01.03.13, 18:14
Właśnie powiększyłem statystyki "nadmiernej". Prędkość jakieś 50 km/h.
pech 1 przed zakrętem coś mi stuknęło z tyłu i na zakręcie poleciał mi tył w prawo

szczęście 1 lekka kontra i wyjechałem na prostą zastanawiając się co się stało

pech 2 po kilkudziesięciu metrach zaczęło obracać w lewo, kontra nie pomogła

pech 3 była latarnia

szczęście 2 ale uderzyłem tyłem, zdarzyłem się spokojnie na fotelu oprzeć i przygotować na uderzenie.

szczęście 3 po za niewielkim urazem głowy, nic mi się nie stało. Nawet kręgi szyjne w porządku.

img600.imageshack.us/img600/4435/latarniat.jpg
pierwsze czerwone: stukniecie, slide i kontra...
na zielonym wydawało się, że wszystko jest ok, ale nie przyspieszałem, gdzie nagle gdzie drugie czerwone był drugi slide.

Z tego co oglądałem auto, to albo poszła opona (to już się nie stwierdzi), albo urwał się wahacz.
Policja widziała ślady tego drugiego slide i wpisała "nadmierna" choć nawet nie nadwyrężyłem kręgów szyjnych ;) W sumie potraktowali mnie dość łagodnie ;)

img600.imageshack.us/img600/4435/latarniat.jpg
a tu widać mocowanie wahacza wyrwane z zardzewiałej podłogi. Przez zimą to tak nie wyglądało tragiczne, ale ta strona wręcz się przegniła.

imageshack.us/a/img855/7499/zdjcie008r.jpg kawałek podłogi :P

i mała prośba! potrzebuję auto. Jeżeli z okolic Wrocławia może pożyczyć nawet jakieś jeżdżące coś lub wie i jakimś tanim i niedrogim aucie, to będę wdzięczny!
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz złe zdjęcia już poprawiam 01.03.13, 18:16
      imageshack.us/a/img580/2498/zdjcie012st.jpg
      wahacz: imageshack.us/a/img708/1034/zdjcie006qt.jpg
    • wujaszek_joe Re: crash 01.03.13, 18:30
      jednak przewaga szczęścia
    • rapid130 Bolesne... 01.03.13, 20:08
      Gorąco witamy wśród nieuszkodzonych. :)
      Jakaś trauma powypadkowa, czy już ciągnie wilka za kierownicę?

      P.S. Solidnie potwierdziłeś teorię, że sporą część statystyk przyczyn wypadków w PL można o kant d*** potłuc. Powinni Cię podczepić pod "stan techniczny". Ale bez ekspertyz, to oni boją się cokolwiek takiego napisać.
      • tiges_wiz Re: Bolesne... 01.03.13, 20:48
        bez jaj ;) Jaka trauma :P
        Przeca piszę, że auto potrzebne od zaraz :P

        w sumie ja dalej jestem nieuszkodzony :P auto juz kiedys tam uszkodzilem wszesniej ;)
        • dr.verte Re: Bolesne... 01.03.13, 21:49
          tiges_wiz napisał:

          > bez jaj ;) Jaka trauma :P


          no nie wiem , patrzac na stan auta po takim przejsciu ja pewnie spojrzalbym na zycie
          troche filozoficznie przez chwile , sporo miales szczescia w tym nie powiem pechu bo
          to jest raczej zaniedbanie wlasne i to kary_godne
          • tiges_wiz Re: Bolesne... 01.03.13, 22:16
            Jak to na zielonej wyspie.
            Nie będę tu pisał za ile sam utrzymuję rodzinę jak się w 2009 roku moja branża posypała. Ale wierz mi, że nie da się z tego ani naprawić, ani tym bardziej kupić nowego samochodu.
            • t-tk Re: Bolesne... 02.03.13, 02:27
              cholera, dużo szczęścia, że przy takiej lekkiej prędkości Ci się tam auto rozsypało. Ja jeżdżąc razem z tłumem praktycznie nigdy nie mam w tym miejscu poniżej 70/h.
              Niestety, żadnego wozidła nie mam, mam nadzieję, że szybko uda Ci się coś skombinować.
    • marekatlanta71 Re: crash 02.03.13, 05:43
      Ja sie nie chwalilem tutaj, ale tydzień temu tez miałem bum. A konkretnie to 19-sto letnia laska sprawdzała Facebooka, nie nacisnela hamulca i musiała zahamować w moim zderzaku. Dziewczyna bardzo ładna :) Ale wszystko sie dobrze skończyło, jej ubezpieczenie okazało sie bardzo miłe, zapłaciło za nowy zderzak (duuużo pieniędzy bo zderzak IS-F'a sądząc z ceny zrobiony jest ze złota) + przez kilka dni mogłem zbliżyć sie do klasy robotniczej poruszając sie wynajętym Dodge Avenger. Ktory okazał sie wbrew pierwszym odczuciom zupełnie tajnym samochodem - przede wszystkim zdumiewająco cichym. Dziś odebrałem pojazd od dealera i nie tylko go umyli, ale także nawoskowali + bardzo porządnie posprzatali w środku. Więc nie narzekam. I ciekawostka - dziewczyna jechała Passatem i na jej samochodzie nie było nawet zadrapania, a mi zerwało zderzak z zaczepów...
    • tiges_wiz Mam budżet 02.03.13, 11:14
      Jeżeli ktoś wie o jakim aucie w stanie nadającym się do jazdy do 4k to niech mi napisze na priv.

      Być może coś ciekawego się znajdzie :)
      • strongwaz Re: Mam budżet 02.03.13, 12:37
        Poszukaj drugiego "despera". Graty już masz. Trzymam kciuki. A i kasy zostanie.
        • tiges_wiz Re: Mam budżet 04.03.13, 15:28
          Wyszło na Nubirę 2.0 z 1999 r. Kombi :>

          Cicho jest, nic nie tłucze, zawieszenie w niezłym stanie, silnik suchy. Trochę poobcierana.
          Kupiona od znajomego co nią jeździł od nowości. W sumie wada to kratka, ale tego się pozbędę jak najszybciej. Z tego co wiem, to stacja musi mi to zdjąć i podbić kartkę ;)
      • lexus400 Re: Mam budżet 02.03.13, 13:32
        Współczuję straty finansowej w Twoim przypadku a jako, że Tobie nic się nie stało to nie będę się rozwodził nad stanem kości. Odnośnie auta to stoi u mnie na placu kolegi auto ale Twój budżet trochę niski jest niestety bo to jest Audi A3 z 1998 roku 1,9 TDI i on ceni to raczej więcej jak 4tyś.
    • tomek854 Re: crash 04.03.13, 16:54
      Taaaa, bo ci z tymi tablicami DOA, DTR, to panie wogule jeździć nie umią! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka