Dodaj do ulubionych

Z cyklu: nie masz kłopotów - kup samochód

24.09.04, 13:49
motoryzacja.interia.pl/news?inf=545742
Tym razem "szczesliwy" posiadacz Laguny II. Szokuje ile rzeczy mzoe nie dzialac z powodu glupiej elektroniki... A co najgorsze, Laguna I miala swietne opinie uzytkownikow i pewnie wielu z nich zmienilo ja na II.
Typsonie, chyba nie zalujesz juz, ze zamieniles francuska motoryzacje na niemiecka? Badz co badz, tyle elektroniki w Audi na szczescie nie ma...
Obserwuj wątek
    • tipper kill the ASO! 24.09.04, 21:27
      To nie problem modelu ale raczej serwisu.
      Kazdy model moze miec pechowy egzemplarz ale serwis powinien zajac sie z zapalem
      klientem a nie olewac bo i tak przyjedzie na przeglad bojac sie utraty gwarancji.

      pzdr
      • sherlock_holmes Re: kill the ASO! 27.09.04, 15:36
        A propos ASO:
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=546795
        I nie ma tu nic do powiedzenia to, ze to Octavia TDI. Znam serwisy Skody i wiem, ze jaja sobie robia dokladnie takie jak gosc pisal. W "mojej" firmie jedna Fabia wrocila do serwisu na lawecie po wymianie czujnika temp. plynu chlodzacego, bo ...czujnik wypadl z gniazda. Serwis Skody w Krakowie mial "czystke" z powodu okradania klientow (wymiana polowy oleju, przedmuchiwanie filtru powietrza itd).
        A propos oleju - gdyby nie p...rzone wysysarki, proceder bylby bardzo trudny. A tak - wyssaja 2l oleju, potem wleja 2l prosto z beczki - i kto udwodni, ze olej jest stary?
        • vwdoka Re: kill the ASO! 27.09.04, 15:55
          A pamiętasz teksty bodaj Andrzeja o walce z Renault Polska?
      • pap10 Re: kill the ASO! 27.09.04, 16:10
        Historyjka z ASO.

        Mam ma Seicento. Cos zaczelo szumiec podejrzanie. Siostra pojechala z tym
        seicento do serwisu FORDA bo akurat serwisowala tam swoje poprzednie auto i w
        miare "ufala" (hehe, jakie to zludne) mechanikom. Skasowali je kilkadziesiac
        (20, 30? nie pamietam) zl za diagnoze ktora brzmialo ze szumi costam costam ,
        bo jest zardzewiale i grozi zablokowaniem czegos tam czegos i koszt jest okolo
        700 zl i to bardzo wazne, trzeba zrobic szybko bo jak toto sie zablokuje to
        wogole koniec swiata. Hehe, ale fachowo - ale nie pamietam szczegolow. Jak to
        uslyszalem to pomyslalem, pewnie tak, ale dla swietego spokoju pojade jeszcze
        do QuickFit'a. Dopadlo do autka 3 gosci, odpalili, posluchali, wysmiali ta
        teorie, pokazali nam niby te zerdzawiale costam (mialem zapisane na kartce co
        to) - wygladalo to ok nawet jak na moje oko - powiedzieli ze to jakies straszne
        bzdury. Wymienili pasek klinowy i przestalo swiszczec....

        Pap
    • fanfan1 Re: Z cyklu: nie masz kłopotów - kup samochód 25.09.04, 16:13
      Jeździłem Laguną II (z tym, że wersją diesel) dokładnie rok i ...sprzedałem w
      cholerę. Nigdy więcej i niech nikt nie mysli, że wydziwiam, a Laguna to mój
      pierwszy w życiu samochód. Usterki z kartą podobne, wspomaganie padło, czujniki
      wariowały, ESP odzywał sie na postoju (!), sygnalizacja błędu wtrysku (kilka
      razy), niemożność zapalenia też była (!). Za rok - jak widać - dużo wizyt w
      serwisie (no, może lepsze podejście do klienta - nigdy nie wydziwiano, usterki
      usuwano dość szybko). Ale co mnie najbardziej rozbawiło - to to, że raz dano mi
      też samochód zastępczy Kangoo (!) - a podobno dają porównywalnej klasy (dobre
      no nie?). Obecnie przeszedłem na technikę niemiecką .. i spokój.
    • typson Re: Z cyklu: nie masz kłopotów - kup samochód 25.09.04, 17:06
      > Typsonie, chyba nie zalujesz juz, ze zamieniles francuska motoryzacje na
      niemie
      > cka? Badz co badz, tyle elektroniki w Audi na szczescie nie ma...

      Laguna wygodna byla...
      Na szczescie w mojej nic sie nie dzialo. Poza wariowaniem czujnikow cisnienia
      kol w zimie, no i ostatnio kontrolki od airbagu. Okazalo sie, ze wystarczyl
      reset bledow w komputerze i problerm ustapil. Jedyny bol to dosc delikatne
      zaiweszenie i tylna wycieraczka. Choc ta ostatnia to w ogole problem w
      wiekszosci francuzkich aut.

      Mysle, ze skoro moja przez 3 lata i 110 kkm nie ujawnila zadnych wad
      elektronicznych to juz nie bedzie problermow. Auto nigdy nie zawiodlo.

      W mojej opinii ASO renault jest jednym z gorszych, jakie istnieja. Stad biora
      sie te malo pochlebne artykuly. Aso "renowe" jest bardzo drogie, czesci tez sa
      drogie a wszechobecna elektronika powoduje, ze nawet zdjecie kola to nielada
      sztuczka, by nie swiecily sie potem jakies kontrolki serwisowe.

      Audi - dosc elektroniczne wbrew pozorom. Choc dzisiaj zmienialem sobie klocki i
      problemow zadnych nie bylo.

      pzdr
    • hip-hopp Re: Z cyklu: nie masz kłopotów - kup samochód 27.09.04, 17:14
      A ja sobie niedawno kupiłem Fiata 125 p.....
    • sherlock_holmes Re: Z cyklu: nie masz kłopotów - kup samochód 28.09.04, 15:44
      Bardzo ciekawe - bo artykul zniknal z Interii. Czyzby Renault odpowiednio posmarowalo?

      A tutaj artykul innego "szczesliwego posiadacza" - z happy endem :)
      motoryzacja.interia.pl/news?inf=547150
      Chyba gosc ma racje - robia nas w balona, bo komu by tam sie chcialp sadzic o pare groszy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka