09.06.04, 08:49
Wczoraj malo brakowalo, a sam bym sie uszkodzil na skutek niepohamowanego
wybuch smiechu. Otoz - na parking zajezdza sobie pan Pegueotem Partnerem,
cofa i nagle slychac cos jakby dzwonek komorki z melodia Lambady
(apmietacie? :) ). Czekam i czekam az gosc odbierze ten telefon, a on nic,
cofa i cofa. Gdy tylko wrzucil na luz, muzyka umilkla, a ja z nieklamanym
zaskoczeniem stwierdzilem, ze zrodlem tej muzyki nie byla komorka,
a "akustyczny sygnalizator cofania", czyli taki bzyczek, ktory kiedys
stosowano w ciezarowkach, a obecnie niektorzy nawet w maluchach i Fiatach SC.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Lambada 09.06.04, 09:43
      ....lambady jeszcze nie słyszałem ale jak słyszę te brzęczki w autkach typu
      126,seicento to mnie dziki śmiech ogarnia.:))))))))))))))))))
      Pzdr.
      • ptic_a Re: Lambada 09.06.04, 09:56
        lexus400 napisał:

        > ....jak słyszę te brzęczki w autkach typu 126,seicento to mnie dziki śmiech
        > ogarnia.:))))))))))))))))))

        Ty się śmiejesz, a ja złorzeczę, gdy rano sąsiad wyprowadza swój pojazd z
        garażu. Po kiego grzyba mu ten brzęczyk, lusterka przecież ma?
        • lexus400 Re: Lambada 09.06.04, 10:38
          ...widziałem już nawet zamontowane czujniki cofania w Seicento takie co to
          ostrzegają przed przeszkodą, trochę to śmieszy bo autko króciutkie ale jeśli to
          właścicielowi pomaga.....(nie miał worów na szybach i nie był po tjuninku):)))
          Pzdr.
    • mrzagi01 Re: Lambada 09.06.04, 09:54
      swoja droga, lambada jest bardzo adekwatna do sytuacji :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka