staruch5
14.05.04, 08:24
Bylem ostatnio z moim tico do badania...
Bylem nieco zestresowany, bo 2 tygodnie przed badaniem rozlecial mi sie
katalizator. Rozlecial sie i zostal fizycznie usuniety. Bylem pewny, ze bez
kata nie przejde. cena kata byla dla mojego budzetu przeznaczonego na tico
nie do przyjecia.
poszlo gladko. I nie dlatego, ze przekupilem goscia. Po prostu auto swobodnie
zmiescilo sie w normie CO, a z HC byly tylko drobne problemy. Gdyby jeszcze
bardziej wygrzac silnik, to pewno by sie zmiescil.
Przy okazji facio pokazal mi nowe normy. Jest tam obnizenie normy CO z 0.5%
na 0.3% i - UWAGA - nie ma w ogole pozycji HC. Czy to sa jakies zarty?