Dodaj do ulubionych

Jakie auto?

25.04.05, 19:38
A więc chyba dochodze do takiego punktu że nabędę drogą kupna auto. Mimo że do
tej pory prawie cały czas użytkowałem auto będące faktycznie właśnością
rodziców to chcę kupić coś swojego i poczuć jak to jest mieć coś własnego. Co
do aut do wyboru to raczej nie będę miał zbyt wielkiego wyboru: pewnie
Mondeo/Scorpio wchodzą w grę jako że auto chce sobie sprowadzić i te są w
okazyjnych cenach.
Choć moje rozważanie są jeszcze czysto teoretyczne pod względem realizacji bo
nie wiadomo jak to się wszystko ułoży to najważniejszy element czyli pieniądze
już są :)
Więc Drodzy Forumowicze co sądzicie o Mondeo 93-97 (mk I i I po fl) oraz
Scorpio (tym co wygląda jak żaba)? Biore pod uwage silniki 2.0 w Mondeo (w
ostateczności 2.5 choć niechętnie) i 2.3 w Scorpio (ew. 3.0 ale to też za duży
motor). Skrzynia raczej manual, i będę szukał auta z ks. serwisową itd. Co
sądzicie szczególnie o Scorpio? Mi się podoba (tak wiem dla niektórych
brzydactwo) ale jak z awaryjnością? No i tylny napęd? Jeździłem sporadycznie
tylnym napędem ale nigdy nie na codzien i przy większych prędkościach, jeżdże
sporo ale doświadczonym kierowcą 20-paro latek nie będzie i nie ma się co
oszukiwać? Jak się sprawuje silnik 2.3? Co z elektryką?
Mondeo odstrasza mnie tym że mogą się na niego pokusić złodzieje bo jest
b.popularny. Silnik 2.0 chyba nie ma problemów bo słyszałem że w 2.5 siadają
pompy wodne i bardzo dużo używanych aut ma uszkodzony silnik.
No i wreszcie co łatwiej sprzedać?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Jakie auto? 25.04.05, 20:14
      Odpowiadając od końca: na pewno łatwiej sprzedać Mondeo niż Scorpio - chocby dlatego, że Scorpio ma dużo gorszą opinię niż Mondeo :(
      Silnik 2.5 to V6 - ceny części na pewno ze 2x droższe niż 2.0 :( No i pomysl o opłatach.
      Na temat Scorpio najwięcej powie Ci Lexus - choćby dlatego, że ma w swojej "stajni" takiego, tyle że jeszcze ze zwykłymi lampami.

      Szczerze mówiąc, ja brałbym Mondeo, bo wydaje mi się że wyjdzie tańszy w eksploatacji.
      • frax1 Re: Jakie auto? 25.04.05, 20:20
        No właśnie też mi się tak wydaje że 2.0 będzie tańsze w eksploatacji choć w
        zakupie zbliżone. Poprostu chce żeby mnie ktoś ze Scorpio wyleczył bo też mi się
        wydaje że nie dość że bardziej awaryjny to jeszcze trudniejszy do sprzedania...
        Ale mi się bardzo podoba a wyposażenie np. auto klima częściej się trafia niż w
        mondeo. No nic chyba zostane przy mniejszym bracie a i 2.0 powinno starczyć.
        Pozdrawiam
        • pap10 Re: Jakie auto? 25.04.05, 21:59
          Bo ja wiem...
          Kumpel z pracy z pokoju obok ma wiekowego juz Scorpio z silnikiem 2 litry
          (benzyna oczywiscie), na liczniku jakies 300 tys i jezdzi jak zly. Powiem
          szczerze, ze jesli moj samochod bedzie w takim stanie po 300 tys km to bede
          baaaardzo zadowolony. Fakt , ze olej zmienia co 10 tys i jezdzi dosc spokojnie,
          ale i tak jestem pod wrazeniem. No i ta masa - poltorej tony - jak czolg, zadne
          crash testy (odpukac) niestraszne - no chyba ze Dab Bartek wchodzi w gre... Z
          Bartkiem moglby przegrac.

          Pozdrowka!
          Pap :)
    • mejson.e tylko nie Mondeo I! 25.04.05, 20:58
      frax1 napisał:

      "Więc Drodzy Forumowicze co sądzicie o Mondeo 93-97 (mk I i I po fl)"

      Stanowczo odradzam pierwsze egzemplarze Mondeo!
      Był to bardzo awaryjny samochód, mimo że był bliźniakiem niezawodnej Mazdy 626.
      Mój były szef kupił takie "ciepłe" Mondeo w 1993 roku i przez kilka lat miał
      same problemy - m.in. pompa wspomagania, klimatyzacja i cała masa duperelków.
      Z ulgą i dużą stratą sprzedał.
      Jeździłem sporo egzemplarzem po liftingu i poza awarią elektryki (klakson,
      wycieraczki) nie było z nim problemów.

      Skorpio jest królewsko wygodne, wybierz wersję z mniejszym silnikiem, to Cię nie
      zeżrą opłaty - o awaryjności Scorpio niczego nie słyszałem.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • typson Re: Jakie auto? 26.04.05, 03:16
      nie mam pojecia o fordach, moze poza tym, ze escorty byly dosc delikatne.

      Jesli umiesz i lubisz sobie czasem grzebnac przy silnikach to pamietaj, ze
      pakujac sie w v6 raczej ograniczasz sobie pole manewru. Nie wiem czy w fordzie
      jest on wzdluznie czy poprzecznie (o zgrozo) ale silniki takie z reguly
      odbiegaja "prostota konstrukcji" niejako tez z definicji V od standardowych R4
      czy nawet R6, wiec zamiennikow mniej, wymiana we wlasnym zakresie czegokolwiek
      poza olejem moze byc klopotliwa.

      Kolega ma (sprzedaje) forda contura 2.5 v6 i calkiem zwawy byl kiedys. Teraz ma
      chyba przymulona skrzynie (automat), bo troche wolniej sie zbiera. To jest chyba
      nieco inny silnik niz ten w mondeo, bo niektore czesci nie pasowaly kompletnie.
      • marekatlanta71 Re: Jakie auto? 26.04.05, 04:20
        W Mondeo V6 jest poprzecznie, jest to podobno bardzo dobry i niezawodny silnik
        (stosowany dlugo w Mazdach), rzeczywiscie pisze sie o psujacej sie pompie wody:

        autos.msn.com/research/vip/Reliability.aspx?modelid=1117&src=vip
        Za to 2.0L mial problely z zmiennymi fazami rozrzadu ktore jak widac powyzej sa
        dosc kosztowne do naprawienia. Ciekawe ze modele z 1996 i 1995 roku podobno nie
        maja problemow z silnikiem - tylko 1997 rok ma te problemy.

      • frax1 Re: Jakie auto? 28.04.05, 18:22
        Hmm... mam rozterke... ale pewnie i tak kupie to co będzie w najładniejszym
        stanie byle silnik nie mniej niż 2.0. Co do Scorpio to mam troche stracha z
        tylnym napędem, wiem że tym się miło jeździ ale tylny napęd w sytuacji awaryjnej?
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka