Dodaj do ulubionych

Baba za korbką :)

07.12.04, 22:42
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2433835.html
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 09:48
      Zastanawia mnie co w tym czasie robili inni pasażerowie. Nikt nie zauważył co się dzieje? W końcu to nie było o 22 ani o 5 rani - wystarczyłoby krzyknąć na motorniczą (dobra forma?) albo uruchomić hamulec bezpieczeństwa...
      • mejson.e Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 11:00
        sherlock_holmes napisał:

        "Zastanawia mnie co w tym czasie robili inni pasażerowie. Nikt nie zauważył co
        się dzieje? W końcu to nie było o 22 ani o 5 rani - wystarczyłoby krzyknąć na
        motorniczą (dobra forma?) albo uruchomić hamulec bezpieczeństwa..."

        Jeśli wisiał w drugim wagonie to do motorniczej trudno się dokrzyczeć.
        Co do hamulca bezpieczeństwa - dawno nie jeździłem tramwajem - czy jest w każdym
        wagonie?
        Jeśli tak, to pasażerowie dali du.y.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
        • tomek854 Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 11:14
          w kazdym wagonie powinien byc hamulec
      • mrzagi01 Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 11:02
        sherlock_holmes napisał:

        > Zastanawia mnie co w tym czasie robili inni pasażerowie.
        moze sciagali facetowi zegarek i obraczke?
        • sherlock_holmes Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 11:53
          To jest tak tragiczne, że aż śmieszne...
          Przypomina mi się teledysk do piosenki Neneh Cherry - tytuł chyba "Woman". Gość w barze zostaje postrzelony, wychodzi na ulicę, upada. Podchodzi do niego starszy facet, ogląda się czy nikt nie widzi i kradnie mu portfel...
          • mrzagi01 Re: Baba za korbką :) 08.12.04, 12:04
            dawno temu pokazywali w telewizorze zrealizowany jeszcze w zwiazku radzieckim
            przez telewizje WRIEMIA material z ukrytej kamery- facio idzie po ulicy inagle
            pada- niby ze ma zawal. przechodnie- ogolnie zlewka, az nagle podszedl jakis
            iwan w waciaku (w zimie to krecili) i.... zap.... futrzana czapke.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka