Dodaj do ulubionych

Ofiara systemu nauczania

08.02.05, 09:09
motoryzacja.interia.pl/news?inf=590160
Tak to jest jak ktoś patrzy w którym okienku pokaże mu się słupek...
Nie wiem skąd się to bierze, bo ja potrafiłem wytłumaczyć największej "nodze" jak robić kopertę - i za pierwszym razem wyszło :)
A manewry na placu nie są aż tak straszne - w każdym razie dla mnie, bo jestem w stanie je zrobić nawet teraz, ponad 10 lat po otrzymaniu PJ
Obserwuj wątek
    • jaki71 Re: Ofiara systemu nauczania 08.02.05, 17:29
      Niezly koles jest.
      Tak sie zastanawiam bo naleze do grupy tych z kilkunastoletnim stazem ze
      parkowanie na koperte nie sprawia mi klopotow. To czy zaliczylbym placyk? Nie
      mam problemow z parkowaniem "cudzym" samochodem, malym czy duzym. Z cofaniem
      nie mam problemow po luku czy po prostej tylko czasami sie lapie na tym ze
      cofam na lusterka a nie regulaminowo z reka na oparciu pasazera. Ale w
      wiekszosci obecnych samochodow w lusterkach wiecej widac niz w tylnej szybie.
      Tak sie rozpisalem i nachwalilem i nie wiem po co??

      P.S. Tak sobie policzylemi wychodzi mi ze za pare miesiecy juz polowa mojego
      zycia to bedzie z PJ czyli 17/17. Juz nie pamietam jak bylo bez niego i bez
      samochodu. Zaczynam przyjmowac gratulacje.
      • tomek854 Re: Ofiara systemu nauczania 08.02.05, 19:42
        To ja sie też pochwalę :-)

        Kiedyś siedząc u brata w L-ce na placyku, kiedy robił kopertę i stwierdził, że
        się nie da, przełozyłem lewą nogę na lewo,na gazm, prawą sprzęgłowałem z
        prawego fotela zrobiłem kopertę puntem :-)

        A co do parkowania - też nei mam problemów, choc zrobienie placyku orionem
        wymagałio większego skupienia i zajęło więcej czasu niż moim fiatem.

        Za to przy cofaniu berlingiem zupełnie nie mam wyczucia gdzie on się kończy... O
        parkowaniu do 20 cm mogę zapomnieć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka