Dodaj do ulubionych

Dakar- slow pare.

06.01.05, 14:12
My tu gadu gadu a na pustyni chlopaki ( i dziewczyny) pala gumy ;)
Wiec pozwalam sobie podrzucic garsc informacji:
1. NASI- po 6 etapie w generalce: motocykle Dobrowski- 9-ty, Czachor- 16-ty.
Mozna powiedziec ze nasi motocyklisci to swiatowa czolowka- tak trzymac.
samochody- Holek, Fortin- niestety spadli na 120 (z 27- calkiem dobrego
jak na debiutanta) z powodu powaznej awarii (przedni dyferencjal) i w
nastepswie ugrzezniecia w wydmach. Nic to!- Holek sie uczy.
2.OGOLNIE- w rywalizaji motocykli bezkonkurencyjne sa KTM-y a potem dlugo
dlugo nic, samochody- Mitsubishi ostro walczy z VW (Silne zaangazowanie VW w
cross country jest o tyle kuriozalne, ze VW praktycznie nic nie znaczy w
segmencie SUV).
No i ciezarowki na koniec.. Kamaz gora (co mnie zupelnie bezinteresownie
cieszy)
Obserwuj wątek
    • jorn Re: Dakar- slow pare. 07.01.05, 11:23
      Właśnie, ciekawa jest ta dominacja Kamaza (nieźle sobie radzi też Tatra), która
      praktycznie nie ma przełożenia na rynek europejski...

      Pozdrawiam
      • sherlock_holmes Re: Dakar- slow pare. 07.01.05, 13:27
        Bo Kamaz i Tatra (a Tatra szczególnie - w końcu chłodzona powietrzem) sprawdzają się tam, gdzie stosunkowo delikatne i wypieszczone ciężarówki "cywilizowane" wymiękają.
        To tak jak z UAZem - na Zachodzie nie zwbudzi zachwytu wśród laików, ale za to wśród obeznanych w temacie wzbudza szacunek :)
        PS. Hołek płaci frycowe - niestety, Pa-Dak ma swoje humory i widocznie miejsce Hołka było za wysokie...
        Chociaż - Rajd Safari ma trochę podobny charakter (choć na pewno nie jeździ się po takich wydmach jak w P-D), a Zasada potrafił dojechać na drugim miejscu w "ence". Bo jechał tak, żeby dojechać - nie poniosła go ambicja.
        Cóż - zwycięzcy są na mecie... To dedykuję również Colinowi McRae - z przypomnieniem, że tylko Subaru Legacy było odporne na jego fantazję :)
        • mrzagi01 Re: Dakar- slow pare. 07.01.05, 14:38
          sherlock_holmes napisał:

          > PS. Hołek płaci frycowe - niestety, Pa-Dak ma swoje humory i widocznie
          miejsce
          > Hołka było za wysokie...
          > Chociaż - Rajd Safari ma trochę podobny charakter (choć na pewno nie jeździ
          się
          > po takich wydmach jak w P-D), a Zasada potrafił dojechać na drugim miejscu
          w "
          > ence". Bo jechał tak, żeby dojechać - nie poniosła go ambicja.
          > Cóż - zwycięzcy są na mecie... To dedykuję również Colinowi McRae - z
          przypomni
          > eniem, że tylko Subaru Legacy było odporne na jego fantazję :)
          >
          No wlasnie- Colin odpadl, Vattanen po 6- tym odcinku spadl w generalce z 11 na
          99 miejsce, Kankkunen 7 etap ukonczyl z 67 czasem (w generalce spadl z 6go na
          50te. A to wszystko nie dosc ze bardziej doswiadczeni kierowcy, to jeszcze jada
          w teamach fabrycznych, czyli z defaulta dysponuja lepszym sprzetem i zapleczem.
          Moim zdniem Holek jedzie naprawde OK (tzn. teraz chyba stoi 41 km od mety z
          pustym zbiornikiem, ale stoja tez Vattanen i Schlesser )
      • undercover_brother Re: Dakar- slow pare. 07.01.05, 20:36
        To tak jak z ruskimi odrzutowcami. Stare Migi (zapomnialem numeru modelu - lataja do dzis... i nie chodzi o 29) byly zawsze gorsze od amerykanskich samolotow. Mialy gorsze uzbrojenie, zwrotnosc itd. Ale potrafily wystartowac bezmala z kartofliska, podczas gdy wszystkie eFy wymagaly zawsze idealnie rownych pasow startowych. Ruskim wystarczylby odcinek z grubsza utwardzonej drogi. Po prostu sprawdzaly sie w warunkach bojowych. No i mozna je bylo produkowac tak szybko jak widelce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka