Dzisiaj o 10 odstawiliśmy do salonu Peugeota w Legnicy 200 konnego RCZ, którego w ramach
testuj-24.peugeot.pl/ mieliśmy z kolegą do dyspozycji przez dobę.
Auto wygląda przepięknie, było białe, na 19 calowych czarnych felgach.

Zdjęcie zrobiłem dzisiaj na jednym z parkingów we Wrocławiu, widać długo nie postało u dilera w Legnicy ;)
Pierwszym zaskoczeniem było wykończenie wnętrza. Większość powierzchni, do których sięgnąłem ręką była miękka, deska obszyta czymś na podobieństwo skóry (a może i skórą, nie wiem).
W drugiej kolejności zachwycałem się dźwiękiem silnika. Ta benzynowa turbo benzyna brzmi po prostu fenomenalnie, mimo że ma tylko 1,6 pojemności. Właściwie jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to słaby dźwięk silnika przy redukcjach, żadnego parskania, tylko wycie - jak w normalnym aucie ;)
Po trzecie spodobało mi się zawieszenie. Na trasie Wrocław - Kudowa jechało mi się całkiem przyjemnie. Może dlatego, że to nie ja prowadziłem. Padało całą drogę, kolega kierowca mówił, że cały czas trzeba pilnować auta, prowadził w ciągłym napięciu.
Pewnie spory udział miały w tym koleiny i szerokie opony. Dla mnie, jako pasażera - było całkiem ok.
Osiągi? Uśmiech z twarzy nie schodził ;)
W dodatku auto jest całkiem ekonomiczne. Przy naprawdę ostrym traktowaniu spalił nam ~9 litrów na 100. Na rozsądnie pokonywanej trasie spalał jakieś 7 litrów.
Z ciekawostek - dzisiaj na odcinku Wrocław-Legnica Peugeot spalił niecałe 11 litrów 95, często mknąc o w okolicach 200.
Hyundai i30, z 90 konnym 1,6 klekotem spalił 10 litrów, ani razu nie przekroczyłem nim 160, a prędkość podróżna to 120-140.
Faktem jest, że było mocno pod wiatr.