13.09.04, 22:50

Gdzieś kiedyś obiło mi sie o uszy (a raczej: "o oczy", bo to na fomum było),
że samochody wyposażone w takie właśnie świała, muszą (lub powinny) posiadać
spryskiwacze reflektorów (podobno nawet niewielkie zabrudzenia mają duży
wpływ na strumień światła i może to prowadzić do oślepiania innych kierowców).
I teraz pytanie: Czy faktycznie "muszą", czy tylko "powinny"? A jeżeli
jednak "muszą", to jakie przepisy to regulują?
Obserwuj wątek
    • undercover_brother Re: Xenony... 14.09.04, 01:20
      Powiem szczerze, ze tez mnie to interesuje. Jak znam zycie, to pewnie nasze prawo znow nie nadazylo za technologia :/.
      • typson Re: Xenony... 14.09.04, 01:39
        wydaje mi sie, ze aby otrzymac homologacje na takie oswietlenie trzeba miec
        spryskiwacze (specjalne, b. wysokie cisnienie i szaybko plyn ucieka) oraz
        automatyczne pozimowanie. Jesli lampion nie spelnia tych warunkow to jest
        nielegalny
        • sherlock_holmes Re: Xenony... 14.09.04, 08:25
          Zdecydowanie te dwa elementy (spryskiwacze+uklad poziomujacy) sa obowiazkowe i sa wymogiem homologacyjnym we wszystkich krajach. I w przypadku spryskiwaczy rzeczywiscie chodzi o rozszczepianie swiatla na rozbitych na reflektorze muchach.
          • truskava Re: Xenony... 14.09.04, 09:23
            Czyli dobrze obiło mi sie o uszy/oczy.
            A pytanie moje wzięło się z tego, że ostatnio widziałem w miarę nowy
            samochód, za lampami xenonowymi, ale zdecydowanie bez spryskiwaczy...
            No i nie wiem dlaczego tak miał, ale ewentualne rozwiązania widzę dwa:

            - Auto zeszło z fabryki z innymi lampami i potem na etapie eksploatacji
            ktoś wymienił sobie na te xenony, olewając spryskiwacze. Trochę to
            jednak wątpliwe, bo samochód był w jednej z lepszych wersji
            wyposażenia (duży silnik + 4x4, skóra, nawigacja itp.),

            - Była stłuczka, zderzak poszedł się je.ać i naprawiano najmniejszym
            kosztem, może nawet gratami z giełdy i taki akurat zderzak gościu trafił.
            Ale znowu nie wydaje mi się, aby to było realne, bo jednak w tak młodym
            (rocznikowo) samochodzie, wartym ok. 200 tyś (nowy), raczej
            naprawia się z OC/AC, a nie kombinuje się dla paru złotych.

            Nic innego nie przychodzi mi do głowy...
            • typson Re: Xenony... 14.09.04, 12:41
              moze byly tylko schowane? Z reguly wyjezdzaja ze zderzaka.

              Znawcy mowia, ze i tak najlepsze sa wycieraczki na reflektorze. Bija na glowe
              skutecznoscia spryskiwacze. Tylko, ze lampy sa teraz dizajnerskie wiec nie da
              sie wycieraczek zalozyc
              • sherlock_holmes Re: Xenony... 14.09.04, 12:52
                Dokladnie - na hipernowoczesne :P szyby z poliweglanu nie da sie zalozyc wycieraczek, bo sa za malo odporne na porysowanie (szyby, nie wycieraczki).
                BTW - takie ukryte spryskiwacze sa "bajeranckie" - ciekawie wyglada jak wysuwa sie "znikad" spryskiwacz, psika i chowa sie z powrotem w otchlani pasa przedneigo ;)
                • truskava Re: Xenony... 14.09.04, 13:34
                  "Nie no, nie róbcie z nas pederastów..." (seksmisja)
                  Wszystko cacy, cała masa autek ma spryskiwacze chowane w zderzakach.
                  Aż taki zacofany nie jestem ;-).
                  Tamto autko nie miało tych spryskiwaczy w zderzaku, czy gdziekolwiek
                  indziej - macałem :-) Wycieraczek reflektorów tez nie miało.
                  I co Pan na to?
                  • typson jednak jestes zadofany 14.09.04, 15:55
                    > Aż taki zacofany nie jestem ;-).

                    no wlasnie jestes. Bo to auto napewno mialo taki system, ze zdezak
                    hydraulicznie sie odsuwal do przodu a pod spodem byly zainstalowane duze
                    spryskiwacze ogrodowe marki GARDENA.

                    O to ?? Kto tu sie zna??
                  • guest_of_honour Re: Xenony... 14.09.04, 18:48
                    - Auto zeszło z fabryki z innymi lampami...
                    Mozliwe.

                    - Była stłuczka, .... 200 tyś (nowy), raczej naprawia się z OC/AC, a nie
                    kombinuje się dla paru złotych.

                    Bardzo mozliwe.Jak auto jest warte 200 tys to mo|na wycign kilkadziesiat
                    tysiecy, warto?

                    -Nic innego nie przychodzi mi do głowy...
                    Mi na razie te| nie, a mo|e podzielisz sie info co to za auto?
                    • truskava Re: Xenony... 14.09.04, 20:51
                      guest_of_honour napisał:

                      > - Auto zeszło z fabryki z innymi lampami...
                      > Mozliwe.


                      No niby tak, ale że ogólnie był to tzw. "full wypas",
                      to troche dziwne by było, żeby wyszedł ze zwykłymi reflektorami.



                      > - Była stłuczka, .... 200 tyś (nowy), raczej naprawia się z OC/AC, a nie
                      > kombinuje się dla paru złotych.
                      >
                      > Bardzo mozliwe.Jak auto jest warte 200 tys to mo|na wycign kilkadziesiat
                      > tysiecy, warto?


                      Ale tu (chyba) jedyna oszczędnąść, to inny zderzak,
                      więc to raczej (względnie) niewielkie pieniądze



                      > -Nic innego nie przychodzi mi do głowy...
                      > Mi na razie te| nie, a mo|e podzielisz sie info co to za auto?


                      VW Passat W8 (Kombi)
                      • guest_of_honour Re: Xenony... 14.09.04, 21:34
                        > Ale tu (chyba) jedyna oszczędnąść, to inny zderzak,
                        > więc to raczej (względnie) niewielkie pieniądze

                        Myślę że to fałszywy trop, ale odpowiem niejako na marginesie - widzisz pojazd
                        po wszystkim, czyli różnica to zderzak, ale pod spodem poklejone uchwyty
                        reflektorów, zgięta belka zderzaka, zagnieciona chłodnica klimy i wody i
                        pęknięte wentylatory, do tego błotniki i maska, a razem 10%-20% wartości auta...

                        • truskava Re: Xenony... 14.09.04, 21:53
                          Fakt, mogło tak być. Ale czy było....??
                          To chyba już koniec tematu...
                      • undercover_brother Re: Xenony... 15.09.04, 08:02
                        truskava napisała:

                        > Ale tu (chyba) jedyna oszczędnąść, to inny zderzak,
                        > więc to raczej (względnie) niewielkie pieniądze

                        Po pierwsze zderzak to nei takie male znowu pieniadze. A po drugie jesli na poczatku byly spryskiwacze, a ktos je rozwalil, to dostal tez i za nie odszkodowanie. Nie zakladajac ich zaoszczedzil jeszcze wiecej. Zakladajac, ze wszystko potoczylo si w ten sposob, rzecz jasna.
                        • sherlock_holmes Re: Xenony... 15.09.04, 08:32
                          No nie wiem czy tak zaoszczedzil - przy pierwszym przegladzie zabiora mu dowod i bedzie z wlasnej kieszeni wykladal na spryskiwacze...
                          BTW - Passat ma, o ile dobrze pamietam, spryskiwacze w listwie pod reflektorami - wiec na pewno nie jakos ukryte ;)
                          • undercover_brother Re: Xenony... 15.09.04, 08:36
                            Przy pierwszym przegladzie polozy dodatkowa stowke i dalej bedzie do przodu... :/
                            • sherlock_holmes Re: Xenony... 15.09.04, 08:51
                              Gdybym ja byl takim diagnosta, gosc by na dzien dobry dostal srebrne bransoletki za probe przekupstwa :P
                          • truskava Re: Xenony... 15.09.04, 09:03
                            sherlock_holmes napisał:

                            (...)
                            > BTW - Passat ma, o ile dobrze pamietam, spryskiwacze w listwie pod
                            reflektorami
                            > - wiec na pewno nie jakos ukryte ;)


                            Nie wiem jaką listwę masz na myśli, ale ja widziałem takie wysuwane ze
                            zderzaka. No i oczywiście nie jest to jakoś szczególnie zamaskowane, bo przy
                            schowanych spryskiwaczach widać te niby "klapki" na zderzaku...
                            • sherlock_holmes Re: Xenony... 15.09.04, 09:16
                              No tak - sie mi pomieszalo :( Oczywiscie, chodzi mi o te czesc zderzaka, ktora jest tuz pod reflektorami - a pomieszalo mi sie, bo w wielu samochodach ta listwa jest oddzielnie. W Passacie jest w calosci ze zderzakiem i faktycznie, widac takie "wypustki" ze spryskiwaczami
    • typson Re: Xenony... 14.09.04, 21:09
      ktos ostatnio opisywal na forum (nie wiem ktorym), ze albo w fordzie albo w
      oplu zamowil xenony w opcji do nowego samochodu (klasy focus, astra2) i tez
      zostaly zamontowane bez spryskiwaczy. No a sprzedawca pozniej sie wypieral, ze
      to nie on. Widac takie hocki - klocki sie zdazaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka