Dodaj do ulubionych

Plonace Hondy

12.07.04, 18:51
Owners of some Honda CR-V sport-utes are at a total loss for what happened to
their vehicles after initial oil changes. That's because 27 CR-V owners have
experienced fires after oil changes that, the Washington Post reports are
caused by improperly installed oil filters. The paper adds that many of the
2003 and 2004 model-year vehicles were completely destroyed by the fires,
which seem to be caused when oil leaks from the improperly installed filters
and ignites on the exhaust system.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Plonace Hondy 12.07.04, 19:51
      Wszystko cacy,ale czyja w koncu wina? tych, co zmieniaja filtry, producenta filtrow czy wada fabryczna? Bo jakos nie rozumiem czemu po wymianie oleju (jak rozumiem, z filtrem) olej leje sie spod filtra na kolektor wydechowy.
      BTW: kazdy porzadny mechanik po zalaniu swiezym olejem uruchamia silnik i sprawdza czy nie ma wycieku.
      Ponad 10 lat temu ciekawy przypadek zdarzyl sie u dealera Skody (ktory stracil zreszta autoryzacje ok. 2 lat temu) - klientka zatarla silnik, bo mechanik dokrecil filtr oleju tak mocno (kluczem), ze uszczelka "wyszla". Do tego 'przy okazji" urwal przewod od czujnika cisnienia oleju. Klientka nie zwrocila uwagi, ze nie zapala sie kontrolka cisnienia przy rozruchu no i zatarla silnik.
      Swoja droga, mechanicy "pana rajdowca" byli tak wyszkoleni, ze gdy przyszlo w innym aucie wymieniac lozyska w skrzyni biegow (na gwarancji), zawiezli samochod do serwisu, gdzie mieli o tym pojecie :)
      • niknejm Re: Plonace Hondy 13.07.04, 13:58
        sherlock_holmes napisał:

        > Wszystko cacy,ale czyja w koncu wina? tych, co zmieniaja filtry, producenta
        > fil
        > trow czy wada fabryczna? Bo jakos nie rozumiem czemu po wymianie oleju (jak
        > rozumiem, z filtrem) olej leje sie spod filtra na kolektor wydechowy.

        Nie dokręcili filtra, albo dokręcili za mocno. Ale dlaczego doszło do pożaru,
        to nie wiem. Dziwne.

        Pzdr
        Niknejm
        • sherlock_holmes Re: Plonace Hondy 13.07.04, 14:04
          "fires, which seem to be caused when oil leaks from the improperly installed
          filters and ignites on the exhaust system."

          Olej sie lal na kolektor wydechowy (moze nawet na katalizator) i przy tak
          wysokiej temperaturze dochodzilo do samozaplonu
          • niknejm Re: Plonace Hondy 13.07.04, 14:17
            sherlock_holmes napisał:

            > Olej sie lal na kolektor wydechowy (moze nawet na katalizator) i przy tak
            > wysokiej temperaturze dochodzilo do samozaplonu

            Nie raz i nie dwa przypadkowo polałem olejem po rozgrzanym kolektorze, w
            różnych samochodach. Zaśmierdziało przypalanym olejem i tyle. Nic się nie
            zapaliło. Więc dlaczego tutaj tak się zdarzyło?

            Pzdr
            Niknejm
            • sherlock_holmes Re: Plonace Hondy 13.07.04, 14:53
              Moze w tych Hondach cos sie gdzies iskrzy?
              Poza tym - jesli rozlejesz olej przy otwartej masce (tzn. przeplywie powietrza)
              stezenie par oleju jest znacznie mniejsze niz w ciasno zabudowanym silniku, z
              pokrywami, do tego przy zamknietej masce.

              Podobnie jak z rozlaniem paliwa - pare razy juz bolidy F1 zapalaly sie po
              rozlaniu paliwa na gorace oslony i silnik. Wem, ze ich paliwo sie sporo rozni
              od tego, co wlewamy do baku - ale jednak na codzien nie tak czesto dochodzi do
              zaplonu kapiacego paliwa.
              • niknejm Re: Plonace Hondy 13.07.04, 15:13
                sherlock_holmes napisał:

                > Moze w tych Hondach cos sie gdzies iskrzy?

                Możliwe tylko w przypadku awarii. Wiem z doświadczenia.

                > Poza tym - jesli rozlejesz olej przy otwartej masce (tzn. przeplywie
                > powietrza)
                > stezenie par oleju jest znacznie mniejsze niz w ciasno zabudowanym silniku, z
                > pokrywami, do tego przy zamknietej masce.

                Niby możliwe, ale znam przypadki ludzi, którym olej się wylewał przy zamkniętej
                masce i nic sie nie stało.
                Może trzeba mieć po prostu gigantycznego pecha?

                > Podobnie jak z rozlaniem paliwa - pare razy juz bolidy F1 zapalaly sie po
                > rozlaniu paliwa na gorace oslony i silnik. Wem, ze ich paliwo sie sporo rozni
                > od tego, co wlewamy do baku - ale jednak na codzien nie tak czesto dochodzi
                > do zaplonu kapiacego paliwa.

                Paliwo to ciutek insza inszość.

                Sam nie wiem, co tym myśleć. Popytam prywatnie mechaniorów.

                Pzdr
                Niknejm
                • sherlock_holmes Re: Plonace Hondy 13.07.04, 15:18
                  No wlasnie tez sam nie wiem... Moze tuz kolo filtru przechodzi jakis kabel,
                  ktory porszony moze dobrze nie kontaktowac?

                  Wbrew pozorom, olej pali sie rownie dobrze jak benzyna. Nie znam temperatury
                  zaplonu oleju, ale taki - swiezo po wyjsciu z pompy oleju moze miec i kolo 200
                  stopni.

                  Tak czy inaczej, szkoda ze nie ma zadnych szczegolow :(
                  • typson Re: Plonace Hondy 13.07.04, 15:32
                    o tyle dziwne, ze olej raczej sie tak latwo nie pali. Kazdy przeciez mial
                    malucha, a w maluchu dzesto olej leje sie z roznych miejsc (korek, pokrywa
                    zaworow, oslony popychaczy). Co najwyzej sie dymilo. Fakt, silnik malucha jest
                    mocno przewiewany - bo slabo osloniety.

                    Mysle, ze chodzi tu o cos jeszcze. Przeciez w nowszych autach, ze wzgledu na
                    katalizator i inne fajne oczyszczacze temperatura spalin jest wyzsza niz w
                    starszych. Moze na tyle wysoka, ze to wystarcza.
              • truskava Re: Plonace Hondy 13.07.04, 15:16
                sherlock_holmes napisał:

                (...)
                > Podobnie jak z rozlaniem paliwa - pare razy juz bolidy F1 zapalaly sie po
                > rozlaniu paliwa na gorace oslony i silnik. Wem, ze ich paliwo sie sporo rozni
                > od tego, co wlewamy do baku - ale jednak na codzien nie tak czesto dochodzi
                do
                > zaplonu kapiacego paliwa.
                >

                Myślę, że różnica w temperaturze samozapłonu paliwa stosowanego w F1 a paliwa
                sprzedawanego na stacjach benzynowych jest niewielka i nie tutaj szukałbym
                przyczyny pożarów w F1.
                W przypadku F1 temperatura elementów silnika (a dokładnie układu wydechowego)
                jest sporo wyższa niż w "cywilnych" autkach i to jest chyba przyczyną
                błyskawicznych pożarów po rozlaniu paliwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka