Dodaj do ulubionych

Dodge sie popsul :(

31.01.11, 14:25
A mowilem babie, ze van to nie terenowka

Wiadomo, ze auto jest po kraksie. Wiadomo, ze elektryka moze byc pocieta i naprawiona byle jak. Wiadomo, ze jest za zimno, abym mial sie przy tym grzebac. Wiadomo, ze z uwagi na powyzsze nie nalezy skracac sobie drogi do szkoly przez las, droga z kaluzami o glebokosci przekraczajacej 15 cm. Wyszlo jednak na to, ze to co mi wiadomo nie bylo dosc mocno wiadomo mojej polowicy. Mechanik za diagnoze (lekko nie bylo - wiem bo sam probowalem testowac) + wygrzebywanie slonego blota z wtyczek oraz porzadne polutowane i zabezpiecznie zawinszowal sobie kwote, o ktorej na trzezwo nic nie powiem. A mozna bylo przeczekac do wiosny, gdy to samo zrobilbym tylko za dobry obiad.

Smutno mi. Nie moge nawet baby porzadnie wylajac, bo jej tez smutno. Bede sie chyba musial poznecac nad kotem.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 14:29
      Wyrazy współczucia, strzel sobie porządnego kielicha a najlepiej 2 i powinno Ci przejść.
      • edek40 Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 14:36
        > Wyrazy współczucia, strzel sobie porządnego kielicha a najlepiej 2 i powinno Ci
        > przejść.

        Ale zaczynam miec mocny argument za tym, aby kupic porzadny tester. Za tym razem dalby mi nic, bo jak wspomnialem jest za zimno na pierdolenie sie z kabelkami, ale kiedys kto wie...
    • kaqkaba Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 14:35
      Kobieta z poczuciem winy to też pewien "kapitał". Kielicha sobi odpuść bo nie będziesz mógł i kuj żelazo póki gorące.
      • edek40 Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 14:38
        > Kobieta z poczuciem winy to też pewien "kapitał".

        Nie moja. Zaloze sie, ze juz siedzi jatrzy z tesciowa, ze gowno, a nie samochod jej kupilem. Bo mazda dawala rade, a tu taki bibelot. Zaledwie 20 razy przejechala nim rajd Dakar i juz sie posupal...
      • emes-nju Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 14:55
        kaqkaba napisał:

        > Kobieta z poczuciem winy to też pewien "kapitał".

        Kobieta z poczuciem winy, to oksymoron.

        Zapoznaj sie z ponizszym:

        Zasady.

        1. Kobiety ustalaja Zasady.
        2. Zasady moga byc zmieniane przez kobiety bez uprzedzenia.
        3. Zaden mezczyzna nie moze znac wszystkich Zasad. Proby zapisania Zasad sa niedozwolone.
        4. Jezli kobieta podejrzewa, ze mezczyzna poznał kilka lub wszystkie Zasady, musi natychmiast zmienic kilka lub wszystkie Zasady.
        5. Kobieta nigdy sie nie myli.
        6. Jezli kobieta sie myli, to z powodu straszliwego nieporozumienia, które jest skutkiem tego co mezczyzna zrobil, powiedzial, nie zrobil lub nie powiedzial.

        7. Jezli mamy do czynienia z Zasada 6 to mezczyzna musi natychmiast przeprosic za to, ze byl przyczyna nieporozumienia, bez zadnych wyjasnien ze strony kobiety, co zrobil, ze spowodowal nieporozumienie. Patrz Zasada 13.
        8. Kobieta moze zmienic zdanie w kazdej chwili i z kazdego powodu lub w ogole bez powodu.
        9. Mezczyzna nigdy nie moze zmieniac zdania nawet pod wplywem okolicznosci bez wyrarnego pisemnego pozwolenia kobiety, ktore jest wydawane tylko w przypadku gdy kobieta chce, aby mezczyzna zmienil zdanie, ale nie daje zadnych oznak takiego zyczenia. Patrz Zasady 6,7,12,13.
        10. Kobieta ma prawo byc zla i wyprowadzona z rownowagi z kazdego powodu, prawdziwego lub wymyslonego, o kazdej porze i w kazdych okolicznosciach jakie, w swej jedynie slusznej ocenie uzna za stosowne. Mezczyzna nie moze dostac zadnych wskazowek dlaczego kobieta jest zla, lub co ja wyprowadzilo z rownowagi. Kobieta moze jednak podawac falszywe lub mylne powody, aby sprawdzic czy mezczyzna slucha jej uwaznie. Patrz Zasada 13.
        11. Mezczyzna musi byc spokojny przez caly czas, chyba ze kobieta chce aby byl zly albo zdenerwowany.
        12. Kobieta moze bez powodu dac znak lub wskazowke dlaczego chce, aby on byl zly lub zdenerwowany.
        13. Mezczyzna powinien przez caly czas czytac w myslach kobiety. Niespelnienie tego powoduje kare i sankcje nalozone wedlug jedynie slusznego uznania kobiety.
        14. Kobieta moze w kazdej chwili i z kazdego powodu, przywolac kazde wydarzenie z przeszlosci bez wzgledu na czasowy i przestrzenny dystans, zmodyfikowac je, wyolbrzymic, upiekszyc, albo calkowicie przerobic, aby pokazac mezczyznie, ze jest albo byl: nieczuly, uparty, tepy, oszukanczy, ze sie mylil lub/i jest niedorozwinietym umyslowo idiota.
        15. Kobieta moze uzyc swej interpretacji wszystkich minionych wydarzen, aby zademonstrowac sposob w jaki mezczyzna zawiodl w okazywaniu jej uwagi, szacunku, poswiecenia albo w zaspokajaniu jej potrzeb materialnych, mezczyzna poswiecal cala uwage innym kobietom, zwierzetom domowym, zwierzetom gospodarskim, druzynom sportowym, samochodom, motorom, lodziom, samolotom lub wspolpracownikom.Takie przedstawienie sprawy jest nie do obalenia.

        16. Jesli kobieta jest w trakcie okresu, przed lub po, moze zachowywac sie jak tylko zechce, bez wzgledu na logike lub normy spoleczne.
        17. Kazdy czyn, dzialanie, slowo, wyrazenie, wypowiedz, wydanie glosu, mysl, opinia, wiara mezczyzny podlega jedynie slusznej, obiektywnej interpretacji kobiety inne zewnetrzne czynniki nie sa brane pod uwage. Alibi, wymowki, wyjasnienia, obrony, powody, usprawidliwienia lub proby racjonalnego wyjasnienia nie sa mile widziane. Nedzne prosby o litosc i przebaczenie sa akceptowane w pewnych okolicznosciach, zwlaszcza w polaczeniu z namacalnym dowodem skruchy.

        Wytluscilem Zasady, ktore wyraznie pokazuja dlaczego Edek pod zadnym pozorem nie powienien uswiadamiac swiej zony o jej (bespornej wedlug nas, prostakow) winie. O wpedzaniu w poczucie winy w ogole zatem nie moze byc mowy!

        Najlepiej zaplacic, odebrac auto i zapomniec. A takze, byc moze przy pomocy odpowiedniej dawki znieczulaczy, spowodowac, zeby kobieta zapomniala. Znaczy to, ze nie Edek dzis bedzie pil...
        • lexus400 Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 15:14
          No tak emes, to wszystko prawdy niepodważalne są:)) a w związku z tym najlepiej niech edek da żonie co najmniej 1000PLN-ów na drobne wydatki, żeby się biedaczka odstresowała a sam edek niech sobie popatrzy na dobrze schłodzonego browarka, żeby nie było, że żonie się zepsuło a edek się odstresowuje:))
    • edek40 Jedno jednak pociesza 31.01.11, 14:42
      Awaria polegala na tym, ze skrzynia biegow nie zmieniala biegow. Przy jezdzie do przodu od razu zapinala drugi bieg i juz. Tak sobie jechala. Szlo wytrzymac do mniej wiecej 80 km/h. Jako rzeklem awaria byla czysto kontaktowa - skrzynia gadala do sterownika, sterownik do skrzyni, a wszystko zagluszala gruba warstwa syfu - nie slyszaly sie. Jednak auto o wlasnych silach dotoczylo sie do serwisu. To jeszcze nie ta generacja, gdzie na moj koszt, przez telefon satelitarny laczy sie z serwisem i wzywa lawete. Oczywiscie po calkowitym unieruchomieniu auta.
      • wujaszek_joe Re: Jedno jednak pociesza 31.01.11, 14:45
        No tak. Samochód wykrywszy niesprawność powinien się kompletnie unieruchomić, najlepiej skutecznie zamykając pasażerów w środku, ponieważ jazda niesprawnym samochodem jest niebezpieczna.
        • edek40 Re: Jedno jednak pociesza 31.01.11, 14:51
          > No tak. Samochód wykrywszy niesprawność powinien się kompletnie unieruchomić, n
          > ajlepiej skutecznie zamykając pasażerów w środku, ponieważ jazda niesprawnym sa
          > mochodem jest niebezpieczna.

          Piszesz nieomal o wpadce renaulta z ich dieslem 2,2. Otoz zdarzalo mu sie miec problemy z zaworem EGR. Szczegolnie nieodporny on byl na redukcje do trojki przy wyprzedzaniu. Kierowca gaz w podloge, wychodzi i.... silnik przechodzi w tryb serwisowy, poniewaz komputer wykryl usterke, ktora moze zagrazac trwalosci silnika. No coz, inzynierowie przy programowaniu nie wzieli pod uwage, ze po czolowym silnik czesto nie nadaje sie do remontu kapitalnego...
    • franek-b BTW Lexie 31.01.11, 15:04
      W końcu to tylko auto a kobieta... coż jak się wkurzy może być dużo bardziej kosztowna - połowę tego co masz - dodga również ;-)

      Ściągnąłem sobie soft do testowania aut typu VAG. Co muszę zrobić by to uruchomić? jak podłączyć do kompa? jakie kable itp? jest jakiś manual jak czytać to co się wyświetli?
      • edek40 Re: BTW Lexie 31.01.11, 15:08
        > Ściągnąłem sobie soft do testowania aut typu VAG. Co muszę zrobić by to uruchom
        > ić? jak podłączyć do kompa? jakie kable itp? jest jakiś manual jak czytać to co
        > się wyświetli?

        Franek, a wiesz za co tak naprawde zaplacilem przy tej naprawie :)
        • franek-b Re: BTW Lexie 31.01.11, 16:17

          > Franek, a wiesz za co tak naprawde zaplacilem przy tej naprawie :)

          wiedza co i jak podłączyć? :-)
      • lexus400 Re: BTW Lexie 31.01.11, 18:36
        franek-b napisał:

        > W końcu to tylko auto a kobieta... coż jak się wkurzy może być dużo bardziej ko
        > sztowna - połowę tego co masz - dodga również ;-)
        >
        > Ściągnąłem sobie soft do testowania aut typu VAG. Co muszę zrobić by to uruchom
        > ić? jak podłączyć do kompa? jakie kable itp? jest jakiś manual jak czytać to co
        > się wyświetli?

        Wszystko ok franek ale do tego softu to jeszcze potrzebujesz interfejs, który do kompa podłączysz albo na RS albo na usb
        • franek-b Re: BTW Lexie 31.01.11, 20:14
          No właśnie, co to za interface?
          • lexus400 Re: BTW Lexie 31.01.11, 20:20
            franek-b napisał:

            > No właśnie, co to za interface?

            ....a jest tego trochę:))

            moto.allegro.pl/listing.php/search?string=vag&category=28413
            • franek-b Re: BTW Lexie 31.01.11, 20:32
              Kuźwa rozrzut cenowy spory... chyba wezmę coś pierwsze z brzegu, za 5 dych. To nie majątek a zobaczę czy działa.
          • typson Re: BTW Lexie 31.01.11, 20:26
            zalezy od rocznika - albo OBD2 ale raczej CAN
            popatrz na allegro. Te allegrowe bywają różne...
            • lexus400 Re: BTW Lexie 31.01.11, 20:48
              typson napisał:

              > zalezy od rocznika - albo OBD2 ale raczej CAN
              > popatrz na allegro. Te allegrowe bywają różne...

              typson jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ale jak już kupować, to właśnie coś co obsłuży szynę CAN bo tam wiszą wszystkie pierdoły montowane w autach.
              • typson Re: BTW Lexie 31.01.11, 22:18
                Zapewne masz racje. OBD2 to chyba rodzaj złącza a nie sposób komunikacji. Ale te OBD2 były nie CANowe (chyba). Naświetl jeśli możesz
                • lexus400 Re: BTW Lexie 01.02.11, 07:40
                  Controller Area Network, to magistrala szeregowa zorientowana na komunikaty (a nie na przesyłanie danych). Sam standard jest całkiem unormowany, ale sam opis CAN określa wyłącznie standard przesyłania a nie to co ma być przesyłane. Wiki wyjaśnia temat OBD2
                  en.wikipedia.org/wiki/On-board_diagnostics
                  www.youtube.com/watch?v=OH1CGU-TGbA
    • plawski Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 17:06
      Przestań, 1200 to nie tak dużo. Ważne, że jeździ już...
    • dr.verte Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 18:29

      edek40 napisał:


      > Nie moge nawet baby porzadnie wylajac

      no nie lej za mocno
    • edek40 Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po lesie 31.01.11, 19:09
      Ale teraz chlipie. Koledzy ratujcie. Ja juz chyba wole, jak na mnie krzyczy.

      Mazda ja rozpiescila. Z reszta chevy tez. Jedna mazda kosztowala nas wiecej w jednym kawalku, gdy zmienialem jej silnik. Poszlo 1000 zl. A tu nowy (jak na nas) samochod i idiotyczne koszta zwiazane z.... hmmmm.... niezrozumieniem funkcji pojazdu typu van.
      • typson Re: Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po les 31.01.11, 20:29
        skocz na orlen po winko, wypijcie przy świeczce, wypytaj o rożne rzeczy, pozniej ululaj ;) Bedzie dobrze
        • edek40 Re: Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po les 01.02.11, 11:20
          > skocz na orlen po winko, wypijcie przy świeczce, wypytaj o rożne rzeczy, poznie
          > j ululaj ;) Bedzie dobrze

          Done!!!
          • typson Re: Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po les 01.02.11, 12:12
            Zuch :)
          • typson Re: Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po les 01.02.11, 19:17
            ale nie pochwaliłeś się, czy to jakieś pozytywne efekty przyniosło
            • edek40 Re: Powiedziala, ze juz nie bedzie jezdzic po les 01.02.11, 23:08
              > ale nie pochwaliłeś się, czy to jakieś pozytywne efekty przyniosło

              Ja juz mam trojke dzieci.
    • tomek854 Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 20:25
      I nikt nie staje w obronie kota! Banda zwyrodnialców!

      Ja zabraniam dręczenia kota! On nie winien!
      • bassooner Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 22:11
        bazuj na poczuciu winy, bo to kapitał "jak ta lala"... ja na takowym idę do rana pić kolegami i jeszcze(jak oczywiście wrócę) mam pościelone łóżko w drugim pokoju, a jak wejdę to wiaderko, zimnej, przegotowanej wody i kubełek na pawia!

        bazuj na tym edziu, powiadam ci bazuj!
        • sven_b Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 22:50
          Z tym, że na takim wyjściu z kolegami czujnie. Ja po powrocie zostałem skopany z łóżka, bo podobno śmierdziałem. Nie rozumiałem tego, bo piłem co zawsze, nie czkałem i nie oddałem na sweter. Wyspałem sie na sofie co było o tyle złe, że potem jadąc mogłem odwracać się jedynie w lewo.
          • t-tk Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 22:56
            Jak widzisz Bass to doświadczony zawodnik i łóżko ścielone ma w drugim pokoju ;)
            • bassooner Re: Dodge sie popsul :( 31.01.11, 23:02
              oczywiście... to podstawa;
              primo raz - mogę śmierdzieć, chuchać, czkać i chrapać,
              primo dwa - mogę puścić pawia do kubełka (choć, o zgrozo! odkąd mam to nie puszczam),
              primo trzy - stężenie procentów jest w zamkniętym pokoju tak duże, że nikt nie śmie wejść, dopóki, dopóty sam się nie wynurzę!
          • emes-nju Re: Dodge sie popsul :( 01.02.11, 09:53
            sven_b napisał:

            > Wyspałem sie na sofie co było o tyle złe, że potem jadąc mogłem odwracać się
            > jedynie w lewo.

            Widocznie jeszcze nie wiesz, ze sofa jest mniej hardkorowym odpowiednikiem edkowego gniewnika. Ja to wiem i na mojej sofie spie rownie wygodnie jak w lozku.

            Dzieki temu jak frau postanowi mnie z roznych, zawsze nieuzasadnionych powodow wykopac z wyrka, ide... na kemping :-) I jest super! Pifko, koty (to nie zawsze jest super, ale przynajmniej cieplo) i pilot od TV.

            Niestety moja frau juz sie zwiedziala, ze kanape traktuje jak kemping... Kto, jaki zdrajca, jej o tym powiedzial?!
      • emes-nju Re: Dodge sie popsul :( 01.02.11, 09:48
        tomek854 napisał:

        > I nikt nie staje w obronie kota!

        Ja zawsze staje w obronie kotow. Wszystkich. Obronie edkowego kota wlasnymi cyckami jezeli zajdzie taka potrzeba!
    • edek40 Po wizycie w serwisie 01.02.11, 11:24
      Dowiedzilem sie ponadto, ze moja druga polowa miala duzo szczescie. Jakos tak magicznie oparla sie w jakiejs zaspie, ze "pekla" obudowe czujnika poduszek. Jakies dwa tygodnie temu zapalila sie kontrolka. Poprosilem o przetestowanie. Mechanik stwierdzil, ze z czujnika rowniez leje sie woda.

      Pocieszajace jest to, ze na Allegro czujnik kosztuje 150-200 zl. U chryslera... okolo 100 zl. I tak to juz jest, gdy ludzie uwierza, ze amerykany sa bardzo drogie w eksploatacji...
      • bassooner Re: Po wizycie w serwisie 01.02.11, 18:47
        a czujnik to gwózdek i kawał deseczki... ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka