Dodaj do ulubionych

na dobranoc:))

28.10.05, 00:02
Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i pije kolejną whisky.
Nagle, do baru wchodzi najzgrabniejsza laska jaką kiedykolwiek widział z
okropnym typem (stary, gruby i na dodatek łysy). Zainteresowany pyta
barmana:
- Co to za kobieta? Barman odpowiada:
- To ekskluzywna dziwka.
Następnego dnia koleś pije swoją whisky i znów wchodzi ta sama dziewczyna.
Podchodzi do niej i zagaduje (z wrodzoną dyplomacją):
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką?
- Tak.
- Ile bierzesz?
- Za 100$ mogę ci zrobic ręką. Koleś nie może uwierzyc, że tak drogo i
pyta:
- Dlaczego aż tyle?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem?
- Widzę.
- Kupiłam je sobie za pieniądze, które zarobiłam robiac tylko ręką.
Postanowił więc spróbować. Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania -
było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego nędznym życiu, z jakąkolwiek
kobietą.
Kolejnego dnia, już od progu Pub-u wita się z prostytutką, mówiąc jak
świetnie było mu wczoraj i pyta:
- Mógłbym spróbować czegoś więcej?
- Za 500$ mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc prostytutka proponuje
mu
wyjście przed bar:
- Widzisz ten biurowiec tam niedaleko?
Zarobiłam na niego robiąc tylko loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się.
I znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu.
Nazajutrz pyta się jej:
- Czy mógłbym w końcu pofiglowac z Twoją cipką?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
- Widzisz tę wyspę?
- To nie może być aż tak drogie! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi, .... gdybym MIAŁ cipkę - Manhattan byłby już mój.
* * *
Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególności jego zbyt
częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazującym.
Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie kompletnego upojenia wrócił do
domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale
tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu do tyłka prezerwatywę w taki
sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz. Rano, jak zawsze, mąż aby poczuć
się lepiej, wszedł pod prysznic. Myje się, myje... w pewnej chwili zaczyna
myć tyłek i co....Co to jest? Wyciąga z tyłka prezerwatywę...... Żona w
tym
czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykąpany mężulek przychodzi do
kuchni , żona pyta: " Jak się wczoraj bawiłeś? Jak żyją Twoi koledzy ?"
Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada: "Koledzy? Jacy koledzy? Ja już
nie
mam kolegów..."
* * *
Na sprawie rozwodowej sędzia pyta męża dlaczego chce się rozwodzic - na to
mąż odpowiada - Panie sędzio, jak rano wstaje to w zlewie jest taki syf, że
nawet
nie ma się gdzie odlać
Obserwuj wątek
    • bart.ez Re: na dobranoc:)) 05.11.05, 23:59
      Chłopak odprowadza swoja dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą
      do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o
      ścianę i mówi do dziewczyny:
      - Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczke... - Tutaj? Jsteś
      nienormalny?
      - O tak szybciutko, nic się nie stanie. - Nie! A jak wyjdzie ktoś z
      rodziny wyrzucić śmieci albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna?
      - Ale to tylko laska, nic więcej. Kobieto... - Nie, a jak ktoś będzie
      wychodził? - No dawaj, nie bądź taka.
      - Oowiedziałam ci że nie i koniec!
      - No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia. - Nie!
      W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej,
      rozczochrana i mówi:
      - Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laske
      do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. a jak nie, to tata mówi ze
      zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu
      bo jest 3 w nocy do cholery.

      I drugi

      Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę.
      Pierwsza mówi: - Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a
      jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z
      drugiej zielone... straszne... Na to druga: - Pani to jeszcze nic. Wczoraj
      wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej
      młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: jak
      wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!
      I do tego GORĄCE!
      • bart.ez Re: na dobranoc:)) 06.11.05, 00:06
        Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
        erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało.
        W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
        przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
        zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i
        kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli
        panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i
        juz bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na
        "swymłonie" i półgłosem mówi:
        - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że
        wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore
        oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody. Wstała i
        pobiegła w stronę morza.
        Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku
        swojego przyrodzenia warczy:
        - Słyszysz , kurwa, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę,
        dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić
        alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią
        wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek bydlaku żryj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka