 16:54
Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z Żoną o tym i o tamtym...

dochodząc ostatecznie do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze

między życiem i śmiercią.

Powiedziałem wtedy:

- Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek

urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi

znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń, które

trzymają mnie przy życiu....



A ona...

...wstała, wyłączyła telewizor, komputer, a piwo wylała do zlewu...





Jak łatwo kobiety podejmują tak ważne decyzje !!!



Teraz moje prochy możecie odwiedzać na krakowskich "Rakowicach"

Pozdrowionka!



Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: eutanazja 25.01.11, 17:07
      Kobiety to zle ludzie som
    • edek40 Re: eutanazja 25.01.11, 17:55
      Znaczy sie moja ciagle poddaje mnie eutanazji. Po odlaczeniu od respiratora zlosliwie dodaje: zajalbys sie dziecmi...
      • tomek854 Re: eutanazja 26.01.11, 01:13
        A potem te dzieci dorastają i stąd taka moda na zombie ;-)
    • emes-nju Po zastanowieniu... 25.01.11, 18:15
      Moj znajomy zeznal mi niedawno, ze jego frau kaze mu razem ze soba ogladac "Gotowe na wszystko". Mysle, ze ten znajomy mialby nieco inny poglad na ewentualna eutanazje :-)
    • lexus400 Re: eutanazja 25.01.11, 18:18
      Szczerze współczuję starty piwa, wniosek jest prosty - nie podejmować ze ślubnymi tak drażliwych tematów pijąc piwo:))
      • wiesenblum Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 01:44
        a propos piwa i kobiet: kiedys poprosilem moje kochane "Hauskommando" - jak idzesz do sklepu (osiedlowy w tym samym budnynku) to kup PROSZE piwo, tak ze 3 butelki.
        - Jakie chcesz (wrr) ?
        - Heveliusza (stare dobre czasy)

        Po dwudziestu minutach dorywam sie do siatki. Na prozno. Zero flaszek.
        -A piwo ?
        - Nie bylo Heveliusza !!!

        Podstep? Czy brak zrozumienia wagi piwa (jakiegokolowiek) dla organizmu mezczyzny. No przeciez Lecha czy Zywca tez bym wypil.
        • lexus400 Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 08:38
          wiesenblum napisał:

          > - Jakie chcesz (wrr) ?

          Można podejrzewać, że w tym pytaniu ukryta była ukartowana intryga, mająca na celu nie kupienie tego jakże niezbędnego do egzystencji faceta napoju - "jakie chcesz??" czyt. "i tak Ci nie kupię" :))
          • bassooner Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 11:34
            moja małżowinka na szczęście też jako i ja przepada za piwem, niestety teraz z racji karmienia piersią pija bezalkoholowego lecha (niby najbardziej zbliżony alkoholowego oryginału) albo czasami weźmie łyka ode mnie, bo jak już od wielu lat, z przerwami na anginę, wypijam codziennie dwa...
            trochę mnie to czasami martwi, bo taka sumienność i systematyczność może może zaszkodzić mojej wątrobie, ale przynajmniej nerki będę miał zdrowe.

            najwyżej sprzedam nerę, żeby przeszczepić wątrobę!
            • tomek854 Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 15:21
              Dwa dziennie to chyba akurat zdrowa norma? Najwyżej bęben się zwiększy...

              W małych ilościach alkohol podobno jest pozytywny dla zdrowia :-)
              • bassooner Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 15:43
                bembena niet... no może w pracy... ale to wielki...
                • krakus.mp Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 19:15
                  bassooner napisał:

                  > bembena niet... no może w pracy... ale to wielki...

                  Ja wypijam 2 w tygodniu. :(
                  Dawniej były dwa dziennie przed snem.:)

                  Ale u mnie tyż już bembena nima. A kilka miesięcy temu był i to duży.
                  Teraz mam 23 kilo w plecy i ..... znajomi mnie nie poznaja na ulicy.
                  • lexus400 Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 19:46
                    krakus.mp napisał:

                    > Teraz mam 23 kilo w plecy i ..... znajomi mnie nie poznaja na ulicy.

                    oooooo no to gratulacje, 23kg to ładny wynik:)) a ja się szczyciłem do tej pory 14-ma kg teraz mi wstyd.:))
                    • dr.verte Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 19:53
                      ale latwo tracicie te kilosy , zeby na kobiecych forach takie wyniki byly
                      • lexus400 Re: eutanazja - piwo 26.01.11, 20:01
                        dr.verte napisał:

                        > ale latwo tracicie te kilosy , zeby na kobiecych forach takie wyniki byly

                        Oj nie było łatwo, ja rok walczyłem i zwalczyłem 18kg ale za chudy byłem to sobie 4kg pozwoliłem:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka