loveandpeace
08.12.04, 23:33
czesc,
ze znajomymi zastanawialismy sie ostatnio jak zainstalowac sobie w aucie
pseudo alarm, jakas bateryjke z mrugajacym swiatelkiem, zbey potencjalny
zlodziej moze zostal odtstraszony potencjalnym wyciem. Tak, wiem, zlodzieja
nic nie odstraszy, wiem, wiem... ale chodzi o jakis trick, o psychologie. Co
byscie zrobili np. gdybyscie mieli stare auto bez autocasco, zdezelowane ale
ukochane? i zero garazu? jakas bateryjka? prosze o seriozne odpowiedzi, nie w
stylu wez se zainstaluj rotweilera w samochodzie na noc :-)
serdeczne pozdrowienia
lip