sherlock_holmes
07.07.04, 12:59
Polacy masowo sprowadzają z Europy używane auta. W niektórych urzędach, aby
zarejestrować samochód, trzeba ustawić się w gigantycznej kolejce. W
Olsztynie pojawiło się dodatkowe stanowisko przyjmowania wniosków, wydłużony
czas pracy.
W wydziale komunikacji olsztyńskiego magistratu, aby przywrócić płynność
pracy, wprowadzono numerki. Strażnicy pilnują nawet, by nie trafiały one do
tzw. koników. Na „czarnym rynku” numerek kosztuje 30 złotych.
Ale mimo to kolejki wciąż są gigantyczne. Od wczoraj tu siedzimy - mówią
reporterce RMF czekający w urzędzie właściciele aut. Byłam tu przed godz. 4
rano, a i tak mam dopiero 879 numer.
www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=70806
Jest popyt - jest i podaz :) Choc w tym przypadku raczej popyt na numerki
zostal wywolany sztucznie. Ech, przypominaja sie czasy kiedy ludzie spedzali
noc pod sklepem meblowym itp.