lexus400
29.01.05, 08:17
Przeczytałem dzisiaj w Auto Expercie taką oto notatkę:
"Czym się różni samochodowy gaz LPG od mieszanki propan-butan? Tym samym,
czym olej napędowy od opałowego, czyli przede wszystkim: nazwą handlową, ceną
i sposobem opodatkowania. Czy można więc produkty przedstawione w tych parach
traktować jako paliwa wzajemnie zamienne? Pod względem technicznym nie ma
żadnych przeszkód, ale pod względem prawnym jest to zabronione i
rygorystycznie ścigane. Zastrzeżenia zgłaszane przez ekspertów zatrudnionych
w zainteresowanych tą kwestią firmach paliwowych są raczej manipulacyjne niż
merytoryczne i służą (podobnie jak nagłaśnianie w mediach afer z rzekomym
oszukiwaniem klientów stacji paliwowych) wyłącznie zniechęcaniu amatorów
tańszych zamienników. Nie chodzi tu o wybór między produktem
pełnowartościowym i jego namiastką, lecz o postępowanie zgodne lub niezgodne
z prawem. I tylko tyle, ale rozsądnym powinno to wystarczyć...."
-----------------------------